Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone?

IP: 57.66.195.* 13.12.10, 10:14
przestancie biadolic ze sol wam buciki ubrudzi i pare drzewek ucierpi. w krakowie dzis i przez ostatni tydzien bylo caly czas czarno, wystarczy wyjechac pare km w dowolna strone i juz jest "slicznie" - bialo, drogi tez, auta nie mogace wyjechac pod gorke NA ZIMOWYCH OPONACH, kilka w rowach, jazda max 30-40km/h, korki przed kazdym delikatnym wzniesieniem i zjazdy z nich z predkoscia 10km/h. no wybaczcie ale sie czepiacie, chyba lepsze troche soli i czarna droga niz masakra w okolicach krakowa. a mieszkam 5km na polnoc od granic miasta i az do tej zimy prawie nie zdawalem sobie sprawy ze droga czesciowo wjedzie pod gorke, co dopiero na poludnie od krakowa gdzie gorki sa naprawde spore.
    • q-nick Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? 13.12.10, 10:15
      Zgadzam się w całej rozciągłości. Dzieci nie mają jak jeździć na sankach (chodniki też się soli) a dorośli na biegówkach czy skitourach. Buty się rozlatują, karoserie rdzewieją. Skończmy z tym absurdem!
      • Gość: sdf Re: Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.10, 10:30
        Ostatnio jak wszedłem w taką sól zaraz po posypaniu, to tak szybko dorwała się do mojego buta, że ledwo uratowałem stopę. Z lekkimi poparzeniami wypisali mnie już ze szpitala. Z buta została ciemna plama stopionej skóry i gumy.
        • Gość: Grzegorz Re: Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.10, 18:26
          Cóż za buty żeś kupił? Made in Bandladesz? Moim butom sól nie szkodzi.
      • Gość: marek Re: Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 11:16
        przed tam jak miasto nie odśnieżało ulic i chodników, to wszyscy narzekali, że miasto nie radzi sobie ze śniegiem. Jak ulice i chodniki wreszcie zostały odśnieżone to ludzie biadolą, że nie ma śniegu i nie ma jak sankami jeździć. Krakusy przestańcie wreszcie narzekać, cała Polska się z was śmieje.
        • Gość: krakózka Re: Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 11:57
          Przecież chodzi o to, żebyśmy mogli po ulicach CHODZIĆ! A tak, mimo lekkiego mrozu chodzi się po błocie w którym buty i tak się ślizgają (ale saneczki już nie pojadą...) Posypywanie piaskiem zachowa śnieg, da przyczepność butom, nie upaskudzi ich na biało, udeptany śnieg spokojnie pozwoli chodzić i młodym i starym, trochę trzeba pomyśleć zanim zacznie się pisać kretyńskie uwagi...
        • Gość: Krakowianin Re: Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 22:12
          Gość portalu: marek napisał(a):
          Jak ulice i chodniki wreszcie zostały odśni
          > eżone to ludzie biadolą, że nie ma śniegu i nie ma jak sankami jeździć. Krakusy
          > przestańcie wreszcie narzekać, cała Polska się z was śmieje.

          Niepieprz bzdur, bo pomyślę, że nic innego w swoim życiu robić nie potrafisz a poruszonego tematu zrozumieć w szczególności. Nikt nie ma pretensji do odśnieżania, bo to jest zaniedbywanym a psim obowiązkiem miasta. Nawet za tak nielubianej przez "prawdziwych Polaków i patriotów komuny", śnieg wywożony był z miasta przez samochody ciężarowe a chodniki i drogi posypywane piaskiem. Teraz nikomu dupy się ruszyć nie chce a plan w wylewaniu solanki trzeba wykonać, więc wykonują.
          Najlepszym sposobem na rozwiązanie tego problemu byłoby wysłanie na własny koszt funkcyjnych durniów np. do Wiednia, żeby chociaż popatrzyli sobie jak to się robi u ludzi cywilizowanych. Gwarancji nie dam, że to u Nich coś we łbach zmieni, ale zawsze jest jakaś szansa, której bez tego nie będzie. Wtedy będzie można Ich ponownie na własny koszt wysłać w to samo miejsce a w przypadku stwierdzenia niereformowalności wypieprzyć na pysk z dobrze płatnej roboty. Inni po takich lekcjach zaczną myśleć.
    • Gość: orazja Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.10, 10:20
      Oczywiście my w Krakowie zawsze wiemy lepiej, co jest dobre, żadna warszawka ani jakaś tam Skandynawia nie będą nam mówić, co mamy robić. Pani Niedziałkowska uważa, że jak posypywaliśmy solą, tak posypujemy i będziemy posypywać. Prostsze, tańsze i nie wymaga myślenia. Ekologia? rośliny zwierzęta? ziemia? - abstrakcje nie do pojęcia dla niektórych umysłów.
      Ja chcę zmian! NIE DLA SOLI!
      • Gość: ja Zgadzam się! Nie dla soli! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.10, 10:31
        Na początek chociaż na chodnikach i drogach rowerowych. Kierowcy chcę żeby im karoserie rdzewiały to OK, ale ja nie chce żeby mi co zimę rower rdzewiał, buty do wyrzucenia, a psom łapki rani ta sól.
    • Gość: Defekator Precz z solą IP: unknown 13.12.10, 10:30
      Sypanie soli to najgłupszy pomysł, już mi auto zaczyna przez to gnić. Jak jeżdżę w góry to tam nikt nie wali soli tylko sypią piach i jest to 100 razy lepsze rozwiązanie. Aha i w cale nie musi być to odpryskujący żwir tylko zwykły piach.
    • Gość: amba Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.10, 10:36
      sól rozpuszcza śnieg w okolicy minus 1 stopnia, sypanie soli przy większym mrozie i tak nic nie da. W mieście sól na pewno nie ma sensu
      • Gość: sdf Re: Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.10, 10:42
        Nieprawda.
        • Gość: sam Re: Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.10, 10:53
          prawda jest taka ze na chodnikach sypią dla wygody i świetego spokoju żeby żaden debil nie przyszedł z mandatem albo inny debil co sie w trampkach wy...bał i odszkodowania za witke w gipsie żada.
    • Gość: [sic!] Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: 91.196.28.* 13.12.10, 11:31
      Właśnie się wczoraj zastanawiałem skąd wyczarować pieniądze na nowe buty zimowe. Te obecne są już mocno przeżarte przez sól.
      Profesorze Jacku? 400 zł potrzebuję na obuwie zimowe. Pomożecie towarzyszu?
    • Gość: Piotr Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 11:32
      W miejsce soli droższy chlorek wapnia ale stosowany tylko na skrzyżowaniach, ostrych zjazdach i podjazdach, ostrych łukach oraz w miejscach gdzie pas drogowy łączy się z torowiskiem (kolejny argument przemawiający za tym że tramwaje wymagaja specjalnego traktowania i autobusy biją je o głowę).
      W pozostałych miejscach żwir - przede wszystkim na osiedlowych uliczkach gdzie aktualnie zbierany z ulic śnieg z solą trafia na parkingi oraz trawniki. W skrajnych przypadkach trzeba go wywozić a jeśli nie samochodów nie ma gdzie postawić bo śnieg zalega.

      Na wiosnę część żwiru można zebrać i wykorzystać za rok.

      Oczywiście akcję trzeba wczesniej nagłośnić aby nie było zaskoczenia bo na saśnieżonych drogach nawet posypanych żwirem samochody z letnimi oponami mogą sobie nie poradzić. Przyjezdni jak rozumiem nie powinni mieć problemu bo nie wyobrażam sobie że ktoś wybiera się w "trasę" na letnich gumach - na tych w obecnych solnych realiach można jeździć tylko w mieście.
    • Gość: nickt Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.10, 11:44
      Typowe dla Polaków.
      Choćby jak było zrobione to zawsze znajdą się tacy którym nie będzie to odpowiadać.
      Pani co chce na buty kase od Prazydenta , to jakby się wywróciła na zaśnieżonej ulicy domagałaby się odszkodowania za potłuczone cztery litery.
      Polacy najlepiej to potrafią tylko narzekać.
      • Gość: Fela z parafii Re: Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 22:21
        Gość portalu: nickt napisał(a):
        > Polacy najlepiej to potrafią tylko narzekać.

        A nieprawda, bo lepiej od narzekania potrafią się modlić i pleść bzdury w czym są fachowcami.
    • guru133 Zamiast samochodow sanie, pieszych zaopotrzyć w 13.12.10, 11:53
      rakiety śnieżne i już nie trzeba będzie solić. natomiast powszechny wrzask o czarne drogi nie da pogodzić się z ekologicznym utrzymywaniem ciągów komunikacyjnych. Zwłaszcza przy tak dużych zimowych amplitudach temperatur, jakie występują w naszym klimacie, bo śnieżna powierzchnia jest niestabilna, więc wszelkie kruszywo typu żwir spowoduje jedynie wzrost trudno usuwalnego błota pośniegowego. Takie próby już były czynione w latach PRL i nie sprawdziły się, niestety.
      • Gość: obserwator Re: Zamiast samochodow sanie, pieszych zaopotrzyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 22:29
        guru133 napisał:
        Zwłaszcza przy tak dużych zimowych amplitudach temperatur, jakie występują
        > w naszym klimacie, bo śnieżna powierzchnia jest niestabilna, więc wszelkie kru
        > szywo typu żwir spowoduje jedynie wzrost trudno usuwalnego błota pośniegowego.
        > Takie próby już były czynione w latach PRL i nie sprawdziły się, niestety.

        Ale sprawdziły się łopaty i samochody ciężarowe, którymi śnieg był wywożony z miast. Z dróg poza miastem spychacze, pługi i odśnieżarki dawały sobie całkiem dobrze radę, czego dowodem jest odbudowana po zniszczeniach wojennych Polska i Warszawa po fanaberiach "patriotów". Zimy wtedy były bardziej dotkliwe a technika na niższym poziomie. Dało się, mimo. że księża nie święcili a "patrioci" się nie modlili tak gorliwie jak teraz.
    • Gość: Elche W ogóle po co to odśnieżać, piachem posypywać, IP: 188.33.45.* 13.12.10, 12:03
      przecież to marnowanie pieniędzy... Zapraszam wszystkich do debaty... W Krakowie też się MYŚLI!
    • blu_tomek Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? 13.12.10, 13:13
      Sól jednak jest niebezpieczna w przypadku samochodów, zwłaszcza dla opon, które po kontakcie z dużą ilością soli znacznie gorzej spisują się podczas hamowania.

      Ciekawe, skąd autor wynalazł tę rewelację.
    • Gość: gość portalu Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: 77.236.26.* 13.12.10, 13:40
      chyba nikt sie nie spodziewał, że Porażka Miasta Krakowa Jacek M. jest w stanie wprowadzic nowe racjonalne rozwiązanie czegokolwiek
    • Gość: turysta Re: Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.10, 13:43
      Gość portalu: olaboga napisał(a):

      > przestancie biadolic ze sol wam buciki ubrudzi i pare drzewek ucierpi. w krakow
      > ie dzis i przez ostatni tydzien bylo caly czas czarno, wystarczy wyjechac pare
      > km w dowolna strone i juz jest "slicznie" - bialo, drogi tez, auta nie mogace w
      > yjechac pod gorke NA ZIMOWYCH OPONACH, kilka w rowach, jazda max 30-40km/h,

      Szczerze? Wolę kilka aut w rowach lądujących tam przy 30km/h, niż czarne jezdnie i czarne worki ze zwłokami. Jak są kiepskie warunki, to przynajmniej większość jeździ w miarę bezpiecznie, jak są czarne drogi, to zaraz joba dostają..
      • Gość: Piotr Re: Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 14:11
        Gość portalu: turysta napisał(a):

        >Szczerze? Wolę kilka aut w rowach lądujących tam przy 30km/h, niż czarne jezdnie i czarne >worki ze zwłokami. Jak są kiepskie warunki, to przynajmniej większość jeździ w miarę >bezpiecznie, jak są czarne drogi, to zaraz joba dostają..

        J.K.Mikke kiedyś bardzo słusznie zauważył, że ludzie jeździliby znacznie bezpieczniej mając w kierownicach postawione na sztorc noże zamiast poduszek powietrznych. I racja!!
        • Gość: bywalec Re: Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.n4u.abpl.pl 13.12.10, 15:59
          Gazetka nie mogąc przeboleć,że miasto radzi sobie z odśnieżaniem,żali się na nadmiar soli i niemożność jazdy na sankach jakiejś pani i jej potomstwa.
          No horror proszę państwa.
          Wyrasta w gazetce kolejny tuz - Żurawik niejaki.
          Po tych Pelowskich,Mancewiczach,Hajokach i tej przemądrej pani,wyrasta nowy geniusz pióra.
          Dlaczego ci wszyscy sensaci nie aspirują do władz,czy to miejskich,państwowych a nawet światowych!
          Ich genialne rozwiązania wszystkich problemów uczyniłyby ta planetę szczęśliwszą niechybnie.
          A oni marnują swoje talenty w prowincjonalnym dodatku GW.
          Nie ulega wątpliwości,że gdyby ulice i chodniki były białe,wymienione gwiazdy dziennikarstwa,narzekałyby,że nie są czarne.
          Taka karma.
    • Gość: agw Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.bj.uj.edu.pl 13.12.10, 14:03
      Kto nie chce soli-moze sypac pieprzem
      • Gość: Fela z parafii Re: Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 22:38
        Gość portalu: agw napisał(a):

        > Kto nie chce soli-moze sypac pieprzem

        Pieprzem, powiadasz?. A dlaczego nie popiołem?. Jak niektórzy mogą ludziom na łeb sypać popiół i w dodatku polewać wodą to mogliby też i na drogi z czego będzie większy pożytek, ale trzeba Ich o to poprosić. Mogą lać na mosty wodę kropidłem to i pewnie będą mogli drogi popiołem posypać dla wspólnego dobra i za niewielką gratyfikację?.
    • Gość: Aloooooooooooooooo dobry tekst gazety! Popieram akcję - stop dla soli IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.10, 15:52
      jak jeszcze bardziej zniechęcić ludzi do poruszania sie po chodnikach w zimie - sypać sól. Pokonuje codzienne dosłownie 50 metrów z przystanku do Biura i patrzę jak po godzinie pracy mam buty i nogawki z białym wiankiem soli, poprostu pięknie. Czy naprawdę chodzi o to żeby pod każde drzwi trzeba było podjeżdżać autem? Miasto dla ludzi nie tylko dla kierowców 4 kółek!
    • czesiekkk Re: Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? 13.12.10, 16:38
      Może jak przez mgłę, ale pamiętam w latach 80-tych, że w piwnicy mojego bloku była komórka i w niej trzymano piasek, nie pamiętam czego używano na drogi, ale pod blokiem po odmieceniu śniegu sypano piasek. Teraz jak wszędzie sypie się sól drogową, na ulice i na chodnik.
    • Gość: Krzysztof K. Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.fema.pl / 172.17.5.* 13.12.10, 16:51
      Bzdury Waćpan pleciesz, panie Żurawik. Chyba pan nie jeździsz samochodem. W ogóle fajne są inicjatywy, żeby jak najmniej robić. Jak pan sobie wyobrażasz np. torowiska tramwajowe nieodśnieżane i posypane żwirem. Jak pan sobie wyobrażasz ludzi starszych chodzących po nieodgarniętym śniegu. Po co gazeta drukuje pisma jakichś oszołomów i zwyczajnie ludzi głupich.
      Myślę, że zacny nasz Prezydent, będąc człowiekiem rozsądnym, zignoruje tego typu idiotyczne uwagi.
    • Gość: imd chlorek magnezu IP: 82.177.125.* 13.12.10, 21:01
      edroga.pl/drogi-i-mosty/utrzymanie/108-chlorek-magnezu-na-slizkosc?start=1
      no i tyle w tym temacie, tylko koszt...1 złoty za kilogram więc lepiej taniej a że 'drzewek'ubędzie? a jaki blachosmród by się tym przejmował?
    • Gość: Mieszkaniec Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 21:53
      Mogą, jak durnie przestaną sypać solą i zainteresują się jak problem śniegu i lodu rozwiązywany jest w cywilizowanych Państwach Europy. Pewnie będzie to dla Nich zbyt skomplikowane i sól będąca dla Nich najbardziej przyswajana przez rozum pozostanie.
    • Gość: voxpopuli1 Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.10, 22:26
      Przykładem totalnej bezmyślności jest codzienne lanie solanką krótkiej ulicy Kopalina prowadzącej do ... Lasu Wolskiego i niezamieszkałego tzw. apartamentowca. Ostatnio pojawił się na nim baner informujący o sprzedaży mieszkań. Tak więc może to jest przyczyną "solenia" i to baaaaardzo obfitego. Przecież to blok znanego Sobiesława Z. i to w samym lesie. Co tam drzewa i las, liczy się kasa.
      Nikt z mieszkańców ulicy nie pamięta, aby w ostatnich kilkudziesięciu latach jeździły po niej pługi i solarki; w tym roku jeżdżą codziennie NOCĄ!
      I pomyśleć, że w bogatych krajach Europy takich jak np. Norwegia, Austria robią to wszystko inaczej....
    • Gość: Basia Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.net.autocom.pl 14.12.10, 07:06
      nie dla soli! Sa gospodarze, którzy codziennie odsnieżają i nie sypia soli na chodzniki.
      Są też / i to w przeważającej większości dozorcy,którzy zamiast odśnieżać sypią po prostu solą. Robi się wtedy ciapa, a kiedy przymrozi i jeszcze przysypie to.....NIE DLA SOLI!
    • Gość: Anna Czy krakowskie ulice mogą być mniej słone? IP: *.fema.pl / 172.16.6.* 14.12.10, 19:00
      Ciesze sie, ze Redakcja Gazety podjela temat nadmiernego zasolenia ulic, a przede wszystkim chodnikow i placow Krakowa. Obyczaj stosowania soli zamiast piasku, szerzy sie w zastraszajacym tempie. Nie wiem jaki jest powod dla ktorego zupelnie zrezygnowano ze stosowania starego i sprawdzonego srodka jakim bylo odsniezanie chodnikow i posypywanie piaskem, na rzecz soli, ktora nie tylko niszczy wszystko, a przede wszystkim powoduje, ze za kilka lat nie bedziemy miec w Krakowie zieleni. Skutki stosowania soli juz widac, usychaja po kolei drzewa (przy mojej ulicy tylko w tym roku uschlo kilkanascie).
      Skoro bezkarnie mozna stosowac sol, jedynym sposobem wydaje sie zakaz wydany przez wladze i konsekwente sprawdzanie przez sluzby miejskie, czy zakaz jest respektowany. Kiedys w Krakowie wprowadzono zakaz palenia suchych liści i przyniosło to pozytywne efekty, mimo, że obyczaj ten byl dosc rozpowszechniony.
      Inna kwestia jest stosowanie solanki na ulicach. O ile z chodnikami sprawa wydaje sie prosta i az dziw bierze, że stary i historyczny Krakow jest tak permanentnie niszczony przez sol ( w innych miastach nie stosuje sie soli do posypywania chodnikow), o tyle utrzymanie drog zima jest dosc trudne, przy zachowaniu rownowagi miedzy bezpieczenstwem a ekologia. Nalezaloby chyba zastosowac metody krajow dobajacych o ekologie, a jednoczesnie majacych podobny do naszego klimat.
      Lacze wyrazy szacunku,
      Anna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja