Gość: Maciek
IP: *.tktelekom.pl
03.02.11, 12:28
Wszyscy trąbią o zmianach, przesiadaniu się i węzłach przesiadkowych. jak dla mnie miasto jest całkowicie nieprzygotowane do takiej zmiany, Przykład z wczoraj: powrót z kina Mikro na Wielicką.. godzina 23.00. Autobus nr 173 jedzie (super!!) ale jak się okazało tylko do Ronda Matecznego (które ma być takim przesiadkowym węzłem). Na rondzie kierowca wyprasza wszystkich z autobusu. Okazuje się tam, że nie ma ŻADNEGO autobusu z ronda ani tramwaju!! jeżdżą tylko tramwaje na zajezdnie (całkowicie w innym kierunku). Najbliższy nocny za 40 minut ( i nie jedzie na Wielicką). Pozostaje "spacer" na tramwaj na Plac Bohaterów Getta. po dotarciu okazuje się że tramwaj za 20 minut. więc dalszy spacer. wsiadłem po przejściu dodatkowych 3 przystanków.. Ciekawe co by powiedział autor takiego projektu, gdyby w nocy w zimie"przespacerował" się taki kawałek.. Ale on pewnie nie jeździ tramwajem. Aha powrót do domu zajął mi 1,5 g. Do kina jechałem 22 minuty..