Gość: stan Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.tcd.ie 04.08.10, 17:04 Ostatnio jechalem z dworca glownego kolejowego w Krakowie do Balic na lotnisko. Naklejki na ziemi w ksztalcie strzalek wylenialy, wszedzie napis Balice ktory z lotniskiem niekoniecznie sie kojarzy. Obcokrajowcy pytaja czy to na pewno stad bedzie jechal pociag na lotnisko, potem boja sie i pytaja ile bedzie przystankow. Jest to na tyle niejasne ze zauwazylem ciekawa scenke: Koreanka zapytala panstwa na wlasciwym peronie czy to stad jedzie pociag na lotnisko oni sami nie byli pewni i odeslali ja na informacje. Przemierzy wiec dziewczyna caly dworzec a w tym czasie pociag jej odjedzie. I w obliczu takich sytuacji ktos pisze artykul na temat ze nawa mostu nie jest wpadajaca w ucho? Inna sytuacja: zwiedzalem Wieliczke, przychodzisz kilka kolejek nie wiadomo ktora do czego inna kolejka dla obcokrajowcow a gdzie indziej wejscie balagan POTWORNY. I ktos sie martwi ze most sie malo chwytliwie nazywa? Kto pisal ten artykul. Zaloze sie ze jakis "podroznik" "spec od marketingu" ktory najdalej byl w zyciu na Moscie w Londynie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowianka Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.10, 17:57 Droga Gazeto, Gazeto w Krakowie, jak lubię Cię czytać, tak od dłuższego czasu odnoszę wrażenie, że nie znosisz Krakowa, choć może bardziej jego Włodarza. Może od czasu do czasu coś pozytywnego:-) Czasami warto wykazać się obiektywizmem dziennikarskim nawet jeśli kogoś się szczerze nie lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alek Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow IP: 78.149.122.* 04.08.10, 18:56 Gość portalu: Krakowianka napisał(a): > Droga Gazeto, > Gazeto w Krakowie, > > jak lubię Cię czytać, tak od dłuższego czasu odnoszę wrażenie, że > nie znosisz Krakowa, choć może bardziej jego Włodarza. Może od > czasu do czasu coś pozytywnego:-) Czasami warto wykazać się > obiektywizmem dziennikarskim nawet jeśli kogoś się szczerze nie lubi. Podaj jakies przyklady tego obiektywizmu, bo ja osobiscie nie potrafie znalezc zadnych. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Różnica jest jedna 04.08.10, 18:00 Millenium Bridge prowadzi do znanego na całym świecie Tate Gallery of Modern Art (ależ krótka i łatwa do wymówienia nazwa..!), a kładka Bernatka prowadzi na zapupie. Naprawdę trudno to porównywać. Jak wybudują drugie Tate w Krakowie, to mogą je sobie nawet nazwać Muzeum Podgórsko-Kazimierskie pod flagą Biało-Czerwoną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Różnica jest jedna IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.10, 19:34 Kładka nie prowadzi na żadne 'zapupie', prowadzi na Kazimierz, niektórzy uważają, że to nawet atrakcyjna część Krakowa... Ta kladka jest po prostu brzydka i toporna, rura ciepłownicza, to jedyne co przychodzi na myśl... Ta w Londynie jest elegancka, idąc wzdłuż Tamizy ledwie widoczna. My mamy koszmarek, ktory wygrał konkurs dzięki oszukanym wizualizacjom. Brzydka, aż poraża... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Różnica jest jedna IP: *.uksw.edu.pl 05.08.10, 15:24 Ależ Tate Gallery jest bardzo krótką nazwą :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: epe Re: Różnica jest jedna IP: *.chello.pl 09.08.10, 21:38 właśnie - po prostu Tate Modern. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: 195.150.166.* 04.08.10, 18:38 "Odważna konstrukcja, świetnie wykonana i wkomponowana w podgórski i kazimierski brzeg Wisły" to żart ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow IP: *.chello.pl 05.08.10, 08:55 Nie to nie żart, to po prostu GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie pow IP: 78.149.122.* 04.08.10, 18:47 Mam 39 lat i od urodzenia mieszkam w Londynie. Za kazdym razem gdy odwiedzam Krakow, miasto moich rodzicow uderza mnie jedno - ciemnosc! Jeszcze nigdzie na swiecie nie widzialem tak zle oswietlonego centrum miasta!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juma Największą porażką krakowa jest dworzec pkp ..... IP: 188.33.218.* 04.08.10, 18:55 Tragedia, brak jakiejkolwiek systemowej informacji kierunkowej, Kasy porażka , nie wiadomo która i co sprzedaje. Informacja kolejowa czynna od 08.00 ( w nocy nieczynna). Informacja o peronie z którego odjeżdża dojazdówka na lotnisko na kartce papieru A4 i z napisem po polsku (jedynie). Turyści, którzy porannym pociagiem przyjeżdżają np z PRAGI ( najczęściej Amerykanie na wakacjach w Europie) odbijają sie jak od ściany, z jednego końca tzw tunelu na drugi koniec O wszwchobecnym brudzie nie wspomnę bo mi wstyd. Dworce są wizytówką miasta, tu turyści mają pierwszy kontakt z miastem i tzw. Pierwsze wrażenie jak wie kazdy marketingowiec jest najmocniejsze i zapada w pamięć na długo. Jakie wrażenie ma turysta przybywając do Krakowa ? P.S. Proszę mi nie mówić, że rolę dworca pełni Galeria Krakowska, bo padnę ze śmiechu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb Re: Największą porażką krakowa jest dworzec pkp IP: *.nsystem.pl 04.08.10, 21:05 hm tylko właścicielem dworca jest PKP a nie miasto. Zobaczymy jak będzie wyglądał po przebudowie może wreszcie coś zmienie się na lepsze ... Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy 04.08.10, 19:41 O rany, co bzdury Pan powypisywał. Kompleksy? Odpowiedz Link Zgłoś
zadymausa Milenium Bernatka?? 04.08.10, 19:50 Beznadziejne!!Jak wszystko w Krakowie i nie tylko!!Drozyzna.Wole do Pragi.Nie mieszkam w Polsce od 30 lat.W Krakowie zjadlem najmnieszy obiad na swiecie!!.Atmosfera jak w Meksyku.Zlupic turyste !!!Klotnia o nazewnictwo??Nic nowego .Kolejna klotnia.Narod pieniaczy !!!Edukacja amerykanska-produkcja glupoli !! Slonecznosci z Kaliforni !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neith Re: Milenium Bernatka?? IP: 57.66.197.* 04.08.10, 21:12 I kto tu jest pieniaczem? Nie mieszkasz tu od 30 lat? Good for you, even better for us! Nie mieszkasz tu, więc nie wypowiadaj się o tym, jak tu jest, jak tu się żyje. Zjadłeś najmniejszy obiad na świecie? Toś jest dupa wołowa, że nawet porządnie lokalu gastronomicznego wybrać nie potrafiłeś. Siedź sobie w Kalifornii, pośród ludzi z pokolenia McDonalna, ogłupianych przez MTV, nie znających tabliczki mnożenia i nie potrafiących na mapie pokazać Europy (tak, to taka aluzja, że siedzisz wśród nieuków i debili). Pozdrowienia z pięknego Krakowa! Odpowiedz Link Zgłoś
tsas Re: Milenium Bernatka?? 12.08.10, 16:43 Gość portalu: Neith napisał(a): Siedź sobie w Kalifornii, pośród ludzi z > pokolenia McDonalna, ogłupianych przez MTV, nie znających tabliczki > mnożenia i nie potrafiących na mapie pokazać Europy (tak, to taka > aluzja, że siedzisz wśród nieuków i debili). Za to ty zapewne jesteś "młoda, wykształcona i z dużego miasta", głosujesz na PO, oglądasz TVN24 i czytasz Wyborczą. Jak dla mnie nie różnisz się niczym od tych z Kalifornii, których tak potępiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Milenium Bernatka?? IP: 77.236.0.