Nieznany portret Krakowa na dawnych fotografiach

IP: *.zax.pl 11.12.10, 14:16
Świetna dla pasjonatów, sporo szczegółów w tekście ale jakość fotografii fatalna! Można sobie poczytać o detalach ale gdy spojrzy się na zdjęcie, na większości trzeba sobie wyobrażać szczegóły, które grają istotną (często główną) rolę na fotografii.
    • Gość: z Krakowa Re: Nieznany portret Krakowa na dawnych fotografi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 14:28
      świetna nie tylko dla pasjonatów, ale i dla wszystkich krakusów!
    • Gość: boruffka Nieznany portret Krakowa na dawnych fotografiach IP: 188.33.227.* 11.12.10, 15:17
      mam w domu! czytam z pasja!
      niesamowite jak krakow moze zmieniac swoje oblicze, cudownie ze znajduja sie jeszcze ludzie ktorzy chca to opisac i pokazac!
      tak trzymac!
    • Gość: Leonidas będzie widać, co robi się teraz z Krakowem IP: *.multi-play.net.pl 11.12.10, 17:19
      ile pięknych widoków zasłania się, pozwalając deweloperom i inwestorom na wszystko. Okłamuje się, mówiąc, że np. z mostu kotlarskiego mimo budowy apartamentowców będzie widok na kopiec Krakusa, a tymczasem widziałem wizualizację, będzie przysłaniał.
      • Gość: krak-us Re: będzie widać, co robi się teraz z Krakowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 19:06
        ludzie, chcecie widoków, jedźcie na kopiec, pod fort Rajsko, idźcie na wieżę Mariacką, na Wawel, na szczęście miasto żyje i widoków sprzed 100 lat nikt nie zagwarantuje, bo to nie skansen, miasto ma się rozwijać, byle mądrze, z tym jednak kłopot, i nie jest wielkim problemem brak widoku kopca Krakusa z mostu Kotarskiego!
        • Gość: Bronio Re: będzie widać, co robi się teraz z Krakowem IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.10, 19:17
          Gość portalu: krak-us napisał(a):

          > miasto ma się rozwijać, byle mądrze,<

          No właśnie, o brak tej mądrości chodzi.
    • Gość: Bronio Nieznany portret Krakowa na dawnych fotografiach IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.10, 19:15
      Chciałem wyrażić podobne zdanie co Leonidas. Faktycznie brak umiaru i harmonii obniża jakość estetyki w mieście. Poniższy fragment:

      >Trudno oprzeć się refleksji, że pokazane i opisane tu miasto zostało skrojone na miarę potrzeb i marzeń jego obywateli. Rozsądnie, metodycznie, planowo i - co najważniejsze - w zgodzie z tradycją. Sielanka ta przerwana została brutalnie dopiero we wrześniu 1939 roku. Odtąd już nic nie będzie takie jak przedtem. Konsekwencje bolesnej lekcji totalitaryzmu i bezdusznej dezintegracji pod hasłami socjalizmu ponosimy wszak po dziś dzień.<

      O własnie, o to chodzi. Ale mimo, że autor ładnie napisał o rozsądku, metodycznym i planowym budowaniu w zgodzie z tradycją do 1939 roku to jednak nieobiektywnie obciąża negatywnym wkładem bezdusznej dezintegracji tylko okres totalitaryzmu. Przypomnijmy sobie cykl artykułów o architekturze w Krakowie gdzie częśto udowadniano, że właśnie socjalistyczne osiedla mają więcej ładu i charakteru niż dzisiejsze deweloperskie wyczyny. Tak więc ostatnie krytyczne zdanie w powyższym fragmencie powinno raczej odnosić sie do ostatnich 20-tu lat, a niekoniecznie do PRL.



      • Gość: jazon Re: Nieznany portret Krakowa na dawnych fotografi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.10, 09:26
        Bronio - 100 % poparcia, trafnie to ująłeś.
        Poza tym nie było żadnej sielanki panie Krzysztofie Jakubowski przed 1939 r., kreowanie takiego obrazu Krk jest naiwne, to powielanie mitu jakiś tam złotych czasów.
        Niby dlaczego wrzesień 1939 r. jest jakaś ważną cezurą w rozwoju miasta? Przecież Niemcy dalej planowo rozbudowywali Krakau, wykorzystując m.in. przedwojenne plany.Była to rozbudowa rozsądna, metodyczna i planowa w jak najlepszym niemieckim wydaniu. Okupanci budowali dla siebie, bo przecież to miasto mieli przywrócić Rzeszy.Bardzo dobrze, że nie zrealizowali większości swoich autorskich koncepcji, bo wtedy moglibyśmy mówić o bezdusznej dezintegracji i odciśniętym piętnie niemieckiego narodowego socjalizmu w Krakowie.
        Budowa pierwszych osiedli Nowej Huty tez opierała się o projekty przedwojenne. Proszę zrobić sobie wycieczkę np.na os. Wandy w Nowej Hucie, gdzie ta bezduszna dezintegracja ? Daty 1939 czy 1945 nie są żadnymi cezurami w rozbudowie Krakowa.
        • Gość: Antoniszczak Niemcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.11, 14:06
          mój Panie Jazonie, (który uważasz, że bloki wybudowane na lotnisku Rakowice i na polach gmini Czyżyny to jest Nowa Huta) - nie wybudowali w Krakowie ani jednej modernistycznej kamienicy, które to kamienice miały najsilniejszy wpływ porządkujący i estetyzujący na obraz i ład przestrzenny miasta do r. 1939. Nie pisz więc bzdur takich, że rok 1939 nie był żadną cezurą, bo obnażasz (nie pierwszy raz nb) swoją ignorancję.

          Bloki na wymienionych osiedlach były prostą kontynuacją zasady "luft und licht", która była - i owszem - znana przed wojną. Ale jako model budowania była w systemie sowieckim znienawidzona. I szybko ją zarzucono, jako "drobnomieszczańską". To dlatego istnieją różnice pomiędzy os. Wandy i Placem Centralnym z jego MDM-owskim monumentalizmem.

          Koniec i bez odbioru.
          Jakubowski więcej o tym wie, niż Ty w życiu makaronu zjadłeś. Że tak powiem.
    • Gość: dtp ? IP: *.146.242.101.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.12.10, 21:29
      Panie Jakubowski, co to jest "system kolorów"???
      • Gość: ! Pytajnikowooo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.10, 23:46
        A wyście toście som kumo straśnie mynconco...
      • Gość: red_ek Re: ? odpowiedź na pytajnik IP: *.krakow.hypnet.pl 12.12.10, 07:36
        W poligrafii można wydrukować ilustracje w jednym z wielu systemów kolorów. Najczęściej jest to CMYK (standard czterech farb drukarskich), ale w przypadku starej fotografii tzw. czarno-białej lepiej oddać jej delikatne barwy stosując dwa, lub trzy kolory z innego systemu - np. PANTON albo Trumatch.
    • Gość: essmobile Nieznany portret Krakowa na dawnych fotografiach IP: *.krakow.hypnet.pl 23.01.11, 13:51
      W pełni zgadzam sie z opinia Pana K.Jakubowskiego, szczególnie z koncowym fragmentem jego artykułu. Jak to mozliwe zeby wydac swietna ksiazke/ chwała autorom, ich pracowitosci i fachowosci/ o fotagrafiach i zamiescic fotografie w takiej kiepskiej jakosci drukarskiej. Autorzy piszą w wielu miejscach o szczegłach widocznych na zdjęciach..... co mozna zobaczyc na takim wydruku....?????? To tzw mówiac po krakowsku ...LIPA wydawnicza. Mówi sie o wznowianiu nakladu, ciekawe, czy słuszne, krytyczne uwagi Pana Jakubowskiego uznanego autorytetu zostana uwzglednione.
Pełna wersja