Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskiej

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.11, 08:15
Kompletna bzdura z tymi przesiadkami, chyba że chcemy sobie zafundować piekło. Ja niestety muszę się przesiadać i wiem co to znaczy stac na mrozie lub w deszczu dodatkowe 10, a czasem 20 minut. Jestem osoba w sile wieku. A co z starszymi, niepełnosprawnymi, matkami z dziećmi i tymi pasażerami, którzy po drodze taszczą zakupy? Pomysłodawcami projektu są pewnie niefraobliwe męskie trzydziestolatki.
    • ivyzz Na ch...j mi przesiadki! Ja chcę po prostu... 13.01.11, 08:18
      .. dojechać z pkt A do B, a nie moknąć na przytankach!!!
      • Gość: n Re: Na ch...j mi przesiadki! Ja chcę po prostu... IP: *.ghnet.pl 13.01.11, 09:08
        Brak informacji na przystankach o mozliwych przesiadkach powoduje, że ludzie czekaja na gorsze połączenia i właśnie marnują swój czas. Cała informacja o systemie komunikacji miejskiej nie była zaprojektowana od 1987 roku! to co jest obecnie to jakies popłuczyny wstępnych krojektów z lat 80tych bez istotnych zmian, co gorsze wymieszano dwa style graficzne nie majace ze soba nic wspólnego. Stylistyka ala metro londyńskie jest poprostu smieszna majac na uwadze predkośc połaczeń i urbanistyke Krakowa, lol
        • Gość: x Re: Na ch...j mi przesiadki! Ja chcę po prostu... IP: *.geod.agh.edu.pl 13.01.11, 11:53
          "n" - a ty w ogóle wiesz, o czym piszesz?
          • Gość: n Re: Na ch...j mi przesiadki! Ja chcę po prostu... IP: *.ghnet.pl 13.01.11, 16:22
            Owszem wiem dokładnie. Twoje pytanie natomiast nie bardzo wiem czego dotyczy?
    • wb40 Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskiej 13.01.11, 08:25
      Przepustowość niektórych tras tramwajowych już jest przekroczona. Nie bardzo podoba mi się płacenie za pół godziny postoju na Karmelickiej biletem czasowym.
    • Gość: haha Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: *.ghnet.pl 13.01.11, 08:28
      A nie chciałaby by tramwaj zatrzymywał się od razu pod balkonem??
      A motorniczy kapciuszki na nóżki jeszcze zakładał jej.
    • Gość: BEA Nie nie nie i jeszcze raz nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 08:32
      Korzystam z komunikacji. Jeżdżę z dzieckiem do przedszkola. Koszmar. Tłok i smród. Jeszcze jak będę musiała się przesiadać to chyba ... Czy módzi aktywiści mają dzieci czy jeżdżą po mieście samochodami? Pewnie tp drugie. A co ze starszymi ludźmi? Każdy z nas z każdym dniem jest starszy... młodzi aktywiści też. Chcę wsiąść do tramwaju i dojechać bezpośrednio tam gdzie zaplanowałam. Autobusy niech jeżdżą. Tramwaje, które tłuką się po torach to koszmar. We wszystkich miastach europejskich to cichy środek lokomocji, no ale nie u nas..
      • nick_othem Re: Nie nie nie i jeszcze raz nie 13.01.11, 09:16
        a gdzież Ci się te tramwaje tak tłuką?? Przecież z grubsza wszędzie są w miarę nowe torowiska
    • Gość: realista Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskiej IP: *.instytutrozwojumiast.pl 13.01.11, 08:41
      Czeste przesiadki beda mozliwe jeśli przystanki będa blisko siebie, będa nie tylko zadaszone ale klimatyzowane latem (a ogrzewane zimą) i połaczą je ruchome chodniki. Czy aktywiści wyobrażają sobie przesiadki np. na Rondzie Mogilskim, Grzegórzeckim a pod koniec roku na rodzie Ofiar Katynia?
      • Gość: K Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 13.01.11, 23:21
        przeczytaj co proponują aktywiści, a potem się wypowiadaj. Wyborcza totalnie wypaczyła sens ich listu otwartego. Właśnie o jakości przystanków przesiadkowych tez tam jest.
        "3. Konieczne jest również stworzenie wygodnych, zapewniających wysoki standard oczekiwania, punktów przesiadkowych. Obecnie ważne punkty przesiadkowe (np. Rondo Mogilskie) standardem i estetyką wyposażenia nie odbiegają od zwykłych przystanków. W takich miejscach należy rozważyć instalowanie bardziej rozbudowanych zadaszeń peronów tramwajowych, ograniczających wpływy pogody na komfort oczekujących pasażerów, a także wprowadzenie, w miarę możliwości, większej ilości usług towarzyszących. Wprowadzenie interesujących architektonicznie rozwiązań należy traktować także jako element marketingu komunikacji publicznej, dotąd kojarzonej w Krakowie raczej z najtańszymi rozwiązaniami, przeciętną estetyką i niskim komfortem.

        Wyzwaniem dla władz Krakowa jest także planowana przez PLK przebudowa nasypu kolejowego, biegnącego przez centrum miasta – z dworca głównego na Zabłocie. Planowane rozwiązania będą rewolucją tak urbanistyczną jak i komunikacyjną w Krakowie. Nieporozumieniem wydaje się być w takiej sytuacji pozostawienie całej procedury przygotowania inwestycji w gestii spółki kolejowej – bez konkursu architektoniczno-urbanistycznego i bez szerokiej debaty publicznej nad planowanymi rozwiązaniami."
    • Gość: Michał Mam bilet czasowy i co? IP: *.pl 13.01.11, 08:42
      Mam płacić za stanie w korku? Zanim coś zaproponujecie to zastanówcie się.
    • Gość: Stefan Prezydent uważa... IP: 77.236.26.* 13.01.11, 08:43
      Prezydent uważa, że Kraków ma najlepszą komunikację, bo tramwajem można dojechać do Krakowskiej Akademii im. J. Majchrowskiego.
    • Gość: lll Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.01.11, 08:44
      bilety czasowe fantastycznie by się sprawdziły np. w czasie ostatniej powodzi - jeden przystanek - 30 minut.
      Owszem, to fajny pomysł, jeżeli będą alternatywą dla jednoprzejazdowych - tak, jak teraz godzinne i 15-minutowe.
      Przesiadki? Wolałabym jednak zwiększenie różnorodności tras - aktualnie wszystkie tramwaje i autobusy jeżdżą ode mnie w zasadzie tymi samymi trasami, więc i tak muszę się przesiadać. Miła byłaby też racjonalizacja rozkładow - żeby przestały jeździć "stadami" (3 różne linie na raz, a potem 20 min przerwy)
    • Gość: r5 Chyba IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.11, 08:49
      komuś się nudzi.
      I próbuje poprawiać na siłę coś, co całkiem nieźle funkcjonuje. Nic nie jest idealne być może ale krakowska komunikacja miejska jest całkiem dobra.
      Pomysły z tego artykułu są dziwaczne.
      Zwiększenie ilości tramwajów to większe korki tramwajowe w newralgicznych punktach. I totalna katastrofa w wypadku awarii.
      Zwiększenie ilości przesiadek i bilety czasowe to coś w rodzaju: masz bilet na 1 godzinę ale 20 min. spędzisz na przystanku.
    • Gość: linia 178 Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskiej IP: 10.136.129.* 13.01.11, 08:51
      Czeste przesiadki ... Na autobus 178 czeka sie czesto na przystanku 50 minut (jezdzi srednio co drugi). Kilka takich "czestych" przesiadek i nie ma sensu wogole do pracy dojezdzac ....
    • Gość: Driver Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskiej IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 13.01.11, 08:53
      Pomysł bez sensu. Przy takim tłoku jak jest teraz opróżnianie tramwaju czy autobusu byłoby koszmarem. Potem na samym przystanku przepychanka - jedni w jedną stronę, drudzy w drugą. Czas oczekiwania na mrozie na kolejny pojazd - min. 10 min.
      To nie jest żadne rozwiązanie. Moim zdaniem należałoby zacząć od poprawy jakości tego co jest obecnie - wywalenie tramwajów poniemieckich i zastąpienie ich czymś bez fotokomórki, zmniejszenie ilości awarii, teraz to loteria czy się dojedzie na czas czy nie, stopniowe zwiększanie częstotliwości kursów. Jeżeli kursów byłoby więcej to nie trzeba byłoby tak ściśle trzymac się rozkładu.
      Jezeli ludzie będą się przekonywać do komunikacji miejskiej to zmniejszy się liczba samochodów stąd i tramwaj łatwiej przejedzie. Obecnie nie ma się do czego przekonywać - samochód rządzi. Auto na gaz przy 10 km dojeździe do pracy w jedną stronę kosztuje tyle samo co bilet miesięczny na jedną linię!
      • kosm.aty Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie 13.01.11, 09:12
        > Auto na gaz przy 10 km dojeździe do pracy w jedną stronę kosztuje tyle samo co bilet miesięczny na jedną linię!

        Oj coś mi się nie wydaje. Nawet za sam gaz zapłacisz więcej (22 dni * 10 km * 2 to 440km), a koszty utrzymania samochodu to nie tylko tankowanie.
        • astrum-on-line Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie 23.02.11, 12:24
          Ale komfort korzystania inny.
          Niestety bardziej się opłaca jeździć samochodem:(
    • Gość: Quest Wcale Krakowianie nie chcą wycofania biletów jed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 09:01
      Wcale Krakowianie nie chcą wycofania biletów jednorazowych !!! Dajcie ludziom wybór a nie narzucajcie swój punkt widzenia ! Niech będą w sprzedaży i bilety na całą trasę (jak do tej pory) i 40 minutowe - każdy zakupi taki bilet jaki jest dla niego bardziej korzystny . Już nie chcę wspominać że na wielu trasach są permanentne korki i może się zdarzyć ze ktoś straci połowe swojego wykupionego czasu stojąc właśnie w korku - dopiero byłaby awantura pasażerów
    • Gość: normalny gosc Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskiej IP: *.compower.pl 13.01.11, 09:04
      aktywisci pozal sie boze, chca zaistniec nie maja dobrych pomyslow to poprotu wymyslili co by tu pozmieniac....jezdzilem na czasowych w poznaniu-trasa z huty do centrum wezmie co najmniej 2 bilety w 1 strone,oby zotawili 1norazowki,kimze sa ci aktywisci ?! papa durnie
      • Gość: 2gi szarak Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: *.compower.pl 13.01.11, 09:10
        jeszcze wczor pisali ze dopiero planuja konsultacje dzis juz ze 'krakowianie' chca... miasto puszcza podpuche w postaci 'aktywistow' z bozej laski bo na czasowych napewno zarobia wiecej....popieram, aktywisci niech zaczna jezdzic poza centrum to im sie przesiadek odechce...
      • Gość: Marysia Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: *.ghnet.pl 13.01.11, 09:19
        To samo "Stowarzyszenie" zalatwilo nam strefe parkingowa na Kazimierzu ktora zadnych problemow Kazimierza nie rozwiazuje. Przeprowadzili nie reklamowana "konsultacje spoleczne" na jakiejs imprezie w sierpniu zanim wszyscy wrocili z urlopow i to wystarczylo dla radnych.
        • Gość: gryzli Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: 213.25.208.* 13.01.11, 19:30
          Rozumiem, że teraz Cię boli, że z Myślenic nie możesz sobie podjechać na Kazmierz i parkować za darmo pod lokalem?
    • Gość: Ufo Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskiej IP: 195.150.133.* 13.01.11, 09:12
      Jadąc z Bronowic do Prokocimia płacę 2,50. Pomysłodawcy chcą, by zamiast wygodnie zajechać jednym tramwajem, przesiadać się. To absurd! Czy biorą pod uwagę, że z komunikacji miejskiej korzystają także osoby starsze, osoby młode, lecz mające problemy z poruszaniem, dzieci, ludzie obładowani siatkami czy walizkami i wielu innych, dla których po prostu wygodniej jest wsiąść do jednego tramwaju czy autobusu? Chcą zrobić z podróży komunikacji miejską "sport ekstremalny": wysiadka, przesiadka, wysiadka, czekanie, bieg na inny przystanek, przepychanie się... Gdy pada lub jest mróż może to byc szczególnie atrakcyjne! Gdyby takie głupie zmiany został wprowadzone, to wiele osób korzystających z komunikacji miejskiej zwyczajnie przesiądzie sie do samochodów, ja też. A chyba nie o to nam wszystkim chodzi?
      • Gość: Ja Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: *.home.aster.pl 13.01.11, 09:21
        Twój i podobne posty pokazują, jak jesteście prymitywni i pozbawieni jakiegokolwiek myślenia. WAM ma być wygodnie i koniec. Na całym świecie, w dobrze skonstruowanej komunikacji ludzie się jakoś przesiadają. I wyobraź sobie (trudne słowo), że nawet starsi dają radę. Może zikit z mpkiem mają jaśnie pana zapytać skąd i dokąd raczy jechać, jeszcze o której godzinie?

        Pomysły na zmiany bardzo dobre. Wolę się trzy razy przesiąść, wiedząc, że oczekiwanie na przystanku będzie minimalne, niż to, co jest teraz.
        • misiaszm Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie 13.01.11, 09:32
          A komu ma być wygodnie, urzędnikom?, MKP?, komuniakacja jest dla ludzi i to ludziom ma być wygodnie.
          • Gość: Ja Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: *.home.aster.pl 13.01.11, 14:52
            Dlatego jeżdżę samochodem. I przemieszczam się szybciej, pomimo korków. Ale do Was (tak WAS) to nie dotrze nigdy, bo WY jesteście KRAKOWIANIE z dziada pradziada smoka i innym pomysłom i rozwiązaniom wara! Nie ważne, że to działa gdzie indziej. Dlatego Kraków jest marginesem i gdyby nie te parę zabytków, to byłby kompletnie nigdzie. EOT
            • Gość: Ufo Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: 195.150.133.* 13.01.11, 15:05
              Może i działa, ale w paryskim metrze! Wysiądź ze swego krążownika (jak rozumiem, Twoja rejestracja nie zaczyna się "Kr" i trochę mnie dziwi, po co tu jesteś, skoro tak nas, Krakowian nie lubisz), przejedź się autobusem w godzinach szczytu, przesiądź się na tramwaj, zobacz jak to jest, może to doświadczenie sprawi, że inaczej popatrzysz na otaczający świat i ludzi. A a propos komunikacji miejskiej, to jak na razie, to nie możemy się nawet doczekać na zapowiedzi przystanków...
        • Gość: xxx Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.11, 11:54
          Arogancki człowieku. Prymitywny to jesteś ty, a do tego niewychowany. "Wam" czyli społeczeństwu takie rozwiązania nie odpowiadają, a wszelkie instytucje mają służyć społeczeństwu.
        • Gość: x Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: *.geod.agh.edu.pl 13.01.11, 11:55
          Teraz też się możesz przesiadać! Zamgliło?
        • astrum-on-line Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie 23.02.11, 13:40
          No nam ma być wygodnie, a komu niby innemu? Myślałam, że komunikacja jest dla nas.
          Przesiadki może są mało kłopotliwe w metrze (tego tu nie mamy) i przy sensownie rozlokowanych przystankach. W tym momencie, gdy przesiadka wymaga przechadzki przez całe rondo, zmiany poziomów, nadkładania drogi przez idiotycznie rozplanowane światła to system przesiadek nie ma sensu. Pewnie zostanie wprowadzony i stanie się gigantyczną męką dla mieszkańców. Ale jakie to ma znaczenie, najwyżej przesiądziemy się do samochodów.
    • Gość: Krakowiak Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 09:19
      Ogłupieliscie czasowe bilety w Krakowie, jest dobrze z taryfą a wy jeszcze chceciecos zmieniać jak was stać to sami sobie kupujcie czasowe bo mnie na to nie stać albo przesiądźcie się do samochodu. 2.50 w zupełności wystarczy i zadnych zmian jako pasażer niewyobrazam sobie jazdy na bilecie czasowym - uderzy mnie po kieszeni
      • Gość: martino.ae Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: 81.219.145.* 13.01.11, 11:09
        dobrym rozwiązaniem byłoby połączenie biletu godzinnego i jednorazowego. w cenie 2,50 moznaby było albo jechac przez całe miasto jedną linia albo przesiadać się przez godzine....
    • Gość: Grzegorz Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: *.multi-play.net.pl 13.01.11, 09:23
      W tym momencie tramwaje najwięcej czasu spędzają na przystankach przy wymianie pasażerów proszę spojrzeć np na linie 50 jeżeli dojdzie do tego ze więcej ludzi będzie szukać przesiadek to zamiast szybszego przejechania z miejsca a - b będziemy stać na przystankach. Nic nie da skrocenia rozkladu przelotu tak jak to czasem zikit rtobi juz w tym momecie te linie maja opoznienia i to sopore jak na linie szybkiego tramwaju.
    • Gość: bartii Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskiej IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 09:26
      Dobry pomysł, przynajmniej na niektorych liniach. Wole zeby jedna linia na jednej trasie jechala prosto co 2 minuty i przesiasc sie na druga linie jezdzaca rowniez co 2 minuty, niz czekac 15 min na bezposrednie polaczenie do celu.
      • Gość: Dawidowaty Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: 213.25.208.* 13.01.11, 19:33
        Ale ludziom z tego forum tego nie wytłumaczysz. Przeczytali jedynie, że zmieni się ich pozornie wygodna sytuacja i sieją bezpodstawnymi argumentami "że ja", "bo ja" i "mnie to nie pasuje".
    • Gość: wladek Kompletna paranoja ... IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 09:33
      Lepiej niech "Aktywiści" przerzucą się na chodzenie pieszo.
      Bo jak ktoś ruszy śladem pomyleńców, pewnie zechce wymusić tzw. "przymusowe przesiadki". A co? Chcesz przejechać przez miasto, wybierz sobie trasę wiązaną. A jak trasa jest "zbyt prosta i równa", przesiadaj się z jednego autobusu tej linii do innego tej linii. Bo jak nie, to cię "Aktywista" wyrzuci w środku trasy.
    • Gość: pawel piszcie za siebie - Ja NIE CHCE zmian przynajmniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 09:37
      w zaproponowanej formie. Bilet 15min = 1min jazdy i 14min stania w korku. chory pomysł z tymi biletami czasowymi. moga byc ale jako alternatywa dla biletow jednorazowych. Jesli ktos woli przesiadac sie 3 razy i biegac po przystankach z jezorem na brodzie, w deszczu i mrozie zanim dojedzie z pkt.A do pkt.B to jest zwyklym masochista. Kilkukrotne przesiadki i bieganie od przystanku do przystanku to zwykla strata czasu. A jesli ograniczenie linii tram i bus (czyli zmniejszenie ilosci lokalizacji w ktore mozesz dojechac bezposrednio) jest metoda usprawnienienia komunikacji i zachecenia mieszkancow na przesiadke z samochodu do komunikacji zbiorowej to gratuluje wyobrazni i radze przygotowac sie na jeszcze wieksze korki w miescie.
    • Gość: Pasażer Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskiej IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 09:47
      Czytam komentarze i mam kilka uwag:
      1. Jeżeli zmniejszymy liczbę linii i zwiększymy częstotliwość to nie wzrośnie ilość pojazdów. Zamiast dwóch różnych linii podjadą częściej pojazdy tej samej linii.
      2. Nie zwiększy się czas wymiany pasażerów, gdyż będzie ich mniej w częściej jadących pojazdach.
      3. Przy obecnym stanie komunikacji ogólnej w Krakowie (korki) bez sensu jest wprowadzanie biletów czasowych. Można je wprowadzać na liniach aglomeracyjnych lub w N. Hucie gdzie torowiska są wydzielone. Można zastanowić się nad biletami na określoną ilość przystanków. Jednak wygeneruje to koszty w postaci nowych kasowników, które będą musiały wybijać numer przystanku. Po drugie spowoduje to trudność w określeniu ilości przystanków przy przesiadkach na liniach krzyżujących się, lub przy kilku przesiadkach. Są też linie kursujące z tego samego punktu do tego samego punktu, ale różnymi trasami.
      4. Moja opinia jest taka: jest za dużo różnych linii. Zmniejszenie ilości linii i zwiększenie częstotliwości pozostałych to korzyść dla pasażerów.
      • sandra.li Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie 13.01.11, 10:01
        powinnam dojechać na miejsce w czasie 15 min; trasa Wieczysta-Bagatela. Rano jeszcze sie mieszczę w czasie, pomijam tu fakt, ze wychodzę prawie godzinę wcześniej, żeby się wedrzeć do tramwaju. Po południu, tą samą trasę, tramwaj pokonuje nierzadko w czasie 40-50 minut. I w zasadzie nie bardzo mogę się na cokolwiek przesiąść, bo wszystko na tej trasie stoi gęsiego, jeden za drugim, drugi za trzecim.. więc niby w co mam sie przesiadać, jeśli wszystko jedzie po tej samej trasie?
        No chyba, ze podstawią taksówki, busy, helikoptery, wtedy byłby sens przesiadki.
        a i bilet czasowy ani troszke tu nie wystarczy..więc ile biletów mam kasować?
        a trasa autobusem 124, bezpośrednio na Kapelankę: wg rozkładu ok 45 min, a w praktyce do godziny, zależy od pory dnia.Wysiąść z autobusu, pobiec do następnego przystanku i wpaść do tego samego autobusu, kasując nowy czasowy bilet.
        Ciekawe też, jak sie to odbije na kartach tramwajowych???
    • Gość: ejakulacja W Łodzi od lat już tak jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 09:54
      ...i funkcjonuje to bardzo dobrze. Z ponad 30 linii tramwajowych zostało kilkanaście. Bilety są czasowe: 10, 30, 60, 120 minut, 24h...
    • Gość: pawel Aktywista - masochista ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 10:04
      Jesli dla kogos bieg wokol ronda, mroz, snieg, grad, deszcz i wiatr to malo - proponuje dodatkowo podczas przesiadek samobiczowanie dla uatrakcyjnienia tego nowego sportu ekstremalnego. a jak tos ma zbyt duzo czasu to zamiast marnowac go na bieganie miedzy przystankami i stanie na nich proponuje wykozystac go na koszenie mojego trawnika lub odsniezanie wjazdu na posesje (zaleznie od pory roku). A jak ktorys aktywista bedzie chcial placic za stanie w korku, to lepiej zeby postal w moim ogrodku i co 20minut wrzucal 2,50 do mojej skarbonki
    • Gość: marta Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskiej IP: *.171.234.162.dsl.crowley.pl 13.01.11, 10:05
      Coś mi się wydaje, że to Stowarzyszenie to nie żadni mieszkańcy, ale podstawieni pracownicy MPK. Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze. To nie próba poprawy komunikacji, tylko sposób, żeby od mieszkańców wyciągnąć jak najwięcej kasy. Częste przesiadki? Totalne bzdury!! Spróbujcie z małym dzieckiem i wózkiem przesiadać się choćby raz, zwłaszcza w starych tramwajach (głównie takie kursują z Bieżanowa), przy pogodzie +35 lub -10 stopni, i najlepiej jeszcze w weekend! Dlaczego przez długie godziny tramwaje z nowszego taboru stoją bezczynnie w starej zajezdni w Prokocimiu? Nie można odwrotnie? Marta
      • Gość: Jan Winnicki Re: Krakowianie chcą zmian w komunikacji miejskie IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 10:23
        Jak się coś pisze, to wypada najpierw poczytać, zgłębić temat a nie sadzić farmazony, że aż śmiech ogarnia.

        1. Co ma MPK do zmian w komunikacji? Skoro wynagrodzenie dostaje za kilometr, a nie za bilety sprzedane. Więc wniosek taki - jak już szukać spisku to w podstawionych pracownikach Urzędu Miasta - bo do niego trafia kasa za bilety.

        2. Trzeba poczytać o specyfice szczytów komunikacyjnych i popatrzeć w rozkład linii 51. NIe może ona być obsługiwana starym taborem (czyli tramwajami 105Na) ponieważ jeździ tunelem pod Dworcem. A przez tunel 105Na kursować nie może.

        Z tym, że na to trzeba poświęcić trochę czasu... A lepiej jojczeć na forum... ehh...
        • Gość: marta do panna winnickiego IP: *.171.234.162.dsl.crowley.pl 13.01.11, 11:41
          Pisze pan:

          „Jak się coś pisze, to wypada najpierw poczytać, zgłębić temat a nie sadzić farm
          > azony, że aż śmiech ogarnia”.

          „Trzeba poczytać o specyfice szczytów komunikacyjnych i popatrzeć w rozkład l
          inii 51. NIe może ona być obsługiwana starym taborem (czyli tramwajami 105Na) p
          >ponieważ jeździ tunelem pod Dworcem. A przez tunel 105Na kursować nie może”.

          „Z tym, że na to trzeba poświęcić trochę czasu... A lepiej jojczeć na forum... ”

          Po pierwsze, nie szukam żadnego spisku, tylko staram się zrozumieć, w czym rzecz. A wychodzi, że - jak zwykle - o pieniądze. Bo nie jest to na pewno - według mnie i jak czytam nie tylko - żadne ulepszanie i troska o mieszkańców.

          Po drugie, nie muszę się zgłębiać tematu i znać na specyfice szczytów komunikacyjnych, bo ów „temat” zgłębiam w praktyce na co dzień bardzo często z dzieckiem w wózku. Szkoda akurat, że na ten temat nic się pan nie wypowiedział. Ale, jak rozumiem, dziecko i wózek to sprawa drugorzędna...

          Po trzecie, gdzie ja piszę o linii nr 51?

          Po czwarte, mam - jak pan to ładnie ujął - poświęcić trochę czasu... Chętnie, ale niestety marnuję go na częstych przesiadkach. I jeszcze jedno... Ja nie „jojczę”, tylko wyrażam swoją opinię. Ale - jak to zazwyczaj bywa, gdy ktoś ma inne zdanie - to lepiej go wyśmiać i napisać, że „jojczy”.