* 04.08.10, 22:41 Dziwne - wszyscy moi znajomi dziwią się, że w Krakowie są mega-porcje i śmieją się gdzie to sławetne centusiostwo? Jak sobie przypomnę pizzę w Pradze, to chce mi się śmiać - niedopieczone coś, mega- drogie, zbywająca obsługa, nigdy z czymś takim nie spotkałam się w Krakowie i nie rozumiem tych porównań i zachwytów nad Pragą, tak - Praga jest pięknym miastem, czasem aż za bardzo dopieszczonym i takim pocztówkowym, jest jednak nieco inna od Krakowa, Kraków może nie taki dopieszczony, ale ma niezwykły klimat, no, ale każdy sądzi podług siebie. Coś jednak te wszystkie gderania na Kraków, że taki be i fe wydają mi się przesadzone i to bardzo! Malkontenctwo i wieczne plucie we własne gniazdo, śmieszne to jest, doszukiwanie się dziury w całym, nie można widzieć tego co piękne i tu w Polsce, i w Europie, i na świecie - tylko wiecznie porównywać i przymykać oczko na niedoskonałości u innych i tylko wyłsukiwać z zapałem najdrobniejsze nawet mankamenty u nas? Bezsens. Krytykanctwo, a nie zdrowa krytyka - często daje sie to zauważyć u Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balusz Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.multi-play.net.pl 04.08.10, 20:07 Autor artykułu nie nadaje sie nawet do tarcia chrzanu, czepliwy małolat i tyle. A nazwać "kładkę Bernatka. Odważna konstrukcja, świetnie wykonana i wkomponowana w podgórski i kazimierski brzeg Wisły" obnaża przy okazji jego bezguście. Pozdrawia i do szkoły po wakacjach kolego, braki trzeba nadrabiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sigma_pi Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: 77.236.0.* 04.08.10, 21:02 Tak bzdurnego artykułu już dawno nie czytałem. Po pierwsze, autor nie raczył nawet sprawdzić nazwy wystawy. Poprawna nazwa, podana m.in. na stronie Muzeum Historycznego, to "Kraków - czas okupacji 1939-1945", nie zaś "Kraków w czasach okupacji 1939- 1945", jak zostało podane w artykule. Po drugie, autor artykułu najwyraźniej myli nazwę ekspozycji z nazwą muzeum, o czym świadczą choćby dwa poniższe fragmenty. "Ale tak to jest, gdy stawia się na nazwę zbyt opisową, zamiast chwytliwego hasła. Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Chopina - to komunikaty zwięzłe, jasne, łatwo zapadające w pamięć. Ale "Kraków w czasach okupacji 1939-1945"? Który z turystów będzie posługiwał się takim określeniem?". "Muzeum to w niczym nie odstaje od topowych ekspozycji czy kameralnych muzeów Amsterdamu, Londynu, Berlina czy Barcelony. Marketingowcy tych miast nie skompromitowali się jednak nazwą np. "Nasze miasto w czasach okupacji". Czy odwiedzilibyście taką placówkę, i to jeszcze na tzw. turystycznych peryferiach?". Jeżeli chodzi o meritum, nazwa anglojęzyczna oddziału muzeum podana na stronie MHMK to Schindler's Factory - rzeczywiście, mało chwytliwa marketingowo nazwa, zwłaszcza biorąc pod uwagę film Spielberga pt. "Schindler’s List". Co do nazw rdzennie anglojęzycznych, polecam zapoznanie się z nazwami londyńskich muzeów, np. na stronie: www.londonnet.co.uk/ln/guide/about/museums.html Parę przykładów dłuższych nazw muzeów: Croydon Natural History and Scientific Society Museum Grant Museum of Zoology and Comparative Anatomy Royal Institute of British Architects Collection The Newsroom - Guardian and Observer Archive and Visitor Centre Twickenahm World Rugby Museum & Stadium Tous Magic Circle Museum At the Centre For the Magic Arts Same proste, chwytliwe, łatwe do zapamiętania nazwy, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WS Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: 77.236.0.