Zakopane: Zabawa w chowanego z koniem

14.08.10, 13:44
Bezradność policji jest przerażająca, wnioskować można że dorożkarz
jest ich znajomym.
    • Gość: kalmar1967 Re: Zakopane: Zabawa w chowanego z koniem IP: 62.233.211.* 14.08.10, 14:26
      To nie jest byle jaka Policja. To jest Policja w Zakopanem - tu
      wszyscy są znajomi. Kiedyś na Krzeptówkach zatrzymali mnie
      Policjanci Zakopiańscy. Bo im się wydawało, że jakieś wykroczenie
      nastąpiło. I dopiero, jak zobaczyli, że ja nie jestem przyjezdny,
      tylko tablice rejestracyjne są z innego miasta, to już nie
      popełniłem żadnego wykroczenia. Stałem przy nich gdy z knajpy
      wyszedł bardzo chwiejnym krokiem i wsiadł do samochodu z pomocą
      kolegów wyciętych jak on, zapytałem, dlaczego nie zareagowali na to,
      bo było około 30 metrów od nas, odpowiedzieli, że niczego nie
      zauważyli... Mentalność pewnie się nie zmieniła, mimo, że od tego
      czasu minęło 5 lat...
    • Gość: stefan Zakopane: Zabawa w chowanego z koniem IP: *.chello.pl 14.08.10, 18:43
      Porażka; jak cała ta mieścina pod Tatrami.
    • Gość: dog Re: Zakopane: Zabawa w chowanego z koniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 07:45
      asir-czarny-sznaucer - wnioskować można że to Ty jesteś znajomym woźnicy. Też
      nic nie zrobiłeś, nie pojechałeś do Zakopanego, nie uwolniłeś konia od jego
      cierpień. Na pewno masz jakiś układ z woźnicą.
Pełna wersja