Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem

IP: 10.136.183.* 18.01.11, 12:14
rowery sa zagrozeniem dla ruchu.
wiekszosc rowerzystow nie zna przepisow, jezdzi jak i gdzie chce, bez oznakowania, po chodnikach taranujac ludzi itede

NIE dla inwestowania w sciezki rowerowe
TAK dla komuniakcji publicznej
    • dixtar74 Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem 18.01.11, 12:14
      Oby tych ścieżek dla rowerzystów powstało jak najwięcej, bo - pomijając wszystkie oczywiste plusy - może wreszcie amatorzy dwóch kółek przestaną amatorom dwóch nóg wjeżdżać w d-u-p-ę na publicznym, przeznaczonym TYLKO DLA RUCHU PIESZEGO, chodniku ;)
      A piesi nauczą się, że po ścieżkach rowerowych porusza się ROWEREM, a nie dolnymi kończynami.
    • Gość: ea Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: 46.112.238.* 18.01.11, 12:24
      zgadzam sie
    • bosman_maly Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem 18.01.11, 12:50
      > rowery sa zagrozeniem dla ruchu.
      > wiekszosc rowerzystow nie zna przepisow, jezdzi jak i gdzie chce, bez oznakowan
      > ia, po chodnikach taranujac ludzi itede
      Tylko nie wiedzieć czemu liczbę ofiar rowerzystów w Polsce da się pokazać na jednej ręce.
    • Gość: aaa Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: 109.243.23.* 18.01.11, 12:51
      i co!
    • ivyzz Najpierw dziury, a potem rowery! 18.01.11, 13:40
      Rowerkiem to sobie można po rynku pojeździć w słoneczny dzień. Najważniejszy jest bezpieczny dojazd do pracy, niezależnie od pogody, a do tego potrzebne są niedziurowe drogi. O kant dpy potłuc ścieżki rowerowe w ulewnym deszczu lub 35 st. upale. Jak tu dojechać do pracy w biurze?
      • Gość: rk Re: Najpierw dziury, a potem rowery! IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 13:45
        Ja jakoś dojeżdżam i nie narzekam. :P Deszcz czy upał nie mają tutaj znaczenia – rower działa w każdych warunkach, a reszta to już głupie uprzedzenia i nieuzasadnione obawy w Twojej głowie.
      • eminey Re: Najpierw dziury, a potem rowery! 18.01.11, 14:05
        Sciezki rowerowe sa wielokrotnie tansze niz te samochodowe, nie wymagaja budowy wielkich parkingow. Do tego zajmuja mniej miejsca, a moga obsluzyc znaczna liczbe ludnosci.

        Tez jezdze samochodem(i autobusem), ale gdyby byla w Krakowie rozwinieta siec sciezek, byc moze bym sie przesiadl na rower.
        A nawet jesli nie, to zrobiliby to inni - a to spadek ruchu na drogach o te kilka procent.

        Przy tym z korzyscia dla srodowiska i portfela :)
        • Gość: Pudliszek Re: Najpierw dziury, a potem rowery! IP: 149.156.14.* 18.01.11, 15:34
          Aczkolwiek jestem jak najbardziej za rozbudowywaniem ścieżek rowerowych, niestety również uważam, że absolutnym priorytetem jest naprawa jezdni po zimie. Przecież krakowskie ulice to wstyd na całą Europę!
          Na rower chętnie się przesiądę, ale może raczej na wiosnę (zawsze to oszczędność). I fakt, jak ktoś pracuje w biurze, gdzie obowiązuje dress code, to raczej rowe jest wykluczony, no chyba, że mieszkamy blisko pracy. Zwłaszcza przy krakowskiej pogodzie. W razie wątpliwości proszę wyjrzeć za okno!
          • Gość: rk Re: Najpierw dziury, a potem rowery! IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 04:26
            > I fakt, jak ktoś pracuje w biurze, gdzie obowiązuje dress code, to raczej r
            > owe jest wykluczony, no chyba, że mieszkamy blisko pracy. Zwłaszcza przy krakow
            > skiej pogodzie. W razie wątpliwości proszę wyjrzeć za okno!

