Gość: Szyman IP: *.15-79-b.business.telecomitalia.it 25.12.10, 15:19 I co, to już koniec?? Jedno zdanie wystarczy, żeby zrobić szumny artykuł ?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: polish-crap Re: ? IP: *.fbx.proxad.net 26.12.10, 20:02 Takich jak ona, gierojow bylo wielu. Do pewnego momentu...mimo to zycze jej jak najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Himalaistka: W górach wysokich nie ma samobójców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.10, 15:41 świetny artykuł, nie za długi, w sam raz dla skacowanych po wigilii. Odpowiedz Link Zgłoś
omniasol Himalaistka: W górach wysokich nie ma samobójców 25.12.10, 15:59 Niesamowite!! Przeczytanie całego artykułu zajęło mi ponad 2 godziny Odpowiedz Link Zgłoś
velobase Re: Himalaistka: W górach wysokich nie ma samobój 26.12.10, 09:58 omniasol napisał: > Przeczytanie całego artykułu zajęło mi ponad 2 godziny Powinny być jakieś streszczenia hihi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rejk ale aż 2 osoby przeprowadzały wywiad :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.10, 16:25 gratuluję udanego wywiadu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gok Himalaistka: W górach wysokich nie ma samobójców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.10, 17:09 kuurde ale długi ten artykuł...nie mogliście edytować?ale rozgadana dziewczyna,uf. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l To jakś nowa moda - kilka artykułów składających s IP: *.gemini.net.pl 25.12.10, 17:41 To jakaś nowa moda - kilka artykułów składających się z samego "leadu"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: And Himalaistka: W górach wysokich nie ma samobójców IP: *.fdk.abpl.pl 25.12.10, 21:04 Najlepszy artykuł jaki przeczytałem kiedykolwiek w Wybiórczej! Krótki i treściwy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Himalaistka: W górach wysokich nie ma samobójców IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.10, 00:48 Napisze streszczenie dla leniwych, jak tylko doczytam do końca. Myślę, że do jutra zdążę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LuriTuri Himalaistka: W górach wysokich nie ma samobójców IP: *.aster.pl 26.12.10, 09:28 I tym się różni kobieta od mężczyzny: potrafi opowiadać o ekstremalnym sporcie (w którym osiągnęła wielki sukces) spokojnie i trzeźwo, w kategoriach "piękne przeżycie", a nie "wielkie bohaterstwo, podziwiajcie mnie!" Mądra dziewczyna. W podobnym tonie pisała o swoich wyprawach Anna Czerwińska. A inni... przeważnie nie żyją. Samych sukcesów, pani Kingo! Odpowiedz Link Zgłoś
morwax88 Apel do taterników, alpinistów, himalaistów itd. 26.12.10, 09:29 Ok zgodnie ze słowami Pani Baranowskiej że nie ma w górach samobójców...no dobrze nie ma samobójców ale wasze fanaberie, pasje i szukanie adrenaliny kosztują społeczeństwo bardzo wiele. Kiedy jedno z was zaginie akcje poszukiwawcze kosztują niejednokrotnie setki tysięcy złotych :] (helikoptery, specjalistyczny sprzęt, dziesiątki ratowników...) więc moim zdaniem powinniście płacić miesięcznie kilkutysięczne ubezpieczenie - bo ryzykujecie na własną rękę i dlaczego ja mam za to płacić !!! Szczerze mówiąc wolałbym aby te pieniądze poszły na dożywianie dzieci w szkołach, na domy dziecka, hospicja czy inne szczytne cele... Pozdrawiam i Wesołych Świąt. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Apel do taterników, alpinistów, himalaistów i 26.12.10, 09:48 Nie sądzę aby polski podatnik płacił za poszukiwania ludzi zagubionych w azjatyckich górach. Odpowiedz Link Zgłoś
morwax88 ale taterników już szukają z naszych podatków :] 26.12.10, 09:57 Poza tym nie zrozumiałeś chyba generalnej idei tego co napisałem... Odpowiedz Link Zgłoś
zygmuntt0 nie ma samobójców???? 26.12.10, 10:06 Kiedyś czytałem, że jeden na dwudziestu zdobywców Mont Everestu zginął. Gdyby na krajowej siódemce ginął co dwudziesty podróżujący, to by po roku w Polsce ludzi nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: ale taterników już szukają z naszych podatków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.10, 10:31 nawypisywałeś głupot ni w pieć ni w dziewięć. Jak chodzi o odpłatności/ubezpieczenia poczytaj to najpierw zanim zaczniesz wypisywać: www.e-gory.pl/index.php/20070724952/Aktualnosci/Aktualnosci/Ubezpieczenia-gorskie-uwagi-naczelnika-TOPR.html Podstawowy koszt to utrzymanie gotowości, odpowiedniego wyposażenia i sprawności służby ratowniczej do działania. Niezależnie od tego czy będziemy interweniować 350 razy w roku (jak obecnie, poza interwencjami narciarskimi), czy też 3 razy w roku, koszt utrzymania służby będzie się różnił szacunkowo tylko w około 20 %. morwax88 napisał: > Poza tym nie zrozumiałeś chyba generalnej idei tego co napisałem... > Odpowiedz Link Zgłoś
mol_chemiczny Pewnie z ich podatków starcza i na Twoje leczenie 26.12.10, 12:54 > Ok zgodnie ze słowami Pani Baranowskiej że nie ma w górach samobójców...no dobr > ze nie ma samobójców ale wasze fanaberie, pasje i szukanie adrenaliny kosztują > społeczeństwo bardzo wiele. Dzięki takim ludziom możesz latać samolotem. Oczywiście, nie porównuję Kingi do braci Wright, ale to nie są fanaberie: Ty nie masz rozwiniętych jakichś receptorów dopaminy albo jej przekaźnika, więc rajcuje Cię zwykła jazda na sankach, niektórzy jednak potrzebują ekstremów, aby poczuć... to samo co Ty. A jeśli chodzi o koszty, ktoś już wyżej albo niżej zacytował jednego z TOPR-owców. A za akcje za granicą nie Ty płacisz, ale ubezpieczyciel. > Kiedy jedno z was zaginie akcje poszukiwawcze koszt > ują niejednokrotnie setki tysięcy złotych :] (helikoptery, specjalistyczny sprz > ęt, dziesiątki ratowników...) Od tego są ubezpieczenia. W przeciwieństwie do ogromnej większości turystów, takich jak Ty, alpiniści są ubezpieczeni od takich sytuacji. > więc moim zdaniem powinniście płacić miesięcznie > kilkutysięczne ubezpieczenie - Nie wiem, po co tyle, kilkadziesiąt starcza, nie każdy rozwala się w górach, na tym polegają ubezpieczenia: tysiąc płaci, dziesięciu się rozwala, starcza dla wszystkich. Może chciałbyś co miesiąc płacić 10 tysięcy OC? > bo ryzykujecie na własną rękę i dlaczego ja mam > za to płacić !!! Lepiej już nic nie pisz... Zresztą ludzie uprawiający takie sporty z reguły zarabiają nieporównanie więcej niż przeciętny Kowalski, więc spokojnie starczy i na ich gipsy, i na Twoje by-passy. > Szczerze mówiąc wolałbym aby te pieniądze poszły na dożywianie dzieci w szkołac > h, na domy dziecka, hospicja czy inne szczytne cele... I w ogóle na pomoc społeczną, aby ich rodzice mieli na alkohol. Założę się, że jeśli ktoś kupuje sobie BMW X5 albo co rok albo dwa zmienia samochód, albo buduje wielki dom, to nie masz do niego uwag... Zresztą to najczęściej pieniądze sponsorów, którzy aby sprzedawać, muszą się reklamować i odpowiednio się kojarzyć. A żeby mogli przeznaczyć kasę na biedne dzieci, to muszą prosperować, a żeby prosperować, muszą się reklamować. Z choinki się urwałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Apel do taterników, alpinistów, himalaistów i IP: *.pabianice.msk.pl 26.12.10, 17:20 Głupoty piszesz. Podatnicy do ratownictwa górskiego w większości krajów świata nie dopłacają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Apel do taterników, alpinistów, himalaistów i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.10, 08:45 n.p. gdzie nie dopłacają? Bo, w wywiadzie, do którego linka podałem: środki pozyskiwane w ramach odpłatności stanowią ok. 8-9% budżetu Horskiej Zachrannej Sluzby ze Słowacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baca Himalaistka: W górach wysokich nie ma samobójców IP: *.haye.cable.virginmedia.com 26.12.10, 09:33 Zawsze mnie to nurtowało, wiec mam pytanie dla Pani Kingi: "Jak wygląda sex w takich warunkach?Czy się w ogóle "chce"?Jak z aktywnością mężczyzny, w takiej temperaturze może być rożnie".Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Himalaistka: W górach wysokich nie ma samobój 26.12.10, 20:20 Gość portalu: Baca napisał(a): > Zawsze mnie to nurtowało, wiec mam pytanie dla Pani Kingi: "Jak wygląda sex w t > akich warunkach?Czy się w ogóle "chce"?Jak z aktywnością mężczyzny, w takiej t > emperaturze może być rożnie".Dziękuję Powyżej 5 tyś człowiek powoli umiera, więc seks raczej nie jest wtedy na pierwszym planie. Odpowiedz Link Zgłoś
vy.ga Re: Himalaistka: W górach wysokich nie ma samobój 26.12.10, 20:59 > Powyżej 5 tyś człowiek powoli umiera, więc seks raczej nie jest wtedy na pierws > zym planie. Hmm...tak myślałem.Już nie chce zostać himalaista...już wiem, zostanę lotnikiem ! Odpowiedz Link Zgłoś
wujekspeed Re: Himalaistka: W górach wysokich nie ma samobój 26.12.10, 10:54 podziwiam pasję a przede wszystkim realizację tejże. Odpowiedz Link Zgłoś
korka123 Himalaistka: W górach wysokich nie ma samobójców 26.12.10, 19:39 Jasne, im wyższe góry, tym większe ryzyko, a Himalaje maja swoje żniwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szabepio bzdura IP: *.catv.net.pl 26.12.10, 21:40 tam wysoko w górach to w większosci są sami samobójcy!!! z mont everestu nie wraca co 6. więc niech nie opowiada głodnych kanarków. tam włażą tacy co szukają śmierci, tylko nie uświadamiają sobie tego wcześniej. można powiedzieć że kuszą los... zostawiają potem bliskich, bo w imię tzw swoich pasji czyli egoistycznych zachować lezą tam ryzykując życie. i to cala prawda o himalaistach. ja tego nigdy nie traktowalem jako wyczyn, wyzwanie. oni są dla mnie chorzy i powinni odwiedzać psychiatrę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: QBA Re: bzdura IP: 212.244.210.* 26.12.10, 22:45 Kompletne niezrozumienie słowa "samobójca" - przecież oni tam nie wchodzą aby zginąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolo Powiedziala co wiedziala IP: *.dclient.hispeed.ch 27.12.10, 01:02 Glupie babsko ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycholog Himalaistka: W górach wysokich nie ma samobójców IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.12.10, 02:56 wysoki poziom samozakłamania mają himalaistki. himalaistka to z definicji osoba, która z powodów emocjonalnych musi sobie coś udowadniać i bez sensu wdrapywać się na góry,czego normalni ludzie nie robią. W wysokich górach są wyłącznie samobójcy - tylko jeszcze sobie tego nie uświadomili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktopyta oczywiście że nie ma , są tam ich trupy IP: 82.112.146.* 27.12.10, 07:06 oczywiście że nie ma , są tam ich trupy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oedro Himalaistka: W górach wysokich nie ma samobójców IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 27.12.10, 08:05 jedni piją inni się wspinają, kazdy jakieś hobby ma.n Trzeba tylko zawsze pamiętać że im wyżej zleziesz z tym większym hukiem spadniesz. Odpowiedz Link Zgłoś