Wycinanki przedwyborcze. Kto za kim i przeciw komu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.10, 07:19
Proszę jak się dobrze bawią za nasze pieniądze - znowu układziki, gierki, przepychanki a całość bardziej przypomina scenariusz "Mody na Sukces" niż przygotowanie do ważnych dla Miasta i Mieszkańców decyzji.
Słyszeliście, że w ostatnim roku w Urzędzie Marszałkowskim zatrudniono 500 osób, a średni wzrost pensji był na poziomie 700 zł..? (za wiadomościami jednej ze stacji radiowych) - I z czyich to pieniędzy? Z naszych oczywiście. Tylko jakim cudem, skoro przecież wszędzie takie długi i brak kasy na wszystko?
Wkrótce znowu kogoś wybierzemy i nie chodzi tu o agitację, bo nie o konkretnym kandydacie ten komentarz.
Pamiętajmy dlaczego kogoś wybierzemy, co obiecywał i choć raz, pilnujmy tych ludzi tydzień po tygodniu, tak jak pilnujemy robotników którzy robią nam remont w domu, żeby czegoś nie ukradli albo nie spaprali. Nie ma wielkiej różnicy i w tym przypadku, a przecież co kadencja idziemy do wyborów "bo taki nasz obywatelski sratatata" a potem jak te cielęta patrzymy jak kombinują, sprzeniewierzają, olewają nas z góry na dół... słowem: robią nas w wała. A przed następnymi wyborami zaczynają znowu swoje wycinanki.
    • Gość: druga Grecja? Kraków jest najbardziej zadłużnym miastem w Polsce IP: *.79.236.140.jlsystem.com.pl 04.10.10, 07:24
      toniemy w długach, pczytajcie smutną prawdę :
      www.dziennik.krakow.pl/pl/po-godzinach/lektura-na-weekend/malopolskie-klimaty/1068546-krakow-tonie-w-dlugach.html
    • Gość: baca > a potem jak te cielęta patrzymy jak kombinują IP: 80.50.135.* 04.10.10, 07:56
      Dlatego trzeba Odebrać Kraków partiom politycznym. Taki komitet zgłosił się do tych wyborów. Kraków musi mieć radnych, którzy odpowiadają za swoje działania, a nie zasłaniają się szyldem partii. Samorządowcy, którym zależy na Krakowie powinni z tego komitetu startować.
      • Gość: imd Re: > a potem jak te cielęta patrzymy jak kom IP: 82.177.125.* 04.10.10, 08:06
        no tak, najważniejsze to jak podzielić strefy wpływów, potem zdobyć rządy, a na końcu podzielić się łupem. I tyle w tym temacie.
        • Gość: popo Rozbrat w Platformie wokół listy wyborczych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.10.10, 08:22
          Liderzy dwóch konkurencyjnych grup w PO nie zdołali się porozumieć ustalając listy kandydatów na radnych.

          Prysły marzenia o harmonijnej współpracy dwóch konkurujących ze sobą obozów w Platformie Obywatelskiej. Po trwającym pół roku rozejmie, zaiskrzyło podczas ustalania "jedynek" na listach wyborczych do rady miasta. Wczoraj okazało się, że rywalizujący ze sobą o wpływy w PO posłowie Łukasz Gibała i Ireneusz Raś nie dogadali się i każdy z nich przedstawił własne propozycje nazwisk członków Platformy, którzy mieliby wystartować w wyborach z pierwszych miejsc na listach.

          Zaczęło się niewinnie. Szef krakowskiej PO Łukasz Gibała, o godz. 17.30, zaraz po wczorajszym posiedzeniu Rady Powiatu Krakowskiego Platformy triumfalnie ogłosił, że Stanisław Kracik został jednogłośnie wybrany na kandydata partii do stanowiska prezydenta Krakowa. Potem już było mniej przyjemnie. - Znowu zaczyna się niepotrzebna wojna - mówi jeden z działaczy PO po tym, jak Gibała z Rasiem wyszli z sali konferencyjnej i zniknęli na pierwszym piętrze hotelu Wyspiański, gdzie trwało spotkanie rady. Zegar pokazywał godz. 18.

          Pierwsze miejsce na liście wyborczej to niemal pewny mandat w radzie miasta. Dlatego właśnie walka o nie budzi tak ogromne emocje wśród kandydatów. - "Jedynki" miały być ustalone już w piątek, a do dziś nie wiadomo, kto będzie motorem w poszczególnych okręgach - dodaje obecny radny PO. Łukasz Gibała zaproponował własną listę. W okręgu pierwszym (Stare Miasto, Grzegórzki i Krowodrza) kandydatów PO miał poprowadzić do boju Aleksander Misztalski, sekretarz zarządu powiatu Platformy. Na czele listy okręgu drugiego (Prądnik Biały i Prądnik Czerwony) miał stanąć Paweł Ścigalski, członek zarządu krakowskiej PO. Okręg trzeci (Zwierzyniec, Dębniki, Bronowice) otwierał Paweł Węgrzyn.

          "Jedynką" w okręgu czwartym (Swoszowice, Podgórze Duchackie, Łagiewniki, Borek Fałęcki) został Bogusław Kośmider, radny PO. W okręgu piątym (Podgórze, Bieżanów, Prokocim) miał przewodzić Wojciech Wojtowicz, wiceprzewo dniczący zarządu powiatu. Liderem okręgu szóstego (Czyżyny, Mistrzejowice, Bieńczyce) miał zostać Marek Hohenauer, dotychczasowy przewodniczący dzielnicy Mistrzejowice. I wreszcie z jedynką w okręgu siódmym (Wzgórza Krzesławickie i Nowa Huta) miał wystartować Robert Pajdo, doktorant Akademii Górniczo - Hutniczej i były asystent posła Rasia.

          - Nazwiska zaproponowane przez posła Gibałę nie są znane wśród mieszkańców. Niektórzy z nich są w Platformie od roku i niczym nie wyróżnili się w Platformie, a już mają zapewnione atrakcyjne miejsca - złościł się obecny radny PO, który już wie, że może liczyć zaledwie na piąte miejsce na liście. O ile kandydatury Kośmidera Hohenauera i Pajdo przypadły Rasiowi do gustu, to na pozostałych kandydatów zaproponowanych przez posła Łukasza Gibałę już nie chciał się tak łatwo zgodzić.

          Jako jedynkę w okręgu pierwszym zaproponował Małgorzatę Jantos, radną PO. Na czele wyborczych list widział również radnego Janusza Chwajoła (okręg drugi), członka zarządu PO Bogdana Smoka (okręg trzeci) i radną Małgorzatę Radwan - Balladę (okręg piąty), która miała startować z "jedynką" do sejmiku małopolskiego, ale na to nie dał zgody Gibała.

          O godz. 18.45, po kolejnej przerwie, członkowie rady PO dostali propozycję zagłosowania na jedną z dwóch list.Poseł Łukasz Gibała prosi o 30 minut przerwy, podczas której wprowadza poprawki do swojej listy. Zgadza się na propozycję Rasia, by w okręgu pierwszym "jedynkę" otrzymała Małgorzata Jantos. Równocześnie proponuje, aby Aleksander Misztalski dostał "jedynkę" w okręgu szóstym, spychając Marka Hohenauera na drugie miejsce.

          Ireneusz Raś się waha. O godz. 21.15 ogłaszają kolejną przerwę, ale nic nie wskazuje na to, by szybko doszło do porozumienia.

          www.krakow.naszemiasto.pl/artykul/598324,krakow-rozbrat-w-platformie-wokol-listy-wyborczych,id,t.html
        • Gość: baca Re: > a potem jak te cielęta patrzymy jak kom IP: 80.50.135.* 04.10.10, 08:37
          >no tak, najważniejsze to jak podzielić strefy wpływów, potem zdobyć rządy, a na końcu podzielić się łupem. I tyle w tym temacie.
          Mało w tym temacie. To jest włanie partyjne myślenie. Powinny być jednomandatowe okręgi, a radny stawać w kolejnych wyborach przed społeczeństwem, które miał reprezentować ze sprawozdaniem ze swoich działań. Teraz to partia może dobrych kandydatów odsunąć od dalszego reprezentowania, b takie są w niej układy. Komitet Wyborczy Odebrać Kraków Partiom Politycznym umożliwia startowanie już każdemu, kto może w tych wyborach stanąć przed społeczeństwem, które chce reprezentować i powiedzieć, dlaczego chce je reprezentować i na SWOJE nazwsko pracować.
    • Gość: andrzej I mamy po wyborach IP: *.fema.krakow.pl 04.10.10, 10:50
      wyniki już znamy, programów nie musimy bo i tak ich nie spełnią - wyście to zbijkotować wybory. Satrapa jest obcy demokracji.
    • Gość: jola Kracik jest uroczy- precz z Majchrowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.10, 14:33
      Kracik jest najlepszy. Na takiego prezydenta czeka Kraków, jesli nim zostanie to myślę że juz na kilka kadencji- bedzie jak FOCH, jego imieniem będą nazywać ulice. A majchrowski- wzywam cały Kraków - obudźcie się niech to miasto w końcu wystartuje- majcherek niech stąd wyjezdza
      • Gość: neon Re: Kracik obraza innych- precz z nim! IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.10, 22:56
        Re: Kracik obraza zwykłych ludzi - precz z nim!
    • Gość: -.- Majchrowski? Kracik? Jeden pies...;/ IP: 77.236.26.* 06.10.10, 22:57
      W te wybory wolę poprzeć świezość - Dudę. Trzeba wypróbować co nowe...i nasze, krakowskie.
Pełna wersja