totus.tytus
19.12.10, 00:21
Jego Ekscelencja prezydent zaprasza... z łopatami, do koksiaków, po walonki, po cholerę.
Może jego arogancja dyrdymał Dziwoląg wystawiłby coś z arsenału anty-kryzysowego, choćby nawet jakiegoś marnego, nie certyfikowanego świątka kozikiem struganego, bo zima jako żywo klęską żywiołową jest i basta. Może wystawiłby coś w kolorze fioletowym, może przez okno (tylko żeby nie skończyło się odmrożeniem..., choć jeśli jest fioletowe to może być już odmrożone), a jeśli byłby to jednak fiolet, to niekoniecznie musi to być zaraz butelka denaturatu, który - jak wiadomo wtajemniczonym - jest doskonałym środkiem przeciw zamarzaniu. Może gromnica wystarczy, i parę razy przydzwonić dzwonem?
Byle do wiosny. Na wiosnę będzie powódź, to na pewno coś się znajdzie do wystawienia.