Gość: gość
IP: 85.222.87.*
06.08.10, 09:16
Bilet "zero" jest dlatego, że państwo finansuje przejazdy dzieci do
lat 4, jeżeli takie bilety nie zostaną wydane to państwo nie będzie
wiadomo jakiej wysokości zwrot się należy.
Na pieniądze czeka się tak długo gdyż droga zwrotu biletu jest dość
skomplikowana-podróżny sam wysyła bilet do Krakowa lub robi to za
pośrednictwem pracownika pkp, zanim on tam dotrze, zanim rozpatrzą, a
nie jest to tylko 1 Pani bilet tylko setki z całej Polski a biuro
tylko jedno. Jeżeli chodzi o formalne sprawy związane z "numerami
dowodów" itp nie odpowiem bo nie mam na ten temat wystarczającej
wiedzy ale widocznie jest tego jakaś przyczyna. Wszystko jest w
regulaminie któremu oczywiście nikomu nie chce się czytać.
A powód zakupu biletów na różnych stronach też jest bardzo prosty-to
są różni przewoźnicy i dwie różne spółki, które i tak mają problem we
wzajemnych rozliczeniach więc po co mają sobie dodatkowo utrudniać
życie łącząc się we wspólną sprzedaż internetową. Przeglądarka do
rozkładu jazdy też jest jedna ale 5 osób który potrafi z niej
korzystać prawidłowo jest niestety mały.