          A tak w ogóle, to bardzo chciałabym się dowiedzieć, kto jest w szeregach owego Stowarzyszenia, czy są osoby starsze?, niepełnosprawne? rodzice małych dzieci? Jeśli są, to jak sobie radzą np. z wsiadaniem do 13 na Starowiślnej? Dodam jeszcze, że nie jestem zmotoryzowana, więc korzystanie z naszego szacownego MPK mam nieźle przetestowane, łącznie z wszystkimi czasowymi biletami. Generalnie nie polecam biletów godzinnych. Pzdr i życzę zdrowia, Marta
          • Gość: Jan Winnicki Re: do panna winnickiego IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 14:42
            > Po trzecie, gdzie ja piszę o linii nr 51?

            Tramwaje które w przerwie międzyszczytowej "śpią" na pętli prokocim to właśnie tramwaje linii 51...

            Co do stowarzyszenia, to jeśli jest ono formalne powinno byc w KRS.

            Co do wsiadania do wysokich tramwajów to ciekawe, że nasi rodzice z tym nie mieli problemu. Czasem trzeba poprosić nieznajomego o pomoc. Zazwyczaj to działa. Przetrenowane w MPK (tak, naszym krakowskim) jeżdżąc z wózkiem.
            • astrum-on-line Re: do panna winnickiego 23.02.11, 14:01
              Zwłaszcza czarująco musi być z wózkiem inwalidzkim.
              No i prosić czterech silnych nieznajomych o pomoc.....
          • Gość: Ja Re: do panna winnickiego IP: *.home.aster.pl 13.01.11, 14:59
            Ja jestem ojcem małego dziecka i popieram rozwiązanie stowarzyszenia.

            Ty tracisz czas nie na przesiadce, tylko na oczekiwaniu na następny środek transportu. Ale wolisz jojczeć i buczeć na tych, którzy wytykają Ci błędy w myśleniu, zamiast odrobinę się zastanowić.

            Ktoś tu "mondrze" napisał, że zgłębia temat jako pasażer. W takim razie, jako pasażer zainteresowany jestem bezpośrednim połączeniem Balice - Ugauga w Dżibuti dolnym! Bo tak! Bo potrzebuję! I zgłębiam to połączenie jako pasażer!

            Tylko, że nie ty, jeden z drugim, macie wiedzę i pojęcie, jak działa komunikacja. Nie twierdzę przy okazji, że ZIKIT tą wiedzę ma ;)
    • aarvedui Stowarzyszenie niech włączy mózgi 13.01.11, 10:05
      to ponoć stowarzyszenie ludzi znających się nieco na ogólnie pojętym planowaniu...a takiego babola puszczają.
      żadne miasto tak duże jak Kraków nie może opierać komunikacji na tramwajach.
      owszem - autobusy i tramwaje powinny prowadzić komunikację bardziej lokalną.

      ale "szkielet" komunikacji łączący skrajne dzielnice z centrum i ze sobą to musi być coś o większej przepustowości - kolej miejska lub metro - coś co przewiezie szybko duże ilości pasażerów na większy dystans.
      nie rozumiem dlaczego ciągle jest opór przed wykorzystaniem bardzo gęstej sieci kolejowej w mieście, i licznych już dostępnych stacji.
      • Gość: Jan Winnicki Re: Stowarzyszenie niech włączy mózgi IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 10:25
        Miasto nie ma kasy. I co chwile strzelają sobie w kolano wprowadzajac coraz to wiecej ulg, tanszych biletow itp.
        • astrum-on-line Re: Stowarzyszenie niech włączy mózgi 23.02.11, 14:08
          Gość portalu: Jan Winnicki napisał(a):

          > Miasto nie ma kasy. I co chwile strzelają sobie w kolano wprowadzajac coraz to
          > wiecej ulg, tanszych biletow itp.

          Chyba miasto jest bardzo zamożne. Skoro stać je na fundowanie biletu jadącym do teatru albo gościom przyjeżdżającym na beatyfikację. W takim razie problem rozwiązania komunikacja tak, aby była wygodna dla mieszkańców, szybka, niezawodna to drobiazg:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja