Gość: gosc
IP: *.mynet.com.pl
17.11.10, 11:56
Krakow jest jedynym miastem na swiecie, gdzie wladze nie kontroluja ludzi którzy oprowadzaja turystow. Miasto żyje z turystyki i żyje również z wydawania licencji przewodnickich. Niestety po roku trudnego szkolenia i cieżkich egzaminach przewodnik nie ma zagwarantowanego -NICZEGO ze strony miasta. W praktyce każdy może oprowadzać nawet duże grupy bo i tak straż miejska ani policja nigdy nie kontrolują uprawnień. Tak wiec po Krakowie oprowadzają kierowcy meleksów (to bezprawie),samozwańczy "przewodnicy" złodzieje, taksówkarze, opiekuni zagraniczych grup turystycznych którzy w Krakowie nawet nie próbują udawać że mają lokalnego przewodnika. Po prostu sami oprowadzają bez licencji i zwykle "fałszując" historię miasta. Sytuacja jest zupełnie kuriozalna że z powodu braku dobrej woli radnych, straży miejskiej, policji i wydziału turystki doprowadza sie codziennie do nagminnego łamania prawa. A wystarczy przeprowadzić od czasu do czasu kontrole uprawnień i wydać kilka mandatów aby chronić i ucywilizować lokalny rynek ....tak niewiele. Jak tak dalej pójdzie to przez zaniedbania osób odpowiedzialnych za turystykę w mieście zapracujemy na opinie ...złodziei i naciągaczy i pies z kulawa nogą do Krakowa nie przyjedzie. Co wy na to kandydaci na radnych....?