kasiapil
11.08.10, 17:15
Zaprosiłam kolege-smakosza na kolację do tej restauracji. Wiele lat spedził we
Francji, a stać go na jedzenie najwykwintniejszych dań. Po kolacji był
zachwycony, ze wybrałam własnie ten przybytek.
Jestem fanką wątróbki z tych biednych francuskich gęsi, a w La Fointaine
miałam okazję jeść foie gras tak aromatyczne, że do teraz śnie o tym smaku.
Preferuję wersję schłodzoną foie, na szpinaku.
I pozdrawiam przystojnego pana kelnera z uroczym francuskim akcentem ;)