eminey 05.02.11, 15:49 Vox populi, vox dei...a prawo mozna nagiac. Smutna to wiadomosc, ze mocna wymusic na sadzie pewne decyzje, jesli tylko pojdzie sie do prasy... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Mike Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol IP: 77.236.26.* 05.02.11, 16:23 Racja! Smutna to wiadomość, że prawo jest tak skonstruowane, że trzeba chodzić do prasy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.11, 22:36 Ano jeśli przez tyle lat nie skorzystało sie z przewidzianej prawem drogi, to rzeczywiście "trzeba"... Odpowiedz Link Zgłoś
surykat101 Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol 06.02.11, 07:13 Taka mało istotna informacja. Ta rodzina starała się przez lata uzyskać polskie obywatelstwo. Dotarło? Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol 06.02.11, 18:51 Najbardziej w latach 2000-2004... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: surykatka102 Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 12:23 surykat101 napisał: > Taka mało istotna informacja. Ta rodzina starała się przez lata uzyskać polskie > obywatelstwo. Dotarło? Ale przez czas tych starań nie spełniała kryteriów na uzyskanie polskiego obywatelstwa . Dotarło?. Odpowiedz Link Zgłoś
noddeat Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt toler... 05.02.11, 16:35 Proszę nie pisać bzdurów! To nie jest decyzja sądu, tylko Urzędu Wojewódziego, na podstawie istniejących przepisów: www.wrotamalopolski.pl/root_BIP/BIP_w_Malopolsce/root_UW/przedmiotowe/Cudzoziemcy/Gdzie+i+jak+zalatwic+sprawy/Pobyt+tolerowany.htm Cudzoziemca, którego wydalenie z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej: 1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu; Nie ma wątpliwości, że tej rodzinie takie prawo przysługuje. Gratulacje dla rodziny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol IP: *.home.aster.pl 05.02.11, 17:01 Jak już coś to nie Urzędu Wojewódzkiego a co najwyżej Urzędu ds. Cudzoziemców... Niestety, żyjemy w chorym kraju - sprawa robi się medialna i pod naciskami wydaje się decyzje mocno naciągane, krótko mówiąc POD PUBLIKĘ !!! Niedługo dojdzie do tego że zabójcy będą uniewinniani bo sprawa stanie się głośna i popularna... Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol 05.02.11, 18:56 Mozesz miec racje: www.tvn24.pl/0,1691475,0,3,rozmowa-ze-skazanym-na-podwojne-dozywocie,wiadomosc.html (choc jak bylo pewnosci nie mam) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: góral och, żebyście się obaj nie posrali IP: 77.236.26.* 05.02.11, 19:41 od nielegalnego pobytu do zabójstwa to chyba dość daleka droga, a ci ludzie przebywają tu od 11 lat i część z nich nie ma pojęcia jak wygląda ich "ojczyzna" bo większą część życia mieszkają w Polsce - wydawanie szmalu na ściganie ludzi przebywających w Polsce od ponad 10 lat, żyjących tu bez konieczności opieki państwa i nie popełniających przestępstw jest ekonomicznie nieuzasadnione Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baca Re: och, żebyście się obaj nie posrali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 12:10 Gość portalu: góral napisał(a):wydawanie szmalu na ściganie ludzi p > rzebywających w Polsce od ponad 10 lat, żyjących tu bez konieczności opieki pań > stwa i nie popełniających przestępstw jest ekonomicznie nieuzasadnione Durniu, jeżeli przebywali w Polsce nielegalnie od 10 lat to znaczy, że popełniali tzw. przestępstwo ciągłe i psim obowiązkiem Państwa jest sciganie takich przestępstw z urzędu. Wszyscy, którzy to łamanie prawa minimalizują i ściskają za to przestępcom rękę powinni też być pociągnięci do odpowiedzialności karnej, bo tak stanowi prawo. Szczególne zdumienie budzi zachowanie wojewody, bo po takim Jego zachowaniu widać, że prawo traktuje wybiórczo, w/g zapotrzebowania społecznego a nie w/g litery. Opatrzność jednak nad Krakowem czuwała, że nie został prezydentem miasta, bo wtedy nie widomo co by wyprawiał. Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: och, żebyście się obaj nie posrali 14.02.11, 16:13 Dodam od siebie: >wydawanie szmalu na ściganie ludzi przebywających w Polsce od ponad 10 lat, żyjących tu bez >konieczności opieki państwa i nie popełniających przestępstw jest ekonomicznie nieuzasadnione Bez opieki panstwa? A bezplatna edukacja, a bezplatna sluzba zdrowia? Mlody Mongol zrobil inzyniera. To 7 semestrow na AGH. Dla zaocznego bylby to koszt 15 tys. (Nie wiem ile dla dziennego spoza unii - trudno znalezc). Jak myslisz, kto za to zaplacil? A synow jest trzech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert1902 Re: och, żebyście się obaj nie posrali IP: *.connected.pl 16.02.11, 09:20 A kto płaci za tzw. wiecznych studentów, którzy zaczynają po kilka kierunków i ich nie kończą, albo co chwilę zmieniają i studiują przez długie lata? Ale oczywiście to są Polacy i mają przecież prawo do tego, prawda? Co za zaścianek... Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: och, żebyście się obaj nie posrali 16.02.11, 13:15 Z Toba to juz ciezko rozmawiac, bo zawsze masz jakies ale...i z kazdym postem coraz bardziej absurdalne. Pojedz sobie do Francji, Anglii, USA, Australii etc. i zapytaj czy zaplaca Ci za edukacje. Jak Ci sie nie chce szukac, to od razu Ci powiem, ze rzuca Ci 4-5 cyfrowa sume za semest (oczywiscie w euro/dolarach). Nikt sie Ciebie nie bedzie pytal czy jestes biednym Polakiem, bo nikogo to nie obchodzi - a jak uznaja Cie za nielegalnego imigranta, to Cie deportuja. Ale nie, Ty musisz wyjezdzac, z obrona Mongolow, ktorzy zyja sobie z naszych podatkow. Super, sprowadzajmy ludzi z calego swiata. Przyjada sobie, wyksztalca dzieci i wyjada dalej - taka ta Polska goscinna. Niech tylko ktos powie, ze jest przeciw, to zaraz go od rasistow i ksenofobow. Recze precz od obcokrajowcow - zlodziei lapcie. Ta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nickt Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol IP: *.ghnet.pl 05.02.11, 17:03 Byle piłkarzyna otrzymuje obywatelstwo polskie a rodzina która chce żyć normalnie i krztałci dzieci u nas nie może, to jest paradoksem. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiekkk Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol 05.02.11, 17:44 Dziwne, że tak nie dziwią obywatelstwa dla piłkarzy nożnych, którzy nie znają w ogóle języka polskiego i zaraz po otrzymaniu polskiego obywatelstwa opuszczają Polskę i wyjeżdżają do innego kraju członkowskiego Unii Europejskiej. Przepisy są dla ludzi. W Polsce niewiele osób chce mieć dzieci, w dalszym ciągu wyjeżdża się z tego kraju, a nie wraca do niego. Mnie ta mongolska rodzina nie przeszkadza. Dobrze się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Geem Wspaniale! IP: *.70-40-228.netnet.net 05.02.11, 19:39 Nie jest to zasluga mediow,tylko przyjaciol rodziny Badtavaa.Oni to sprawe naglosnili i rozpropagowali.Bezprecedensowa akcja na skale swiatowa,w ktorej to "legalni"obywatele wsparli wartosciowa rodzine emigrantow. Obym miala takich przyjaciol ! Czego wszystkim zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Wspaniale! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.11, 22:38 Gdyby rzeczywiiście ta decyzja wynikała z "rozpropagowania" i "nagłośnienia", to byłaby to wiadomość tragiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Wartosciowi? 06.02.11, 14:23 Sa tak wartosciowi, ze nie placa podatkow, a edukacje i opieke zdrowotna maja za darmo. Pewnie, ze wspaniale - tez bym tak chcial... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert1902 Re: Wartosciowi? IP: *.connected.pl 08.02.11, 14:09 Nie znasz ich, to nie oceniaj, ok? Znalazł się prawy i sprawiedliwy. Spójrz na siebie, czy jesteś takim ideałem, i weź pod uwagę, że przejście na czerwonym świetle, jazda ponad 50km/h w terenie zabudowanym itp. to też jest złamanie prawa. I co, dalej jesteś taki święty? Najłatwiej oceniać innych. Prawda jest taka że służby w skandaliczny sposób przeprowadziły łapankę tej rodziny (czytałeś jak to wyglądało, czy Ci się nawet nie chciało?), która nic szkodliwego nie robiła, a wręcz przeciwnie, zaryzykuje stwierdzenie, że była bardziej uczciwa niż większość Polaków. Ale jako, że złapanie bandytów i prawdziwych przestępców nie najlepiej idzie naszym mundurowym, to trzeba łapać najsłabszych i od razu statystyki wyglądają lepiej. Poza tym ilu Polaków przebywa za granicą? Ale to oczywiście to co innego, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: Wartosciowi? 09.02.11, 12:34 Logika Kalego - skoro ktos inny przechodiz na czerwonym, to ja tez moge. Ktos inny lamie prawo - to mi tez wolno. Ta rodzina jest fajna - odczepcie sie i lapcie zlodziei. Wspaniale - oby takich wiecej... Na Twoja propagande odpowiem krotko: Czy osoby pracujace w tej rodzinie mialy NIP? Jesli nie, to nie rozliczaly sie w Polsce... A edukacje i opieke medyczna maja za darmo...z czyich pieniedzy? dlaczego? Ilu? Dobrze, pokaz mi tych, ktorzy przebywaja jako nielegalni imigranci i jeszcze maja dostep do socjala. Czy wszyscy zwolennicy Mongolow maja wypaczona moralnosc? Co to za argument, ze Polacy sa za granica, to Mongolowie moga byc u nas? W pracach Lenina to przeczytaliscie czy co? To, ze ktos inny lamie prawo nie znaczy, ze wszyscy moga. To, ze ktos moze przebywac w krajach unii, to nie znaczy, ze inni tez moga. Nie rozumiem natomiast dlaczego Mongolowie maja dostep do socjala...czyli maja wiecej niz niektorzy Polacy - moze ktos mi to wyjasni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert1902 Re: Wartosciowi? IP: *.connected.pl 09.02.11, 18:13 A to że pijaków się leczy za darmo na przykład, jeśli gdzieś znajdą takiego w rowie to jest w porządku? Pewnie według Ciebie lepiej leczyć pijanego Polaka? Naprawianie burdelu, który jest w tym kraju zacznijmy od poważnych zmian, a nie od atakowania najsłabszych i stosowania półśrodków, tak jak to robi obecny rząd (tak, głosowałem na nich, ale uważam, że rządzą źle). Poza tym ta rodzina starała się o zalegalizowanie pobytu, ale natknęła się na biurokratyczną machinę. Pewnie Ty nigdy nie miałeś problemu z załatwieniem sprawy w urzędzie? Ciekawe jak to załatwiałeś? Bo zapewne w uczciwy sposób... Jeżeli ktoś tu ma wypaczoną moralnością, to prędzej Ty. Pytam jeszcze raz: czy możesz powiedzieć o sobie że jesteś kryształowo uczciwy? Wątpię, więc jakie masz prawo oceniać innych? Zastanów się lepiej nad sobą. Nie masz żadnego prawa do oceniania tej rodziny, szczególnie jak nie znasz sytuacji osobiście (a tak się składa, że ja znam). Najłatwiej się wypowiadać i oczerniać innych ludzi tak naprawdę nie wiedząc o nich kompletnie nic. Przykro, że tacy ludzie żyją dookoła. Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: Wartosciowi? 10.02.11, 13:44 Jesli jest ubezpieczony, to oczywiscie. No chyba, ze weszla jakas nowelizacja, ze pod wplywem alkoholu taci sie ubezpieczenie - ale bylby to chyba ewenement na skale swiatowa. Przygarniecie i utrzymywanie mongolskiej rodziny nazywasz powaznymi zmianami...hmm, ciekawe. Tak, wszyscy o tej biurokracji. Mongolowie = Drzymala i Jozef K. w jednym. Oczywiscie kazdy z nimi do urzedu chodzil i wie, ze to tylko wina zlych urzednikow. Jaki to piekny przesad, urzednik = zly. Ale tu Cie pewnie zaskocze...to tez sa ludzie. Jak kazdego innego obronce Mongolow zapytam CIe wprost - w jaki sposob rodzina starala sie o legalizacje pobytu w latach 2000-2004 i czekam na odpowiedz? Jasne, kazdy, kto zalatwia wszystko w urzedzie jest od razu skorumpowany. Teraz nie musze nawet pytac, zeby wiedziec w jakiej epoce mentalnie jestes. Dlaczego moja moralnosc jest wypaczona? Prosze o argumentacje inaczej uznam, ze klamiesz. A jakie to ma znaczenie jaki ja jestem? Nie znasz mnie - akurat jestem uczciwa osoba. Zdziwiony, ze sa jeszcze takie? Powtarzam jeszcze raz: kierujesz sie moralnoscia Kalego - skoro mnie wolno, to innym tez. Jednak prawo mowi inaczej. "Zastanów się lepiej nad sobą. " Lubie te slowa - zawsze uzywane przez osoby, ktore juz nie maja zadnej (sic!) argumentacji. Tak samo jak 'zal mi cie'. Mam sie tym przejac? Moze Ty powinienes skoro sugerujesz, ze kazdy jest nieuczciwy, a ten, co normalnie zalatwia sprawy w urzedzie jest skorumpowany "Nie masz żadnego prawa do oceniania tej rodziny, szczególnie jak nie znasz sytuacji osobiście (a tak się składa, że ja znam)." Przeciwnie - w tej sytuacji Ty jestes stronniczy, a to ja moge zachowac jakis obiektywizm. Chcialem CI tez przypomniec, ze stajac przed sadem (czy wspomnianym urzednikiem) bedziesz dla niego anonimowy. Myslisz, ze przez to Cie nie oceni? "Wysoki sadzie, nie zgadzam sie, sad mnie nie zna" - bardzo smieszne. Nie musze kogos znac, zeby wyrazac oburzenie, ze lamie prawo. O dziwo Ty robisz to samo - czy znasz pijaka, o ktorym wspomniales na poczatku postu? "Najłatwiej się wypowiadać i oczerniać innych ludzi tak naprawdę nie wiedząc o nich kompletnie nic.", prawda? :) "Przykro, że tacy ludzie żyją dookoła" Uczciwi? Stojacy po stronie prawa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert1902 Re: Wartosciowi? IP: *.connected.pl 10.02.11, 15:15 > Jesli jest ubezpieczony, to oczywiscie. No chyba, ze weszla jakas nowelizacja, > ze pod wplywem alkoholu taci sie ubezpieczenie - ale bylby to chyba ewenement n > a skale swiatowa. Rozumiem, że wg Ciebie to jest w porządku, ze takiemu zapewnia się pełną opiekę medyczną od ręki, a zwykły człowiek (też ubezpieczony) czeka miesiącami na wizytę u specjalisty. > Jak kazdego innego obronce Mongolow zapytam CIe wprost - w jaki sposob rodzina > starala sie o legalizacje pobytu w latach 2000-2004 i czekam na odpowiedz? Owszem, zaniedbali sprawę w początkowym okresie pobytu tutaj, ale ciekawe czemu w taki razie wtedy ich nie deportowano... Decyzja o deportacji zapadła w 2007. A w latach 2004-2007 starali się o legalny