Gość: Wisła Kraków
IP: *.ists.pl
09.09.10, 12:29
Zgoda w całej rozciągłości. ciekawe co jest przyczyną? Podejrzewam, że firmy proponują niskie ceny, aby wygrać przetarg, więc z oszczędności prowadzą potem prace w tak niskim tempie. To o czym pisze Pan Marek: praca na dwie zmiany, agregaty prądotwórcze to po prostu zwiększenie kosztów.