            No właśnie – wyjrzyj i zobacz, że nawet w taką pogodę jest sporo ludzi na rowerach. A będzie przybywać.
            • Gość: Dawid Re: Najpierw dziury, a potem rowery! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 20:10
              Też jestem za tym, aby najpierw połatali dziury w drogach. A co ciekawe, to jeżdżę rowerem - właśnie po asfalcie. Na drogach rowerowych jest mimo wszystko niebezpiecznie (nie chciał bym w nikogo uderzyć przy prędkości 30-40km/h), ludzie chodzą po nich jak po chodniku, i zbyt często trzeba zwalniać.
              Asfalt też jest niebezpieczny, już nie raz bym się nieźle uszkodził (a nawet zabił), a to dlatego, że często dziury nie da się wyminąć z tego powodu, iż kierowcy nie wiedzą co to znaczy zachować odstęp od rowerzysty!
      • Gość: judge dredd Najpierw dziury w mózgu, a potem piszemy na forum IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.01.11, 17:38
        Hipopotamie umysłowy, nie mieści ci się w głowie że ktoś "rowerkiem" to właśnie do pracy jeździ? No najwyraźniej Ci się nie mieści, bo nie sprawiasz wrażenia osoby lotnej i inteligentnej.

        Kto w Berlinie czy w Amsterdamie przejmuje się deszczem? Tysiące osób jeżdżą w deszczu, w śniegu i w upale. W Krakowie też jest nas coraz więcej - co widać było choćby po śladach opon na śniegu na źle odśnieżonych drogach rowerowych

        > Jak tu dojechać do pracy w biurze?

        Na przykład rowerkiem, hipopotamie umysłowy.
        • ivyzz Re: Najpierw dziury w mózgu, a potem piszemy na f 22.01.11, 15:59
          TO POJEDŹ SOBIE W GARNITURKU DO WIELICZKI W DESZCZU PEDALE!!!:)
    • Gość: rk Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 13:41
      > rowery sa zagrozeniem dla ruchu.

      Absurd.

      Uśmiałbym się z Twojej wypowiedzi gdyby nie to, że dotyczy smutnej sprawy. Otóż to nie rowerzyści mordują rocznie kilka tysięcy osób, tylko kierowcy samochodów. Natomiast co do rowerzystów, to liczba innych uczestników ruchu zabitych z winy rowerzysty stanowi... 0,02% (!) ogółu ofiar (studium GDDKiA "Zdarzenia drogowe z udziałem rowerzystów 2006–2008").
      • tbarbasz Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem 19.01.11, 14:04

        >
        > Uśmiałbym się z Twojej wypowiedzi gdyby nie to, że dotyczy smutnej sprawy. Otóż
        > to nie rowerzyści mordują rocznie kilka tysięcy osób, tylko kierowcy samochodó
        > w. Natomiast co do rowerzystów, to liczba innych uczestników ruchu zabitych z w
        > iny rowerzysty stanowi... 0,02% (!) ogółu ofiar (studium GDDKiA "Zdarzenia drog
        > owe z udziałem rowerzystów 2006–2008").
        Ciekawe (może na autostradach ;) ), bo dane Policji za 2009 świadczą o czymś innym!

        Wypadki drogowe wg pojazdu sprawcy
        Pojazd sprawcy Wypadki % Zabici % Ranni %
        Rower 1 770 5,1 160 5,1 1 670 3,6
        Motorower 1 024 2,9 41 1,3 1 157 2,5
        Motocykl 1 151 3,3 194 6,2 1 228 2,6
        Samochód osobowy 27 190 77,6 2 375 75,7 37 285 79,8
        komunikacji publicznej 272 0,8 19 0,6 368 0,8
        Autobus
        inny 122 0,3 8 0,3 354 0,8
        bez przyczepy 1 678 4,8 182 5,8 2 293 4,9
        Samochód
        cięŜarowy z przyczepą 817 2,3 98 3,1 1 139 2,4
        Ciągnik rolniczy 159 0,5 14 0,4 186 0,4
        Pojazd wolnobieŜny 28 0,1 2 0,1 28 0,1
        Tramwaj, trolejbus 51 0,1 5 0,2 120 0,3
        Inny pojazd 152 0,4 12 0,4 178 0,4
        Pojazd nieustalony 612 1,7 28 0,9 669 1,4

        Rowerzyści byli sprawcami większej liczby wypadków niż motocykliści - z winy rowerzystów zginęło 160 osób (ponad 5% ogółu zabitych), a rannych zostało 1610 osób (więcej, niż w wyniku wypadków spowodowanych przez motocyklilstów - motorowery ujęto oddzielnie!).
        Te 0,02% to kolejny mit kreowany przez cyklistów - a zajmują oni DRUGIE MIEJSCE pod względem liczby spowodowanych po "blachosmrodach" (ponad 5% zabitych, 3,6% rannych w 2009 r.). Biorąc po uwagę jak mało osób w Polsce używa rowerów te dane są przerażające!
        To wynik nieznajomości i powszechnego lekceważenia przepisów ruchu przez rowerzystów!!! Potwierdzają to dane dla motorowerów (ze skuterkami) - pojazd szybszy, a kierujący nimi spowodowali CZTERY RAZY mniej wypadków śmiertelnych niż "bezpieczne" rowery!
        Aby nie było nieporozumień - wypadki uszeregowano "w/g pojazdu sprawcy"!
        • bosman_maly Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem 19.01.11, 14:40
          > Ciekawe (może na autostradach ;) ), bo dane Policji za 2009 świadczą o czymś
          > innym!

          Ja tam nie widzę nic sprzecznego, ale widać bardziej przykładałem się do nauki czytania. Na oko 99,9% ofiar wypadków spowodowanych przez rowerzystów to właśnie ci rowerzyści.
          • tbarbasz Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem 19.01.11, 15:19
            bosman_maly napisał:

            > > Ciekawe (może na autostradach ;) ), bo dane Policji za 2009 świadczą o
            > czymś
            > > innym!

            > Ja tam nie widzę nic sprzecznego, ale widać bardziej przykładałem się do nauki
            > czytania. Na oko 99,9% ofiar wypadków spowodowanych przez rowerzystów to właśni
            > e ci rowerzyści.
            Dla mnie liczy się jedno - ponad 5% ofiar wypadków drogowych zginęło z winy rowerzystów. To O WIELE ZA DUŻO!!!
            Nie dzielę żyć na "lepsze" lub "gorsze" - człowiek jest człowiekiem, niezależnie czy chodzi na piechotę czy też jeździ (obojętne czym).
            Jeden z kolegów mojego syna (wiek ok. 20 lat) zginął szalejąc z sportowym Nissanie (było to jego marzenie) kupionym za pracę w UK, drugi - na rowerze. Jechał ze sporej górki z nosem w kierownicy i poszedł "na czołówkę" z prawidłowo jadącą ciężarówką. Obaj byli młodzi, zdolni, kochali swoje dziewczyny i mieli życie przed sobą.
            • bosman_maly Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem 19.01.11, 22:00
              Gros tych wypadków było "dzięki" durnym przepisom polskiego kodeksu drogowego i skrzywionemu pojęciu bezpieczeństwa drogowców i policjantów.

              Np. uważają, że rowerzyście bezpieczniej jechać ruchliwymi arteriami niż lokalną, jednokierunkową dla samochodów, uliczką kontrapasem.
        • Gość: rk Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 22:52
          > Ciekawe (może na autostradach ;) ), bo dane Policji za 2009 świadczą o czymś
          > innym!

          Raczej, jak już ktoś wspomniał, świadczą o tym, że nie przeczytałeś ze zrozumieniem.

          > Te 0,02% to kolejny mit kreowany przez cyklistów

          To nie jest żaden mit, tylko twarde dane – odsyłam do źródła. Jeśli wiesz lepiej od specjalistów od bezpieczeństwa ruchu, to chyba nie będzie szans na rzeczową dyskusję.

          > pod względem liczby spowodowanych po "blachosmrodach" (ponad 5% zabitych, 3,6%
          > rannych w 2009 r.). Biorąc po uwagę jak mało osób w Polsce używa rowerów t
          > e dane są przerażające!

          No właśnie – jak mało? te 5% odpowiada z grubsza udziałowi rowerzystów w ruchu (nie ma precyzyjnych ogólnopolskich danych na ten temat, ale jeśli ruch ten wynosi 1% na drogach krajowych, po kilka procent w miastach i jeszcze więcej w małych miejscowościach i na wsiach, to można przyjąć 5% jako zgrubne przybliżenie). Tak więc te dane nie są wcale pod tym względem przerażające.

          Dane z wypadków mówią natomiast co innego: rowerzysta prawie nigdy nie jest winny zabicia innego człowieka. Mordują głównie kierowcy (jeżeli już bawimy się w wytłuszczanie).

          > To wynik nieznajomości i powszechnego lekceważenia przepisów ruchu przez rowerz
          > ystów!!!

          Wynikiem nieznajomości i powszechnego lekceważenia przepisów ruchu przez kierowców jest natomiast kilka tysięcy trupów rocznie.

          Natomiast jeżeli chcesz porównywać, kto nie przestrzega przepisów, to proszę bardzo: w wypadkach z udziałem rowerzystów wina mniej więcej rozkłada się po równo pomiędzy rowerzystów i kierowców. Tak więc Twoje teorie, że to akurat rowerzyści nie przestrzegają przepisów są wyssane z palca – wszyscy tak samo ich nie przestrzegają. Problem leży natomiast gdzie indziej: rowerzysta nieprzestrzegający przepisów stanowi znikome zagrożenie, chyba że co najwyżej dla samego siebie. Kierowca nieprzestrzegający przepisów stanowi nieporównywalnie większe zagrożenie. To tak, jakby tą samą miarą mierzyć bezmyślnego gó...arza z petardami i bezmyślnego gó...arza z bronią na ostrą amunicję.
    • Gość: krakauer Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 17:35
      I znowu pan Den Bult ... super :) znający się na wszystkim radny.

      A my krakuerzy mówimy nie rowerom ! to nie jest i nie powinien być priorytet w naszej strefie klimatycznej !!! Starsze kobiety z obrzękami limfatycznymi i zakupami wracając do domu z pracy nie beą jeździć na rowerach - to nie jest zdrowa i szczupła i płaska i ciepła - morska - Holandia !!!!! to zimna i przerażająca realiami Polska !!!!!
      W krakowie należy popierać transport publiczny - autobus i tramwaj i może gdzieniegdzie trolejbus !!! - bo jest potencjał.
      Skończmy z mrzonkami i słusznymi co prawda ale mimo wszystko postulatami krzykliwej (bez obrazy) mniejszości.
      Ścieżki trzeba budować jako system - przy nowych ciagach i ciągach remontowanych. Ale to nie może być priorytet.
      Pozdrawiam
      krakauer !
      • Gość: judge dredd wzorcowy "krakauer" z niezmienianą pieluchą IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.01.11, 17:53
        Gość portalu: krakauer napisał(a):

        > A my krakuerzy mówimy nie rowerom !

        Ty i twoja stara. Mówicie.

        > Starsze kobiety z obrzękami limfatycznymi

        Sam masz obrzęk limfatyczny mózgu.

        > to zimna i przerażająca realiami Polska !!!!!

        Fakt, równie przerażających idiotów jak Ty to raczej poza Polską nie ma.

        > Skończmy z mrzonkami i słusznymi co prawda ale mimo wszystko postulatami

        Słusznie, towarzyszu Gomułka, skończmy, podsumujmy i dajmy opór. Towarzyszu Gomułka, ale przecież wyście źle skończyli i umarli, co Wy tu na forum robicie? Trollujecie z zaświatów?
        • Gość: j Re: wzorcowy "krakauer" z niezmienianą pieluchą IP: 77.236.25.* 18.01.11, 23:35
          troll od trolli wyzywa hahaha
      • Gość: rk Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 04:24
        > to nie jest i nie powinien być priorytet w naszej strefie klimatycznej !!!
        [...]
        > to zimna i przerażająca realiami Polska !!!!!

        Ciekawe, co w takim razie powiesz Finom czy Norwegom, u których udział ruchu rowerowego jest w porównaniu z naszym ogromny, w zimie też. Wariaci? A może jednak się da, trzeba tylko zdjąć klapki z oczu?
    • Gość: ag001958 Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.11, 20:49
      Właśnie kupiłem rower i mam zamiar nim jeździć, gdy tylko warunki na to pozwolą. Może kiedyś i w trudnych warunkach. Ścieżki rowerowe powinny być i to nie podlega dyskusji. A dla tych wrzeszczących za samochodami - nauczcie się najpierw jeździć i prawidłowo parkować bo szlag mnie trafia jak taki idiota/tka swoim małym samochodzikiem zajmuje dwa miejsca postojowe i ma wszystkich tam skąd wyrastają nogi. Ale trudno wymagać kultury od kogoś komu "ekologiczne ocieplenie" wychodzi z butów. Dla urażonych - nie jestem przeciw normalnym kierowcom bo sam codziennie jeżdżę samochodem.
    • Gość: balusz Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: *.multi-play.net.pl 18.01.11, 21:07
      Rowerem w Polsce można pojeździć 4 miesiące w roku, a i to nie zawsze. Samochodem 12 miesięcy. Więc wydawanie milionów złoty na ścieżki to bezsens. Oczywiście zawsze znajdzie się garstka oszołomów którzy i przy dziesięcio stopniowym mroźnie będą jeździć, ale dla nich budowanie śnieżek to już kompletna paranoja. A swoją drogą tysiąc podpisów w blisko 800 tysięcznym mieście to chyba słabiutki rezultat.
      • Gość: Bartek Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 21:34
        Przy -10, -15 to w moim miejscu pracy nie można znaleźć wolnego stojaka rowerowego. Sam przypinam do znaku. Nie wiem co będzie jak będzie cieplej.
      • Gość: gruba ryba cienkiemu baluszowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 23:38
        Gość portalu: balusz napisał(a):

        > Rowerem w Polsce można pojeździć 4 miesiące w roku, a i to nie zawsze

        jak ktoś jest paralityk jak Balusz to nawet 2 miesiące tylko. A nawet tylko jeden, pod warunkiem że żona z dziećmi podtrzymają z obu stron.

        > A swoją drogą tysiąc podpisów w blisko 800 tysięcznym mieście to chyba słabiutki
        > rezultat.

        1000 do jednego sfilcowanego balusza. Stare jak świat: www.youtube.com/watch?v=zKhEw7nD9C4
    • portobello_belle Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem 18.01.11, 21:40
      Szkoda, ze w Polsce nie ma szans na sciezki rodem z Wysp - czyli wytyczane na jezdni. Wtedy nie byloby problemu z pieszymi spacerujacymi w najlepsze po drogach dla rowerów.
      Ostatnio jechalam sobie sciezka przy Bloniach. Wyglada to tam tak, ze chodnika sa ze cztery metry i jakies dwa sciezki. Z naprzeciwka idzie sobie parka z wózkiem. Ida nie prawie pieciometrowym chodnikiem, tylko oznakowana sciezka rowerowa. Ja twardo jade przed siebie, w nadziei, ze sie zreflektuja, ze sa nie tam gdzie trzeba i zejda. Nic z tego. Wymijajac ich rzucilam: "Prosze panstwa, to jest droga dla rowerów...". Szkoda jezyka. Kawalek dalej odwrocilam sie, zeby zobaczyc, czy zeszli. Jak myslicie, zeszli czy nie? No wlasnie.
      Czasem mialabym ochote kogos zwyczajnie uderzyc albo kopnac. To chyba tylko w Polsce ludzie sa tacy glupi i uparci. Sciezka rowerowa? "Bede chodzil gdzie mi sie podoba!". Zakaz palenia? "Bede palil gdzie chce i ch...". I tak dalej.
    • Gość: j Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: 77.236.25.* 18.01.11, 23:30
      Sorry ale lekka żenada. Pisać artykuł bo "aż" tysiąc osób się pod tym podpisało? Tysiąc to nie jest żadna oszołamiająca liczba zwłaszcza jeśli idzie o "podpis" internetowy. Zresztą ciekaw jestem ile osób by się podpisało pod apelem aby zlikwidować ścieżki i przerobić je na chodniki lub parkingi. Obawiam się, że list z taką treścią miałby większe poparcie.
    • Gość: j Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: 77.236.25.* 18.01.11, 23:34
      troll od trolli wyzywa hahaha
    • Gość: guess_who??? Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: *.ronin.jyu.fi 19.01.11, 10:01
      Czy wyscie rozumy pozjadali.

      Wypowiedzi niczym hitlerowskie skoro mniejszosc to nie maja glosu koniec kropka, o ile mi wiadomo konstytucji nie zmienili i zyjemy w demokratycznym panstwie skoro checie chodnikow to napiszcie list, parkingow napiszcie list droga wolna ALE NIE ZABRANIAJCIE INNYM, moze nie macie podstaw napisac listu bo macie parkingi macie chodniki a rowerzysci nie maja cholera jasna zrozumcie ze na drogi komunikacje wydaje sie nacznie wiecej a na rowerzystow znacznie mniej a powiedzialbym ze nic.
      Czy nie weszlo wam do glowy ze jak powstanie troche szlakow rowerowych to spadnie ilosc parkujacych? I latwiej byc moze znadziesz miejsce? z jednego miejsca parkingowego mozna zrobic miejsce na 10 rowerow i niech to 10 miejsc bedzie zajetych przez kirowcow ktorzy samochodem dojezdzali daje ci to 9 miejsc parkingowych dla innych.
      Tak w krajach norweskich jezdzi sie na rowerze nawet w zimie przy -30 i da sie tutaj gdzie mieszkam jest taki licznik co liczy rowerzystow ktorzy przejechali konkretny punkt w ciagu dnia, co powiecie na liczbe ponad 7000 w 130000 miescie?

      A CO NAJWAZNIEJSZE PRZESTANCIE SIE WYZYWAC I ZACZNIJCIE MYSLEC, BO MOZE WINA LEZY GDZIE INDZIEJ.

      P.S. Juz sobie wyobrazam jak miasto zaczyna remonty drog bo byly dziury i tworza sie gigantyczne korki czy wtedy nie bedziesz narzekal ze stoisz w korku godzine? Czy nie wpadlbys na pomysl zeby pojechac rowerem i ominac korki? Upss... musze jechac droga bo drogi dla rowerow nie ma a chodnikiem nie moge. Czy nie uwazacie ze jezeli pojawia sie sciezki rowerowe to bedzie i dla kierowcow lepiej i dla pieszych?
      • tbarbasz Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem 19.01.11, 13:42
        Gość portalu: guess_who??? napisał(a):
        z jednego miejsca p
        > arkingowego mozna zrobic miejsce na 10 rowerow
        Czysta demagogia - przeciętny samochód zajmuje 4x1,5 m - czyli 6 m^2.
        rowerzystow ktorzy przejechali
        > konkretny punkt w ciagu dnia, co powiecie na liczbe ponad 7000 w 130000 miescie
        Powiemy - około 5%
        Czy nie uwa
        > zacie ze jezeli pojawia sie sciezki rowerowe to bedzie i dla kierowcow lepiej i
        > dla pieszych?
        Jasne -rozumiem, że rowerzyści troszczą się jedynie o dobro innych!
        • bosman_maly Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem 19.01.11, 14:52
          > Czysta demagogia - przeciętny samochód zajmuje 4x1,5 m - czyli 6 m^2.
          Jaka demagogia? Na tych 6 m^2 zmieścisz 10 rowerów.
          • Gość: zzz Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 20:28
            Chyba ułożonych na kupie. Bo na pewno nie normalnie zaparkowanych. Bycie rowerzystą nie zwalnia od myślenia.
        • Gość: guess_who??? Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: *.ronin.jyu.fi 19.01.11, 17:47
          Ciekawe te wymiary przecietnego samochodu bo jak dla mnie to ma min 2m szerokosci i 4 dlugosci co daje ci 8m2 a tak na prawde minimalne wymiary miesca parkingowego masz 2,5x4,5 co daje ci 11,25m2 i spokojnie zmiescisz tam 10 rowerow bez wiekszego scisku :)

          Dobrze ze zaznaczyles fragment gdzie pisze ze w konkretnym jednym punkcie ktory w dodatku nie znajduje sie w centrum.

          Nie nie troszcza sie o dobro innych bo po co mi sciezka jak moga smigac ulica lub chodnikiem. Tak na prawde o wygode i bezpieczenstwo innych powinny zadbac wladze miasta.

          Poza tym takie gadanie z opozycjonistami jest troche ciezkie bo to tak jak 1 rowerzysta 20 innych przeciw niemu.
          Demokracja to nie tylko glosowanie na zasadzie zapadla decyzja koniec kropka, dalej kazdy ma prawo glosu.
    • Gość: waclaw 13 Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: *.multi-play.net.pl 19.01.11, 15:47
      Czy ponad tysiąc to wystarczająco, biorąc pod uwagę ilość obywateli (bez dzieci i niemowląt) K.S.M. Kraków? Bo o ile się orientuję to wyznacznikiem demokracji jest tzw. większość głosów. No jakbyśmy mieli monarchię to lud mógłby tylko wiwatować ku chwale podejmowanych przez monarchę decyzji.
      • Gość: rk Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 22:58
        Jeśli tak podchodzisz do sprawy, to wiedz, że gdyby na infrastrukturę rowerową w stosunku do infrastruktury (głównie) samochodowej wydawano kwotę proporcjonalną do procentowego udziału w ruchu, to rowerzyści nie musieliby pisać żadnych petycji, bo pieniędzy byłoby w bród. To JEST dyskryminacja, ponieważ na estakady i kilkupasmowe drogi wydaje się grube miliony, podczas gdy zeszłoroczny budżet rowerowy wyniósł 500 tys. a tegoroczny – uwaga – 0 zł!
      • Gość: turysta Re: Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 23:19
        Bo o ile się orientuję to wyznacznikiem demokracji
        > jest tzw. większość głosów.

        Jedzcie gó..., miliony much nie mogą się mylić? ;) A od kiedy to ulice są demokratyczne? Rozszerzają się w nieskończoność wraz z napływem nowych kierowców? Ruch drogowy to kompromis. W centrum raczej nie ma miejsca na fanaberie pojedynczych kierowców w pojedynczych samochodach.
    • Gość: anty Ponad tysiąc podpisów pod rowerowym apelem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 20:16
      Tysiąc podpisów to 0,13 % mieszkańców Krakowa. Zaniedbywalne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja