Dodaj do ulubionych

Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący po...

29.12.10, 10:14
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący po... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.10, 10:32
      Nie lubią białych kopert?.... to w czym sobie życzą ofiarę w złotej kasetce?
      • Gość: ja Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.10, 10:48
        w złotych sztabach
    • Gość: qqq Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 10:47
      Budowlańcy rulez. Ksiądz nie potrafi uszanować 1000-letniej polskiej tradycji gościnności.
    • Gość: gość Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący po... IP: 192.168.1.* 29.12.10, 10:53
      nieźle - ksiądz po skończonym seminarium ma problemy z odmówieniem alkoholu. To z czym jeszcze ma problemy ?
      • Gość: ali Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący IP: 213.134.148.* 29.12.10, 11:24
        Lepiej chyba spytać: "Z czym nie ma problemów?"
    • Gość: zenek Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący po... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.10, 11:04
      nie wpuszczać czarnego do mieszkania ,gdy masz dzieci
      • Gość: asd Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.10, 11:06
        uciekac od golej baby hahaha czy to normalne ?
        • Gość: Zimny Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący IP: *.be.jnj.com 29.12.10, 11:28
          Normalne...widzę, że ty nie masz zahamowań ale inni mają. Ja wybieram kobietę, z którą się bawię a nie biorę bo akurat daje. Skoro nie możesz ogarnąć sprawy to pewnie bierzesz jak leci. Tym się różnimy. Pies bierze sukę bo pcha go do tego instynkt. Człowiekiem powinien rządzić rozum i uczucie. Twoje normalne jest z poziomu instynktu.
        • Gość: NiedoWiarek Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.12.10, 14:26
          Od gołego chłopca by nie uciekał!
        • Gość: KJP Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący IP: *.cityconnect.pl 03.01.11, 09:27
          Gość portalu: asd napisał(a):

          > uciekac od golej baby hahaha czy to normalne ?

          U homo sapiens jak najbardziej normalne.
      • szarikdowozu Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący 29.12.10, 13:05
        Podejdź do najbliższej ściany i pier....ij w nią kilka razy głową. Może coś pomoże, bo na leczenie już zapóźno.
        • Gość: aa Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 29.12.10, 13:33
          tobie nawet walenie w sciane nic nie pomoze
    • Gość: conchis wiadomo, boi się że dostanie mało na tacę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 11:24
      co za hipokryzja że niby nie lubią, tym w spódnicach juz całkiem rozum odebrało, pewnie od słuchania radia ma-ryja
    • Gość: marko Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący po... IP: unknown 29.12.10, 11:37
      Idą żniwa :) warto się poświęcić nawet dla zepsutej rybki po grecku
    • Gość: koperta i kolenda Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący po... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.10, 11:44
      Wizyta duszpasterska jest po to aby dostać kopertę
      Nie powinni komentować bo tylko ponią przychodzą
      Ksiądz nic za darmo nie zrobi
    • Gość: sonia Sprawdzają stan posiadania klienta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.10, 11:52
      BOJĄ SIĘ ŻE NIEDOSTANĄ PIENIĘDZY
    • Gość: cynique Re: kolenda IP: *.szczecin.mm.pl 29.12.10, 11:58
      właśnie... a poza tym - jak to takie straszne, to niech nie szwendają się po domach... a jak branie kasy ich krępuje, to niech się zgodzą na podatek kościelny od wiernych - zobaczą, ilu faktycznie jest "wierzących i płacących".
    • Gość: robo Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 12:28
      to niech nie chodza po koledzie
    • guru133 A któż tym klechom każe co roku chodzić po prośbie 29.12.10, 12:38
      Niestety pecunia non olet a i o statusie oraz zasobności owieczek też warto się wywiedzieć. Po każdej z takich wizyt kartoteki watykanskiego MOSAD-u co raz bardziej pęcznieją.
      • Gość: WKMP Re: A któż tym klechom każe co roku chodzić po pr IP: *.devs.futuro.pl 29.12.10, 13:10
        Nakazuje im chodzić kuria, ich zwierzchnik. Tak jak do pracy tobie twój szef (o ile masz pracę) lub chęć zarobku (jak się sam zatrudniasz). Ja nie widzę w kolędowaniu problemu- nie nalezysz do KK to problem cię w ogóle nie dotyczy, jak nalezysz a nie chcesz przyjąć to mówisz, że nie przyjmujesz i tyle.
        Ale jak widzę takich jak ty to kręci :)

        Szkoda, zamiast pisac idiotycznego posta mogłes się czymś pozytecznym zająć...
        • guru133 O kuria, ależ to okrutni zwierzchnicy. A gdzie 29.12.10, 13:41
          przepisy BHP? Ale jak widać kuriewnym też pecunia non olet, no i do uczciwej pracy też im nie śpieszno, bo co do mnie to w wolnym czasie w wolnym kraju mogę robić to co mi się podoba, zwłaszcza gdy to może przynieść pożytek mojemu krajowi a wyzwolenie go spod watykańskiej okupacji, to dzisiaj pierwszoplanowe zadanie każdego patrioty:)
          • Gość: gosciu Re: O kuria, ależ to okrutni zwierzchnicy. A gdzi IP: 178.73.49.* 29.12.10, 14:15
            ja tam uciekłem przed księżmi, nie podoba mi się że zbierają dane rodzin które odwiedzają !
            • Gość: Leon "guru133" ale z ciebie głupkowaty kretyn.. IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.10, 15:16
            • Gość: Krakowianka Re: O kuria, ależ to okrutni zwierzchnicy. A gdzi IP: 77.236.25.* 03.01.11, 22:39
              Jak ktoś głupi, to podaje dane. Ja wszelkie wścibskie pytania księdza po kolędzie ucinam krótko; mówię, że to moje prywatne życie i nie zamierzam z nim dyskutować o tych sprawach. A co to? UB? Po co im te dane? Nie mają prawa zadawać pytań osobistych!!!
        • Gość: :) Re: A któż tym klechom każe co roku chodzić po pr IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.11, 15:34
          ot co!
      • wirusx Re: A któż tym klechom każe co roku chodzić po pr 29.12.10, 13:41
        guru133 napisał:

        > Niestety pecunia non olet a i o statusie oraz zasobności owieczek też warto się
        > wywiedzieć. Po każdej z takich wizyt kartoteki watykanskiego MOSAD-u co raz ba
        > rdziej pęcznieją.
        ----------------------------
        Też mnie zastanowiło zdanie w artykule: A w kartach wizyty napisałem uwagę do innych księży, żeby na tego człowieka uważali i nigdy do niego nie wchodzili sami.

        KARTY WIZYTY !? Odwalają robotę za kolegów z ubecji?




    • Gość: bibi Re: cała smutna prawda o kościele: IP: *.hcm.com.pl / 10.0.2.* 29.12.10, 12:39
      nie ma to jak sfrustrowani Polacy, wszystko im przeszkadza, kościół , rząd, pracodawca,
      najlepiej na Zachód , tam Was kochają z Waszym pieniaczym usposobieniem i malkontenctwem
      • Gość: WKMP Re: cała smutna prawda o kościele: IP: *.devs.futuro.pl 29.12.10, 13:11
        A Ty jakiej nacji? Bo rozumiem, że nie polskiej?

    • Gość: m Re: cała smutna prawda o kościele: IP: 46.112.13.* 29.12.10, 12:40
      brawo za mądrą wypowiedź, bez przekleństw itp.
      jestem ofiarą jednego z księży pedofilów, za swoje "hobby" nie spotkała go żadna kara. Można go spotkać na ulicy. Jedyne co dostał to zawiasy bo poza zdjęciami które wykonał innemu dziecku nie znaleźli nic. Wybronili go kolesie którzy są dokładnie tacy sami jak on!! Robią co chcą i śmieją się z ludzi bo wiedzą że są bezkarni!! bo ksiądz to świętość. tylko który tak naprawdę jest święty?? ŻADEN!! wypowiadają się na tematy o których nie mają zielonego pojęcia. byle by tylko rzucić na tacę tyle ile mu się należy. bo złotówka od osoby to nie dużo. tylko 5 osobowa rodzina już musi dać wtedy 5 zł * 4 niedziele to mamy już 20 zł... ale to przecież nadal niewielka kwota. oczywiście dla niego, bo nie ma pojęcia o tym jak to jest gdy stoi się przed sklepową półką i wylicza grosz po groszu żeby starczyło. dwa lata temu przyszedł do nas ksiądz po kolędzie, nawet nie potrafił się pomodlić... wstyd!! zabrał kopertę i cześć.
      koperty upokarzające? to po co co chwila wołają że trzeba tyle i tyle. każda intencja mszalna jest PŁATNA! i to wcale nie mało. ale w końcu oni wiedzą ile dostaje się zasiłku pogrzebowego i powinno się dać tyle ile zmarły był wart!! no nic tylko dać w pysk, bo na tyle zasłużyli. każdy z nich patrzy tylko ile i gdzie można dostać, a tak naprawdę dla ludzi nie robi się nic...
      • annn00 Re: cała smutna prawda o kościele: 29.12.10, 13:00
        nie generalizuj, nie każdy. Rozumiem, że spotkała Cie ogromna krzywda, współczuje Ci i ubolewam nad tym, ale prosze nie pisz, że każdy ksiądz taki jest. Bo nie jest.
      • Gość: ... Re: cała smutna... usunięty post?!? IP: *.xdsl.centertel.pl 29.12.10, 14:24
        Szkoda że Wyborcza usunęła oryginalny post "cała smutna prawda o kościele" - przecież to cała prawda była i nic obraźliwego ani wulgarnego...

        nadgorliwość moderatorów? W końcu wyborcza też w jakimś stopniu antyklerykalna jest więc nie rozumiem...

        Prosimy autora postu o powtórkę :))
        • lokop123 Re: cała smutna... usunięty post?!? 29.12.10, 14:28
          Niestety prawda boli, brawo dla elaborat za post, którego już nie ma. Pozdrawiam cenzurę :)
        • Gość: elaborat Re: cała smutna... usunięty post?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 17:09
          też mie ciekawi postawa GW, nie podejżewałem ich o klerykalizm, ale kto to wie??? w kraju wolnego słowa, wolna jest tylko propaganda kościelna :)
          przesyłam to jeszcze raz:
          Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów, hierarchów. Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z przeszłości i te teraźniejsze. Z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować i tak trwać przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi. Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja. Bo kościół katolicki jest instytucją. Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim. Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób. Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich? Przecież zawsze był jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu, rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli. To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i nieczystą. To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem zwanym chrztem. To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę niewyobrażalną. I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego patriarchalnego tworu. To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i czarny grzech. Seks, miłość wolną, piękną, pełną doznań duchowych i zmysłowych sprowadził do ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam świadomość swoich wyznawców do dzisiaj. To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw, kłamstw, przeinaczeń. To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone wmawiając maluczkim boskie w tym sprawstwo. To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na lewo i prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego przez kościół piekła bez opamiętania wszystkich, którzy mu pod rękę wpadną. To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić. Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i pozbawiając matkę Chrystusa - czołowej przecież postaci kościoła - wszystkich pięknych cech erotycznej kobiecości, macierzyństwa, miłości nie tylko zmysłowo - cielesnej, ale i duchowej. To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary. To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja, palenie na stosach wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu. To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy. Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak istotą niezwykle dobrą, mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma. Inaczej sobie nie potrafię wytłumaczyć jego milczącej zgody na wyczyny kościoła, który imieniem tego boga się przecież pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki przedstawia. Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna. Nigdy nie spoczywa na laurach. Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę. Czuję się osaczony religią, kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii. Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu. Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka. Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów, kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne kościelne wydarzenie zajmuje łamy oficjalnych mediów. Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII. Co pół roku następny wspaniały film o JPII. Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był autorem. Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte relikwie, cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach, drzewach i na szybach w blokowych oknach. Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników, dzwonów i świątyń. Pielgrzymka goni pielgrzymkę. Młodzież wędruje tam i z powrotem pod szczupakiem czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w Międzyzdrojach pełno młodych ludzi ubranych w koszulki z napisem Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia. Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników. Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i absurdalnych budowli sakralnych. Nowi władcy Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego boga i wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i ustawodawstwa. Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna podejmować się tylko w obecności hierarchów kościoła. Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad prawem. Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i wydatków. Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa. To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej. To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych społeczności. Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych społeczeństwa To, co wczoraj było po prostu śmieszne dzisiaj staje się normą społeczną. Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje coraz to nowe pozycje. Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią. Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi się powoli wszędzie. A przecież wydawało mi się, że państwo polskie miało być państwem świeckim z wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa. Widać tylko mi się tak wydawało. Zastanawiam się, kiedy na ulicach pojawią się kościelne komanda. Taka religijna policja. Brrrrrr.....................skóra mi cierpnie. Pozdrawiam wszystkich ludzi wolnych od uzależnień religijnych.
      • Gość: Kolędnik Re: cała smutna prawda o kościele: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 14:36
        Pewnie łażą po domach pod pretekstem kolędy, żeby oprócz wzięcia od wiernych koperty sprawdzić i uzupełnić dane osobowe w swojej komputerowej bazie danych.
        Ja, jak toto przegonilem parę lat temu, aż sutanna furkotała po schodach to od tej pory mam spokój. Polecam ten sposób innym, daje 100% skuteczności.
    • lokop123 Re: cała smutna prawda o kościele: 29.12.10, 12:44
      Zgadzam się w zupełności. Mogę tylko dodać ze swojej strony, po śmierci będą mieli to co tutaj na ziemi, swoje katolickie piekiełko. Mi się na szczęście udało z tego wydostać, choć ukryżowany ze 3 razy byłem, 4 raz się nie dam. Teraz będę się bronił przed katolickim terrorem.
    • guru133 A poza tym, pies porządnego człowieka nie ugryzie 29.12.10, 12:44
      :)
      • Gość: Lód Re: A poza tym, pies porządnego człowieka nie ugr IP: *.tktelekom.pl 29.12.10, 13:00
        "Re: A poza tym, pies porządnego człowieka nie ugryzie"

        Ale człowiek porządnego człowieka ugryzie....
        • guru133 I dlatego bardziej ufam psom niż ludziom - 29.12.10, 13:52
          zwłaszcza tym w sutannach i koloratkach.
    • demotywator_pl Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący po... 29.12.10, 12:46

      W mojej parafii księża rozpoczęli chodzić po kolędzie jeszcze przed świętami.

      Mieszkam w 11 kondygnacyjnym bloku, w jednej klatce jest 22 mieszkania.

      Cała wizyta w tych 22 mieszkaniach trwała około 11 minut, gdyż ludziska byli tak zbulwersowani zapowiedzianą wizytą w tym nietypowym okresie, że olali księdza i jego odwiedziny, poza jednym wyjątkiem, gdzie go przyjęto.

      Natomiast ludzie z mojego bloku chodzą do kościoła i są wierzący ( około 85 % )

      Tym razem pokazano wysłannikom kk gest Kozakiewicza.

      Pozdr.
      • Gość: as Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 29.12.10, 13:35
        85% wierzacych i gniezdza sie w blokowisku hehe
        widac do czego ta wiara ich prowadzi
      • Gość: ktosia Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.10, 14:20
        A po swietach by przyjeli? Nadmiernym przywiazaniem wagi do konwenansow i zwyklym buractwem nie ma co sie chwalic.
        • Gość: kiełbaska_z_grilla Po świętach... IP: *.sucha.tmtsystem.pl / 192.168.10.* 29.12.10, 15:13
          po świętach wiadomo ile kasy zostało i czy wpuścić żebraka czy nie
    • 88o88 Re: cała smutna prawda o kościele: 29.12.10, 12:50
      Zgadzam sie w Twoim postem w całej rozciągłości. To smutne, że tak wielu ludzi nie potrafi uwolnić sie od wirusa wiary. Ale skoro pierze się dzieciom mózgi juz od przedszkola, to nic dziwnego.
    • semihora Biedactwa... 29.12.10, 12:52
      Nic, tylko współczuć tym nieszczęśnikom. Wstrętni parafianie wódeczką częstują, nago latają albo kopertę dają. Zwłaszcza ta koperta taka upokarzająca, że księża się boją po domach chodzić. Kto by pomyślał!

    • Gość: Lód Re: cała smutna prawda o kościele: IP: *.tktelekom.pl 29.12.10, 12:53
      Mnie też
    • annn00 Re: cała smutna prawda o kościele: 29.12.10, 12:55
      "To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej. (...) Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych społeczeństwa" oo, a cóż to za brednie ??
      Widzę, że bardzo Cie to boli, może nie wiesz, kk przeprosił za inkwizycje i wszystko złe, co uczynił i doskonale zdaje sobie sprawe, że samo "przepraszam" na na wiele sie zda, ale co jeszcze może zrobić?
      Jeśli wydaje Ci się, że zaskoczyłeś tutaj ludzi, że "kościół jest instytucją" to jesteś w błędzie, każdy katolik, który chodzi/ł na lekcje religii dobrze o tym wie- na religiach naucza się nas o tym, tak samo jak o tym, że 25.12 to tylko symboliczna data urodzenia Jezusa Chrystusa (wiem, że nie pisałeś o tym, ale to tak btw, bo często się o tym wspomina).
      A jeszcze: czy to takie straszne, że afiszujemy sie jedną z naprawde zasłużonych postaci ( niee.. nie jest tylko zasłużony, bo "był Polakiem'- często sie takie teksty pojawiają).
      Poza tym kk płaci podatki, owszem zdarzają sie jakieś oszustwa, przykro mi z tego powodu, głupio, wstyd, ale mogę tylko za to przeprosić- tak buduje sie świat, wszędzie sie trafi ktoś o nie do końca czystych intencjach. Pozdrawiam.
    • Gość: alh Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący po... IP: 193.164.255.* 29.12.10, 12:56
      +1 (do elaboratu)
    • Gość: gość myślący Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 12:58
      Żal mi Was, często pożal się Boże katolików. Dajcie sobie spokój z Kościołem, wypiszcie się z Niego. Tu jesteście odważni, wypisujecie pierdoły a przed Waszym proboszczem albo się nisko kłaniacie albo trzęsiecie d-pą, Naprawdę żal!!!
      • Gość: olo syndrom sztokholmski IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.10, 13:06
        dokładnie, jak jak piszesz. Tu wielcy antyklerykałowie a na pasterke grzecznie drepczą, księdza przyjmą. Gdzieś wyżej odezwał się człowiek, który padł ofiarą molestowania przez księdza i9 jeszcze chodzi do kościoła i płaci na tacę. syndrom sztokholmski to się nazywa.
      • Gość: WKMP Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący IP: *.devs.futuro.pl 29.12.10, 13:14
        Dokładnie tak, Gazetka Wybiórcza to po komentarzach patrząc ostoja ateistów i antyklerykałów. Okazuje się jednak, że 90% tych pieniaczy to "gorliwi" katolicy, którzy łoża na kościół, pokornie chodzą do kościółka. Tylko na forum mocarze w gębie :)

        A i sama Gazetka zgodnie ze swą linią propagandową ma "swój kościół" który popiera (Boniecki, Tischner*, Turnau, Życiński, Michalik) i kościół "katoli, ciemnogrodzian, faszystów", który zwalcza :):)

        Ot paradne :)

        * z duzymi zastrzeżeniami. Wszakże, Tischner był patriotą i konserwatystą, "Ognia" bronił, ale jakoś Gazeta musiała go "łyknąć"



      • Gość: ciocia Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący IP: *.aztw.cable.virginmedia.com 29.12.10, 13:51
        a czegoz ci jest tak strasznie zal? ze ludzie zaczynaja myslec? ze klaniaja sie innemu czlowiekowi?
        Cos ani skladu ani ladu...
    • Gość: TM Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 13:12
      Nie wiem po co tyle emocji. Jak ktoś chce to przyjmuje księdza jak nie to nie, jak ktoś chce dawać niech daje itd....... podobno mamy demokrację, wolnosc wyznania .... .
      Każdy może mówić co mu się podoba nie obrazając innych ... więc taki ksiądz niech mówi czego się boi, jeden boi sie psa inny gołej baby, jeszce inny zepsutej rybki i koperty. Ich sprawa. Dla uzupełnienia ja się boje Drakuli ;). A tak serio jak im się chce to niech chodzą, taka ich praca. Górnik, czy robotnik budowlany pewnie też sie boi, zawsze może zdarzyć sie jakiś wypadek.
    • Gość: dybko2 Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 13:15
      Ja świnia nie jestem ,takich problemów nie czynię.Mogą jedynie pocałować klamkę.
      • drzejms-buond Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący 29.12.10, 13:29
        Gdy ogłoszono u nas na osiedlu, że ksiądz będzie chodził po kolędzie , konkretnego dnia w konkretnych godzinach , to przyznać muszę NIGDY nie było w oknach na osiedlu tak ciemno.
        - ludzi "nie było w domach"
        Parę lat temu postanowiłem być szczery, gdy zadzwonił do drzwi ksiądz powiedziałem uprzejmie- nie , dziękuję. Niestety okazało się,ze ksiądz rozniósł po wsi wieści o takim jednym, który powiedział NIE i musiałem się tłumaczyć obcym ludziom, znosić obelgi i zmienić sklep bo pani nie chciała mnie obsłużyć.
        Tak więc w tym roku gdy ksiądz zapukał do mych drzwi nastawiłem głośniej muzykę... a były to , nomen omen, kolędy...a cooo....?
        • synegigwy Re: Czego (oprócz psów) boi się ksiądz chodzący 29.12.10, 13:41
          No jak się uparło mieszkać na wsi... u mnie w mieście ksiądz wysyła przodem ministranta, a ten sobie zapisuje, kogo nie niepokoić. Kultura.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka