Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy

IP: *.chello.pl 04.08.10, 09:09
Nazwy monumentalne i zapadające w pamięć zostały już wykorzystane przez
deweloperów- jeszcze jedna Cienista Dolina, Zielona Hipoteka czy Most na Rzece
Szczęście się nie zmieści.
Nie wszystko musi się "nazywać" żeby istnieć.
    • Gość: k2k Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: 151.193.120.* 04.08.10, 09:10
      Dokładnie !

      Ja na przykład byłbym zwolennikiem nazwy np:
      Most Przyjaźni, ew Most Zakochanych - żeby sama nazwa stworzyła wokół siebie
      jakąś dodatkową aurę. Niestety ... nie wyszło :|
      • Gość: zimny dran Zapraszamy na cieplego bronka !!!! IP: 62.173.80.* 04.08.10, 14:05
        Gdyby nie okupacja to nie byloby co zwiedzac w tym krakufku.
        • Gość: mmk Swietny tekst. Brawo! IP: *.fbx.proxad.net 04.08.10, 19:52
          Bardzo dobry tekst i sluszne spostrzezenie.

          Polacy w ogole kochaja pompatyczne, dlugie i zarazem martylologiczne
          nazwy, np. w Warszawie weterani (chwlala im!) domagaja sie zmian
          nazw powszechnie przyjetych (np. bardzo ruchliwe rondo "Babka") na
          wieloczlonowe nazwy opisujace bataliony i ich walki. Nie do
          powtorzenia, nie do zapamietania NAWET dla Polakow, ktore w dodatku
          nie mieszcza sie na zadnej mapie. I tak skwer wielkosci chustki do
          nosa od roku nosi pieciowyrazowa nazwe batalionu. Po co???!! Jak
          batalion byl bohaterski, to trzeba mu ufundowac tablice, miejsce w
          muzeum i ksiazkach.
          • Gość: masakra podatkowa "ZUS" w Londynie to kilka funtów na miesiąc IP: *.chello.pl 06.08.10, 00:12
            zacznijmy od ułatwiania życia podatnikowi

            kładki później
            • Gość: qwe Rura ciepłownicza - brawo Kraków IP: *.icpnet.pl 06.08.10, 11:58
              jak zwykle, kasa zmarnowana, marketing tępy, projekt badziewny.

              super Kraków ! ...
      • misself Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow 04.08.10, 17:57
        Gość portalu: k2k napisał(a):
        > Most Przyjaźni

        Najlepiej Most Przyjaźni Polsko-Radzieckiej.
    • Gość: Zenon Kompleksy w drugą stronę IP: *.chello.pl 04.08.10, 09:15
      Ja tu wyczytuję kompleksy raczej w drugą stronę... I jeszcze to ciągłe
      porównywanie się z Wielkim Londynem czy Hamerykom wspaniałom.
    • Gość: aga Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: 195.242.108.* 04.08.10, 09:25
      prawie robi wielką różnicę! Poraża mnie sposób rozumowania autora. W ten
      sposób można uznać, że każdy samochód może nazywać się Ferrari, bo przecież ma
      cztery koła, kierownicę i silnik (a do tego w niektórych są drzwi przesuwane a
      w Ferrari nie ma). To co powstało na Wiśle, i co widzę codziennie z okna, i co
      zepsuło widok na Most Piłsudskiego (biedni turyści, tu też sobie muszą łamać
      język) jest żenujące i ogromnie żałuję, że nie powstała tam kładka z
      prawdziwego zdarzenia. Wszystko byłoby lepsze od pseudomodernistycznej
      konstrukcji bez proporcji.
    • orangewhatever Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow 04.08.10, 09:27
      Drogi Panie Redaktorze, jak sam Pan napisał, "Kraków w czasach okupacji..." to
      wszak nie nazwa muzeum, ale nazwa wystawy. otóż proszę sobie wyobrazić, że
      wystawy, ekspozycje stałe, czasowe, na całym świecie mają takie długie i
      skomplikowane nazwy (na przykład "Picasso, 1945–1949 : The period of renewal",
      prawda, jaka krótka, prosta i zwięzła? a wystawa w muzeum Prado ""The Art of
      Power. The Royal Armoury and court portraiture", niezwykle łatwa do powtórzenia
      nazwa).
      muzeum się nazywa "Muzeum Historyczne Miasta Krakowa". porównanie nazwy wystawy
      do nazwy "Muzeum Chopina" mocno zatem chybione.
      i żadna to kompromitacja. ale Pan wyraźnie lubi nadużywać mocnych, całkiem
      niepotrzebnych słów.

