Jak się mieszka na Dobrego Pasterza?

07.02.11, 01:19
Ponieważ moja koleżanka szuka mieszkania w okolicy dobrego pasterza-lepkowskiego, zwracam się w prośbą o jakiekolwiek opinię.Czy w okolicy jest szansa dostac się do przedszkola,szkoły,czy są jakieś fajne zajęcia dla 6 latków,czy w okolicy jest jakiś park do spacerów z dziećmi? Czy rano i wieczorem są korki na dobrego pasterza w stronę centrum?No i ogólnie jak się mieszka?Będę wdzięczna za odpowiedzi.
    • szto_tawariszczi Re: Jak się mieszka na Dobrego Pasterza? 07.02.11, 18:47
      Korki - tak. Przez ulicę przepędzają owce. I barany.
    • zbigniew74 Mieszkalem tam 8 lat 07.02.11, 20:08
      olka_krakow napisała:

      > Ponieważ moja koleżanka szuka mieszkania w okolicy dobrego pasterza-lepkowskieg
      > o, zwracam się w prośbą o jakiekolwiek opinię.Czy w okolicy jest szansa dostac
      > się do przedszkola,szkoły,czy są jakieś fajne zajęcia dla 6 latków,czy w okolic
      > y jest jakiś park do spacerów z dziećmi? Czy rano i wieczorem są korki na dobre
      > go pasterza w stronę centrum?No i ogólnie jak się mieszka?Będę wdzięczna za odp
      > owiedzi.

      Nadal jestem mocno związany z osiedlem. Dzieci chodzą so szkoły rejonowej SP2 www.sp2.krakow.pl i do przedszkola rejonowego 178 na Sudolskiej.
      Jest Park Zaczarowanej Dorożki, sporo osiedlowych, koło przychodni na Strzelców jest fajny.

      Niestety 29 Listopada jest wiecznie zakorkowana, rano w stronę centrum po południu w drugą stronę. Mi to nie przeszkadza, jeździmy na Mogilską i Bociana i jest OK. Najważniejsze to unikać 29 Listopada.

      Ogólenie POLECAM, nadal spotykamy się w hallo pizza chociaż sporo sąsiadów już pobudowało się :)
    • wynick Re: Jak się mieszka na Dobrego Pasterza? 08.02.11, 09:37
      Kiedyś była to spokojna, prawie podmiejska ulica z zabudową jednorodzinną.
      W czasach PRL zbudowano blokowisko na Prądniku Czerwonym. Same mieszkania były kiepsko zaprojektowane i wyposażone ale ówcześni urbaniści przestrzegali pewnych norm dotyczących gęstości zabudowy. Mimo wielu wad, Czerwony Prądnik był jednak osiedlem dla ludzi: szkoła, przedszkola, sklepy osiedlowe, boiska, parki, place zabaw, dość dużo zieleni.
      Gdy upadła PRL i zaczął się dziki kapitalizm, trzeba było nadrabiać zaległości i szybko się dorabiać. W związku z tym, na każdej wolnej działce i działeczce w rejonie Czerwonego Prądnika jakiś "deweloper" posadził swojego "kloca" albo całą kupę kloców co kilka metrów.
      Najwybitniejsze przykłady to ogromny i wstrętny jak wielkie nieszczęście zielony kloc Miechowianki czy upakowane na siłę w istniejącą zabudowę bloki przy ul. Słoneckiego.
      Tak zwany "stary" odcinek Dobrego Pasterza (tam gdzie Zbigniew chodzi na pizzę), też został wykorzystany do ostatniego metra kwadratowego
      Ponieważ są jeszcze wolne działki ruszają budowy następnych slumsów zwanych "apartamentowcami", na kilka tysięcy ludzi,, : przy ul. Dobrego Pasterza przed Multikinem po prawej i za, po lewej stronie. Jak to u nas w Krakowie przyjęte, nikt z deweloperów ani magistrackich urzędników nie myśli o infrastrukturze i za kilkanaście miesięcy będziemy mieli w rejonie Dobrego Pasterza powtórkę z ul. Grota Roweckiego: rano nie da się z osiedla wyjechać a wieczorem wrócić. Najtrudniej jest, jak już ktoś wcześniej napisał, pokonać Al. 29 Listopada a wcześniej dostać się na nią. Droga przez Pilotów, Brodowicza i Rondo Mogilskie w godzinach szczytu też już zakorkowana.

      • politykaa są plany odciążenia 29 Listopada 08.02.11, 09:46
        Oczywiście od kilku lat są plany odciążenia 29 Listopada trasą Galicyjską i z drugiej strony ulicą Iwaszki.

        Można poczytać w necie, to oczywiscie plany z niewiadomym terminem realizacji, chociaż patrząc jak nagle pojawia się tramwaj i przebudowa Lipskiej, niczego nie można być pewnym.
Pełna wersja