Policja na tropie zerwanych w nocy barek

IP: *.fdk.abpl.pl 01.09.10, 13:40
do Krakowa zbliża się fala powodziowa... a statki pasażerskie i kawiarnie
pływające stoją na swoich miejscach - zgodnie z przepisami przy tym stanie
wody powinny być usunięte z zakola pod Wawelem
w bezpieczne miejsce do Portu...
... czy jutro rano zobaczymy któryś z tych statków na filarze mosty
Grunwaldzkiego lub innego...????

Może już najwyższy czas aby to odpowiedzialne służby zauważy ten problem i
podjęły stosowne działania zmuszając właścicieli skatów do zadbania o
bezpieczeństwo nie tylko swojej kasy...
    • Gość: średnik Re: Policja na tropie zerwanych w nocy barek IP: *.ghnet.pl 01.09.10, 14:19
      ty! ale jak poziom wody jest wysoki to jak te barko-statko-restauracje przepłyną
      pod mostami, zwłaszcze dębnickim?
      • Gość: qwerty Re: Policja na tropie zerwanych w nocy barek IP: *.chello.pl 01.09.10, 17:47
        Port, jest w dole rzeki, za stopniem wodnym Dąbie, a nie w górę za dębnickim.
    • Gość: W Re: Policja na tropie zerwanych w nocy barek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 17:39
      Krzykacz jestes i tyle. Wystarczy ze barki beda przycumowane np.po stronie bulwaru poleskiego gdzie nie ma nurtu. Po za tym znajdz mi port rzeczny do ktorego mozna wplynac i wyplynac. Aktualnie krakow nie posiada takiego portu. Przynajmniej zapewniajacego wyplyniecie z niego przy normalnym stanie wody.
      • Gość: Baton Re: Policja na tropie zerwanych w nocy barek IP: *.chello.pl 01.09.10, 20:51
        Przy ostatniej powodzi jednostki przy bulwarze poleskiego były bezpieczne, a co
        do portów to są dwa Dąbie i Pleszów
    • Gość: krakauer Policja na tropie zerwanych w nocy barek [zdjęcia] IP: *.fdk.abpl.pl 01.09.10, 18:42
      widzę, że znalazłem się w gronie "fachowców" z zakresu żeglugi śródlądowej...

      ...ale tak u nas bywa, że najwięcej do powiedzenia maja ci nic nie wiedzą... :)
    • Gość: tomilee Re: Policja na tropie zerwanych w nocy barek IP: *.kielce.vectranet.pl 01.09.10, 19:58
      Wiem, że się czepiam, ale na zdjęciu to ja nie widzę trzech barek. Co najwyżej
      jedną lub dwie barki i pchacz. Wiem... wiem... czepiam się, ale... :)
      • Gość: ? brawo POlcja !!!! IP: 77.236.16.* 01.09.10, 20:14
        Poszła po tropie i wyśledziła 3 zgubione barki, które utknęły na jazie 200
        metrów poniżej swego miejsca cumowania....
    • Gość: krakauer Policja na tropie zerwanych w nocy barek [zdjęcia] IP: *.fdk.abpl.pl 01.09.10, 20:28
      zobacz
      kontakt24.tvn.pl/temat,fala-porwala-barki-na-odrze-i-wisle,17870.html
      • Gość: ? Re: Policja na tropie zerwanych w nocy barek [zdj IP: 77.236.16.* 01.09.10, 20:37
        szkoda że się tak równiej nie rozłożyły na jazie
        /obok siebie nie na kupie/

        podniosłoby poziom Wisły w Krakowie od razu o jakieś 3 metry
    • led47 Policja na tropie zerwanych w nocy barek [zdjęcia] 01.09.10, 20:50
      A pies tropiący (z przewodnikiem) był?
      Niesamowity sukces policji - WYTROPILI zerwane barki i to przed pocieciem na
      złom przez złomiarzy! Wtedy by ich na pewno nie znaleźli..
      Sukces zostanie odnotowany w statystykach
    • Gość: baburiba Zaraz, jak to było w tej pieśni: "barkę zostawiłem IP: 80.51.132.* 01.09.10, 21:31
      przy brzegu..."
    • Gość: men Wniosek godny Sherlocka Holmesa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.10, 10:16
      Jasne. Były źle zacumowane. Wszystkie trzy. I każda na pewno na minimum dwu polerach. A węzły trzymały
      długo, pewnie przez miesiące. I puściły wtym samym czasie (z rozrzutem, jak sądzę, max. kilku godzin).
      Wniosek godny Sherlocka Holmesa.
    • Gość: krakauer Policja na tropie zerwanych w nocy barek [zdjęcia] IP: *.fdk.abpl.pl 02.09.10, 18:09
      ciekawe kto zezwolił na przepłyniecie tych barek z Oświęcimia do Krakowa -
      skoro były prześlęczone do złomowania, to na pewno nie posiadały świadectw
      bezpieczeństwa zezwalających na ich eksploatacje...co na to panowie od
      bezpieczeństwa żeglugi...?
      • Gość: ? Re: Policja na tropie zerwanych w nocy barek [zdj IP: 77.236.16.* 02.09.10, 20:08
        bo pewnie jedyne miejsce gdzie można w miarę łatwo pociąć barki

        to tzw. Krakowska Stocznia Rzeczna /czy też raczej obecnie jej zwłoki/....
Pełna wersja