      a "Bernatka" nie jest specjalnie trudnym do wymówienia, nawet dla obcojęzycznego
      turysty, słowem. "Millennium Bridge" dla takiej konstrukcji - to jest dopiero
      śmieszna megalomania...
    • konsulhonorowypernambuco Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy 04.08.10, 09:32
      Jak Kładka Bernatka? Powinien być Most im. Testamentu Politycznego Prezydenta Lech Kaczyńskiego!
      • konikdrewniany07 Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow 04.08.10, 09:48
        mylisz się - to jest kładka - UWAGA !!!!!! -

        im. Zimnego Lecha !!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Gość Paweł Albo kiełbasy podwawelskiej IP: 77.236.28.* 04.08.10, 10:03
          :-) Swoją drogą dobry przepis mielona i wędzona jednocześnie...
      • Gość: szamanka Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow IP: *.devs.futuro.pl 06.08.10, 12:57
        może od razu: Kładka Ojca Tadka i przenosiny do Torunia ;-)
    • Gość: Dyzio Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.10, 09:39
      Proponuje całkiem prosto i swojsko zamiast kładka Bernatka ( nie wiadomo czy to
      tak naprawdę nie zdrobnienie od żeńskiego imienia Bernadetta ) kładka Selwy
      Władka brata kurkowego i wieloletniego radnego Kzimierza
      • misself Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow 04.08.10, 18:01
        Gość portalu: Dyzio napisał(a):
        > tak naprawdę nie zdrobnienie od żeńskiego imienia Bernadetta

        Nie, bo to zdrobnienie do Bernadka, jeśli już.
    • Gość: wb Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.scansafe.net 04.08.10, 09:45
      nie wiem czy autor artykułu jaja sobie robi, czy to może jakiś
      eksperyment psychologiczno-socjologiczny z tym artykułem, bo chyba
      nikt nie jest taki głupi żeby pisać na poważnie takie idiotyzmy.
      Jeżeli się pisze na początku że turyści "szturmują" muzeum, to jak
      można pisać niżej że nikt go nie odwiedzi bo nazwa jest
      skomplikowana czy jak to tam. Chyba wyraźnie widać, że ludzie nie są
      tak głupi że lecą na nazwę bo fajna a co to tam w środku to
      nieważne. Zresztą nie wiem co on chce od tej nazwy. Były już
      przecież kompromitacje z nazwami "pod turystów" typu Boner palace.
      Nie rozumiem. Ta redakcja GW to juz chyba same bezmózgi, bo utracili
      kontakt z rzeczywistością. A co powie pan redaktor na zmianę nazwy
      rynku na "Adolf Hitler Platz?" podobno na zachodzie jest teraz moda
      na Fuhrera, również we Francji i w W. Brytanii, a i Niemcy wiedzą
      kto to. Nazwa chwytliwa i w ogóle. A tak na koniec to może by się
      ktoś w GW zabrał za prawdziwe problemy, bo takich w Krakowie nie
      brakuje. Tylko proszę: znajdźcie kogoś kumatego i w miarę
      rozgarniętego, jeśli możliwe.
    • Gość: Gosc Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.10, 09:51
      Jest jeszcze jedna różnica. Londyńska kładka jest piekna i delikatna. Ta jest
      brzydka i toporna. Nazwa już jej nie psuje...
    • ebe4 legoland 04.08.10, 09:54
      Dawno nie czytałam takich - przepraszam - głupot. Trywialna, kiczowata nazwa, może najlepiej anglojęzyczna, żeby łatwiej wpadała w ucho prostej gawiedzi? Regionalizmy są tym co buduje markę, odrębność, unikatowość. Z przyjemnością odkrywam te najprostsze - że zamiast weki, na Mazowszu kupię lingę a na Dolnym Śląsku batona.
      Na Millennium coś tam trafię w co 10 mieście europejskim i co z tego? Po jakimś czasie wszystkie ulecą z pamięci. niczego nie dowiem się o miejscu, ludziach, wydarzeniach - BO NIC nie będzie mnie stymulowało do takich poszukiwań.
      • olaboga1111 Re: legoland 04.08.10, 10:03
        Czy możemy już oficjalnie uznać że Rafał jest kompletnym "...."? Przecież on
        napisał w tym artykule że Kraków w czasach okupacji był miastem tolerancyjnym...


