turpin 29.08.10, 15:45 Coś około 950 słów, z tego 125 na temat (Word to cudowny program, nieprawdaż). Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Qwerty Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Rozmyślania przy o IP: *.146.34.79.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.08.10, 17:13 Kiedy zacznie pan odwiedzać restauracje hotelowe? Ha, pewnie już pan zaczął i nie chce pan tam spotkać czytelników GW. To tak jak ja! Odpowiedz Link Zgłoś
milennn Wielkie żarcie Nowickiego. Rozmyślania przy oknie 29.08.10, 17:46 ale żeby się przyznawać, że było się zmuszonym czytać artykuł o Małyszu, autorstwa przecież kolegi z GW, no to nieładnie, co za brak solidarności z kolegami z pracy :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Autor pomylił lokale IP: *.multi-play.net.pl 29.08.10, 19:15 Kto do tej akurat knajpy przychodzi po to, zeby jeść? Jak autor sam zauważył, jest to przede wszystkim kawiarnia. To niech zamawia kawę, ciastka, lody i o tym pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art ale pieprzenie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 19:25 chłopie-pisz raport!!! gdzie można dobrze zjeść, a nie płatną reklame!!!wiersz to nie jest, poezja do dupy!!!jedzenie dziadowskie!! dorabiasz do renty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kara_Thrace Wielkie żarcie Nowickiego. Rozmyślania przy oknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 19:41 Wszystko się dobrze czytało, póki nie dotarłam na sam koniec. "Trzy pasty"? W jakim to jest języku?! Czy "makaron" to złe słowo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luke101 Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Rozmyślania przy o IP: *.cityconnect.pl 29.08.10, 20:22 Np. pasta jajeczna, z soczewicy albo z ciecierzycy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Rozmyślania przy o IP: *.chello.pl 29.08.10, 20:37 dobry tekst z tymi paniami z Kijowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kara_Thrace Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Rozmyślania przy o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.10, 08:59 Racja, słowo "pasta" oczywiście istnieje w języku polskim, niestety autor nie użył go jako słowa polskiego. W tym rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Rozmyślania przy o IP: *.absystems.pl 30.08.10, 10:59 bardzo zle, teraz wszystko jest cool albo oversized (pulovers,:-) i jest 'to let', albo 'sale', sa tez croissants i bacon, i sa targety, stocki i volumeny,:-) i nic wiecej nie ma,:-) Kononowicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balusz Wielkie żarcie Nowickiego. Rozmyślania przy oknie IP: *.multi-play.net.pl 29.08.10, 22:32 Ale lanie wody nie na temat, w połowie trzeba sobie samemu wyznaczyć nagrodę za przeczytanie do końca, bo łatwo nie jest. A skąpa recenzja kulinarna tego nie ułatwia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Wielkie żarcie Nowickiego. Rozmyślania przy oknie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.08.10, 09:08 Szkoda,że Panu Nowickiemu nie chciało się sięgnąć trochę głębiej w swoich rozważaniach i dopisać,że Satori-Cafe to nie jest miejsce, w którym je się golonkę i pije piwo. Przychodzą za to sprawdzeni, starzy klienci na poważne rozmowy czy żeby poczytać, tańczy się tango i ogląda filmy, a ten "Kucharz", którego nie ma w poniedziałki jest też właścicielem i pracuje w tym miejscu prawie 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Jedzenie jest mało, to fakt, ale za to wspomniane 3 rodzaje makaronu i kilka ciast robione są ręcznie i naprawdę są przepyszne, a kawa jest najlepsza na Kazimierzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Rozmyślania przy o IP: *.absystems.pl 30.08.10, 11:00 tylko ze wszystkie knajpy kupuja te sama kawe,:-) i jedzenie tez robi pare pan, dla wszystkich lokali,:-))))) no ale, nie ma to jak marketing,:-) obrzydliwy zreszta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Wielkie żarcie Nowickiego. Rozmyślania przy oknie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.08.10, 09:13 Szkoda,że Panu Nowickiemu nie chciało się sięgnąć trochę głębiej w swoich rozważaniach i dopisać,że Satori-Cafe to nie jest miejsce, w którym je się golonkę i pije piwo. Przychodzą za to sprawdzeni, starzy klienci na poważne rozmowy czy żeby poczytać, w czwartki tańczy się tango i ogląda filmy, a ten "Kucharz", którego nie ma (czasami) w poniedziałki, jest też właścicielem lokalu i pracuje w tym miejscu prawie 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Jedzenia jest mało, to fakt, ale za to wspomniane 3 rodzaje makaronu i kilka ciast robi są ręcznie i naprawdę są przepyszne, a kawa jest najlepsza na Kazimierzu. I, jak to zauważono w artykule, jest spokój bezcenny na Kazimierzu, a pracujący tu ludzie się uśmiechają i naprawdę pamiętają jaką kto lubi kawę i dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Wielkie żarcie Nowickiego. Rozmyślania przy oknie IP: *.absystems.pl 30.08.10, 11:06 kiedys gdzies pisal Robert Maklowicz - nie wiem czy pisze nadal, ale obawiam sie ze nie, bo sadzac po tym co dzieje sie w hm, 'kulinariach' krakowskich - chyba zrezygnowal z recenzowania czegokolwiek - upadek kazdego rodzaju, - gustow przede wszystkim - ale to nie dziwi, bo wiekszosc 'czytaczy' i odwiedzaczy to mcdonalds' generation,:-) - czasem sam uprawiam sztuke zwana kulinariami i zastanawia mnie - jak to sie dzieje, ze te lokale maja klientow - naprawde trzeby byc wychowanym/a na trocinach zeby odwiedzac z grubsza liczac 99% krakowskich lokali/restauracji/knajp/bud/okienek/stoisk z 'jedzeniem' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Wielkie żarcie Nowickiego. Rozmyślania przy oknie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.08.10, 09:35 Satori to dobre miejsce, bez pretensji, autorskie. To jest miejsce o ludziach bardziej niż o jedzeniu, właściciel gotuje, bo lubi. Nie należy przesadzać z pretensjami, że gospodarz na chwilę wyszedł z domu. Bo to bardziej domowy salonik niż przemysłowa restauracja. Kto był, ten wie. Odpowiedz Link Zgłoś