Listy. Kazimierz strefą świadomego zamieszkania

IP: *.ver.abpl.pl 07.08.10, 00:23
Wystarczy zacząć egzekwować przepisy ruchu drogowego: zakazy postoju,
parkowanie na chodniku w taki sposób aby mogli przejść piesi - zgodnie z KRD
jest to nawet 1.5 wolnego przejścia na chodniku, nierealne ale niechby było z
1 m to i przejdą piesi i przejadą rodzice z dziećmi w wózkach.
Samo wprowadzenie strefy zamieszkania, czy jak ją tam zwał, wiosny nie czyni.
Jak ktoś nie wierzy to niech się przejdzie do ścisłego centrum (okolice Rynku
- strefa B) - co z tego że to strefa skoro wiele aut parkuje bez uprawnień, a
część z nieposzanowaniem istniejących zasad KRD.

z poważaniem
Mieszkaniec strefy B
    • Gość: drogownik Znajomość przepisów KoMpRoMiTuje autorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 01:20
      Strefa zamieszkania jest określona w ustawie Prawo o Ruchu Drogowym.

      Strefa zamieszkania NIE oznacza wyrzucenia samochodów.

      Wszyscy zabierający głos mylą podstawowe pojęcia, które powinni - jako
      posiadacze prawa jazdy - znać i rozumieć.

      Strefa płatnego parkowania, ograniczonego wjazdu itp. to jest znak B-1 (zakaz
      ruchu w obu kierunkach) z wymienionymi pod nim wyjątkami. Takie znaki stoją na
      kilku ulicach Kazimierza (odcinek Izaaka, Kupa czy Józefa) i NIKOMU to nie
      przeszkazda.

      Strefa zamieszkania to znak D-40 - spotykany na wielu krakowskich osiedlach poza
      centrum.

      Poziom dyskusji jest tak denny, że Gazeta powinna chyba zacząć przypominać
      elementarz przepisów!!!!!
    • asir-czarny-sznaucer-olbrzym Listy. Kazimierz strefą świadomego zamieszkania 07.08.10, 03:06
      NIE DLA STREFY !!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Stop menelom Potężny podatek za wjazd do centrum załatwi sprawę IP: *.ists.pl 07.08.10, 05:07
      Za każdorazowy wjazd do centrum - podatek - jednorazowo 1000 złotych.

      Kogo stać zapłaci i będzie na potężne podwyżki dla magistrackich
      urzędników. Nawet po kilka tysięcy na każdego urzędnika.

      Chętnych do płacenia nie zabraknie. Ludzie mają ciężką kasę.

      A byle pijaczyny i łobuzeria wyniesie się stąd raz na dobre.

      Kraków stać na lepszych gości - STOP MENELOM.
    • skks Listy. Kazimierz strefą świadomego zamieszkania 07.08.10, 12:12
      Ja stary kaźmirzok Wam to mówię:

      Mieszkałem, pracowałem na Kazimierzu lata, całe lata.
      Już nie mieszkam i nie pracuję, teraz chwalę się tym, że okupuję stare Podgórze.
      Kazimierz, jak i każda knajpiano-pubowa dzielnica z czasem staje się nie do
      zamieszkiwania przez "przeciętnego" mieszkańca - i nie ma co z tym walczyć.
      Albo to zaakceptujemy albo nie .....i należy kupić sobie inne mieszkanie a
      kazimierskie drogo sprzedać.
      Na Kazimierz tylko przychodzić nachlać się, połazić, pokrzyczeć.
      Kazimierz już się wyludnia - za kilka lat to będzie plastikowa, pusta
      przestrzeń tylko z turystami, knajpowiczami.

      Jeżeli mieszkańcy się wyprowadzą...a zrobią to wcześniej lub później - to
      problem komunikacyjny sam się rozwiąże, problem "głośności" - też.
      Walka z knajpami, pubami, grillami, wrzaskiem nie ma sensu - taki to obszar ,
      "przestrzeń publiczna" i już:)))
      • Gość: hm Re: Listy. Kazimierz strefą świadomego zamieszkan IP: 77.236.0.* 07.08.10, 14:24
        A już myślałam, że jestem jedyna w Krakowie, która Kazimierza unika...
    • Gość: :-) są tylko 2 opcje: IP: 77.236.0.* 07.08.10, 13:05
      1) oddać Żydom - obojętnie, czy zwrócić własność, czy wydzierżawić (choć to
      absurdalne - "oddać coś Żydowi do dzierżawy", przecież od tysięcy lat było
      zazwyczaj na odwrót!)
      2) zburzyć doszczętnie cały Kazimierz, grunt zniwelować, gruz wywieźć na
      okoliczne budowy lub do Nowej Huty (do umacniania zapadających się chodników),
      i postawić tam ogromne centrum handlowe (geszeftowe - patrz opcja nr (1)), lub
      apartamentowce dla snobów lub bogaczy lub żydowskich bogatych snobów (każdy
      wariant - i tak patrz (1)).

