Gość: Baton IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 08:01 super wystawa, polecam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: łazik Czarna legenda Nowej Huty. Wystawa to zmieni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.11, 09:31 Super tekst i super wystawa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dj Czarna legenda Nowej Huty. Wystawa to zmieni? IP: 77.236.26.* 13.01.11, 11:25 Maciej Miezian a nie Marcin, chyba że sie coś zmieniło:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola czy wystawa jest rowniez w j.angielskim? IP: *.zone3.bethere.co.uk 13.01.11, 12:11 bo chcialam zabrac meza, on od zawsze uwielbial Hute i jej historie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lakiluk Re: czy wystawa jest rowniez w j.angielskim? IP: *.multi-play.net.pl 13.01.11, 20:13 Tak, również po angielsku... Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge CO to za Bajka Autora artykułu? !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 12:51 Czy jakaś wystawa i "artykulik" w gazecie może zmienić prawdę historyczną? Podane w artykule "mity" to nie mity a prawda historyczna. Prawda nr 1 - Nowa Huta obok przyczyn ekonomicznych powstała przede wszystkim z powodów politycznych - to odgórna dyspozycja ( ZSRR) w celu uprzemysłowienia Polski . Miejsce też było odgórnie wybrane jako "najkorzystniejsze" . Być może ostateczne umiejscowienie NH było przypadkowe ( czyt. podyktowane względami ekonomicznymi) ,ale nie ulega wątpliwości ,że powstało ( wbrew logice!!) na ziemiach najbardziej wartościowych rolniczo ( czarnoziemy - a nie ma ich w Polsce za wiele) . Takie inwestycje realizuje się na ogół na nieużytkach . Czy za karę za "słabe wyniki wyborów"?- "proletariacka" NH miała stanowić przeciwwagę dla "inteligenckiego" Krakowa i taką była !!!. Szybkość przyłączenia NH do Krakowa ( 2 lata od rozpoczęcia budowy świadczy o tym ,że od początku zakładano jej połączenie z Krakowem . Czy osiągnięto zamierzony skutek - należałoby sprawdzić wyniki kolejnych wyborów w Krakowie( z dołączoną Nową Hutą) , ze szczególnym sprawdzeniem wyników tej nowej dzielnicy . Kolejne Prawdy - c.d.n. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franz86 Re: CO to za Bajka Autora artykułu? !!! IP: 188.33.200.* 13.01.11, 13:14 może na czarnoziemach powstała NH, ale jest tam przewaga korzystnych kierunków wiatrów w ciągu roku. Jakby NH powstała po drugiwj stronie Krakowa to KRK byłby non-stop truty i to byłaby dopiero kara.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Re: CO to za Bajka Autora artykułu? !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 13:26 Racja!!! Ale to nie zmienia faktu że po drugiej stronie w Skawinie powstały też olbrzymie zakłady przemysłu ciężkiego ( między innymi Huta Aluminium) - które skutecznie "truły" Kraków i były kolejnym etapem przekształcania "inteligenckiego" Krakowa w "proletariacką" aglomerację . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Re: CO to za Bajka Autora artykułu? !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 13:19 Prawda nr 2 - "Sam margines" został ściągnięty do Nowej Huty. To prawda - po wysiedleniu "autochtonów" ,do budowy ściągały biedota ze wsi , Romowie ( perspektywa poprawy bytu) , biorąc pod uwagę analfabetyzm w tym okresie trudno nazwać ją awangardą społeczeństwa . Należy nadmienić ,że społeczność ta była kompletnie nie przystosowana do realiów życia w mieście .Wystarczy wspomnieć o przypadkach ( wcale nie odosobnionych ) hodowli kur i świń w łazienkach ( hodowla w komórkach była na porządku dziennym) , kolejnym przykładem "braku asymilacji" jest powszechne użycie "domowych strojów" w "podwórzach" osiedli. Na budowie NH zatrudniano także przymusowo kryminalistów .Autor chyba pomylił fakty myląc wyrugowanych autochtonów ( faktycznie bogate i wyedukowane chłopstwo) z ludnością napływową sprowadzoną do budowy , a później pracy w NH !!! c.d.n. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NH fan Re: CO to za Bajka Autora artykułu? !!! IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 13.01.11, 13:47 Tylko akurat mit nr 2 tego nie dotyczy. Doczytaj trochę. Rzeczywiście wśród ludzi którzy budowali i osiedlali się w NH było sporo ludzi krótko mówiąc z nizin. Nie można powiedzieć że z nizin społecznych bo ówczesnym układzie społecznym stanowili wręcz warstwę uprzywilejowaną. Robotnik budujący NH i pracujący na kombinacie był dobrze opłacany i uważał się dosłowanie za pana :) Natomiast ludzie którzy potracili majątki (a często od tego tracili wręcz zmysły) i grunty zabudowane Nową Hutą byli przez władzę uważani za coś gorszego chociaż też byli to często prości ludzie. Nigdy akurat nie słyszałem o tym aby władza rozpuszczała tego typu plotki że pierwotnie tereny na których stoi NH były zamieszkałe przez analfabetów i patologię, ale myślę że jest to jak najbardziej możliwe biorąc pod uwagę bezmyślność zniszczenia tak cennych rolniczo terenów. Z Nową Hutą chyba jak z żadnym innym miejscem w tym kraju nie łączy się tyle emocji - ludzi którzy stracili domy, burzliwe historie ludzi którzy budowali NH. Poza tym tak czy inaczej to zawsze będą dwa odrębne miasta - szczególnie w postrzeganiu samych mieszkańców NH. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Re: CO to za Bajka Autora artykułu? !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 14:18 Ja właśnie o tym napisałem . Komentuję oczywistą pomyłkę autora artykułu , który "rodzimych mieszkańców" nie odróżnia od społeczności napływowej ( dzisiejszych mieszkańców) - a to oni ukształtowali "dzisiejszą NH". Dawni Autochtoni dzisiaj stanowią niewielki odsetek całej społeczności . Rzekomy mit "o marginesie" jest prawdą , ale dotyczy ludności która pojawiła się w NH w trakcie jej powstawania . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NH Re: CO to za Bajka Autora artykułu? !!! IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.11, 13:47 Tacy sami ludzie jak w NH odbudowywali Warszawę i zasiedlali Ziemie Odzyskane. Dziś ten sam typ ludzi - niemajętnych lecz ambitnych i szukających swojego miejsca w życiu układa sobie życie poza Polską. Romowie to akurat zły przykład bo byli osiedlani na terenach NH na siłę (w ramach walki z taborami) i nie byli z tego powodu zbyt szczęśliwi. Asymilacji z resztą mieszkańców też nie było - przynajmniej w pierwszych kilkunastu latach. Należy też wspomnieć o tym, że oprócz robotników Kombinat wymagał rzeszy specjalistów i wykształconej kadry zarządczej. Ich również osiedlano w NH, jednak zdecydowanie nie były to osoby z nizin społecznych. Oczywiście różnica pomiędzy mieszkańcami Krakowa i NH była widoczna, ale paradoksalnie zawdzięczamy to przede wszystkim szczęśliwemu faktowi ominięcia przez Kraków frontu, braku zniszczeń wojennych, wywózek i wysiedleń ludności - poza oczywiście mniejszością Żydowską. Tak było.... a jak jest? Dziś rośnie czwarte pokolenie mieszkańców NH, doprawdy nie różniących się nichym od mieszkańców Kurdwanowa, Krowodrzy lub Azorów. Czasem lepsi, czasem gorsi, mądrzy i głupi. Jak wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Re: CO to za Bajka Autora artykułu? !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 13:38 Prawda 3 - Miasto bez Boga - pierwszy kościól w NH powstał w 1977 - słynna ARKA , konsekrowany przez ś.p. Jana Pawła II - a więc prawie po 30 latach. NH z założenia miała być komunistycznym miastem "bez boga". Realia - faktyczne , niedzielne pielgrzymki do Mogiły, wojna o Arkę Pana udowodniły ,że nie da się "wykorzenić boga" z religijnej i bogobojnej społeczności . Trudno zresztą się dziwić biorąc pod uwagę "korzenie" społeczności NH. c.d.n. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Re: CO to za Bajka Autora artykułu? !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 14:08 Prawda 4- Niebezpieczna dzielnica - cóż każda "nowa społeczność " przeżywa swoje błedy "dojrzewania" - i tak NH z racji "społeczności" wyrwanej z korzeniami ze swojego rodzimego otoczenia ,przeżywała swoją "falę przestępczości" , której kulminacja przypada na lata 70-90 -te . To faktycznie staje się przeszłością . Nawet przestępcy się starzeją( "dojrzewają") - należy tu jeszcze wziąć pod uwagę ,że przestępstwa popełniane w NH w dużej części brały się ( do dzisiaj ) z "temperamentnej nieroztropności" - bójki , wandalizm, drobne kradzieże itd . Dzisiejsza NH to FAKTYCZNIE ( wynika to ze statystyk) jedno ze spokojniejszych dzielnic Krakowa . Obraz przyciemniają niestety głośne przestępstwa w tej części Krakowa - wystarczy wspomnieć ostatni napad na wolontariuszki w czasie ostatniej WOŚP . c.d.n. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojciech Masz jakiś problem ze soba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 14:54 Ktoś uraził twoja dume Krakusa od 10 pokoleń? Jakis kompleks wzgledem Nowej Huty? Co do przemysłowosci Krakowa, to przypominam że troszke czasu przed powstaniem Kombinatu, istniały na terenie miasta zakłady przemysłowe, min na Zabłociu. Rozumiem że zabłocie jest cacy, a nowa huta nie? Kwestia druga, to stereotyp strasznej kary dziejowej i strat, jakie Kraków poniósł przez właczenie w jego granice Nowej Huty, oraz lokalizacje kombinatu. Otóż tak sie składa, że na terenie dzielnic, które rodowodem przynależą do nowej huty, żyje obecnie ok 220tys. ludzi. Ci ludzie gdzies pracują, placa podatki, lub ucza sie i ida na studia żeby uzasadnic sensownosc istnienia olbrzymiej kadry profesorskiej, z której słynie Kraków. Jeśli ktoś niedostrzega pozytywnych wpływów powojennego zwiększenia populacji Krakowa, przez właczenie w jego granice administracyjne kilkudzisieciu tysięcy miszkańców NH, to serdecznei gratuluje spostrzegwczosci i czystosci umysłu. Prawda jest taka że gdyby nie ten nagły wzrost populacji, bylibyśmy teraz jakimś zadupiałym miastem w tzw polsce B, daleko za Wrocławiem, Poznaniem i innymi Gdańskami, którymi tak ochoczo gardzą zakochane bezgranicznie w swoim mieście krakusy. Co do ludnosci napływowej i jej poziomu kultury, to powiem tylko tyle, że gdy przyjżymy sie panoramie naszego miasta z Kopca Kosciuszki, to blokowiska z wielkiej płyty, otaczaja Kraków z każdej możliwej strony. Wniosek jest prosty. Kraków za czasów komuny był miastem atrakcyjnym, dzięki temu ze lokowało sie w nim wiele przedsiębiorstw państwowych. Wplyw miał na to również potężny kombinat, który nakręcał koniunkture miasta, przyciągał masy ludnosci. Te masy musiały gdzieś mieszkac, więc zbudowano na poczatku nową hute, a potem budowano blokowiska. Dzięki ludnosci napływoej, zwiększyła isę ilosć dzieci, a co za tym idzie zapotrzebowanie na kadry nauczające. I dzieki temu teraz jesteśmy ważnym ośrodkiem akademickim w Polsce. Kiedys przyjeżdżały wieśniaki, teraz specjalisci do pracy. Przewrotne, ale bez tych pierwszych, niebyło by tych drugich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Ja nie mam problemu - gorzej z Tobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 18:35 Jaki można mieć kompleks wobec Nowej Huty ? , równie dobrze mógłby to być kompleks względem Azorów , lub Kurdwanowa . Nieładnie jest robić osobiste wycieczki wobec osób których się nie zna - to tylko tak na marginesie . Jak sam słusznie zauważyłeś Kraków przed i po wojnie nie był pustynią przemysłową , miał zaplecze naukowo - techniczne ,a biorąc pod uwagę ,że był praktycznie nie zniszczony to siłą rzeczy był "skazany na sukces" rozwojowy - i nie potrzebna tu była NH ( jeden z elementów "uprzemysłowienia ciężkiego" Polski - tym samym uzależnienia od ZSRR) . Więc nie wygłaszajmy peanów na cześć pomysłodawców wybudowania NH - bo należałoby udać się z pielgrzymką do grobu tow. Stalina za to ,że nakazał nam ją wybudować . Budowa nowej Huty nie była budowana tylko ze względów ekonomicznych ale przede wszystkim politycznych - dzisiaj kombinat nie zatrudnia już większości mieszkańców NHuty , a mimo wszystko dzielnica się rozwija i Kraków też nie pogrążył się w maraźmie rozwojowym ( jest wręcz odwrotnie) . Więc wysuwanie tezy ,że Kraków osiągnął sukces tylko dzięki NH to semantyczne nadużycie. Dla mnie NH dzisiaj to tożsama część Krakowa i nie rozróżniam mieszkańców na "podgórzan" ,"kazimierzan" , "nowohucian" - dla mnie to Krakowianie(Krakusi ). Odpowiadając na pytanie - sam owszem poczuwam się do bycia Krakowianinem ( choć do 10 pokolenia to kilku mi jeszcze brakuje) - i jestem z tego dumny ( pomimo stereotypowych ocen innych : centusie , dulscy , nowohuckie wsioki , itd.) . Problemy ze swoją tożsamością masz chyba jednak Ty skoro Cię to boli . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: Masz jakiś problem ze soba? IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 20:46 Twój wywód dotyczący napływania ludności za komuny do Krakowa jest trochę nieścisły. Nie wiem czy wiesz ale za komuny (lata 60--70) nie dało się tak po prostu zamieszkać w Krakowie tzn. do niego przenieść z jakiejś wioski. Żeby pracować trzeba było mieć meldunek a żeby mieć meldunek trzeba było pracować. Dzięki tej prostej kwadraturze koła nie sposób było sie tutaj osiedlić. Co innego w mieście Nowa Huta. Blokowiska nie mają żadnego związku przyczynowo skutkowego z poziomem kultury ludności napływowej. Jeżeli o mnie chodzi to chętnie widziałbym na wystawie dotyczącej Nowej Huty perełki w stylu - oryginalne wezwania do stawienia się w poradni wenerologicznej :D czy hasła z kolejki w mięsnym. Spróbowałbyś kupić 10 dkg szynki w NH na początku lat 70tych - to byś czerwony z kolejki wyszedł bo by Cię wyśmiali żeś biedak :) Robotników w Krakowie było sporo ale ROBOTNIKÓW - budowniczowie Nowej Huty w dużej części to ludzie nie o tradycji robotniczej ale chłopskiej. NIe mam nic przeciwko jednym ani drugim wręcz przeciwnie. Osobiście bardzo podoba mi się w NH i żałuję że z bram nie wychodzą już tłumy ani tłumy nie maszerują po ulicach. Co się w ogóle z tym stało, normalnie teraz to jakby wszyscy wymarli. NH i Kraków to dwa oddzielne miasta. Kiedyś były jeszcze bardziej oddzielne teraz może to i nie ma znaczenia. Szczególnie że lepiej myśleć o NH właśnie w ten sposób żeby podkreślić jej unikalny charakter - miasta zbudowanego od zera z pewnym zamysłem. Chyba już nigdy tak nie będzie. Na razie króluje chaos przestrzenny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Re: CO to za Bajka Autora artykułu? !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 14:38 Prawda 5 - truciciel - to Prawda . Nowa Huta była trucicielem dla Krakowa i ignorancją autora jest stwierdzenie,że nie truła - "bo truła tylko przez kilka miesięcy w roku" . A to ,że ówczesna władza promowała obraz NH jako "krainy mlekiem i miodem płynącej" ( krowa na nowohuckiej łące) nie jest dowodem na to ,że FAKTYCZNIE tak było !!! Prawdą jest jedynie , że większymi trucicielami dla Krakowa były inne ośrodki przemysłowe: Skawina ( ze swoją Hutą Aluminium na czele) , Olkusz ( tak ,tak mało kto zdaje sobie z tego sprawę) . Nowa Huta poczyniła natomiast wielkie szkody w Puszczy Niepołomickiej , puszczy która "wzięła na swoje barki" zadanie oczyszczanie powietrza z NH ( do tego stopnia ,że odradzałbym do dzisiaj jedzenie grzybów zebranych w tym miejscu ) . c.d.n. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Re: CO to za Bajka Autora -Podsumowanie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 15:52 W całym komentowanym przeze mnie artykule widać niestety umyślną "amnezję historyczną" ( a nawet schizofrenię ) - mającą na celu udowodnienie z góry założonej tezy : Jaka to Nowa Huta piękna BYŁA i JEST. Nie tędy droga - Nowa Huta ma swoją udokumentowaną przeszłość ( była ,taka jaka była i nic tego nie zmieni) , jest teraz na etapie "transformacji" - zmienia się niewątpliwie ( dojrzewa powiedziałbym) , a będzie jaką będzie . Niewątpliwie ( paradoksalnie) ze swoimi pozostałościami postkomunistycznymi ( układem urbanistycznym ,przejrzystą infrastrukturą drogową i usługową, dużą ilością zieleni , stadionami , domami kultury , przedszkolami , szkołami itd.) ,oraz nowymi inicjatywami ( "Łażnia" , basen , zalew, itd.) , a także społecznością ( "dojrzałą" i ambitną) ma Wielką szansę stać się najpiękniejszą Dzielnicą ( dla mieszkańców przede wszystkim!!!!) , czego sobie i jej Życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kukulat Re: Czarna legenda Nowej Huty. Wystawa to zmieni? 13.01.11, 13:30 Jeśli chodzi o punkt: sam margines. Cóż, to że tereny Nowej Huty to były zamożne wsie położone na czarnoziemach w żaden sposób nie zmienia faktu, że do Nowej Huty przyjeżdżali prości ludzie z całej Polski. Również mój dziadek i moja babcia którzy się tutaj poznali. To byli w większości bardzo biedni i bardzo prości ludzie, większość z nich miała ukończone kilka klas szkoły, dorastali w czasie wojny i mieszkali w domach bez elektryczności. Dla Krakowa, który ponoć nie chciał budowy Huty, tyle tysięcy ludzi to BYŁ margines. Na tle inteligenckiego miasta z wielowiekową tradycją, takie olbrzymie zbiorowisko ludzi z różnych stron Polski (z wszelkimi animozjami bo ten z Mazowsza a tez z Małopolski itd,) było prawdziwym zagrożeniem. W Nowej Hucie nie było na początku żadnych rozrywek. Były baraki pracownicze: dla kobiet osobne dla mężczyzn osobne. Na początku nawet małżeństwa mieszkały osobno, nie było normalnych mieszkań dla par. Gdy zaczęto budować bloki mieszkalne to osiedlach nie było chodników, ludzie chodzili w błocie po kolana, były wspólne kuchnie na korytarzach. To były niezbyt cywilizowane warunki, w porównaniu z Krakowem gdzie wiele zamożnych rodzin miało wszelkie wygody i służbę! Ci ludzie w weekendy jechali do Krakowa, a że budując socjalistyczne miasto zarabiali całkiem sporo to potem imprezowali. Myślę, że dawali czadu podobnie jak kilka lat temu Angole na wieczorach kawalerskich. Mieszkali w nieludzkich niemalże warunkach a tu wolne od pracy i jadą na Rynek Krakowski, idą do Wierzynka itd. Więc niechęć Krakowa się jeszcze wzmagała. Są filmy dokumentalne o Nowej Hucie, są zdjęcia pokazujące jak wyglądało życie w pierwszych latach miasta Nowa Huta. Warto obejrzeć! Odpowiedz Link Zgłoś
kukulat Re: Czarna legenda Nowej Huty. Wystawa to zmieni? 13.01.11, 13:48 widzę ze w międzyczasie WENGE napisał podobny komentarz. takie właśnie były barwne początki Nowej Huty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Re: Czarna legenda Nowej Huty. Wystawa to zmieni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 16:26 Dziękuję za pośrednio pozytywny komentarz. To miłe ,że są tacy, którzy obiektywnie patrzą na Nową Hutę pomimo tego ,że się z niej wywodzą . Chyba z myślą o takich osobach dzisiaj pisałem o NH ( po to ,żeby nie zakłamać tożsamości NH) Niestety są tacy , którzy nie potrafią w ten sposób spojrzeć na całość tematu NH - mało są na tyle nieprzyjemni ,że pozwalają sobie na osobiste wycieczki w stosunku do innych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldemar Re: Czarna legenda Nowej Huty. Wystawa to zmieni? IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 22:51 To nawet nie chodzi o margines. To był po prostu szok kulturowy. Zestawienie miasta z tradycjami ze zbieraniną nie tyle bez kultury co bez ogłady. Zasłyszany cytat z poczty w NH z lat 60tych, reakacja klientki na przerwe śniadaniową: "co una tak długo ji, zebów ni mo?". Taki to był klimat. Dla mnie osobiście najbardziej z "marginesem" kojarzy się nazwa pewnego punku NH - Meksyk - nie wiem czy rzeczywiście pochodzi to od dzikości miejsca? :D Jezeli chodzi o wyprawy wczesnych nowo hucian do krakowa to nie wiem, ale wiem że w drugą stronę raczej się nie jeździło. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.jazon123 Re: Czarna legenda Nowej Huty. Wystawa to zmieni? 16.08.11, 14:35 to mało wiesz, jeździło się do NH, bo trochę mieszkańców Krakowa pracowało w Kombinacie, po drugie sklepy NH były lepiej zaopatrzona niż te w Krakowie. W Krakowie gwara ludowa była słyszana bardzo często do tej pory często można ją usłyszeć, ludzie wykształceni za komuny stanowili znikoma mniejszość i nie nadawali charakteru krakowskim ulicom. Sam słyszałem rozmowę dwóch panów w sile wieku w barwach Pasów pod stadionem Cracovii w dniu meczu (2011) 'Dlaczego do mnie nie dzwoniłeś? Bom zapomniał komórki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomasz Czarna legenda Nowej Huty. Wystawa to zmieni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 14:18 Myślę, że odbiegliście wszyscy od tematu. Co niestety nie jest rzadkością...Artykuł dotyczy wystawy i tego aby "ten" wizerunek o Hucie zmienić. Nie budujmy Huty od początku tylko rozmawiajmy o niej. Myślę, że autor tekstu chciał poprzez powrót do historii uświadomić niektórym z utartą filozofią o "huciarzach", że jest ona błędna. Pomijając złą markę Huty czyli rzekome niebezpieczeństwo panujące wszem (co na szczęście nie jest prawdą) myślę, że Huta jest traktowana na równi z innymi dzielnicami Krakowa czyli po prostu źle. Tak jestem z Nowej Huty. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Re: Czarna legenda Nowej Huty. Wystawa to zmieni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 14:48 Artykuł jest o "rzekomych" MITACH o Nowej Hucie , które autor artykułu nieporadnie usiłuje zmienić - a to nie są MITY tylko PRAWDA historyczna . Ułamek tej prawdy pokazują filmy dokumentalne ,a i fabularne takie jak np."Człowiek z marmuru" . Równie dobrze można byłoby udowadniać ,że tow. Stalin był "dobrym wujkiem" - bo przyczynił się do powstania NH . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojciech Odnośnei niebezpieczeństwa w NH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 15:07 Stereotypowe jest to, że jeśli w hucie ktos kogoś zabije, czy okradnie, to w kazdym artykule sie podkresla "sprawczą moc ducha dzielnicy". Kiedys ktos kogos pociał na Dabiu, ktos inny maczeta odciał ręce gostkowi przed klubem na Azorach, ale informacja dot. dzielnicy, rzadko stanowi tytuł artykułu. A jak cos stanei sie na hucie, to odrazu wielki napis na głównej stronie - "wolontariuszki wośp okradzione w NOWEJ HUCIE" itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fatim Re: Czarna legenda Nowej Huty. Wystawa to zmieni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 15:37 Na początku wyjaśnię jedno, jestem z Nowej Huty, dodam więcej, do dzisiaj w niej mieskzam i należę do tzw. "krakówka". Mam wielu przyjaciół, kolegów z pośród rodowitych Krakowiam, takich od wielu pokoleń i niegdy im nie przeszkadzało, że jestem z Nowej Huty, wiele razy byli u mnie. Najczęściej przeszkadza i o tym mówią Ci którzy urodzili się w małym miasteczku i zamieszkali w centrum Krakowa. Prawdą jest, że Nowa Huta miala różne okresy w sowim istnieniu, a dzisiaj jedynym zagrożeniem jest laska emeryta. I wbrew temu co twierdzi Wenge, nie jest tak, ze nowohucianie to niziny społeczne, samo zło. Oczywiscie prawdą jest, że jest różnica w postrzeganiu świata i podejściu do wielu spraw, ale nie jestem pewny czy tzw. "inteligencki" Kraków jest bardziej etyczny, uczciwy itd, a może jedynie ma jedynie lepsze samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge To niesprawiedliwy zarzut wobec mnie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 17:05 Nie prawdą jest ,że określiłem mieszkańców Nowej Huty to niziny społeczne i "zaplecze kryminalistów". Zarzucasz mi coś czego nie powiedziałem. Ja określiłem jakie są "korzenie" społeczności NH - co pod ŻADNYM względem nie jest tożsame . Jeśli powiem ,że dzisiejszy naród australijczyków wywodzi się ze społeczności morderców ,złodzieji i prostytutek to nie minę się z prawdą historyczną . Jednak stworzyli oni społeczność inteligentną ,silną ,bogatą , liberalną - jednym słowem zasługującą na podziw i szacunek . Daleki jestem od oceniania ludzi wg ich pochodzenia. W moim przypadku jest dokładnie odwrotnie to ja mam wielu znajomych w NH i szanuję ich za to jakimi są ludźmi , a nie za to jakie mają pochodzenie . Jeśli chodzi o bezpieczeństwo w NH to ( też już opisałem) jest to jedna z najbezpieczniejszych dzielnic Krakowa, potwierdzają to statystyki ,a zagrażenie w postaci "laski emeryta" jest świetną metaforą w tym temacie - obecnie to FAKT nie MIT . Swój komentarz napisałem w częściach ze względu na wielkość tematu - zachęcam do przeczytania całości , a szczególnie podsumowania bo tam zawarłem ogólną ( subiektywną jednak bo moją) ocenę NH . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
10iwonka10 Re: To niesprawiedliwy zarzut wobec mnie!! 13.01.11, 18:16 Ja mysle ze kazda dzielnica ma swoje plusy i minusy plus kazdy ma swoje wlasne subiektywne odczucia w zaleznosci gdzie sie wychowal czy mieszkal przez iles tam lat. Nie bardzo miesci mi sie w glowie ze ktos moglby wybierac znajomych w zaleznosci od tego gdzie mieszkaja??? To dla mnie pretensjonalny snobizm do kwadratu:-). Odpowiedz Link Zgłoś
10iwonka10 Re: Czarna legenda Nowej Huty. Wystawa to zmieni? 13.01.11, 15:05 Wizerunku nie da sie zmienic bo duzo jest prawdy w tych 'mitach'. Osoby z Huty zawsze beda ja chwalic a osoby z innych dzielnic beda sie cieszyc ze tam nie mieszkaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Zmieni się zmieni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 18:41 I to szybciej niż myślisz , ale zmieni się wizerunek dzisiejszej Nowej Huty, a nie tej sprzed lat - to już historia która "jest jaka jest". Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.jazon123 Czarna legenda Nowej Huty. Wystawa to zmieni? 13.01.11, 19:01 Brawo, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, trzeba uświadomić ten ciemny krakowski ludek, którego wiedza o historii miasta opiera się o opowieści krakowskich bajoków,kleparskich przekupek.Powtarzają bez żadnej refleksji zasłyszane obiegowe opinie.Kraków miasto inteligenckie hhahah bzdura, bo większość stanowili w nim robotnicy wystarczy sprawdzi, a średnia ilość inteligencji w Krk był niewiele wyższa niż w innych miastach tej wielkości. Sprawdźcie sobie. W Krakowie w XX leciu międzywojennym władza strzelała celnie do protestujących robotników i to nie raz !! Krowodrza powstała też na bardzo urodzajnych ziemiach krakowskich ogrodników, których tak samo wywłaszczali pod zabudowę osiedli mieszkaniowych. Standard mieszkań w Krk był bardzo niski, nieskanalizowane, bez osobnych łazienek, bez centralnego ogrzewania. Zadymione przez niska emisje zanieczyszczeń z pieców i kominów fabrycznych, tak, tak kominów fabrycznych w Krakowie był przed wojną przemysł i zakłady w środku miasta dymiące 24 h na dobę . Wiecie o tym krakauerzy ? Odpowiedz Link Zgłoś
emelem1 Re: Czarna legenda Nowej Huty. Wystawa to zmieni? 13.01.11, 20:57 czarny.jazon123 napisał: Zadymione przez niska emisje zanieczyszczeń z p > ieców i kominów fabrycznych, tak, tak kominów fabrycznych w Krakowie był przed > wojną przemysł i zakłady w środku miasta dymiące 24 h na dobę . Wiecie o tym kr > akauerzy ? tego nie widzą, a szkoda, mają przed oczyma tylko Rynek, Wawel i UJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Czarna legenda Nowej Huty. Wystawa to zmieni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 11:45 Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości odnośnie porównania standardów wielkiego Krakowa do Nowej Huty to niech sobie poobserwuje Galerię Krakowską i zastanowi się co robi tam szambowóz podłączony do instalacji GK. (Zapach nie pozostawiał wątpliwości że to on). A poza tym jeśli chodzi o ludzi to ja mam te parę pokoleń w Krakowie, łącznie z mieszkaniami w ścisłym centrum, a potem był "przydział na mieszkanie" większe ale w Nowej Hucie. I co? Trzeba było zostać w małym mieszkaniu ale za to w centrum... I prawdę powiedziawszy w mojej okolicy robotników zawsze było mniej niż ludzi wykształconych Odpowiedz Link Zgłoś
gregry Re: Czarna legenda Nowej Huty. Wystawa to zmieni? 16.01.11, 12:53 > Brawo, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, trzeba uświadomić ten ciemny krakowsk > i ludek, którego wiedza o historii miasta opiera się o opowieści krakowskich ba > joków,kleparskich przekupek.Powtarzają bez żadnej refleksji zasłyszane obiegowe > opinie.Kraków miasto inteligenckie hhahah bzdura, bo większość stanowili w nim > robotnicy wystarczy sprawdzi, a średnia ilość inteligencji w Krk był niewiele > wyższa niż w innych miastach tej wielkości. Sprawdźcie sobie. > W Krakowie w XX leciu międzywojennym władza strzelała celnie do protestujących > robotników i to nie raz !! > Krowodrza powstała też na bardzo urodzajnych ziemiach krakowskich ogrodników, k > tórych tak samo wywłaszczali pod zabudowę osiedli mieszkaniowych. > Standard mieszkań w Krk był bardzo niski, nieskanalizowane, bez osobnych łazien > ek, bez centralnego ogrzewania. Zadymione przez niska emisje zanieczyszczeń z p > ieców i kominów fabrycznych, tak, tak kominów fabrycznych w Krakowie był przed > wojną przemysł i zakłady w środku miasta dymiące 24 h na dobę . Wiecie o tym kr > akauerzy ? hehe dobre. Widzę, że jednocześnie z akcją "obalania mitów nowohuckich" należałoby przeprowadzić akcję "obalania mitów krakowskich". Wtedy równolegle w Krakowie i Nowej Hucie w muzeach istnieć obok siebie mogłyby obie wystawy - powodując wielkie zderzenie. Skuteczność gwarantowana. Po takiej wystawie wszyscy ładnie pod rękę, czy to "krakus" czy "hutas" poszliby sobie na piwko poopowiadać jak to ich pradziad dziadek przyjechał tutaj ze wsi Odpowiedz Link Zgłoś
gregry Mit numer 2. Każdy spodziewał się czegoś innego 16.01.11, 12:35 Zapewne każdy czytający mit nr 2 spodziewał się, że będzie mowa o nowohucianach przybyłych na ten teren w czasach PRL. Tymczasem sprytnie przemycono inny wątek :) Może z tym mitem uda się rozprawić przy pomocy zbliżającego się narodowego spisu powszechnego Odpowiedz Link Zgłoś
gregry Sprzeczne informacje w dwóch krakowskich muzeach? 04.02.11, 22:19 Czy w dwóch muzeach Krakowskich można usłyszeć sprzeczne informacje? Okazuje się, że można. Byłem dziś w Muzeum Nowej Huty oraz Muzeum pod Rynkiem Głównym. W Nowej Hucie dowiedziałem się, że Kraków sam siebie zatruwa i zatruwał, a w Krakowie usłyszałem czarną legendę o tym, że to wina kombinatu gdzie mam interweniować? :) Odpowiedz Link Zgłoś