Gość: krakauer
IP: *.chello.pl
12.08.10, 21:21
Dobrze że Kraków tak doskonale sobie z tym wszystkim poradził. Żenujące jest
zachowanie "obrońców" w Wwie - albowiem takie tablice - przypominające ofiary
PW 1944 wiszą tam w okolicy nawet po kilka na jednej ulicy (zwłaszcza na
starym mieście), a bardzo często kryje się za nimi kilkaset ofiar. Polecam np.
zobaczyć w internecie tą pod arsenałem - tablice pamięci Batalionu Chrobry.
Dlatego w pełni akceptuję tablicę Warszawską, a zarazem możemy być zadowoleni
z krakowskiej, jest estetyczna, czytelna i GODNA