        Tzn jak? Parady równości były? Getto to tylko fatamorgana?


        JA pier....
        • Gość: Gość Paweł Re: legoland IP: 77.236.28.* 04.08.10, 10:23
          To jest nas troje, i będzie więcej. Rafała trzeba wysłać, ale nie do pisania
          artykułów tylko do pilnowania mostu, jako ciecia mostowego.
          • Gość: ??? Re: legoland IP: 62.233.168.* 06.08.10, 10:51
            Proponuję most w Londynie, nad którym to wznosił swe zachwyty
            nieszczęsny autor...
        • Gość: Fixland Re: legoland IP: *.chello.pl 04.08.10, 20:57
          > Czy możemy już oficjalnie uznać że Rafał jest kompletnym "...."?
          Przecież on
          > napisał w tym artykule że Kraków w czasach okupacji był miastem
          tolerancyjnym..
          No to mnie porazilo w tym hmmm "artykule", a swiatowe bo co?Bo byli
          tu tez Niemcy?Gosc wyraznie ma glebokie zaburzenia, szkoda ze leczy
          je na lamach gazety.
      • Gość: WG Re: legoland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 11:09
        na Sylwestra był "Wow Night Show" i swoją nazwą nie zachwycił...
      • Gość: niewiadomek Re: legoland IP: 82.16.19.* 04.08.10, 13:43
        Zgadzam sie w 100%!!! Dosyc plytka i powierzchowna ta analiza rynku
        turystycznego miasta Krakowa. Przepraszam ale wystawa o okupacji
        jest wystawa o okupaji. Mozna ja przetlumaczyc na inne jezyki i
        tyle. Mysle ze czlowiek z zagranicy nie ma takich problemow
        jak ...uhhhta nazwa odnosi sie do tematu wystawy ale mi sie nie
        podoba wiec teraz pojde do wladz Krakowa i zloze wniosek o zmiane
        tej dziwnej nazwy... Millenium Bridge w Londynie byl taka wielka
        atrakcja ze wzgledu na wyjatkowa unikatowosc swojej konstrukcji,
        ktora zreszta nie zdala egzaminu i kladka ta (bo jest to o ile
        pamietam polskie okreslenie specyficznego rodzaju mostu a nie
        jedynie zasciankowosc krakowian) musiala zostac przebudowana
        niedlugo po otwarciu.
    • Gość: Byłem widziałem Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 09:57
      Cóż tak to jest jak się nie wie o czym się pisze.
      Muzeum nazywa się "Fabryka Schindlera" i pod taką nazwą występuje na stronie
      Muzeum Historyczne Miasta Krakowa. Powiedzieć więc, że było się w Fabryce
      Schindlera wydaje się być poprawnie podać miejsce i nazwę instytucji nie
      pozostawia to żadnej wątpliwości, gdzie się było i co widziało.
      Jeśli ktoś powie, że był w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa oddział Fabryka
      Schindlera to zdaje się dość rozwlekle i szczegółowo ale też poprawnie.
      Jeśli natomiast powie się, że było (na wystawie) Kraków czasów okupacji 1939 -
      1945, to i tu nie popełnia błędu bo to także jednoznacznie charakteryzuje
      miejsce i ekspozycję.
      Co autor miał na myśli pisząc ten artykuł nie wiem.
      Pragnę przypomnieć, że w języku polskim te same rzeczy posiadają różną nazwę i
      jakoś nikogo to od wieków nie peszy, wszyscy sobie z tym dają radę.
      To że jedna z nich istnieje w powszechnej świadomości (także międzynarodowej)
      to chyba powód żeby się cieszyć, a nie jak zwykle narzekać. Na koniec wypada
      zauważyć, że w Fabryce Schindlera (tak się nazywa oddział i jeszcze raz
      podkreślę, że to określenie jest jak najbardziej poprawne) odbywają się i będą
      odbywać inne wystawy nie tylko "Kraków czasów okupacji 1939 - 1945" i wydaje
      się, że aby dać im szanse na zaistnienie powinny przynajmniej mieć inną nazwę
      niż wystawa główna a podanie miejsca ich ekspozycji Fabryka Schindlera jest
      chyba naturalne. Jeśli autor artykułu nie łapie takich subtelności polecam
      przejść się tam jeszcze raz, albo spytać kogoś mądrzejszego kto to wyjaśni, w
      najgorszym przypadku namaluje autorowi tego tekstu.
      ŻENADA DROGI PANIE, ZDAWAĆ SIĘ MOGŁO ŻE NAWY WŁASNE MIEJSC I OBIEKTÓW
      PRZERABIA SIĘ NA POCZĄTKU EDUKACJI. PROSZĘ NADROBIĆ BRAKI Z POLSKIEGO
      NASTĘPNYM RAZEM.
      A co do nazywania obiektów to jak z modą kwestia gustów. O nich się nie
      dyskutuje tylko ma. Jeśli gusta mieszkańców będą inne i kładkę nazwą po
      swojemu to czas ma zmianę oficjalnej nazwy zawsze jest. Obecnie funkcjonuje po
      prostu jako "kładka" i tyle. Tą nazwę zapewne Panu bardziej odpowiada. Jest
      niewątpliwie dumna ;)
    • Gość: Leonidas co za bełkot IP: *.multi-play.net.pl 04.08.10, 10:20
      Muzeum Historyczne Miasta Krakowa to za długa nazwa? Używa się także Muzeum Historyczne. A nazwę wystawy ciekaw jestem jak można skrócić, żeby dobrze nazywała treść.
      A kładka Bernatka? Może "Kładka Millenium-10lat"? Faktycznie brzmi lepiej. Autor się chyba czegoś opił.
      Jakoś żadnych innych nazw nie potrafił zaproponować.
      • Gość: fafik Re: co za bełkot IP: *.tktelekom.pl 04.08.10, 10:45
        A ja częściowo z autorem artykułu się zgadzam. Mamy w Krakowie, jako mieście
        naukowców i studentów niejako skrzywienie do wymyślnych rozwiązań w każdej
        dziedzinie ;-)
        • Gość: emka Re: co za bełkot IP: 131.211.233.* 04.08.10, 13:19
          A ci z maczetami i nożami to naukowcy czy studenci?
          • stereoclub Re: co za bełkot 04.08.10, 16:32
            Gość portalu: emka napisał(a):

            > A ci z maczetami i nożami to naukowcy czy studenci?
            Katoliby.
          • Gość: zbycho Re: co za bełkot IP: 78.149.122.* 04.08.10, 18:52
            Gość portalu: emka napisał(a):

            > A ci z maczetami i nożami to naukowcy czy studenci?

            Ci z maczetami, to kibole - zwolennicy Prawa i Sprawiedliwosci i z edukacja nie
            maja nic wspolnego.
      • Gość: q-ku prowincjonalizm to cechuje głównie autora artykułu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 16:36
        kompleksy trzeba mieć żeby się wstydzić swojskiej nazwy tej kładki czy normalnej
        nazwy muzeum

        tak właśnie się popełnia autokarykaturę

        tylko ktoś bez poczucia własnej wartości wstydzi się siebie
    • Gość: Stefan czepialstwo IP: 62.233.215.* 04.08.10, 10:54
      Autor się czepia:

      1) nazwa muzeum w tłumaczeniu na angielski może być zwięzła,
      np. "Wartime Krakow 1939-45". Znaczy dokładnie to samo co polska
      nazwa i jest łatwo przyswajalna.

      2) A jak, proszę PT Autora po angielsku powiemy "kładka"?
      Footbridge. Czyli w nazwie jest "bridge". Może stąd nazwa
      Millenium Bridge? Czepianie się "kładki", to głupota. Kładka
      jednoznacznie wyróżnia ten most jako przeprawę dla pieszych
      (powiedzmy: nie dla pojazdów z silnikiem). Czy patron właściwy, to
      już inna kwestia, ale obcokrajowiec bez problemu wymówi.
    • Gość: adas Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.2-0.pl 04.08.10, 10:59
      zamiast "kładki Bernatka" powinna być "Rura Ciepłownicza im. prezydenta Jacka
      Majchrowskiego", co lepiej oddaje wygląd obiektu, który (jak głosi powyższy
      artykuł) "doskonale wkomponowuje się" w brzegi Kazimierza i Podgórza.
    • Gość: arabeska autor myli nazwę wystawy z nazwą muzeum IP: *.cdma.centertel.pl 04.08.10, 11:04
      "Kraków - czas okupacji 1939-1945" to nazwa wystawy stałej w muzeum
      Fabryka Emalia Oskara Schindlera na Lipowej w Krakowie. Autor
      artykułu nie sprawdził podstawowych informacji przed napisaniem
      artykułu i strzelił sobie w kolano. Kiepsko.
    • Gość: Jozek Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow IP: *.bph.pl 04.08.10, 11:18
      Przeczytalem artykul nie patrzac kto jest autorem, ale po
      przeczytaniu wiedzialem od razu - to musi byc Redaktor
      Romanowski. "Specjalista" od spraw krakowskich, a w szczegolnosci od
      lotniska Balice i linii lotniczych. Teraz najwyrazniej rzucony na
      odcinek marketingu komunalnego.

      Tylko Redaktor Romanowski mogl popelnic taki belkot. Rozumiem, ze
      Redaktor Romanowski czulby się znacznie lepiej, gdyby Kladka
      Bernatka nazywała się Mega Millennium Super Bridge 2010 a muzeum
      przy Lipowej - Supercool Museum of War and Inferno. Wowczas wszyscy
      brytyjscy turysci przyjezdzajacy do Krakowa ukochanymi liniami
      lotniczymi Redaktora Romanowskiego waliliby na kladke i do muzeum
      drzwiami i oknami, gdyz nazwy bylyby dla nich zrozumiale nawet po
      osmiu piwach. I z pewnoscia pozytwynie wyrazaliby sie o Krakowie, ze
      jest taki nowoczesny, europejski.

      Panie Redaktorze Romanowski, kompleksy to ma Pan. I to tak wielkie,
      ze nie mieszcza sie w Panskiej glowie i musi Pan dawac im upust
      piszac glupoty. Pomijajac juz to, ze krytykuje Pan dla samej krytyki
      nie proponujac zadnej alternatywy, a takze ze zaprzecza Pan sam
      sobie piszac, ze nazwa muzeum jest zla (niemarketingowa), ale ze
      szturmuja je tysiace ludzi z calego swiata (jak to? tysiace ludzi
      przylaza bezczelnie mimo takiej zlej nazwy?! A fe! Tak sie nie
      godzi, przeciez w protescie powinni bojkotowac muzeum do konca
      swoich dni!), wmawia Pan czytelnikom - mieszkancom Krakowa, ze
      powinni na sile przypodobac sie wszelkiej zagranicznej gawiedzi.

      Panie Romanowski, skompromitowal sie Pan w tematyce lotniczej piszac
      bzdety o Balicach i cytujac jak wyrocznie pewien portal internetowy
      przy kazdej nadarzajacej sie okazji. Niech Pan nie kompromituje sie
      w innych tematach. No chyba, ze Pan to lubi - taka specyficzna
      odmiane masochizmu.
      • Gość: oczko Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow IP: 109.243.59.* 04.08.10, 21:32
        Jozek, respekt za wpis;) Co mnie z kolei zdziwiło w wypowiedzi Romanowskiego -
        otóż okazuje się ze wystawa o tak beznadziejnej nazwie jest Perełka na tle
        polskiej muzealnej szarzyzny czy jak to tam było ujęte..A Muzeum Powstania
        Warszawskiego??? poza tym nie można się nie zgodzić ze artykul Romanowskiego to
        rzeczywiście czysty bełkot i czepialstwo..;) a Kładka Bernadka to super nazwa,
        rymuje sie i jest slodka, ot co;)
    • pronovia Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow 04.08.10, 11:33
      To ja już nic nie rozumiem, to mamy się nastawiać na tych lepszych turystów czy
      na hołotę z brytyjskich "stag parties", bo jak na wyższe sfery, to chyba im
      bardziej skomplikowana nazwa tym lepiej...
      A co do muzeum w Fabryce Schindlera, to spieszę donieść panu Redaktorowi, że po
      wizycie opowiadałam o nim (w tonie entuzjastycznym) moim znajomym Polakom i
      innostrańcom, w dodatku nie ja jedna, bo większość już słyszała i jakoś sobie
      wszyscy poradziliśmy z nazewnictwem. Takie IQ jednak chyba bywa przydatne...
      • Gość: Paweł Muzeum Schindlera IP: *.zax.pl 11.08.10, 20:49
        Wystarczy wejść na stronę www.mhk.pl - MUZEUM SCHINDLERA. I wszystko jest
        jasne jak słońce. To o czym pisze autor to nazwa wystawy stałej.
    • Gość: Mary Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: 195.150.133.* 04.08.10, 12:57
      Przepraszam, ale my chyba nazywamy te rzeczy dla siebie, nie dla
      turystów! Co też obcy pomyślą, czy nie będą mieć kłopotów z wymową,
      z zapamiętaniem... To dopiero jest myślenie pełne kompleksów!
      • Gość: Ja Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow IP: *.home.aster.pl 10.08.10, 11:20
        Dla siebie?? To dlaczego to się nie nazywa po prostu "rura ciepłownicza"?

        Całe szczęście jest jeszcze całą masa facetów w sukienkach, których nazwiskami i
        imionami można ponazywać dosłownie wszystko w tym mieście. Bo przecie nazywamy
        "DLA NAS". Tylko czy dla nas?
    • Gość: niespodziewany Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.chello.pl 04.08.10, 13:59
      POWIEDZMY SOBIE SZCZERZE ,TA KLADKA ( czy jak to zwal) JEST PO PROSTU BRZYDKA
      ,TOPORNA ,POCHYLONA POD JAKIMS DZIWNYM KATEM ,PO PROSTU ,DLA MNIE ,KOMPLETNY
      FATAL ARCHITEKTONICZNO- WIZUALNY.....cos obrzydliwego !!!!.......konstrukcja
      ciezka ,monumentalna ,za kszty nowoczesnosci .........na miejscu tych co
      projektowali ,to bym liny do balustrady przywiazal i ladny skok powinni oddac
      z petelka na szyi.......
      -a jak ktos chce sobie poszukac NOWOCZESNYCH konstrukcji tego typu ,,,,,,,,to
      niech poszuka ....polecam.....ale wtedy ( przy porownaniu) zalamka bedzie
      jeszcze wieksza...........
      -i jeszcze jedno ,WAZNE MOIM ZDANIEM SPOSTRZEZENIE, ta kladeczka ( czy co to
      tam jest) jest BARDZO NISKO ZWIESZONA NAD LUSTREM WODY, czyzby NIKT nie
      pomyslal ze cokolwiek moze pod tym chciec przeplynac ?,np jakis pietrowy
      statek wycieczkowy?......HM?????????.....czy PAN to zauwaza panie autorze
      artykulu?................
      • Gość: mayeczka Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow IP: *.ghnet.pl 08.08.10, 22:16
        zgodzę sie co do kladki, mieszkam na podgorzu i bardzo zaluje ze popełniono tu
        takie cos. Pomijajc miejsce(bez sensu);podobno chodzilo o ożywienie podgorza? Ha
        ha, nie wiedzialam, ze podgorze dogorywa...Plus nie za bardzo rozumiem jakim dla
        kogokolwiek problemem jest ew. przejscie sie na lezacy uz obok most
        Piłsudskiego...Po kija ta kladka w tym miejscu??
        Kladka jest po prostu brzydka i toporna, mi kojarzy sie jednoznacznie z wielka
        rura ciepłowniczą:( szkoda, chocby wspomniany Millenium Bridge jest o niebo
        lepszy bo nie zasłania widoku i jest "plaskim" mostem.
    • Gość: John Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.tktelekom.pl 04.08.10, 14:01
      a może zaczniemy martwić się o siebie żeby nam żyło się lepiej itd. a nie
      wyszukiwać na siłę problemów w innych krajach nikt się martwi takimi sprawami
      a u nas obsesja ..
      CZY MY JESTEŚMY ZA TRZECIM ŚWIATEM? same chyba półgłówki
    • Gość: felicja Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 14:06
      nie wiem, dlaczego mielibyśmy się wstydzić swojego języka?!!!może nie
      przesadzajmy z tą "otwartością" na turystów, bo całkowicie zatracimy
      tożsamość.Podobają mi się Francuzi, którzy są dumni ze swojego języka i we
      własnym kraju posługują się właśnie nim. Nie przeszkadza im to wcale uchodzić
      za państwo atrakcyjne turystycznie.
    • dzisus Jezyk 04.08.10, 14:12
      Pan autor raczyl chyba sie zapomniec. Anglojezyczne nazwy miejsc
      maja szyk przestawny i wystepuje ewidetny brak w jezyku tym
      deklinacji, wiec jak mozna mowic o braniu przykladu z zupelnie
      innego jezyka?! Tak jakby chinska kaligrafie nazwac ekonomicznym
      pisaniem i wzorowac sie na niej piszac po polsku. Ale zgadzam sie z
      autorem, ze brakuje swiezosci XXI wieku w nazwach... jak np. zamiast
      Palac Kultury i Nauki stosowac nazwe w ucho wpadajaca od razu, nazwe
      zwykla i rodzima: Szalet.
      • Gość: Leonidas Re: Jezyk IP: *.multi-play.net.pl 04.08.10, 18:35
        dobre ;) Ale szalet po polsku to wychodek ;)
    • Gość: SuperKraków! Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: 77.236.0.* 04.08.10, 15:04
      Ojejejej, Panie Autorze - zaczynać artykuł od hasełek już tak
      zużytych jak "kompleksy, prowincjonalizm"...Zdaje się, że to Pan ma z
      tym problem. Rozumiem, że ta gazeta to trybuna PO, ale tak jak w PO
      nie ma polityków, tylko prości marketingowcy, tak wszystkiego
      naprawdę nie można łomarketingować, hahahaaa, jako i małpować o
      Londynów i innych miast. Każde ma prawo mieć swój koloryt również w
      nazewnictwie, kładka Bernatka brzmi ślicznie, a od nazwy chyba nagle
      nie ubędzie jej przęseł i wyglądu? Naprawdę - trochę dystansu i
      nieszukania dziury w całym, bo to takie...polskie hhaahahaaa. Wczoraj
      byłam na Rynku - tłumy wielonarodowe turystów, uśmiechnięte gębule,
      naprawdę fajne miasto - to tak wkurza malkontentów, czy co?
    • Gość: morfinek Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.132.rev.vline.pl 04.08.10, 16:05
      a gdzie un jezd bo mi sigac siem hcem
      • Gość: trawa Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow IP: *.132.rev.vline.pl 04.08.10, 16:08
        Ale Ty glupi jesteś morfinku ! Jest tam za rogiem.
    • Gość: mil Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: 95.155.118.* 04.08.10, 16:16
      a może autor zmieni nazwisko na jakieś bardziej chwytliwe?
      • konbar Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow 04.08.10, 16:22
        Gość portalu: mil napisał(a):

        > a może autor zmieni nazwisko na jakieś bardziej chwytliwe?

        Autor juz raz zmienil.Za rodowe byl "szykanowany"w tym "dzikim kraju".
        • Gość: mil Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow IP: 95.155.118.* 04.08.10, 16:32
          konbar napisał:

          > Gość portalu: mil napisał(a):
          >
          > > a może autor zmieni nazwisko na jakieś bardziej chwytliwe?
          >
          > Autor juz raz zmienil.Za rodowe byl "szykanowany"w tym "dzikim
          kraju

          pierwsze koty za płoty. teraz na chwytliwe! ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja