Muzea Krakowa: opowieści zamiast martwych ekspo...

IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.10, 14:19
W jaki sposób budynek Cricoteki nawiązuje do "do klimatu, jaki tworzy sąsiedztwo rzeki"??? Marna próby wyjaśnienia dla tej agresywnej kanciastej formy, która bardziej nawiązuje do sąsiedniego hotelu, nie rzeki.
"stworzyć nowoczesną przeciwwagę dla historycznych symboli miasta" - tylko po co? Takie są światowe trendy? Zupełnie nie. Historyczne miasta strzegą swojego charakteru, te którym z przeszłości mało zostało, ścigają się na nowoczesność. Przykre, że Kraków idzie tą drogą. Jedyne pocieszenie, że trudno będzie wybudować w tym miejscu coś gorszego niż Qubus...
    • Gość: Bingo Critoteka - ciekawy przypadek IP: 94.254.128.* 11.09.10, 16:17
      Critoteka to będzie ciekawy przypadek - jak wytłumaczyć ludziom coś (teatr Kantora), co z grubsza rozumie w tym kraju może z sześć osób?
    • Gość: widzu Ile płacą opowiadaczom? IP: 77.236.0.* 11.09.10, 18:10
      Wszystko zalezy od zatrudnionego oprowadzacza. W Muzeum Przyrodniczym na Sebastiana jest taka antypatyczna pani w okularach z tłustymi brązowymiwłosami,zniechęci każdego zwiedzającego.
    • totumfaceusz ten tekst powinien byc dedykowany Kwiatkowskiemu 11.09.10, 18:57
      ten tekst powinien byc dedykowany tzw. profesorowi Markowi Kwiatkowskiemu , który do niedawna rozchrzaniał Łazienki w Warszawie a i do dzis nie wyprowadzil się z Pałacu i de facto rządzi.
      W Pałacowej częsci muzealnej do tej pory nie ma oswietlenia elektrycznego, bo ma byc jak za króla Stanisława Augusta. Nawet robił takie wieczory jak krol- przy swiecach...
      Jak często - 2 (DWA) RAZY W ROKU!!!
      Ciekawe, że u siebie, w pałacowym pawilonie prąd miał...
      Najwiekszy niszczyciel Łazienek...
Pełna wersja