* 04.08.10, 21:18 Kładka na drugą stronę imienia Karola Wojtyły co się kulom nie kłaniał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedwaszem nadam IP: 77.236.0.* 04.08.10, 22:55 romanowski czy zyd czy rom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nm Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: 213.191.224.* 04.08.10, 23:22 trudno nazwać most milenium jak mamy 2010 a w 2010 nie było tylu szans i okazji na budowe infrastruktury (nie bylismy w UE). Londyn to jedyne w swoim rodzaju miasto w Europie. Miasto imperialne, miasto ,,kolokcjonerów kawałków świata'' miasto degustacji kultury.Po prostu stolica 75 mln kraju. Kraków to była stolica (ważne -była!) miasto jak najbardziej wojewódzkie i jak najbardziej na prawach powiatu. Nie mieszka tu juz Król nie ma polityki (ta jest w W-wie) został czar starych ulic..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: 94.170.4.* 05.08.10, 00:06 Tak to prawda, to co pozostawila komuna w Polsce, to brak gleboki umiejetnosci negecjacji, komunikacji. Nie krytykowalbym jednak wszystkiego. Jasne, ze lepiej, by muzeum nazwac 'lata czterdzieste' lub 'podczas okupacji', ale nad rozwiazaniem tego problemu musieliby czuwac specjalisci od badan i reklamy, nie chce sie wypowiadac. Na to w Polsce jeszcze za wczesnie, my dopiero co wyszlismy z komunistycznego lasu. Cieszmy sie, ze potrafimy cos dobrego stworzyc, czasem bez specow od reklamy i PR takie inicjatywy koncza sie kompletna klapa albo jeszcze gorzej... antyreklama. W tym przypadku wszystko skonczylo sie relatywnie dobrze, a to w bylym komunistycznym wiezieniu juz duzo. Nie rzucajmy sie z motyka na slonce. Musza nam odrosnac utracone zwoje mozgowe, a na to potrzeba troche czasu. Londyn, czy Barcelona, choc w wielu aspektach nie lepsze od Krakowa, takiego problemu ostatnio nie mialy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiciuś Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.10, 00:54 O artykule: nadęty bełkot nieuka O Krakowie: był fsiom, jest fsiom i fsiom pozostanie - ale z aspiracjami. O nazewnictwie: np.:"Plac Oddziałów Młodzieży Powstańczej" (w Katowicach). Wymyślaczy nazw najlepiej do sejmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karlik Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.225-203-24.mc.videotron.ca 05.08.10, 02:44 Wygląda mi na to, że kompleksy ma autor tego artykułu a nie Kraków. Co jest trudnego w nazwie "Krakow w czasie okupacji"?? Trudno wyobrazić sobie bardziej bezpośrednią i zrozumiałą nazwę. Szczególnie dla wystawy w Muzeum Historycznym! A kładka, no cóż, nazywa się jak wszystko w naszym kraju - imieniem kogoś zasłużonego. Nic w tym dziwnego ani niezwykłego. Turysta nie jest idiotą, jeżeli już znajdzie się przy kładce, to najprawdopodobniej pokonał wiele ulic o podobnych nazwach (zapewne przy pomocy mapy) i dał radę! A jeśli już bedzie musiał spytać o drogę i nazwa nie wyjdzie mu ładnie, to pokaże palcem na mapie o co chodzi i po problemie. Postulowanie, żeby nazywać miejsca w Krakowie Millenium itp. jest przejawem okropnego protekcjonalizmu w stosunku do miasta, jego historii i turystów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-) Kładka im św. pamięci IV RP :-))) IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.10, 09:54 Albo rondo imienia "Sojuszu Prawego i Sprawiedliwego Jarosława Kaczyńskiego z Wodzem Ludowym Andrzejem Lepperem" hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
dubnobasswithmyheadman Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy 05.08.10, 10:17 Pięknie Panie Redaktorze: na przeszło 70 komentarzy tylko dwóch czytelników zgodziło się z Panem, w tym jeden chyba nie zrozumiał o co chodziło w artykule a drugi przyznał rację ale dość połowicznie. To sukces. Tylko, że po premii powinni Panu polecieć ze te banialuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalafior Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.10, 10:26 Autor rozwodzi się nad nazwą, a nie nad tym po co komu ta rura (turystom?) obok pięknego mostu, ważne że kasa "poszła" i P.prezydent ma się czym pochwalić -jak w latającym "Misiu"...rzeczywiście PRL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zażenowana Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: 83.238.15.* 05.08.10, 10:56 dziadostwo a nie dziennikarstwo czepialstwo i brak profesjonalizmu stek sprzecznych informacji mylić nazwę muzeum z nazwą wystawy sam redaktor nie wie o co mu właściwie chodzi masakra aż musiałam sobie nazwisko utrwalić przyjaciela prezydenta na Facebooku red. Romanowski "nowe trendy, kultura, polityka, socjologia, lotnictwo, różne kraje globu. Do pastelowych koszul nosi wąskie krawaty, często w geometryczno-asymetryczne wzory. Plus marynarki, krój różny. I spinki. Często zmienia miejsca, podróżuje z bezczelną częstotliwością. Ceni londyńskie media, nowojorskie galerie, kluby wschodniego Berlina, ciszę jeziora Kivijärvi. Oraz czerwone wino szczepu Shiraz." "Miłośnik wolności, książek, internetu, konstruktywnego działania, intensywnie spędzanego czasu." "Nie znosi głupoty, lubi myśleć nad teoriami rewolucji." hehe "Najczęściej bywa w Krakowie lub na warszawsko-brytyjskich szlakach. Pisze do "Gazety Wyborczej" !!!!!"wykłada dziennikarstwo na uczelniach."!!!! aaaaaaaaaaaa "Jest na Facebooku. Wspólnie z Magdą Kursą napisał dla wydawnictwa "Znak" książkę o alternatywnym Krakowie." lecę kupić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.scansafe.net 05.08.10, 11:40 Witam:) gratuluję autorowi:) piękny kij w mrowisko kompleksów, krakowskiej Polski przez wieeeeeelkie "P", tej Polski zaściankowej, we własnym sosie taplającej się, Polski łaskawie ignorującej całą, niekrakowską "resztę". Liczy się Kraków-pępek polskiego światka:) Taka oto kokota, która od wieków marzy o międzynarodowych salonach, a przez swoje ślepe umiłowanie tradycji, stereotypów i własnego ogródka, a przy tym brak szczerej akceptacji dla tego co odmienne i nowatorskie nie jest w stanie na nie wkroczyć:)duszno tu. Pora uciekać. Mrówki krakowskie niech krzyczą, puszą się, apelują, intelektualistycznie atakują, bezradne:)jakże bawią, sprowokowane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.scansafe.net 05.08.10, 11:42 Poza tym...kocham Gazetę Wyborczą! Precz z Dziennikiem Polskim!:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Nazwy, których turysta nie zrozumie i nie powtórzy IP: *.chello.pl 05.08.10, 14:07 1. proszę o zdecydowanie się, czy chodzi Pani o trudną nazwę wystawy, czy trudną nazwę Muzeum - czytając ten artykuł dojść można jedynie do wniosku, że nie są przez autora rozróżniane. Proszę też spojrzeć do Muzeów polskich i zagranicznych - z pewnością spotka Pani dłuższe nazwy. 2. Kładka Bernatka - spełnia Pani prośbę, jest krótka i wpada w ucho. Skąd więc ból? Nazwy angielskie zawsze będą lepsze dla ogółu ziemian, ponieważ jednak więcej z nich włada językiem angielskim niż polskim. Inteligentni ludzie potrafią docenić język ojczysty, korzystają ze słowników, tłumaczeń, broszur. artykuł:ŻENADA, o niczym wstydziliby się Państwo publikować takie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś