Gość: as IP: *.chello.pl 07.08.10, 11:16 Te kremówki w Wadowicach, te słynne, dowożą z cukierni krakowskich i suskich. To taka mała ciekawostka :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: katarzyna Re: Plebiscyt kulinarny. Kariera pijanej kremówki IP: 213.134.186.* 07.08.10, 12:07 Znakomite kremówki są w Krakowie na Karmelickiej w "Czarodzieju". Pamiętam ich smak z dzieciństwa, do dziś się nie zmienił. Kremówki idealne :) Duże i przepyszne. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Plebiscyt kulinarny. Kariera pijanej kremówki 07.08.10, 12:11 zaczęto dociekać, co znaczył ten uśmiech na twarzy Wojtyły, gdy o nich opowiadał '''''''''''''''''''''''' Corka cukiernika postawila loda Wojtyle... Odpowiedz Link Zgłoś
stasieczek5 Re: Plebiscyt kulinarny. Kariera pijanej kremówki 07.08.10, 17:05 Swarożycu, dopiero po godzinie śmiechu (od przeczytania Twojego wpisu) składam Ci gratulacje za odkrycie tajemnicy uśmiechu JPII. Konczę, idę sie dalej pośmiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowianka Plebiscyt kulinarny. Kariera pijanej kremówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 12:20 Zgadzam się. Dużo lepsze, niż wadowickie, są kremówki z "Czarodzieja" na ul. Karmelickiej. Na pewno są najlepsze w Krakowie i najsmaczniejsze jakie jadłam w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Plebiscyt kulinarny. Kariera pijanej kremówki 07.08.10, 15:49 Byłam w Wadowicach dwa lata temu. Kremówka jak kremówka, w smaku przeciętna. Cukiernie w Rynku podajże trzy, obskurne strasznie wszystkie. W dodatku w cukierniach uważają, że szczytem marzeń odwiedzającego jest żreć kremówkę na ulicy, w marcu, z tekturowego talerzyka, plastikową łyżeczką. Oczywiście jedną ręką trzymając talerzyk a drugą jedząc. W jednej cukierni, o wystroju retro (można kręcić filmy Barei) był stoliczek. Kpina i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
stasieczek5 Plebiscyt kulinarny. Kariera pijanej kremówki 07.08.10, 17:11 Typowe dla polskich "centrów" turystyki. Cwaniactwo, oszustwo, brud. W najmniejszej wiosce w Niemczech czy Włoszech mogę znaleźć CZYSTĄ knajpkę. Dostanę jedzenie na normalnym talerzu. Smaczniejsze niż polskie kebaby czy kremówki papieskie. A że ciastko tam kosztuje 1,5 euro ? A 7 złotych to ile euro ? Odpowiedz Link Zgłoś