Podczas zabawy bronią 17-latek zastrzelił rówie...

03.11.10, 11:09
a co to jest broń samodziałowa??

na stronie głównej portalu tekst wygląda o niebo lepiej..

17-letni chłopak z Dąbrowy Tarnowskiej śmiertelnie ranił swojego kolegę. Nastolatek zmarł tej nocy w szpitalu w Krakowie - podaje RMF FM.
Do zdarzenia doszło po lekcjach, przy zabudowaniach niedaleko domu jednego z nastolatków. Słychać było tylko jeden strzał. Pomoc wezwał chłopak, który strzelił. Jego kolega został ciężko ranny w szyję i bark. Mimo, że natychmiast trafił do szpitala - zmarł.

17-latkowie sami skonstruowali samopał - podaje RMF FM. Używali myśliwskich naboi. Młody sprawca jest w szoku, do prokuratury ma być doprowadzony dzisiaj. Za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi mu do 5 lat więzienia.
    • Gość: olo Re: Podczas zabawy bronią 17-latek zastrzelił rów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.10, 12:11
      Autorowi pomylił się "samodział" (rodzaj tkanin) z "samopałem" (rodzajem broni). Jakie to ma jednak znaczenie wobec ZYSKÓW, które zgarnia Agora dzięki temu, że do pisania newsów zatrudnia, zamiast odpowiednio wykształconych ludzi za uczciwe pieniądze, studentów na lewe umowy za 3 złote na godzinę.
    • anteas Grunt że zabił 03.11.10, 13:17
      Nie ważne z czego. A że artykuł pisała jakaś sierota, co nie ma bladego pojęcia na temat broni to inna sprawa.
      Ciekawi mnie tylko jak to się stało że zabił kolegę? Jeśli kula nie wywijała w powietrzu jakiś skomplikowanych figur przywodących na myśł ósmy paragraf (a jak znam się na balistyce to raczej nie), to właśnie musiał stać na linii strzału lub bardzo blisko (wspaniała znajomośc zasad BHP i wysoko rozwinięty instynkt samozachowawczy),ewentualnie sam był celem. Jestem przekonany że właśnie ta ostatnia możliwość jest prawdziwa. Oczywiście zabójca będzie na wszystkie świętości się zaklinał że to było inaczej. A jak tatuś ma znajomych to "śledztwo" wykaże, że było "inaczej"
      • gph niekoniecznie kula 03.11.10, 13:31
        wszak mógł być to śrut.

        anteas napisał:

        > Nie ważne z czego. A że artykuł pisała jakaś sierota, co nie ma bladego pojęcia
        > na temat broni to inna sprawa.
        > Ciekawi mnie tylko jak to się stało że zabił kolegę? Jeśli kula nie wywijała w
        > powietrzu jakiś skomplikowanych figur przywodących na myśł ósmy paragraf (a ja
        > k znam się na balistyce to raczej nie), to właśnie musiał stać na linii strzału
        > lub bardzo blisko (wspaniała znajomośc zasad BHP i wysoko rozwinięty instynkt
        > samozachowawczy),ewentualnie sam był celem. Jestem przekonany że właśnie ta ost
        > atnia możliwość jest prawdziwa. Oczywiście zabójca będzie na wszystkie świętośc
        > i się zaklinał że to było inaczej. A jak tatuś ma znajomych to "śledztwo" wykaż
        > e, że było "inaczej"
      • surykat101 Re: Grunt że zabił 03.11.10, 14:12
        Natomiast kolega anteas, bez śledztwa już wie jaka jest prawda. Prawdziwy jasnowidz. Zapisz się do Policji, skrócisz czas prowadzenia śledztwa takimi rewelacjami.
      • Gość: krakus Re: Grunt że zabił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.10, 22:42
        No wiec nie do konca masz racje. Jezeli amunicja byla mysliwska (czytaj srutowa) to wystrzal w bliskiej odleglosci mogl spowodowac obrazenia paru czesci ciala jednoczesnie.
        • gph Re: Grunt że zabił 04.11.10, 10:26
          Gość portalu: krakus napisał(a):

          > No wiec nie do konca masz racje. Jezeli amunicja byla mysliwska (czytaj srutowa
          > )

          myśliwska = niekoniecznie śrutowa.
    • Gość: ? Re: Podczas zabawy bronią 17-latek zastrzelił rów IP: 77.236.16.* 03.11.10, 15:57
      gph

      w slangu "służb"

      samodział to broń palna wykonana w domu, naprawdę :-)
      • Gość: gugcia0 swego czasu, gdzies ok.1991 weszly pistolety gazow IP: *.chello.pl 03.11.10, 22:44
        i wtedy ktos,kto sie znal,mowil mi,ze sa takie TT ki na gaz,robione z prawdziwych z nadmiaru broni w LWP po upadku PRL.Czlek ow mowil mi,ze mozna kupic sobie takie TT za ok. 100 dolarow,nie wiem po ile byly owe TT w starych zlotych z poczatkiem lat 90, a z wojska, zalatwic sobie za grosze zamek i inne czesci do takiej TT ki,naboje tez,znajomi rusznikarze przerabiali je podobno na ostre tez za drobne grosze.Kto sie tak nie chcial trudzic to na bazarach przy wschodniej granicy mogl w cenach do 500 dolarow kupic cale arsenaly z upadlego ZSRR, z amunicja,czesciami,lunetami,dodatkami z wojska i sluzb,podobnie sporo bylo czeskiej broni.Stad ilosc broni w kraju jest zapewne spora.Nawet dzis w tym biurze PiS w Lodzi zabito czlowieka z przerobionego gazowego Walthera PPK,ktory jest dostepny w RFN za 135 euro w sklepach mysliwskich Frankonia.Mysle,ze jeszcze nie raz poczytamy o podobnych historiach, a ile jest jeszcze w kraju ukrytej broni z II wojny,przez nasz kraj przewalily sie miliony dobrze uzbrojonych zolnierzy obu armii, a owczesna bron miala znakomita jakosc,dobrze oliwiona moze swietnie dzialac tez 70 lat po wojnie,inna jakosc, sam mam maszyne do pisania z 1943 roku,niemiecka,dziala jak nowa,wytrzyma jeszcze 100 lat.Podobnie jest z bronia,P-38 lub VIS czy inna TT sie nie starzeja.Co do nazwy samodzial to dosc egzotyczna nazwa, raczej samopal.Tego typu broni klusowniczej sa tysiace sztuk na wsiach, czasem bardzo sprawnej,opartej na "imporcie" ze wschodu.Auta z zachodu,giwery ze wschodu,taka to nasza lokalna specjalnosc,samogon wlasnej roboty.
      • gph Re: Podczas zabawy bronią 17-latek zastrzelił rów 04.11.10, 10:30
        to znakomicie świadczy o rozwoju umysłowym tzw "służb"

        rozumiem że się komuś z działem skojarzyło...

        Gość portalu: ? napisał(a):

        > gph
        >
        > w slangu "służb"
        >
        > samodział to broń palna wykonana w domu, naprawdę :-)
    • jimir Podczas zabawy bronią 17-latek zastrzelił rówie... 04.11.10, 08:57
      Niestety stała się tragedia,przy okazji wiadomo kto był kłusownikiem.Temu Ojcu kryminaliście powinni dołożyć wyrok za współsprawstwo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja