Gość: MaK
IP: *.chello.pl
25.08.10, 22:28
Ale co za pajac wpadł na pomysł malowania tego na Piastowskiej?! Ten fragment ulicy jest często fajnie grafitowany, a murale powstały na cudzych pracach. To już nie ma w mieście wolnego kawałka ściany? Często stoję w korku na tym kawałku Piastowskiej i lubię patrzeć na murkowe malunki - a te, tak zwane murale, oszpeciły ciąg malunków. Szkół tu nie ma, sklep jeden, do kogo niby w tym miejscu mają być te prace skierowne? Bzdurne wykonanie może i nie najgorszego pomysłu.