nikix
09.12.10, 14:16
a przypomniały mi o nich dwie kobiety które zawitały wczoraj wieczorem do mojego mieszkania. Jedna z nich z wypełnioną reklamówką, druga z jakąś listą i długopisem w ręce. Przyszłyśmy z opłatkami.
Dziękuję już mam.
Ale my jesteśmy z parafii i tu mamy listę wszystkich parafian, tu trzeba wpisać kwotę i się podpisać jak się już zapłaci.
A po ile te opłatki?
No różnie. Ale mniej niż 50 zł to jeszcze nikt nie dał.
A na co te pieniądze?
Jak to na co, na opłatki a tak poza tym to na wydatki parafii.
Szlak mnie trafił w tym momencie...
Opłatki już mam i drugich nie potrzeuję a wydatki parafii nie specjalnie mnie interesują bo mam swoje, przedświąteczne.
Trzeba było widzieć ich miny. Ta z listą coś na tej liście nabazgrała i wyszły oburzone. Coś tam jeszcze pomruczały za drzwiami.
Pewnie mnie teraz ekskomunika czeka czy coś w tym stylu. Bezczelność KK przekracza już wszelkie granice.