Gość: x
IP: *.geod.agh.edu.pl
08.01.11, 10:19
Czy to dziwaczne coś, przypominające kształtem cmentarne colombarium a umieszczone na dachu przybudówki, która stanie w przedłużeniu pawilonu C-4, jest rzeczywiście konieczne?
Na północnym krańcu dachu C-4 pracuje już od siedmiu lat antena stacji permanentnej GNSS. Stacja ta, oznaczona symbolem KRAW (wraz ze swoją awaryjną dublerką KRA1 usytuowaną tuż obok, w odległości 3 m) należy do europejskiego systemu EPN (EUREF Permanent Network), polskiej sieci ASG-EUPOS-PL i równocześnie do lokalnej małopolskiej sieci stacji permanetnych (wszystko do sprawdzenia w internecie pod powyższymi nazwami). Precyzyjne dane generowane przez tę stację służą do 1-2 centymetrowych wyznaczeń pozycji w regionie, a także do monitorowania neotektoniki kontynentu i globu z niepewnością rzędu 2-10 milimetrów. Zakres usług na rzecz Wydziału Geodezji Górniczej i Inżynierii Środowiska i wszystkich innych, zainteresowanych Wydziałów AGH, obsługa dydaktyki w zakresie GPS - to zbyt wielkie tematy na tak krótką notkę.
Dla tych wszystkich zadań jest niezwykle ważne, by stacja nie zmieniała swego położenia przez jak najdłuższy okres czasu.
Czy architektoniczna wizja uwzględnia wymagania stawiane stacjom permanentnym - a więc przede wszystkim wolny horyzont powyżej 10 stopni i brak w sąsiedztwie struktur powodujących wielotorowość sygnału satelitarnego?
Czy ktokolwiek w ogóle o tym pomyślał? Czy znowu nauka przegrywa z "wizjami"?