Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmonii?

IP: 77.236.26.* 10.01.11, 08:33
Jak widać wciąż żyjemy w komunie - w PRLu państwie zniewolenia.

"Brak jednolitego wzrou biletu" ma być przyczyną nałożenia kary na pasażera. LUDZIE!!! To się w głowie nie mieści. Jeśli obywatel jedzie na imprezę kulturalną, a rada miasta uchwaliła, że ma prawo do darmowego przejazdu, to na dobrą sprawę oświadczenie obywatela powinno wystarczyć, a nie jednolity wzór biletu!

A co mają zrobić Ci, którzy kupiliu bilety przez telefon (kontrolerów MPK informuję, że jest taka możliwość) i mają te bilety odebrać w kasie przed spektaklem? Mnożenie przepisów (ustalanie wzorów biletów, itp.) nic nie daje. Powoduje tylko zniewolenie społeczeństwa.
    • gervee Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmonii? 10.01.11, 08:44
      Cały ten pomysł z darmowymi dojazdami to kolejne tworzenie "bytu", o którym będzie się debatować, będzie się ustalać, trzeba będzie "doprecyzować" itp. lanie wody.
      Wycofać się z tego głupiego pomysłu to taki wielki wstyd? Wstyd posłużyć się rozumem i zaprotestować przeciwko głupocie uchwalanego prawa? Lepiej się wycofać z tego pomysłu a nie gęgąć jak głupia gęś nad jego zmianami.
      Jaka jest korzyść z tego pomysłu w stosunku do zamieszania jakie wprowadza?
      • Gość: raj Re: Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmon IP: *.motorola.com 10.01.11, 10:45
        > Wycofać się z tego głupiego pomysłu to taki wielki wstyd? Wstyd posłużyć się ro
        > zumem i zaprotestować przeciwko głupocie uchwalanego prawa? Lepiej się wycofać
        > z tego pomysłu a nie gęgąć jak głupia gęś nad jego zmianami.

        Popieram. Zupełnie bezsensowny pomysł, nie rozumiem po co to wprowadzono. Wycofanie się z tego byłoby najlepszym rozwiązaniem. No ale radni "straciliby twarz", gdyby się wycofali, więc muszą w to brnąć...
    • Gość: kkkkkk Re: Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 08:46
      > to na dobrą sprawę oświadczenie obywatela powinno wystarczyć, a nie jednolity wzór biletu!

      Takie rzeczy to tylko w .... przepraszam ale nie w państwie policyjnym w którym wszystko musi odbywać się na zasadzie zaświadczeń i pieczątek (pieczątka to taki przeżytek z czasów Franza Josefa, kiedy stanowiła dowód; obecnie wiele krajów obywa się bez niego, w Polsce teoretycznie też nie jest konieczny (pojęcia pieczątki nie ma w większości przepisów) ale większość - w tym urzędników - jest ciągle przyzwyczajona, że musi być)
      • Gość: Stefan Re: Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmon IP: 77.236.26.* 10.01.11, 09:00
        No właśnie. I ja walczę od lat (walka skazana na porażkę) z papierkolubnością. Precz z zaświadczeniami, bumagami, pieczątkami, itp. W normalnym świecie wystarcza oświadczenie oraz podpis (w miejsce pieczątki).
        • Gość: Elche Może w normalnym świecie wystarczy, IP: 46.113.166.* 10.01.11, 13:01
          ale nie w Polsce, kraju cwaniaczków i kombinatorów. Tu powinno królować zaświadczenie tak długo póki kłamstwo będzie bezkarne.
    • anteas I po co to dalej ciągną? 10.01.11, 10:41
      Majcher, po wyborach jest już! Możesz schować kełbasę wyborczą do lodówki! Przyda się na następny raz.
    • tbarbasz Bzdura! 10.01.11, 10:43
      Niech lepiej Urząd Marszałkowski zredukuje zatrudnienie i kupi Filharmonii porządny fortepian!
    • Gość: francjosef Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmonii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 10:57
      Majchrowski -na ogóŁ kogoś kto kupuje bilet do teatru czy gdzieś tam, stać na bilet MPK i żal jak centusie krakowskie dziąsłuja o tym... Mnie też STAĆ I ZAWSZE BILET SKASUJĘ i mam gdzieś wasze uchwały. Po cholerę mnożenie bytów jak ktoś napisał tu na forum. Lepiej się bierzcie za naprawę większości ulic i chodników w Krakowie bo nie da się ani normalnie jeździc ani chodzić!!!
      • Gość: kibicka Re: Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmon IP: *.n4u.abpl.pl 10.01.11, 15:49
        Komuna w czystej postaci.
        Może gazeta zaproponuje jeszcze darmowy dojazd do lekarza,przedszkola,klubu,itd.
        Wszyscy mają przecież "jednakowe żołądki".
        Rajcy miejscy powinni się jak najszybciej wycofać z tego pomysłu.Nie dość,że głupi,to zaczynają co niektórzy dorabiać do tego ideologię.
    • Gość: krakauer żałosne wręcz ordynarnie bezczelne ! IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 17:23
      Co to za pytanie kto zapłaci ? Przecież powinni za to zapłacić korzystający z usługi tych elitarnych miejsc - realizacji potrzeb kulturalnych ... poprzez wliczenie ceny 2 biletów MPK do każdego biletu na każdy koncert w Krakowie ...
      To rozwiązałoby problemy.
      W przeciwnym wypadku jeżeli zapłacimy za to my mieszkańcy - to ja poprosze badania kto korzysta z tych miejsc i jaki ma mniej więcej poziom dochodów. Albowiem nie możemy subsydiować aż do takiego stopnia elit społeczno-gospodarczych !
      Ludzie proszę o minimum rozsądku ! Nie dajmy się spętać neoliberalnym radnym bez jakichkolwiek skrupuł ...
      Drodzy radni - problem z obecnością na imprezach kulturalnych lezy w:
      1. ich poziomie
      2. cenie za nie
      A nie w kosztach przejazdu. Ja wiem że cena za bilet to nie mało - ale to konieczna opłata za funkcjonowanie w tej przestrzeni. Nie stać Cię chodź pieszo...
    • Gość: bzz Re: Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.11, 19:03
      Gość portalu: Stefan napisał(a):

      > A co mają zrobić Ci, którzy kupiliu bilety przez telefon (kontrolerów MPK infor
      > muję, że jest taka możliwość) i mają te bilety odebrać w kasie przed spektaklem.

      Widzę, że masz problemy z logicznym myśleniem. Jak to co mają zrobić? Oczywiście zapłacić za bilet jadąc do teatru.

      Przecież uchwała wyraźnie mówi, że "Widz posiadający przy sobie ważny bilet w dniu spektaklu posiada uprawnienie do bezpłatnego przejazdu 2 godziny przed i 5 godzin po wskazanym na bilecie czasie rozpoczęcia spektaklu."
      • Gość: Stefan Re: Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmon IP: 77.236.26.* 10.01.11, 23:34
        Chodzi o zasady. Jeśli się komuś daje przywilej, to powinno się wszystkich obdarowanych traktować tak samo.

        Inaczej będzie można wprowadzić zasady, że bruneci płacą stawkę ulgową, a blondyni pełną. A to prowadzi do rasizmu.

        Dlatego pytam: Czym się różni (z punktu widzenia MPK) meloman z biletem w kieszeni od melomana, na którego bilet czeka w kasie? I naprawdę nie chodzi o 2,5 zł. Chodzi o zasady.
        • Gość: bzz Re: Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.11, 00:15
          Stefanku, ty naprawdę masz poważne problemy z logiką. Czyżbyś szkołę kończył w czasach, gdy nie było obowiązkowej matematyki na maturze...
          • Gość: nick Re: Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.11, 00:30
            jeśli ktoś ma problemy z logiką to właśnie Ty.

            Durna, nikomu niepotrzebna ulga i do tego jeszcze nieumiejętnie wprowadzana.
            • Gość: mm Re: Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmon IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.11, 15:47
              O! Objawił się następny, który ma problemy ze zrozumieniem czytanej treści.
              Może dla Ciebie ta ulga jest niepotrzebna, więc wypowiadaj się za siebie a nie za wszystkich.
          • Gość: Stefan Re: Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmon IP: 77.236.26.* 11.01.11, 09:30
            1) Na imie mam Stefan. Stefanek to biskup z Lomzy.

            2) Argumenty ad personam swiadcza o braku argumentow merytorycznych oraz o niskim poziom intelektualnym osoby poslugujacej sie nimi.

            3) Co w mojej wypowiedzi (konkretnie) jest nielogiczne?

            4) Mature zdawalem dosyc dawno i matematyka na niej byla. A w tamtych czasach uczono nas rowniez kidersztuby oraz eleganckiej formy wypowiedzi.
            • Gość: mm Re: Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmon IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.11, 16:01
              Gość portalu: Stefan napisał(a):

              > 3) Co w mojej wypowiedzi (konkretnie) jest nielogiczne?

              Może ja ci odpowiem. Przedmówca nie napisał, że coś w twojej wypowiedzi jest nielogiczne, tylko że masz problemy z logicznym myśleniem.
              Moim zdaniem też wygląda na to, że masz takie problemy, bo w przeciwnym wypadku nie pytałbyś co mają zrobić Ci, którzy nie mają biletu przy sobie, bo na przykład kupili bilet przez telefon. Uchwała dokładnie precyzuje kto ma prawo do bezpłatnego przejazdu - ten kto ma bilet przy sobie.
        • Gość: raj Re: Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmon IP: *.motorola-solutions.com 11.01.11, 16:18
          > Dlatego pytam: Czym się różni (z punktu widzenia MPK) meloman z biletem w kiesz
          > eni od melomana, na którego bilet czeka w kasie? I naprawdę nie chodzi o 2,5 z
          > ł. Chodzi o zasady.

          W kwestii zasad, to ja zapytałbym raczej, czym sie rózni meloman bądź widz teatru od człowieka jadącego gdziekolwiek indziej w jakimkolwiek innym - być może bardzo ważnym celu (np. z cięzką chorobą do lekarza) - że należy mu sie taki przywilej? Jaki jest powód podjęcia takiej bezsensownej uchwały?
          • Gość: Stefan Re: Kto zapłaci za dojazd do teatru lub filharmon IP: 77.236.26.* 11.01.11, 17:34
            Tu sie akurat zgadzam. Ale skoro sie ulge wprowadza w jakims celu (promocja wydarzen kulturalnych) to powinno sie nie dyskryminowac ze wzgledu na niewlasciwy wzor biletu, czy tez na inna forme biletu (bilet oczekujacy w kasie opery). No chyba, ze ta ulga to zwykla kielbasa wyborcza.

            A swoja droga, skoro tyle jest roznych ulg i zwolnien od oplat za komunikacje miejska, to moze w ogole zrobic ja bezplatna? I wcale nie jestem socjalista, tylko lubie proste rozwiazania.
Pełna wersja