Gość: rychu IP: 62.233.214.* 05.04.04, 22:12 Pewnie, że trzeba zmienić program studiów, tak aby pp. Mikos i Sikora więcej kasy za zajęcia dostawali, karta praw pacjenta to zbiór pobożnych życzeń nie do realizacji w naszych warunkach Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Zosia Re: Studenci ostatniego roku medycyny nie znają p IP: *.eu.org 06.04.04, 09:17 Mam w rodzinie studentkę VI roku. Ona rzeczywiście całe studia wkuwała - naprawdę nie można jej sposobu zdobywania wiedzy nazwać inaczej. Ile z tego pamięta? Obawiam się, że niewiele... O etyce i prawach pacjenta nie wspomnę. Te zajęcia studenci medycyny traktują jako "michałki" - takie coś mało ważne, byle tylko zaliczyć bez wysiłku, najlepiej migając się od zajęć. Jakimi będą lekarzami?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Studenci ostatniego roku medycyny nie znają p IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.04, 14:45 Szacowna kadra krakowskiego Instytutu Zdrowia Publicznego po raz kolejny probuje udowodnic ze studenci medycyny to konowaly i oporne na wiedze buraki. Juz to raz przerabialem - na zajeciach przy ulicy Grzegorzeckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: Studenci ostatniego roku medycyny nie znają p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.04, 15:27 Niestety, znowu wracają obiegowe opinie, że studenci tylko zakuwają i interesuje ich tylko miganie się od zajęć. Owszem, na Grzegórzeckiej potrafią człowieka 'zmobilizować';), ale trudno nazwać studentów burakami. A zajęcia z prawa pewnie by się przydały, choć niekoniecznie na początku studiów, kiedy o kontakcie z pacjentem niewielkie ma się pojęcie. Poza tym prawo prawem, a tak naprawdę to sama obecność w klinice weryfikuje zachowanie każdego-najważniejsze jest podejście do pacjenta i świadomość jego choroby. Życzliwości, dyskrecji i etycznego zachowania trudno się nauczyć na klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niedouczony Student ostatniego roku medycyny... IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.04.04, 16:05 Jestem studentem VI roku medycyny. Mam nadzieje ze zapowiedz modyfikacji programu studiow o ktorej mowa w artykule jest jedynie poboznym zyczeniem autorow raportu. Program studiow medycznych i tak peka w szwach a podobni panu Mikosowi teoretycy po studiach paramedycznych,daza do dokladania kolejnych przedmiotow kosztem zajec klinicznych. Brak zajec w klinice, przy łożku chorego i w efekcie niedouczony lekarz to jest prawdziwa szkoda dla pacjenta i to powinno byc przedmiotem trwogi społeczeństwa. Doprawdy, wbrew temu co sadzi p.Mikos, to nie paragrafy i artykuly determinuja sposob postepowania lekarza. Lekarz chocby najlepiej znal przepisy i tak postapi tak jak nakazuje mu własne sumieniem. Autorom raportu proponuje zapoznac sie z programem nauczania i zaproponowac z ktorych zajec powinnismy zrezygnowac i czas przeznaczony na nauke ktorego przedmiotu powinnismy poswiecic na studiowanie praw pacjentow. Moze z onkologii,pulmonologii,a moze z interny ? Wszystko dla dobra naszych pacjentow... Acha i bardzo prosze autorke artykulu aby nie uzywala sformulowania "studenci Mikosa",niektorzy moi koledzy po szesciu latach ciezkiej pracy mogliby poczuc sie urazeni.Czujemy sie studentami wielu naszych wspanialych profesorow ale na pewno nie mgr Mikosa. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Student ostatniego roku medycyny... 06.04.04, 20:15 Gość portalu: niedouczony napisał(a): > Doprawdy, wbrew temu co sadzi p.Mikos, to nie paragrafy i artykuly determinuja > sposob postepowania lekarza. Lekarz chocby najlepiej znal przepisy i tak > postapi tak jak nakazuje mu własne sumieniem. > Innymi słowy: furda prawo, furda zasady etyczne i deontologiczne - jedynym wyznacznikiem ma być subiektywne przkonanie lekarza o tym, co słuszne a co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Student ostatniego roku medycyny... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.04.04, 14:38 Bardzo dobrze powiedzane - "podobni panu Mikosowi teoretycy po studiach paramedycznych". Dodam tylko kilka epitetow - zarozumiali,nieuprzejmi,przekonani o wyzszosci swoich zajec nad innymi, lubiacy podkreslac na kazdym kroku, ze doskonale wiedza jak uzdrowic sluzbe zdrowia, program studiow medycznych i nakierowac spaczona ich zdaniem inteligencje "zakutych studentow" na jedynie slusze tory. Nigdy nie slyszalem tylu upokarzajacych tekstow pod adresem studentow medycyny co w budynku na ulicy Grzegorzeckiej. Przodowala w tym jedna pani, ktorej nazwiska na szczescia juz nie pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
strzepol Re: Studenci ostatniego roku medycyny nie znają p 06.04.04, 19:01 Panie Mikos i Sikora mam nadzieje, że nadchodząca, nowa reforma Służby Zdrowia jest już skończona i posiadacie na tyle czasu, aby zajmować się rzeczami, które jak widać są wam obce. Zróbcie co do was należy i jako "naukowcy" nie ośmieszajcie siebie i nieetycznych przyszłych lekarzy. Dla Pana Mikosa- możemy spokojnie wkuć zbiór Praw Pacjenta, nawet tylko dla Pana. Osobiście wolę traktować pacjenta jako jednostkę i czasami wychodzić poza normy wytyczone przez kodeks. Tak się składa, że zostałem dobrze wychowany i bez znajomości Praw Pacjenta potrafie być dobrym lekarzem. Pozdrowienia i powodzenia w dalszej pracy naukowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychu Re: Studenci ostatniego roku medycyny nie znają p IP: 217.96.109.* 06.04.04, 21:08 Ciekawe czy Mikos pamięta tak o prawach gdy "rzecznikuje" szpitalowi w Prokocimiu Odpowiedz Link Zgłoś