Gość: Krakowianin
IP: *.adsl.inetia.pl
23.11.10, 22:39
Powinno się bezwzględnie nagłośnić i wyjaśnić sprawę nierównego traktowania kandydatów na prezydenta naszego miasta w dniu wyborów. Do urzędującego prezydenta wysłano wóz transmisyjny, a pozostali kandydaci mieli udać się osobiście do studio telewizyjnego. Czyżby zadziałała magia przepowiedni ankietowej dotychczasowego prezydenta z piątkowej debaty telewizyjnej, że II tury nie będzie i, że już sam sobie gratulował zwycięstwa?
Z powodu wprowadzenie w błąd społeczeństwa i otrzymania bardzo słabego wyniku w I turze [ SPRAWDZONEMU i urzędującemu prezydentowi wielkiego miasta łatwiej jest uzyskać poparcie społeczeństwa niż kontrkandydatom, zwłaszcza jak się ma takie duże billboardy jak przy rondzie Mogilskim ] prezydent powinien jednak dostać czerwoną kartkę, o której wojewoda Kracik mówił.
Może każdy, kto w ten sposób myśli, co ja, to powinien mieć możliwość pokazania prezydentowi czerwonej kartki z odpowiednim uzasadnieniem ( błędów inwestycyjnych jak ul. Lema i innych zagadnień jest masa, co z Forum łatwo jest wywnioskować )? W ostatnim tygodniu umieszczone za szybami samochodów, czy za oknami w blokach wskazałyby ponad 50% grupie mieszkańców, którzy nie głosowali [po części także tym co oddali głosy na innych kandydatów niż kandydat Kracik], że jest ważny problem do rozwiązania 5 grudnia i trzeba koniecznie uczestniczyć w głosowaniu.