Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijamy

18.08.10, 23:14
Podpisuję się pod powyższymi uwagami.

Dziś jakiś jegomość w audi omal mnie nie rozjechał na przejściu dla pieszych, miał chyba zieloną strzałkę, z pewnością radykalnie przekraczał prędkość, a to był środek miasta...
Czas zrobić z tym porządek...
    • Gość: 14-ty pełnomocnik jest pomysł, aby we wszystkich rowerach jeżdżących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 23:25
      po Krakowie obowiązkowo instalować boczne kółka służące do nauki
      jazdy ... experci twierdzą, że jest to obecnie jedyny sposób na
      podniesienie poziomu bezpieczeństwa krakowskich rowerzystów ...
    • Gość: Zenek Samochód to element prestiżu! IP: *.chello.pl 18.08.10, 23:34
      Samochód to element prestiżu! Oprócz zastosowania użytkowego, służy także
      eksponowaniu własnego statusu. Właściciel pubu dojeżdżający do pracy autobusem
      lub rowerem będzie czuł się poniżony, zrównany z biedotą, przeciętnością,
      polactwem.
    • cyrix22 facet ze zdjęcia ma żydowskie rysy 18.08.10, 23:41
      wyborcza.pl/55,76842,5400758.html?back=/gazetawyborcza/1,76842,5400865,dybuk_nim_trzesie_niemilosiernie
      .html
      • Gość: tdb Re: facet ze zdjęcia ma żydowskie rysy IP: *.ists.pl 19.08.10, 06:59
        No i cóż z tego?
      • zderzenie.szarych.komorek tak samo jak ten, do którego modli się 90% Polaków 19.08.10, 11:00
        co gorsza, matka naszego Boga też jest Żydówką - zgroza !

        O ojczymie Chrystusa - też Żydzie to już nawet strach pisać.
      • Gość: onie to samo pomyślałam a co gorsza wygląda jak Tom H. IP: *.stat.gov.pl 19.08.10, 13:29
        Tom Hanks z brodą. to straszne
    • Gość: balusz Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijamy IP: *.multi-play.net.pl 18.08.10, 23:47
      Czy oprócz tendencyjnych pytań Pan Janusz odpowie nam czy rowerem jeżdżi
      również w zimie, w porze deszczowej jesieni ? Czy podobnie jak 99% rowerzystów
      tylko tak ochoczo 3 miesiące w roku jak ładna pogoda pozwoli ?
      • Gość: mk Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.10, 00:04
        hoho, ale szybko znikają komentarze pod tym artykułem
      • jukka2003 Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam 19.08.10, 09:57
        Pod takimi postami nalezalo by napisac - dziekujemy za troske.

        A z innej beczki, nawet gdyby jezdzcic 25%/75% roku rowerem/autem to
        i tak lepiej niz 0/100%. Chyba ze ktos ma myslenie zero jedynkowe.

      • Gość: chris Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam IP: *.ghnet.pl 19.08.10, 10:15
        Nie wiem, jak "pan Janusz", ale ja jeżdżę do pracy rowerem cały rok, z
        wykluczeniem paru tygodni głębokiego śniegu. Popatrz na stojaki rowerowe pod UJ,
        AGH, czy na Rynku. Wcale nie są puste w zimie.
      • Gość: M Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam IP: *.absystems.pl 19.08.10, 13:43
        ja jezdze, i jezdzi sporo osob, sciezkami glownie i chodnikami, bo zima kierowcy
        mimo, ze teoretycznie ostrozniej jezdza to prawdopodobienstwo wypadku jest duzo
        wyzsze,a po co ryzykowac ze kretyn w puszce sie zagapi, bo mu telefon zadzwoni i
        sie nie zatrzyma?
    • Gość: mk Re: Zróbmy coś wreszcie, zadzwoń do posła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.10, 23:53
      W sumie to całkiem rozsądne byłoby wprowadzenie strefy ograniczonego ruchu od
      ronda Matecznego, przez Monte Cassino, Salwator, Piastowską, Opolską, Młyńską,
      przez stopień na Dąbiu, wzdłuż tych wszystkich powstań aż do Matecznego.
      Wewnątrz tylko możliwość poruszania się komunikacją zbiorową, można by przy
      okazji podnieść ceny biletów do 10 zł, żeby MPK nie było na minusie (z kartą
      rowerową zniżka o 2 zeta, ale bez roweru, z własnym rowerem zniżka 5 zeta).
      Można by ponadto wymagać od wszystkich mieszkańców odpowiedniej ilości
      godzinoemprzejazdów w ciągu roku, żeby budżet się domknął i gitara. A rowerzyści
      będą mieć raj, tzn. mniej będzie przeszkód do rozwijania sporych prędkości bez
      patrzenia na tych głupich pieszych i ich dzieci. (Rzecz jasna, ograniczenia
      dotyczące poruszania się samochodami nie dotyczyłyby służb komunalnych,
      urzędników miejskich, pracowników GW i no p. Makucha, jakby jednak chciał coś
      dużego przewieźć)
      • jukka2003 Re: Zróbmy coś wreszcie, zadzwoń do posła 19.08.10, 09:53
        Haha, taki post a'la Orwell.

        Niestety jak popatrzysz na dzisiejsza rzeczywistosc to dokladnie
        mozna by powiedziec ze Wielki Bratk robi wszystko, zebysmy autami
        jezdzili nawet do sklepu i dzieki temu maszynka do robienia
        pieniedzy sie krecila. Wystarczy tylko troche uwaznej obserwacji
        zeby to zauwazyc.
        Jak myslisz, skoro akcyza na paliwo istnieje i nie jest mala,
        samochodow jest multum w Polsce - to dlaczego drogi sa takie
        kiepskie? Przeciez pieniedzy nie powinno brakowac. No moze ktos je
        po prostu zuzywa na cele biezace, emerytury, obsluge deficytu,
        podupadajace PKP?
        Wielki Brat robi swoje i nie licz na to ze jego celem jest
        latwiejszy transport samochodowy - jego celem jest bardziej
        dochodowy transport samochodowy.

    • krakus24a Janusz Makuch 18.08.10, 23:54
      autor artykułu obrońca spokoju własnej dzielnicy.

      www.dailymotion.pl/video/x77w8o_convivencia-janusz-makuch_music
    • Gość: Marc Dzień bez artykułu o rowerach dniem straconym! IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.10, 00:24
      Za to na zimę proponuję pisać wyłącznie o sankach. I stworzyć w mieście saneczkarzom pasy, kontrapasy i inne takie tam.
      • Gość: bank i nartostrady!!! i oczywiście kontr-nartostrady!!! IP: 91.208.150.* 19.08.10, 12:47
        • Gość: eischted Nic od was nie chcę IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.10, 14:10
          Jeżdżę rowerem cały rok i jak czytam wasze posty, to nic od was nie chcę. Nie
          chcę waszej marnej łaski, pasów rowerowych, ścieżek itp. W Polsce jest tak, że
          wolę przeprowadzić rower chodnikiem, bo nie wierzę, że z wami da się cokolwiek
          zrobić wspólnie. Mam was w nosie i wasze cyniczne słowa. Polak zawsze się
          spieszy a i tak biedę klepie. Na zachodzi ludzie jeżdżą powoli, ustępują pieszym
          i są znacznie bogatsi. Wy jesteście dzicy i nie chcę promować jazdy na rowerze w
          Polsce, bo dzikusy przesiądziecie się na rowery i zaczniecie potrącać pieszych i
          zajeżdżać drogę innym rowerzystom.
          • Gość: vc Re: Nic od was nie chcę IP: 192.250.56.* 19.08.10, 14:28
            I vice versa - ja tez mam cie gleboko - zgadnij gdzie. A jak ci sie
            cos nie podoba, to wypad - nie potrzebujemy w tym miescie rowerowego
            terroryzmu.
    • Gość: ANtek Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.10, 01:23
      To co ten człowiek opowiada to kompletne bzdury:

      "Kierowcy nic sobie nie robią z turystów, matek z małymi dziećmi czy osób starszych, na których zaparkowane na chodnikach auta wymuszają chodzenie ulicami."

      Gdzie te auta zaparkowane na chodnikach wymuszają chodzenie ulicami? Chodzę ulicami po Kazimierzu dosyć często i jeszcze mnie taka sytuacja nie spotkała. Po co ten pan opowiada takie brednie?

      I dalej:

      "Kiedyś zatrzymałem na Józefa kierowcę. Jechał 60 km/godz., jednocześnie rozmawiając przez telefon. Wyskoczyłem mu przed maskę i mówię: "Człowieku, zwolnij, tu jest masa ludzi, w każdej chwili ktoś może wyskoczyć i go zabijesz!". Odpowiedział tylko: "Spadaj pan! Wszystko mam pod kontrolą". Dlatego absolutnie jestem za wprowadzeniem strefy ograniczenia prędkości do 30 km/godz."

      Jakim trzeba być niepoważnym aby, tak ot sobie, stwierdzić z jaką prędkością jechał samochód. A najlepsze jest to, że ten pan wskoczył ponoć przed maskę samochodu jadącego 60 km/godz ulicą Józefa. I żyje, i jeszcze był w stanie pyskować na kierowcę. Pan nie ma bladego pojęcia jak długa jest droga hamowania samochodu jadącego 60 km/h. I jeszcze widział, że tamten rozmawiał przez telefon - zaiste sokoli wzrok musiałby mieć ten pan.
      • Gość: Ulryk Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 19.08.10, 09:45
        Dokładnie - też mi eksperta znaleźli. Samochód z 60 km/h wyhamuje w
        ok. 30-35m. Gość dawno byłby przejechany. A gdzie jeszcze czas na
        wymianę "grzeczności".
        Czy strefa 30km/h obowiązuje np. w całym starym mieście? Czy są na
        to jakieś znaki? Dlaczego kazimierz ma być uprzywilejowany?
        • marina.sy Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam 19.08.10, 10:51
          > Czy strefa 30km/h obowiązuje np. w całym starym mieście? Czy są na
          > to jakieś znaki? Dlaczego kazimierz ma być uprzywilejowany?