pobyt, ale obijali się o biurokratyczną machinę, którą jak rozumiem według Ciebie jest mitem... Najwyraźniej żyjemy w dwóch różnych krajach. > Przygarniecie i utrzymywanie mongolskiej rodziny nazywasz poważnymi zmianami... > hmm, ciekawe. Nie, nie nazywam tego poważnymi zmianami. To raczej według Ciebie wydalenie tej rodziny jest jedną z metod poprawienia jakości życia w Polsce. Poważnymi zmianami nazywam reformy, między innymi zmiany w prawie i likwidowanie absurdów, z którymi spotykamy się co dzień. Widzę jednak, że dla Ciebie prawo jest tak święte, że uważasz że każdą sytuację należy osądzać w oparciu o jakiś paragraf. Cóż, może według Ciebie prawo w Polsce jest idealne, nie mam w zwyczaju życzyć nikomu źle, więc obyś nigdy nie znalazł się w sytuacji, która wyprowadzi Cię z takiego myślenia. Jednak nie trzeba daleko szukać, żeby ujrzeć przypadki absurdów. Słyszałeś o kobiecie chorej na stwardnienie rozsiane, którą sąd skazał za zakłócanie ciszy nocnej? Albo o politykach mających za nic przepisy ruchu drogowego (jest szczególnie jeden taki) i nieponoszących za to żadnej odpowiedzialności? Przypadki takie można mnożyć? To jest według Ciebie dobre prawo? > Przeciwnie - w tej sytuacji Ty jestes stronniczy, a to ja moge zachowac jakis obiektywizm. Powiem tak: podobnie jak świata nie da się opisac jakimiś równaniami matematycznymi, mimo jak najszczerszych wysiłków, tak samo nie można każdej sytuacji jak się zdarza w życiu podciągnąć pod jakiś paragraf. Czy dla Ciebie wszystko jest czarne albo białe. Sytuację, które nie są ewidentnie złe, jak np gwałt czy morderstwo powinno się rozpatrywać w odniesieniu do konkretnego człowieka i konkretnej sytuacji, a nie ślepo patrzec tylko na paragrafy. Oczywiscie, że to jest o wiele bardziej skomplikowane i dużo łatwiej jest kogoś ocenić w 5 sekund tak jak robisz to w przypadku tej rodziny. I na koniec, proszę Cię, nie mów mi, że jesteś taki święty, bo świętych jest niewielu. Nie twierdzę, że jesteś nieuczciwą osobą, ale nie wierzę też, że nigdy nie zrobiłeś nic wbrew prawu, chociażby, ze nigdy nie przekroczyłeś prędkości prowadząc samochód. ;-] Tak samo ta rodzina nie jest nieuczciwa, a już na pewno nie masz prawa kwestionowąć tego czy są wartościowymi ludźmi. A moralność Kalego to jest: mnie wolno, ale innym nie, tak więc zanim użyjesz tego typu sformułowania sugerowałbym się zapoznać dokładnie z jego znaczeniem. Zatem to prędzej Ty kierujesz się moralnoscią Kalego. Atakujesz innych, sam zapewne nie będąc święty. No chyba, że jesteś, zatem za kilkadziesiąt lat odbędzie się Twoja kanonizacja... Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: Wartosciowi? 12.02.11, 13:29 > Rozumiem, że wg Ciebie to jest w porządku, ze takiemu zapewnia się pełną opiekę > medyczną od ręki, a zwykły człowiek (też ubezpieczony) czeka miesiącami na wiz > ytę u specjalisty. Nie wiem jakie masz odczucia co do naszej sluzby zdrowia, ale ow 'pijak' nie ma zadnych podstaw do lepszej opieki zdrowotnej - no chyba, ze zagrozone jest zycie, no to tak. > Owszem, zaniedbali sprawę w początkowym okresie pobytu tutaj, ale ciekawe czemu > w taki razie wtedy ich nie deportowano... A co, wtedy bys ich nie bronil? > Decyzja o deportacji zapadła w 2007. > A w latach 2004-2007 starali się o legalny pobyt, ale obijali się o biurokraty > czną machinę, którą jak rozumiem według Ciebie jest mitem... Najwyraźniej żyje > my w dwóch różnych krajach. Starali sie, ale go nie dostali - co tu jeszcze komentowac. No ja zyje w kraju, w ktorym trzeba dopelnic formalnosci, zeby legalnie przebywac. W zasadzie ten opis pasuje do wiekszosci cywilizowanych krajow, wiec podpowiem tylko, ze w Polsce. > Nie, nie nazywam tego poważnymi zmianami. To raczej według Ciebie wydalenie tej > rodziny jest jedną z metod poprawienia jakości życia w Polsce. Prosze o cytat. Gdzie tak napisalem? Poza tym co to za zmiana, ze sad sie ugial, bo media go przycisnely? No chyba, ze to zmiana majaca w dalszej perspektywie na celu wprowadzenie prawa dzungli - no to tak. > Widzę jednak, że dla Ciebie prawo jest tak święte, że uważasz że każdą sytuację > należy osądzać w oparciu o jakiś paragraf. Nie, bede ocenial po usmiechu. Oczywiscie, ze prawo jest wazniejsze! > Cóż, może według Ciebie prawo w Pol > sce jest idealne, nie mam w zwyczaju życzyć nikomu źle, więc obyś nigdy nie zna > lazł się w sytuacji, która wyprowadzi Cię z takiego myślenia. Znow poprosze o cytat - bo tego tez nie powiedzialem. > Słyszałeś o kobiecie chorej na > stwardnienie rozsiane, którą sąd skazał za zakłócanie ciszy nocnej? Albo o poli > tykach mających za nic przepisy ruchu drogowego (jest szczególnie jeden taki) i > nieponoszących za to żadnej odpowiedzialności? Przypadki takie można mnożyć? T > o jest według Ciebie dobre prawo? Drugi przyklad nie wiem skad wziales. Chyba z trybuny ludu. A slyszales o milionach przypadkow, w ktorych prawo zadzialalo jak trzeba? Nie? No tak, lepiej doszukiwac sie dziury w calym. > Czy dla Ciebie wszystko jest > czarne albo białe. Tak > Sytuację, które nie są ewidentnie złe, jak np gwałt czy mord > erstwo powinno się rozpatrywać w odniesieniu do konkretnego człowieka i konkret > nej sytuacji, a nie ślepo patrzec tylko na paragrafy. Rzeczywiscie, gwalt moze byc niejednoznaczny - sama sie chciala dac zgwalcic. Z morderstwem podobnie. > Oczywiscie, że to jest o > wiele bardziej skomplikowane i dużo łatwiej jest kogoś ocenić w 5 sekund tak ja > k robisz to w przypadku tej rodziny. A jak mam ocenic? "Lubie ich, to niech ich prawo lepiej potraktuje i niech zostana"? > I na koniec, proszę Cię, nie mów mi, że jesteś taki święty, bo świętych jest ni > ewielu. Nie twierdzę, że jesteś nieuczciwą osobą, ale nie wierzę też, że nigdy > nie zrobiłeś nic wbrew prawu, chociażby, ze nigdy nie przekroczyłeś prędkości p > rowadząc samochód. ;-] I znow poprosze o cytat, w ktorym napsialem, ze jestem swiety. Rozumiesz w ogole pojecie "uczciwosc" czy potrafisz je tylko wypaczac? Super, to jak przekroczylem predkosc to znaczy, ze teraz kazdy moze lamac prawo...bo ja przekroczylem predkosc? Skad Ty sie wziales? > Tak samo ta rodzina nie jest nieuczciwa, a już na pewno nie masz prawa kwestion > owąć tego czy są wartościowymi ludźmi. Wrocimy do punktu wyjscia: czy placa podatki w Polsce? (cala dyskusja odnosila sie do bycia wartosciowymi dla Polski) > A moralność Kalego to jest: mnie wolno, ale innym nie, tak więc zanim użyjesz t > ego typu sformułowania sugerowałbym się zapoznać dokładnie z jego znaczeniem. Z > atem to prędzej Ty kierujesz się moralnoscią Kalego. Atakujesz innych, sam zape > wne nie będąc święty. No chyba, że jesteś, zatem za kilkadziesiąt lat odbędzie > się Twoja kanonizacja... Sypiesz dowcipami, ze az mnie brzuch boli. Wg Twojej pokretnej logiki nikt nie moze oceniac nikogo. Jest w tym oczywista ironia i sprzecznosc z tym co robisz. Samemu mnie oceniasz...chociaz wg tego co piszesz nie masz - nomen omen - prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert1902 Re: Wartosciowi? IP: *.connected.pl 13.02.11, 14:40 Widzę, ze się nie dogadamy. Żyj sobie dalej w swoim pięknym świecie, gdzie prawo działa jak trzeba. Ja widzę że prawo działa raz dobrze raz źle, Ty widzisz że jest tylko dobre. Pytasz gdzie powiedziałeś, że prawo jest idealne. Z każdej Twojej wypowiedzi to wynika, chociażby z ostatniej: > A slyszales o milionach przypadkow, w ktorych prawo zadzialalo jak trzeba? Nie? > No tak, lepiej doszukiwac sie dziury w calym. Jeżeli dla Ciebie przypadek tej kobiety, o którym wspomniałem jest dziurą w całym, to Ci gratuluję i zobaczymy co powiesz jak kiedyś sam staniesz sie taka dziurą w całym. "Przykład z Trybuny Ludu", to przykład Jacka Kurskiego łamiącego przepisy i nieponoszącego odpowiedzialności. Pewnie nie słyszałeś? Albo udajesz głupa. W ogóle widzę, że odpowiadasz tylko na to co Ci wygodne, a to co niewygodne pomijasz. Co do poważnych zmian, o których wspominałem to chodzi mi o poważne reformy kraju i ściganie prawdziwych przestępców i bandytów, a nie tylko tych których łatwo złapać. Ale najwyraźniej nie rozumiesz co tu do Ciebie piszę i cały czas odwracasz to w inną stronę. Pojęcie uczciwość rozumiem. Nie jest nieuczciwa osoba, która przekroczy prędkość na drodze i nie jest nieuczciwa ta rodzina. Niemniej jednak w obu przypadkach mamy do czynienia ze złamaniem prawa. A matka tej rodziny pracowała dla policji i sądów, więc jeżeli jest wg Ciebie taka nieuczciwa, to chyba nie najlepiej świadczy o polskich służbach, które prawa i uczciwości strzegą, czyż nie? No ale Ty pewnie wiesz lepiej kto jest uczciwy? Kończąc, bo mam już dość tej gadki, wydaje Ci się, że jesteś najmądrzejszy i na podstawie kilku przeczytanych artykułów w prasie możesz lepiej osądzić kogoś niż ludzie, którzy wiedzą o sprawie więcej niż Ty. To bądź sobie dalej tą alfą i omegą (tylko zapamiętaj co to jest moralność Kalego, bo tego typu wpadki psują Twój nieskalany wizerunek) i najsprawiedliwszym wśród prawych i sprawiedliwych. PS. A jeśli dla Ciebie bycie wartościowym człowiekiem jest równoznaczne z płaceniem w Polsce podatków, to chyba mamy różny system wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: Wartosciowi? 13.02.11, 17:57 > Widzę, ze się nie dogadamy. Żyj sobie dalej w swoim pięknym świecie, gdzie praw > o działa jak trzeba. Ja widzę że prawo działa raz dobrze raz źle, Ty widzisz że > jest tylko dobre. Wlasnie nie dziala jak trzeba, bo przez grupke krzykaczy wydawane sa wyroki niezgodne z prawem. Ale oczywiscie "moja racja jest najmojsza" > Pytasz gdzie powiedziałeś, że prawo jest idealne. Z każdej Twojej wypowiedzi to > wynika, chociażby z ostatniej: > > A slyszales o milionach przypadkow, w ktorych prawo zadzialalo jak trzeba > ? Nie? > > No tak, lepiej doszukiwac sie dziury w calym. Jesli dalej interpretujesz te slowa, jako stwierdzenie, ze prawo jest idealne, to wybacz, ale nie umiesz czytac. Ewentualnie to z Twojej strony swiadoma manipulacja. Innych wyjsc nie ma - bo jedyne co CI moge powiedziec, to zebys przeczytal to raz jeszcze. > Jeżeli dla Ciebie przypadek tej kobiety, o którym wspomniałem jest dziurą w cał > ym, to Ci gratuluję i zobaczymy co powiesz jak kiedyś sam staniesz sie taka dzi > urą w całym. Mam sie bac? Musze Cie o czyms poinformowac. W panstwie prawa - a w takim zyjemy - od kazdej decyzji sie mozna odwolac i kazda mozna zaskarzyc. Tak, mozna. Takze nawet jak cos pojdzie nie po mojej mysli, to bede mogl apelowac o zmiane. Ale nie maczuga i wyplakiwaniem sie przed reporterem... > "Przykład z Trybuny Ludu", to przykład Jacka Kurskiego łamiącego przepisy i nie > ponoszącego odpowiedzialności. Pewnie nie słyszałeś? Albo udajesz głupa. W ogól > e widzę, że odpowiadasz tylko na to co Ci wygodne, a to co niewygodne pomijasz. Sa immunitety. Oczywiscie je moze parlament uchylic. Pewnie udasz zdziwionego - bo przeciez nie wiedziales. Coz, jakby posel nie zostal wybrany nie mialby immunitetu - kropka. To, ze Ty nie wiesz jakie jest prawo nie znaczy, ze jest ono - a priori - zle. > Co do poważnych zmian, o których wspominałem to chodzi mi o poważne reformy kra > ju i ściganie prawdziwych przestępców i bandytów, a nie tylko tych których łatw > o złapać. Ale najwyraźniej nie rozumiesz co tu do Ciebie piszę i cały czas odwr > acasz to w inną stronę. Nie odwracam, odpowiadam na kazdy zarzut. Ten np jest idiotyczny - bo lapac trzeba wszystkich (ktorzy cos zrobili), a nie tylko tych, ktorych Ty uznasz za sluszne. Mamy lapac tego, co napada na sklepy, a tego co nie placi podatkow juz nie? No przeciez to bez sensu. > Pojęcie uczciwość rozumiem. Nie jest nieuczciwa osoba, która przekroczy prędkoś > ć na drodze i nie jest nieuczciwa ta rodzina. Niemniej jednak w obu przypadkach > mamy do czynienia ze złamaniem prawa. Wreszcie w czyms zgoda. Dobrze, skoro Mongolowie zlamali prawo - co przyznales - to mozna ich zatrzymac albo wydalic z kraju? > A matka tej rodziny pracowała dla policji i sądów, więc jeżeli jest wg Ciebie t > aka nieuczciwa, to chyba nie najlepiej świadczy o polskich służbach, które praw > a i uczciwości strzegą, czyż nie? No ale Ty pewnie wiesz lepiej kto jest uczciw > y? Sprawa policji nie jest wyrywkowe sprawdzanie, czy ktos jest legalnie w Polsce czy nie. Tak samo jak nie jest ich sprawa to, gdzie ktos sie rozlicza. Polska policja wspolpracuje min. z czeska. I co, ma sprawdzic gdzie odprowadzaja podatki? To sprawa przede wszystkim dla skarbowki...choc nie bez znaczenia w kontekscie ich pozostania w Polsce. (a tym bardziej dostepu do np bezplatnej sluzby zdrowia) > Kończąc, bo mam już dość tej gadki, wydaje Ci się, że jesteś najmądrzejszy i na > podstawie kilku przeczytanych artykułów w prasie możesz lepiej osądzić kogoś n > iż ludzie, którzy wiedzą o sprawie więcej niż Ty. To, ze wykazuje bledy w Twojej argumentacji nie oznacza, ze wypowiadam sie protekcjonalnie, czy wywyzszam. Po prostu zrozum - mylisz sie. W tej sytuacji Mongolowie powinni poniesc konsekwencje - tyle. Fakt, ze ich lubisz i to sympatyczni sasiedzi nie ma tu nic do rzeczy. Apropos, nie musze czytac artykulow - fakty sa takie, ze Mongolowie nie dostali pozwolenia na pozostanie w Polsce - ergo sa nielegalnymi imigrantami Chcesz cos dodac? > To bądź sobie dalej tą alfą i > omegą (tylko zapamiętaj co to jest moralność Kalego, bo tego typu wpadki psują > Twój nieskalany wizerunek) i najsprawiedliwszym wśród prawych i sprawiedliwych Ja man czyste sumienie. Nic zlego nie zrobilem - przeciwnie, bronie slusznej strony, strony nas wsyzstkich...strony prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert1902 Re: Wartosciowi? IP: *.connected.pl 16.02.11, 09:19 Miałem już nie pisać, ale do jednej rzeczy się odniosę: otóż, wyobraź sobie, że wiem że są immunitety, co jest doskonałym przykładem złego prawa. Bo niby czemu są te immunitety? Chyba po to żebyśmy mieli święte krowy. Ale oczywiście według Ciebie wszystko jest w porządku, to jest to wspaniałe prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: Wartosciowi? 16.02.11, 12:44 Szkoda, ze odpisujesz na jedno zdanie. Reszty nie bylo, prawa? Immunitety sa po to, zeby nie bylo na parlamentarzystow nacisku. "Albo zrobisz tak i tak, albo Cie pozwe" - i by sie zaczelo ciaganie po sadach. Przez immunitety tego nie ma. Oczywiscie chronia one jeszcze w wielu innych sytuacjach...ale takich sobie narod wybral, to z czym tu dyskutowac. Jak Ciebie wybiora tez bedziesz mial immunitet. Pewnie nie wiesz, wiec Ci powiem - parlament moze uchylic poslowi immunitet - i jesli zarzuty sa powazne, to zawsze sie tak dzieje. Jesli nie, to sprawiedliwosci i tak nie ucieknie - bo w czasie 1 kadencji niz sie nie przedawni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert1902 Re: Wartosciowi? IP: *.connected.pl 16.02.11, 22:47 Nie odpisuję, bo widzę, że ta dyskusja donikąd nie prowadzi. Nawiasem sam spójrz czy Ty mi na wszystko odpisywałeś. Poza tym widzę tu pewną wybiórczość w traktowaniu prawa: "jeśli zarzuty są poważne". Czyli rozumiem jednak pewne prawa można łamać bezkarnie, a pewne nie. Zero konsekwencji w tym co piszesz. Sensu w dalszej dyskusji nie widzę, dla Ciebie moje argumenty są absurdalne, jak napisałeś trochę wyżej, według mnie Ty masz uprzedzenia i prawo jest dla Ciebie tak święte, że trzeba je egzekwować wszędzie nawet jeśli zdrowy rozsądek mówi co innego. Nie dogadamy się, dlatego już nie komentowałem tego co napisałeś w pozostałej części posta. Znowu bym się z Tobą nie zgodził, potem Ty ze mną, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: Wartosciowi? 18.02.11, 23:21 Na znaczaca wiekszosc. Jesli na cos brakuje Ci odpowiedzi, to napisz prosze - na pewno odpowiem. "Poza tym widzę tu pewną wybiórczość w traktowaniu prawa: "jeśli zarzuty są poważne". Czyli rozumiem jednak pewne prawa można łamać bezkarnie, a pewne nie. Zero konsekwencji w tym co piszesz." Oczywiscie najlepiej wyjac jedno zdanie z kontekstu, dopisac cos od siebie i wychodza takie kwiatki. Co ja mam Ci tlumaczyc? Ze posel oskarzony o napad traci immunitet natychmiast, a za to, ze "ktos cos kiedys widzial i to na pewno ten polityk" - wiec trzeba go pozwac juz nie? Pewnie tego nie wiesz, ale sedziowie tez sa chronieni przez prawo. Pewnie zaraz powiesz, ze po to, zeby bezkarnie je lamac... "Sensu w dalszej dyskusji nie widzę, dla Ciebie moje argumenty są absurdalne, jak napisałeś trochę wyżej, " Poglady w stylu: - nie masz prawa ich oceniac, bo ich nie znasz - prawo jest prawem, ale ja robie swoje - prawo jest niedobre, a Mongolowie sa meczenikami Trudno uznac za racjonalne. Nie wiem tez czemu godzisz sie na finansowanie sluzby zdrowia i edykacji obcokrajowcom, ktorzy nawet w Polsce podatkow nie placa. Jak jestes taki dobry, to plac sam - nie mow, ze wszyscy musza. "według mnie Ty masz uprzedzenia" Tak, wiem. Jak brakuje meryrycznych argumentow najlepiej nazwac rozmowce rasista, faszysta, ksenofobem, czy kimkolwiek innym. W koncu ktos. kto wystawia negatywna ocene Twoim znajomym musi byc zly... "i prawo jest dla Ciebie tak święte, że trzeba je egzekwować wszędzie nawet jeśli zdrowy rozsądek mówi co innego." Prawo jest prawem i musi byc respektowane zawsze. Twoj zdrowy rozsadek nie stawia Cie ponad prawem - ktorego przeciez nie znasz. Skoro prawo jest takie zle, jak piszesz - i stoi w opozycji do zdrowego rozsadu - to moze z niego zrezygnujmy? Moze niech nie bedzie prawa - kazdy bedzie robil, co chce. Bedzie pieknie, prawda? "Nie dogadamy się, dlatego już nie komentowałem tego co napisałeś wpozostałej części posta. Znowu bym się z Tobą nie zgodził, potem Ty ze mną, itd. " Trudno, zebym zgodzil sie z kims kto stawia siebie ponad prawem. Bo on i jego znajomi... Aha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowianin Re: Wartosciowi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 12:27 eminey napisał: > Sa tak wartosciowi, ze nie placa podatkow, a edukacje i opieke zdrowotna maja z > a darmo. > > Pewnie, ze wspaniale - tez bym tak chcial... A wojewoda, "dusza człowiek" jak ściskał im rękę to napewno załatwi im też mieszkanie dla zdobycia poklasku bezrozumnego pospólstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert1902 Re: Wartosciowi? IP: *.connected.pl 13.02.11, 14:17 Sam jesteś bezrozumny. Oni mają mieszkanie. Skąd na świecie tylu idiotów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trebor2091 Re: Wartosciowi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 14:52 Gość portalu: robert1902 napisał(a): > Sam jesteś bezrozumny. Oni mają mieszkanie. Dla Polaków brakuje mieszkań a Oni mają mieszkanie?. Wybudowali sobie, kupili, czy otrzymali, jako "nowi wspaniali" Polacy?. Skąd na świecie tylu idiotów przygłupie.?.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert1902 Re: Wartosciowi? IP: *.connected.pl 13.02.11, 15:56 Tak się składa, że ich znam i wiem, idioto. Idź lecz swoje kompleksy gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt toler... IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.11, 19:42 A na zdjęciu po lewej stronie 4 syn! Tylko o nim nie pisały gazety! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.11, 22:37 Czy komentowanie wiadomosci bez ich czytania to Twój stały obyczaj? A moze nie odrózniasz urzędu ds. Cudzoziemców od sądu? A może jedno i drugie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakauer Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt toler... IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.11, 22:39 Jeszcze Polska nie zginęła ! Mamy kilku obywateli więcej ! Niech żyje przyjaźń polsko-mongolska ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol IP: 77.236.16.* 06.02.11, 06:51 I po to mój pradziadek obronił Kraków przed Mongołami w 1283... Hańba !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
surykat101 Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol 06.02.11, 07:22 Przodkowie wielu polskich rodzin broniło tego kraju przed Niemcami, przez kilkaset lat, prawda. Aż do 1945 roku, z tego co pamiętam. A to chyba troszkę bliższa nam historia. Tak mi się, oczywiście, tylko wydaje. A mimo to, Mniejszość Niemiecka ma stałe dwa miejsca w Parlamencie. Moim zdaniem jak szukasz hańby, albo możliwości dzielenia się ksenofobicznymi poglądami, to szukaj troszkę bliżej, ponieważ się ośmieszasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol IP: 77.236.16.* 06.02.11, 07:39 oczywiście. jak zwykle marksista kulturowy - surykat jak zwykle - dla takiego - ktoś kto ma inne poglądy - to ksenofob, ośmiesza się... zapomniałeś o rasiście, antysemicie i naziście.... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol 06.02.11, 19:11 może spróbuj dowiedzieć się od kogoś, co to ŻART. Odpowiedz Link Zgłoś
surykat101 Koncert poparcia Rodziny Batdavaa - walczymy o oby 06.02.11, 07:24 10.02.2011 - Koncert poparcia Rodziny Batdavaa - walczymy o obywatelstwo Koncert zorganizowany przez przyjaciół Haszy, będący kolejnym etapem akcji, której celem jest otrzymanie przez mongolską rodzinę Batdavaa obywatelstwa polskiego. Zagrają: Serpent Wings, Phantom, Paradygmat, Cztery Koty i Ledwood Pub Kazamaty Kraków ul. Dietla 50 Start o godz. 18:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt toler... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 08:34 Polska ma problem sama ze soba..z Polakami-powiedzmy rdzennymi od wiekow...a jak sobie narobi mniejszosci narodowych,to dopiero bedzie pasztet nie do udzwigniecia. Zawsze z mniejszosciami-problem. A jesli sa to mniejszosci,ktore sie rozmanazaja jak mrowki,to... Musza byc procedery,zeby przyznawac obywatelstwo... Polak w USA tez musi je przejsc...to nie tak hop siup,mowiac lapidarnie. Problem b.powazny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: góral Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol IP: 77.236.26.* 06.02.11, 08:58 problem bardzo poważny zwłaszcza z "procederami" a tak serio to problemem nie są mniejszości same w sobie tylko mniejszości nie potrafiące czy nie chcące się zasymilować - z tego co wiem to akurat tej rodzinie to nie grozi - jeśli ktoś nie rozrabia i nie domaga się "bo mu się należy" vide pewne grupy społeczne w Polsce - to mi nie przeszkadza i niech sobie żyje obok mnie - nie ma problemu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt toler... IP: *.net.autocom.pl 06.02.11, 15:51 Ludzie, a co Wy będziecie mieć z tych Mongołów, że ich tak kochacie? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol 06.02.11, 19:13 bo są fajniejsi niż cały ten rdzenny, piastowski, pszennoburaczany motłoch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowianin Re: Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt tol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 11:59 Gość portalu: Anita napisał(a): > Ludzie, a co Wy będziecie mieć z tych Mongołów, że ich tak kochacie? Mongolizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rak Mongolska rodzina zostaje w Polsce. Pobyt toler... IP: *.ghnet.pl 06.02.11, 20:09 wiadomo chyba za kasy polacy są tacy za kasy robią Odpowiedz Link Zgłoś