      W przypadku (1) problem zostanie rozwiązany z zaskakującą sprawnością, w
      przypadku (2) problem też zostanie rozwiązany, razem z menelstwem (przeniosą
      się w inne miejsce), hałasami nocnymi (jak wyżej), szczurami, pchłami i
      wszawicą (jak wyżej).

      Tak naprawdę to ten cały "Kazimierz" raczej nie jest nikomu potrzebny, więc
      wariant (2) i docelowo (1) byłby sensowny. Ale oczywiście władza widzi tutaj
      same problemy, jak to władza ma w zwyczaju.

      PS/ uwaga dla moderatorów-cenzorów: użycie słowa "Żyd", "żydowski" NIE jest
      antysemityzmem.
    • Gość: MIODOWA Czy to moja wina, ze mieszkam na Miodowej? IP: *.eburwd4.vic.optusnet.com.au 07.08.10, 14:21
      Mieszkam na Miodowej, bo sie tu urodzilem. Mam dwojke dzieci, zone,
      i Rodzicow ktorzy mieszkaja z nami. A raczej to my mieszkamy u
      Rodzicow. Kazimierz nie jest z gumy. Mieszkancy Kazimierza maja
      takie samo prawo do posiadania pojazdu mechanicznego jak mieszkancy
      pozostalych dzielnic Krakowa. Tylko gdzie mamy parkowac nasze
      pojazdy? Najwygodniej dla nas jest pod domem na ulicy. Na ulicy
      czyli ukosem na chodniku i jezdni. W zimie to jest dla Gospodarza
      Domu skaranie boskie, bo nie mozna odgarniac sniegu, a Straz Miejska
      karze surowo za nieodgraniety snieg. Bledne kolo. Garaze podziemne?
      W ktorym miejscu? Garaze nadziemne w SZKIELETONIE? Nie mam pomyslu!
      Ale od czego mamy Wladze Miejskie? Czemu Pan Prezydent Miasta nie
      pomysli o tym problemie?
      CZEMU?
      Zakaz wjazdu i parkowania na Kazimierzu nie jest wyjsciem!
      A moze oglosic Konkurs Miedzynarodowy z wysoka nagroda pieniezna na
      pomysl i projekt rozwiazania tego problemu? Jesli nasze glowy sa za
      slabe, to przeciez KAZIMIERZ jest znany na calym siwecie i ide o
      zaklad, ze chetnych tylko dla samej pomocy Kazimierzowi, znajdzie
      sie wielu.
      Co Pan na to, Panie Prezydencie Miasta?

      z powazaniem

      MIODOWA 14
      • Gość: Nauczyciel Twoja wina, że czytać nie umisz, Miodowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 14:58
        Kto i gdzie zaproponował "zakaz wjazdu" i "zakaz parkowania" na Kazimierzu?
        Gdzieś to wyczytał?

        Aaaa... SAM WYMYŚLIŁEŚ!!!!

        Wiesz co to jest strefa zamieszkania? Jak masz prawo jazdy, to masz psi
        obowiązek wiedzieć. Skoro masz samochód...

        Czy mieszkańcy (MIESZKAŃCY) strefy B czy C skarżą się na to, że mieszkają w
        strefie B czy C? Czy nie wolno im tam wjeżdżać samochodem? Czy nie wolno im tam
        parkować samochodem?

        Gdyby nie było strefy B czy C to mieszkańcy by żywcem musieli się wyprowadzić
        albo parkować na podwórkach (z których się nie da wyjechać, bo ćwoki parkują
        przed bramą i blokują).
        • asir-czarny-sznaucer-olbrzym Re: Twoja wina, że czytać nie umisz, Miodowa 07.08.10, 22:21
          Nauczycielu po 2 klasach szkoły podstawowej, dlaczego piszesz
          półprawdę i kłamstwa? Wiesz dobrze że temat dostał się do prasy w
          czasie, gdy zbliżają się wybory samorządowe.
          • Gość: polityczny Re: Twoja wina, że czytać nie umisz, Miodowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 02:33
            A gdzie niby on pisze "nieprawdę"??? Ma 100% racji, jak mało kto.

            Oczywiście, że zbliżają się wybory samorządowe. Wieliczka i Zielonki głosują u
            siebie, Kraków - w Krakowie. Zmotoryzowani fanatycy wjazdu samochodem na
            Kazimierz dostaną bęcki.
Pełna wersja