          Strefy A i B, to 20, nie 30km/h, + ograniczenie ruchu. Tak samopowinno być na
          Kazimierzu.
    • Gość: ANtek Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.10, 01:36
      urbanizm napisał:

      > Podpisuję się pod powyższymi uwagami.
      >
      > Dziś jakiś jegomość w audi omal mnie nie rozjechał na przejściu
      > dla pieszych, miał chyba zieloną strzałkę, z pewnością radykalnie
      > przekraczał prędkość, a to był środek miasta...
      > Czas zrobić z tym porządek...

      O! Kolejny z miarą w oczach.
      Radykalnie przekraczał prędkość? Skoro dozwolona prędkość w mieście to 50 km/h,
      to "radykalnie przekraczał" musi oznaczać z 70-80 km/h. A skoro mowa o zielonej
      strzałce, to znaczy, że samochód miał taką prędkość na zakręcie. Zaiste, trzeba
      mieć nie lada wyobraźnię aby coś tak bzdurnego wymyślić.
      • Gość: ? Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam IP: 77.236.16.* 19.08.10, 05:45
        i znowu rowerzysta
        nie odróżnia jezdni od ulicy...

        podobno rowerzysta Makuch ma też prawo jazdy...
        biada nam pieszym gojom...
      • Gość: Ulryk Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 19.08.10, 09:40
        Zielona strzałka oznacza obowiązek zatrzymania się! Zatem każda
        prędkość na zakręcie większa od 10-20 km/h jest już radykalnym
        przekroczeniem prędkości. Na zakręcie mógł mięć spokojnie z 40-60.
        Osobiście tam nie byłem i nie wiem, jednak jest to możliwe.
        Problem nie jest z prędkością - łajzy nie zatrzymują się na
        strzałce! Kiedyś strzałka funkcjonowała inaczej. Przede wszystkim
        nie świeciła się co wymuszało ostrożność. Teraz są wymogi UE i
        działa inaczej - świeci się i to wtedy jak piesi mają zielone.
        Idioci myślą że jak się sygnalizator świeci to wolno jechać. Stąd
        KONIECZNIE dla własnego zdrowia zawse należy patrzeć w lewo zanim
        wejdzie się na pasy. A nawet powiedziałbym trzeba mocno skręcić
        głowę żeby zobaczyć czy ktoś nie NADJEŻDZA do skrzyżowania i ma
        ochotę się zatrzymać. Idiocie w aucie nic się nie stanie. Najwyżej
        dostanie zawiasy jak kogoś zabije. Trzeba mieć oczy dookoła głowy!
        • tbarbasz Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam 19.08.10, 10:22
          Gość portalu: Ulryk napisał(a):
          Na zakręcie mógł mięć spokojnie z 40-60.

          Jeśli to był typowy zakręt pod kątem 90 stopni w przecznicę, to na jego
          przejechanie z prędkością 40-60 km/h mógłby może sobie pozwoli Loebl, albo inna
          gwiazda rajdów samochodowych. Warto pojechać na placyk ćwiczebny lub przejść się
          do Szkoły Jazdy dysponującej dobrym symulatorem i spróbować takiego manewru!
          Przecenianie prędkości pojazdów ("jechał na pewno ponad 200 km/h) przez
          "naocznych świadków" jest bardzo typowe - ale trzeba brać pod uwagę, że oni
          widzą obraz zazwyczaj dopiero PO zdarzeniu (odwracają się na klakson, pisk opon
          lub odgłos uderzenia) a mało kto gapi się na ruch i widzi sytuację PRZED
          zdarzeniem! Stąd popularne powiedzenie "Łże jak naoczny świadek". Analiza
          wypadku (np. PC Crash uwzględniająca ślady na jezdni itp.) zazwyczaj pozwala na
          skorygowanie takich zeznań. Nie znaczy to oczywiście, że zdarzają się
          nieodpowiedzialni kierowcy jeżdżący ponad 80, a nawet 100 km/h po mieście...

          > Osobiście tam nie byłem i nie wiem, jednak jest to możliwe.
          > Problem nie jest z prędkością - łajzy nie zatrzymują się na
          > strzałce! Kiedyś strzałka funkcjonowała inaczej.

          Problem jest w ludziach! W Kalifornii np. w ogóle nie ma strzałki - jest za to
          nakaz "Must turn right on red". Po prostu - zarówno kierowca, jak i pieszy (lub
          rowerzysta) muszą zachowywać ostrożność.
          Zwróć uwagę, że oba wypadki potrącenia rowerzysty przejeżdżającego przez
          przejście, których nagrania dołączyłem zdarzyły się na DRUGIM pasie ruchu! To
          bardzo typowe - tak po prostu człowiek obserwuje jezdnię - jest to związane z
          naszą fizjologią (na ogół chodzimy i spostrzeżenie pierwszego, bezpośredniego
          zagrożenia nam wystarcza). Rower (pomimo wielu deklaracji) przejeżdża szybciej,
          no i kolizja następuje na 2 lub 3 pasie ruchu!

          > Idioci myślą że jak się sygnalizator świeci to wolno jechać.

          Czemu od razu wyzwiska? Aby zaognić atmosferę? Tak to rzeczywiście się
          pozabijamy. Fakt, że wielu kierowców nie rozumie różnicy pomiędzy "dużą
          strzałką" (wydzielone otwarcie dla ruchu w określonym kierunku - można jechać
          bez zatrzymania) i "małą strzałką" (warunkowo dozwolony skręt w prawo - trzeba
          się zatrzymać) - ale nie nazwałbym ich z tego powodu idiotami...Często także
          jest tak, że samochód się zatrzymuje (czego pieszy lub rowerzysta nie zauważa),
          a potem rusza (bo jeszcze nikogo nie ma na przejściu i nikt nie oczekuje) i
          spotyka się z wyzwiskami rowerzysty, który właśnie w międzyczasie dojechał do
          przejścia jadąc ponad 20 km/h.

          > KONIECZNIE dla własnego zdrowia zawse należy patrzeć w lewo zanim
          > wejdzie się na pasy.
          To oczywista oczywistość! Obie strony powinny zachować szczególną ostrożność!
    • tbarbasz Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam 19.08.10, 08:32
      urbanizm napisał:
      > Dziś jakiś jegomość w audi omal mnie nie rozjechał na przejściu dla pieszych, m
      > iał chyba zieloną strzałkę, z pewnością radykalnie przekraczał prędkość,
      Jasne!
      Zapewne przejeżdżałeś po przejściu dla pieszych (przecież to idiotyczne nie
      przejeżdżać - kretyński przepis tego zabrania!), a kierowca Audi pokonywał
      zakręt po kątem prostym (zielona strzałka) sportowym driftem z prędkością co
      najmniej 100 km/h.
      Wsiądź raz za kierownicę samochodu i spróbuj pokonać taki zakręt "radykalnie
      przekraczając prędkość" - tylko pamiętaj o zabezpieczeniu sobie karetki i
      ubezpieczenia.
      Przejeżdżanie po przejściach "bo nic nie jedzie" kończy się często w taki sposób:
      www.youtube.com/watch?v=0x3GvwW-hCc
      a przestrzeganie przepisów przez rowerzystów wygląda tak (z kamery radiowozu
      policyjnego!):
      www.youtube.com/watch?v=boLFxUDnne4
      Zwróć uwagę, że obu wypadkach potrącenie następuje na DRUGIM pasie ruchu. To
      reguła - ale "rowerzyści" wiedzą oczywiście wszystko lepiej - np. kolejny
      ZNAFCA pisze, że można bezkarnie wskoczyć na maskę samochodu jadącego 60
      km/h. Nie róbcie tego - bo to pewna śmierć!

      • urbanizm Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam 19.08.10, 10:58
        Zapewne to cię tam nie było, a wypowiadasz się jako naoczny świadek, typowy znafca...
        Jegomość wszedł prawie z piskiem opon, niemal wyleciał z drogi, możliwe że to było a4 quatrro.
        Co do moich umiejętności kierowania samochodami to też odradzam wymyślane odpowiedzi, nie jeżdżę może 300km dziennie, ale mój życiowy przebieg oscyluje juz pewnie niestety ok 100tys...

        Czy musisz wszędzie wklejać ten sam link?! Trochę to infantylne.
        • tbarbasz Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam 19.08.10, 11:56
          urbanizm napisał:
          > Czy musisz wszędzie wklejać ten sam link?! Trochę to infantylne.

          Jeśli te filmiki uratują choć JEDNEGO rowerzystę (lub pieszego) to spełnią swoje
          zadanie!

          A co do powtarzania się - ciekaw jestem źródła podawanych przez Ciebie danych -
          bo np. dane firmy TomTom zestawiające najbardziej zatłoczone i zakorkowane
          miasta umieszczają Kraków na 30 miejscu w Europie (daleko po Warszawie,
          Wrocławiu i Poznaniu i Łodzi). Berlin jest na 38 miejscu (więc niewiele tam
          lepiej niż w Krakowie) - a "rowerowy" Amsterdam na 15. Podawana przez wielu jako
          przykład Kopenhaga znalazła się na 47 miejscu.
          Pierwsza "piątka" zakorkowanych miast w Europie to:
          1) Bruksela,
          2) Warszawa,
          3) Wrocław,
          4) Londyn (pomimo poszerzenia "antykorkowych" stref płatnych),
          5) Edynburg
          • urbanizm Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam 19.08.10, 19:29
            Ten ranking tomtoma to bujda na resorach.
            Wyniki oznaczają "Średnie opóźnienie kierowców" czyli albo autobusów, albo deklarowane kierowców osobówek. Jednym słowem kpina, nikt mi nie wmówi, że Wrocław i Poznań są dużo bardziej zakorkowany niż Kraków, zapewne jest podobnie.
    • audutor-pk Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijamy 19.08.10, 10:02
      Nie dajmy się zwariować. Jeżeli rowerzyście nie chce się naokoło to
      niech idzie na skróty chodnikiem. Jak ma się zachować kierowca,
      który widzi jadącego na siebie rowerzystę z prędkością wcale nie
      mała? Chyba tylko właczyc wycieraczki. Nagminne łamanie przepisów
      przez rowerzystów jest normą. Oczywiście kierowcy nie sa aniołkami i
      jeżdżą bez wyobraźni. Tak jakby mieli tylko dwie szare komórki -
      jedna do jedzenia, druga do s....ia. Brakuje im nawet tej trzeciej
      aby te dwie czynności koordynować. Więć brak i kolejnej czwartej
      powoduje że nie panują nad zachowaniem rozsądku na ulicy np. co
      zrobić gdy ktoś wyjdzie zza stojącego auta?
    • jukka2003 Panie Makuch 19.08.10, 10:09
      Jak widac, opowiedzienie sie po stronie rowerzystow skutkuje atakami
      ze strony anty-rowerzystow. Takie niestety jest zycie, ze na forach
      kazdy moze bez konsekwencji lac jad.

      Gratuluje odwagi za opowiedzeniem sie po stronie zdrowego rozsadku i
      lepszej wizji tego miasta. Mam nadzieje, ze oprocz szarej masy
      jezdzacej rowerami, rowniez inne osoby publiczne takie jak Pan
      zadeklaruja takze swoje poparcie, bo rower musi stac sie po prostu
      sposobem na zycie, sposobem na miasto.
      • Gość: borys a dlaczego musi??? IP: 91.208.150.* 19.08.10, 12:42
        przecież to jakiś faszyzm rowerowy
        • jukka2003 Re: a dlaczego musi??? 19.08.10, 14:44
          A dlaczego faszyzm?
          • Gość: borys z naciskiem na MUSI IP: 91.208.150.* 19.08.10, 14:58
            "(...)bo rower musi stac sie po prostu
            sposobem na zycie, sposobem na miasto(...)" - no może być
            komunizm - jeden naród, jedna partia, jeden "sposób na miasto" -
            rower -
            • Gość: ok Re: z naciskiem na MUSI IP: 151.193.120.* 19.08.10, 15:28
              musi bo z samochodami proba juz byla -> nie udalo sie!
              • tbarbasz Re: z naciskiem na MUSI 19.08.10, 16:09
                Gość portalu: ok napisał(a):

                > musi bo z samochodami proba juz byla -> nie udalo sie!
                Pozostaje tylko zalecić wyjazd do Korei Północnej
                tam jest tak pięknie jak na obrazku z "Civitas Caravel" - www.krld.pl
                bo we wszystkich innych krajach te blachosmrody ciągle jeżdżą!
            • jukka2003 Re: z naciskiem na MUSI 19.08.10, 16:52
              Doprawdy, uparles sie zeby interpretowac moja wypowiedz jako
              faszystowska lub komunistyczna nie rozumiejac dokladnie tego co
              chcialem przekazac.

              Nie wiem czy moja wypowiedz Cie obrazila, ale Twoja mnie obraza, o
              oba wspomniane ustroje nie przystaja do moich pogladow politycznych.
              W imie nie wiem czego prowadzisz tutaj dyskusje nie wnoszaca nic do
              tematu.

              Specjalnie dodajesz wlasne cytaty przekrecajac sens mojej
              wypowiedzi. Piszesz "jeden naród, jedna partia, jeden "sposób na
              miasto" - rower". Dlaczego uzywasz slowa "jeden". Czy ja go uzylem?

              Czepiasz sie slowek sam piszac bełkot.
              • Gość: bank odpiszę więc prościej IP: *.siedlce.vectranet.pl 19.08.10, 20:44
                samochód MUSI być sposobem na miasto!- to jak robimy referendum?
                • jukka2003 Re: odpiszę więc prościej 20.08.10, 10:05
                  Szkoda, ze nie odnosisz sie do moich wypowiedzi tylko w kolko jak
                  mantre powtarzasz to samo. Calkiem tak jak "Balcerowicz musi
                  odejsc" - to znamy.

                  Mysle w miescie o wielkosci 75tys mieszkancow, (np. Siedlce) bez
                  starowki mozna powiedziec - tak samochod to sposob na miasto. Nawet
                  powiedzialbym ze MUSI, poniewaz z budzetem takiego miasteczka ledwo
                  co na drogi starcza a co dopiero na drogi rowerowe. No takie zycie.
                  Krakow jest miastem o troche innej zabudowie, wielkosci i budzecie.

                  Wiesz, mysle ze najbardziej owocna dyskusja jest z ludzmi, ktorzy
                  potrafia sluchac i czytac. Nawet dobrze jesli maja poglade inne od
                  moich - to ubogaca. Ty z tego co widze jestes ekstremista i masz
                  problemy z komunikacja.

                  Wnioskuje, ze masz taka robote, ze siedzisz codziennie w aucie kilka
                  godzin i myslisz, ze tak powinni zyc wszyscy. No po prostu
                  zachowujesz sie jak kurier DHL. Po prostu jedziesz te kilometry bez
                  wiekszej refleksji tak szybko jak tylko sie da a jak trafiasz na
                  korek to rzucasz miesem. Rozumiem to. Nalezysz to wiekszosci.

                  Ja nie siedzie codziennie w aucie bo nie mam potrzeby - chociaz to
                  oczywiscie moj wybor. Moglbym siedziec. Mam alternatywe. Wole sobie
                  powoli jechac rowerem przez Planty czy rynek niz tluc sie alejami. O
                  niebo przyjemniej. Nawet nie wiesz co tracisz. No ale moze masz za
                  to klime w aucie i fajne radio...
                  • Gość: bzz Re: odpiszę więc prościej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 13:10
                    jukka2003 napisał:

                    > Szkoda, ze nie odnosisz sie do moich wypowiedzi tylko w kolko jak
                    > mantre powtarzasz to samo. Calkiem tak jak "Balcerowicz musi
                    > odejsc" - to znamy.

                    Twój przedmówca odniósł się właśnie do twojej wypowiedzi. Bo czy to nie ty
                    napisałeś, że "rower MUSI być sposobem na miasto"?

                    > Wnioskuje, ze masz taka robote, ze siedzisz codziennie w aucie
                    > kilka godzin i myslisz, ze tak powinni zyc wszyscy.

                    Z twoich wypowiedzi wynika coś dokładnie przeciwnego - to ty uważasz, że inni
                    powinni żyć tak jak ty.

                    > No po prostu zachowujesz sie jak kurier DHL. Po prostu jedziesz
                    > te kilometry bez wiekszej refleksji tak szybko jak tylko sie da
                    > a jak trafiasz na korek to rzucasz miesem.

                    A ty jadąc rowerem przypadkiem nie zachowujesz się jak dostawca z Sakana Sushi?

                    > Ja nie siedzie codziennie w aucie bo nie mam potrzeby - chociaz to
                    > oczywiscie moj wybor. Moglbym siedziec. Mam alternatywe. Wole sobie
                    > powoli jechac rowerem przez Planty czy rynek niz tluc sie alejami.
                    > O niebo przyjemniej. Nawet nie wiesz co tracisz. No ale moze masz
                    > za to klime w aucie i fajne radio...

                    Ja na też nie siedzę codziennie w aucie jeżeli nie mam potrzeby. Jako
                    alternatywę mam tramwaj. A rowerem jeżdżę wyłącznie rekreacyjnie. Nie wyobrażam
                    sobie abym wymiętolony i nieświeży miał pojawić się w pracy i tam wypoczywać.

                    Spróbuj zrozumieć, że każdy ma inne potrzeby i obowiązki. Nie wszyscy są
                    singlami lub młodymi chłopcami czy dziewczynami mieszkającymi z mamusią. Mają
                    inne obowiązki niż ty, mają inne życie. Mają dzieci, które muszą odwieźć do
                    szkoły czy przedszkola, muszą po pracy szybko zrobić zakupy, zdążyć jeszcze
                    ugotować obiad i pójść z dziećmi na spacer czy rower.

                    Żyj i daj żyć innym. To co jest dobre i przyjemne dla ciebie nie musi być tym
                    samym dla innych.
                    • Gość: turysta Re: odpiszę więc prościej IP: *.szczecin.mm.pl 22.08.10, 15:58
                      "muszą (...) jeszcze
                      (...)pójść z dziećmi na spacer czy rower."

                      Ubawiłeś mnie. Muszą wpierw jechać samochodem z dziećmi, żeby potem zamienić go
                      na rower? Ale OK. Twój lajf, nie mi oceniać jak bezsensownie tracisz czas. ;]
                      • jop Re: odpiszę więc prościej 22.08.10, 20:00
                        Nie wszyscy są idiotami uważającymi, że zmuszanie pięciolatka do jazdy na
                        rowerze po dziurawym chodniku, wzdłuż ruchliwej drogi pełnej hałasujących i
                        smrodzących, to świetna zabawa.
                    • jop Re: odpiszę więc prościej 22.08.10, 20:05
                      > Spróbuj zrozumieć, że każdy ma inne potrzeby i obowiązki. Nie
                      > wszyscy są singlami lub młodymi chłopcami czy dziewczynami
                      > mieszkającymi z mamusią.

                      Ja nieodparcie odnoszę wrażenie, że większość nazi-rowerowego lobby to
                      licealiści (którym obiadek pod nos podetknie mamusia, a na imprezę zawiezie
                      tatuś), studenci (o potrzebach ograniczonych do puszki browca, serka topionego i
                      paczki czipsów, poruszający się wyłącznie na trasie uczelnia-akademik-najbliższa
                      knajpa z piwem za 2,50) oraz typy z gatunku wiecznego Piotrusia Pana (za których
                      wszystkie sprawy jak zakupy, dzieci do/z przedszkola, garnitur do/z pralni)
                      załatwia żona.
    • spieprzajacy_dziad Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam 19.08.10, 10:22
      kolego Urbanizm - wskaźnik motoryzacji dla Krakowa oscyluje wokół
      300 poj/1000 mieszkańców, a nie 600 jak podałes.
      popraw sobie dane w stopce, bo na kilometr śmierdzą populizmem...
      • urbanizm Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam 19.08.10, 10:59
        to ty je uaktualnij
        300/1000osób to mieliśmy 5lat temu
      • Gość: zzz Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 21:34
        A skad takie super dane?

        nik.gov.pl/docs/inform/100513-systemy-transportowe.pdf -> str. 14. Wychodzi
        564 samochody na 1000 mieszkańców, a to i tak tylko w 2008r. Oceniając co się w tym
        mieście dzieje ta liczba tylko wzrosła od tego czasu, a liczba 300 to jakieś urojenia.
    • tbarbasz Zróbmy coś wreszcie... (poprawka) 19.08.10, 10:35
      Zrobiłem błąd - oczywiście ZDARZAJĄ się nieodpowiedzialni kierowcy jeżdżący po
      mieście ponad 80-100 km/h a nawet szybciej!

      Co ciekawe - ci sami kierowcy ruszają spod świateł w tempie godnym żółwia:
      - zapala się zielone,
      - kierowca szuka I biegu,
      - włącza go i powolutku rusza osiągając 2-3 km/h,
      - przełącza na II bieg, co skutkuje powolnym przetaczaniem się bez napędu
      przez dobrych kilka (nawet i 10) metrów przez skrzyżowanie,
      - drugi w kolejce rozpoczyna powyższą procedurę jak stwierdzi, że jego
      poprzednik już ruszył...
      Efekt: odległości pomiędzy ruszającymi samochodami to często nawet 20 metrów,
      na światło przejadą 3-4 samochody!

      Ale za to przed naszymi "lwami kierownicy" aż 400 m prostej drogi! A więc
      rozpędzają się do 80-90 km/h (np. na Alejach, bo na Opolskiej to więcej)! Co
      tam inni - KRÓL SZOS JEDZIE! A na kolejnych światłach "od nowa"...
    • Gość: ttt Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.10, 11:11
      ale panie szanowny makuch, przecie cala ta moda na kazimierz wziela sie z
      mozliwsci podjechania autem pod knajpe w celu polansowania. nikt na ta zydowska
      wioche sie nie wybierze jak im zabronia przelec bmw 100km/h tymi jakubami,
      jozefami czy esterami. cale to talatajstwo wroci do miasta, dajcie se spokoj z
      tymi strefami.
    • Gość: bank hipokryta IP: 91.208.150.* 19.08.10, 12:46
      "(...)Prawo powstaje wtedy, kiedy odpowiada oczekiwaniom i
      zapotrzebowaniom ludzi. A zapotrzebowanie na jazdę pod prąd jest
      ogromne(...) - 99% kierowców przekracza prędkość - to chyba
      wystarczające zapotrzebiwanie? - czemu więc nie podniesie się jej do
      takiej jak wszyscy jeżdżą tylko karze? czemu w tym temacie nie ma
      akcji i artykułów a jak tylko jakiś rowerzysta coś pierdnie, że mu
      niewygodnie jechać to zaraz wielka draka?
    • Gość: Anty Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.10, 12:53
      Z wypowiedzi pana Makucha:

      "Więc przyznaję się, że od dawna, notorycznie i świadomie ignoruję znaki!"
      oraz
      "Prawo powstaje wtedy, kiedy odpowiada oczekiwaniom i zapotrzebowaniom ludzi. A zapotrzebowanie na jazdę pod prąd jest ogromne!"

      Właśnie panie Makuch. Może obecne prawo też powstało w wyniku oczekiwań i zapotrzebowania ludzi? Nie przyszło to panu do głowy?

      To, że pan ma inne zdanie na ten temat, i że chciałby pan dopuszczenia jazdy pod prąd, nie upoważnia pana do łamania aktualnie obowiązującego prawa. Działania na rzecz jego zmiany, owszem, jak najbardziej, ale łamanie prawa jest postawą wysoce naganną. A chwalenie się tym publicznie, to już jest pańska kompromitacja. Wstyd, panie Makuch.
      • tbarbasz Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam 19.08.10, 14:55
        Gość portalu: Anty napisał(a):

        > Z wypowiedzi pana Makucha:
        >
        > "Więc przyznaję się, że od dawna, notorycznie i świadomie ignoruję znaki!"
        > oraz
        > "Prawo powstaje wtedy, kiedy odpowiada oczekiwaniom i zapotrzebowaniom ludzi. A
        > zapotrzebowanie na jazdę pod prąd jest ogromne!"
        >
        > Właśnie panie Makuch. Może obecne prawo też powstało w wyniku oczekiwań i zapot
        > rzebowania ludzi? Nie przyszło to panu do głowy?
        >
        > To, że pan ma inne zdanie na ten temat, i że chciałby pan dopuszczenia jazdy po
        > d prąd, nie upoważnia pana do łamania aktualnie obowiązującego prawa. Działania
        > na rzecz jego zmiany, owszem, jak najbardziej, ale łamanie prawa jest postawą
        > wysoce naganną. A chwalenie się tym publicznie, to już jest pańska kompromitacj
        > a. Wstyd, panie Makuch.

        Pełna zgoda! Prawo jest prawem - można walczyć i lobbować o jego zmianę (np.
        o zniesienie ograniczenia prędkości na autostradach czy jazdę rowerem pod prąd)
        - ale obowiązującego prawa NALEŻY PRZESTRZEGA
        Ć - czyli na autostradzie
        samochodem do 130 km/h, w mieście do 50 km/h - i przez przejścia dla pieszych
        rower należy przeprowadzać i znaków drogowych jadąc na rowerze przestrzegać!
        Cyklistów charakteryzuje filozofia Kalego - "Kalemu ukraść krowy to zły uczynek
        - Kali ukraść komuś krowy to dobry uczynek!"
      • Gość: turysta Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam IP: *.szczecin.mm.pl 22.08.10, 16:01
        > Właśnie panie Makuch. Może obecne prawo też powstało w wyniku oczekiwań i zapot
        > rzebowania ludzi?

        Chyba kierowców.. I teraz wszyscy muszą się pod nich podporządkowywać.
    • Gość: sdf Wiecie dlaczego mało ludzi jeździ w KRK rowerami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.10, 14:56
      Bo Kraków jest po prostu brudny i źle zorganizowany. Jak miałbym w
      deszczu jeździć do pracy na rowerze, to musiałbym mieć w biurze
      łazienkę i garderobę.

      Drogi rowerowe są bezsensownie poszatkowane - jest 100m drogi
      rowerowej, ale można do niej dojechać tylko zwykłą (ruchliwą)
      jezdnią.

      Główne arterie są źle zorganizowane - w efekcie na np Dietla stoi się
      w korku, a przejazd Miodową jest znacznie szybszy. Ale to jest
      kwestia takiego ustawienia świateł, żeby główne ulice były
      uprzywilejowane i przez to mniej zakorkowane. Jaki jest sens w tym,
      że na przecięciu Dietla ze Starowiślną dłużej stoi Dietla niż
      jednokierunkowa Starowiślna??

      Na zachodzie nikt nie piratuje po osiedlach, bo nie ma to żadnego
      sensu. Wyjeżdżasz na główną drogę (3-4 pasmową) i jedziesz nią bez
      zatrzymania przez kilka kilometrów z prędkością 70km/h. U nas na tych
      głównych drogach musiałbyś co 100m się zatrzymywać, by przepuścić
      każdego zainteresowanego pieszego - dlatego pieszych mało kto
      przepuszcza.

      W Krakowie za mało jest dróg jednokierunkowych i za dużo skrzyżowań
      dopuszczających skręt w lewo - to paraliżuje ruch samochodowy i
      kieruje spieszących się ludzi na osiedlowe uliczki.

      To organizacja ruchu jest winna. Głosujcie następnym razem na
      radnych, którzy mają prawo jazdy i widzieli kiedyś jakieś inne miasto
      niż Kraków i Wieliczka, to będziecie mieli sensowne rozwiązania.
      Wybieracie "inteligentów krakowskich", to macie rozwiązania, które
      pozwalają "inteligentowi" sprawnie przejść z mieszkania przy Gołębiej
      do kawiarenki pod sukiennicami - i nic ponadto.
      • Gość: Olsza Re: Wiecie dlaczego mało ludzi jeździ w KRK rower IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 19.08.10, 19:23
        Lenie zawsze znajdą wymówkę. Chodząc w deszczu brudzę się zdecydowanie bardziej, niż jadąc w czasie deszczu na rowerze.
        • Gość: lol Re: Wiecie dlaczego mało ludzi jeździ w KRK rower IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.10, 19:31
          Boś pewnie leń i niechlujnie chodzisz.
    • Gość: bzz Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijamy IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.10, 17:54
      Panu Makuchowi nie podoba się to, że ludzie chcą podjechać samochodem pod samą knajpę. Martwi się też pan Makuch, że może się tak zdarzyć, że w wyniku nadmiernego ruchu na Kazimierzu nie będzie mogła przejechać straż pożarna lub karetka.

      A czy pan Makuch nie widzi z okna swego biura przy ulicy Józefa jak pod hotel Astoria przy tejże ulicy nagminnie podjeżdżają autokary z izraelskimi turystami i zatrzymują się na środku ulicy blokując ruch na kilkadziesiąt minut, dopóki dorodna izraelska młodzież nie wyładuje swoich rzeczy? Wtedy się pan Makuch nie martwi, że karetka nie przejedzie?
    • asir-czarny-sznaucer-olbrzym Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijamy 19.08.10, 20:52
      Panie J Makuch przestań pan brednie wygadywać!!!!
    • Gość: naja Re: Zróbmy coś wreszcie, bo inaczej się pozabijam IP: *.toron.pl 23.08.10, 17:22
      Rowerzysta na chodniku potrącił Cię/groził rozjechaniem/zwyzywał za zwrócenie
      uwagi? Jeśli masz konto na FB, dołącz
      www.facebook.com/group.php?gid=116847468360419&ref=search#!/group.php?gid=116847468360419&ref=ts
Inne wątki na temat:
Pełna wersja