czy w Krakowie są jeszcze dobre serca?:(

08.12.10, 11:15
kochani piszę do Was z prośbą.Jestem z Trójmiasta i bardzo ciężko jest mi poruszać się po Waszym forum:).Jednak mam nadzieję ze do kogos dotrze ta wiadomość.Otóż potrzebuję Waszej pomocy.Mam przyjaciółkę, która przeniosła się do Krakowa z całą swoja rodzinką(3 dzieci).Nie szukam dla niej ciuchów ani pieniążków a pomoc w dojechaniu do sklepu.Czy ktoś mógłby odebrac ją z Biedronki( świąteczne zakupy tam można zrobić najtaniej) i zawieźć na osiedle piastów.Prosze Was o pomoc bo nie przelewa sie u nich w domku,dzieci chcą mieć święta,pracuje tylko tatuś więc na taxi nie ma pieniążków.Zreszta po to chcą zrobić zakupy w biedronce zeby zaoszczędzić a nie wydawać na taxi.Moja koleżanka mówi że nie spotkała się z miłymi odruchami krakowian,ja chcę jej udowodnić że sa w Krakowie dobre serca.Dziękuję Wam i serdecznie pozdrawiam z Gdańska
    • 1_pestka Re: czy w Krakowie są jeszcze dobre serca?:( 08.12.10, 11:33
      Ja bym pojechała,ale mi sie samochód popsuł.....
    • Gość: biedronka czy na zakupy jedzie z dziećmi? IP: 195.149.64.* 08.12.10, 13:08
      bo jeśli nie, to nie ma powodu, żeby ją podwozić - to są 3 przystanki autobusem 153

      a jeśli z dziećmi - podaj kiedy...
      • e.zuzik Re: czy na zakupy jedzie z dziećmi? 08.12.10, 13:12
        moi drodzy chodzi o przywiezienie jej z zakupami:),dotrezć oczywiście sama bedzie mogła.jesli znajdzie się ktos zainteresowany to dam numer do mojej przyjaciółki w celu umówienia sie.myslę że bedzie to kila dni przed swiętami.napewno się ktos znajdze,kto tez bedzie chciał zrobic tam zakupy.pozdrawiam
        • e.zuzik Re: czy na zakupy jedzie z dziećmi? 08.12.10, 13:15
          gdyby nie było potrzeby to bym nie prosiła,oczywiscie zakupy swiateczne są duże szczególnie kiedy się je robi dla 5 osobowej rodziny.dlatego potrzebny jest transprt w droge powrotna by nie tłuc się z zakupami.proszępomóżcie
          • szczera_siurpryza ??????????? 08.12.10, 13:40
            Podpowiem, bo widzę, że jakieś problemy z myśleniem u ludzi.
            Tysiące ludzi radzą sobie tak z zakupami - widuję dośc często w Tesco i Kauflandzie i Biedronce.
            Krok pierwszy - pani żona daję panu mężu (tatusiowi - jak piszesz) listę zakupów. Lista w sytuacji, gdy cenna kazda złotówka podstawowa sprawa, żeby nie wydawać na głupoty. Krok drugi - Tatko jadzie z listą do sklepu, robi zakupy - i pakuje je do plecaka albo w siatki z materiału - bo są trwałe i można je przewiesić przez ciało, ergo nie urywają rąk. Z takimi pakunkami idzie na przystanek. I dojeżdża za 2,50 do domu. Bark zawracania dupy innym bezcenny, nauka samodzielności bezcenna jeszcze bardziej.




            • Gość: mama sama a wózek na zakupy można sobie kupić IP: 77.236.26.* 08.12.10, 14:39
              za jakieś symboliczne 30 zł, i na długo wystarczy.

              Tatuś przecież sprawny i zdrowy, niech ponosi siaty, w czym jest problem, że trzeba organizować kampanię ogólnopolską?
              Jak się nie zabierze za jednym razem to niech dwa razy się przeleci, na zdrówko tylko chłopu wyjdzie.

    • gazeta_mi_placi Re: czy w Krakowie są jeszcze dobre serca?:( 08.12.10, 18:30
      >Moja koleżanka mówi że nie spotkała si
      > ę z miłymi odruchami krakowian,ja chcę jej udowodnić że sa w Krakowie dobre ser
      > ca.

      Krakowianie na szczęście są także asertywni, koleżanka nie jest jak rozumiem kaleką, nie ma 80 lat i nie porusza się o kulach.
      Niech sama ruszy zadek, a nie wykorzystuje do tego znajomą z Trójmiasta.
      Nie mam prawka i też bym chciała aby mnie wozili do sklepów i do pracy samochodem, ale cóż...
      Jest się dorosłym i zdrowym trzeba sobie samemu radzić.
      Pozdrawiam jeszcze serdeczniej z Krakowa :-)
      • Gość: miś nie ma pieniążków na taxi ? IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.10, 20:05
        wolę się nie wypowiadać
    • 0ffka Re: czy w Krakowie są jeszcze dobre serca?:( 08.12.10, 20:05
      <ziew>
      • Gość: e.zuzika [...] IP: *.rev.pro-internet.pl 10.01.11, 22:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • astrum-on-line Re: czy w Krakowie są jeszcze dobre serca?:( 11.01.11, 19:52

          Gość portalu: e.zuzika napisał(a):

          > az jestem w szoku ile jadu w was jest.

          Jadu? Że po prostu jesteśmy samodzielni i umiemy sobie dawać radę? Zakupy to ja wożę 80-latkom mającym problemy wyjść z domu. Ja jakoś całe lata swoje taszczyłam do domu sama i nie przyszło mi do głowy że może być inaczej. Czasem robiłam zakupy na kilka razy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja