Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście

17.02.11, 12:09
Siódme nie kradnij, w tym wypadku pomysłu. W ubiegłym miesiącu na łamach Dziennika Polskiego przeprowadzono akcję zbierania pomysłów na usprawnianie komunikacji w Krakowie. Czyżby GW musiała zniżać się do ściągania od innych gazet?
    • Gość: tdkkrk Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.11, 12:13
      Proponuje, aby w dni parzyste jeździły aua z rejestracją parzystą a w dni nie parzyste z nieparzystą oraz wprowadził bym zakaz poruszania się aut po Krakowie osobom bez stałego meldunku z automatu aut zarejestrowanych w Krakowie. Chcesz jeździć po Krakowie ? To się tu zamelduj płać podatki na "lewoskrety i nowy asfalt".
      • terrtt Re: Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście 17.02.11, 13:19
        Przypominam, że polski system finansowania jest tak skonstruowany, iż podatki pobierane przez rząd od kierowców (akcyza i VAT na paliwa) są przeznaczane na nie-drogowe inwestycje, jak szkolnictwo czy dopłaty do ZUS. Natomiast drogi są finansowane z kasy miejskiej, w zamian za co rząd funduje Krakowianom inne społeczne "usługi".

        Dzieje się tak dlatego, żeby uniknąć konfliktu interesów, gdyby pieniądze z akcyzy szły bezpośrednio do kasy miejskiej. Otóż wtedy magistrat, aby zmaksymalizować dochody z jednej strony celowo utrudniałby ruch drogowy, aby samochody spalały jak najwięcej paliwa, a z drugiej zlikwidowałby MPK i marginalizowałby transport zbiorowy, ażeby jak najwięcej ludzi jednak jeździło samochodami.
    • Gość: Zenon Marzenia ściętej głowy IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.11, 12:15
      A ja chciałbym zwrócić uwagę, że przy stałej podaży ziemi oraz stale wzrastającej liczbie samochodów (2 na rodzinę to powoli norma) i liczbie przejazdów (MPK nie jest alternatywą) przepustowość musi się zmniejszać. Nikt temu nie zaradzi, choćby stanął na głowie. Dwa rozwiązania to:
      A) Zwiększenie ilości ziemi (w krótkim okresie nierealne).
      B) Przymusowe ograniczenie ruchu.

      Sorry kierowcy, będzie tylko gorzej. Nowe rozwiązania - estakady, skrzyżowania - tylko zachęcą kierowców do jeszcze bardziej intensywnego korzystania z pojazdów.
      • Gość: aaa Re: Marzenia ściętej głowy IP: *.motorola.com 17.02.11, 13:01
        Guzik prawda. Jak mozna mowic, ze nie da sie poprawic sytuacji, skoro nawet nie ma obwodnicy polnocnej i caly ruch z siodemki idzie przez centrum. Oczywiscie, ze wiele mozna zmienic i poprawic. Przyklad z lewoskretami jest jak najbardziej sensowny - wystarczy sie przejechac alejami, zeby stwierdzic ze nawrocic jest szybciej niz stac na lewoskrecie. Swiatla w Krakowie sa nijak niezsynchronizowane i jest ich zwyczajnie zbyt duzo.
      • terrtt Re: Marzenia ściętej głowy 17.02.11, 13:02
        Samochody jeżdżą po drogach, a nie po ziemi. Naprawdę wystarczy wybudować nowe drogi, żeby Kraków stał się przejezdny. Ponadto Kraków praktycznie nie korzysta z systemów zarządzania ruchem (Simens sprzedał miastu system z lat '70, jak to działa każdy widzi).
        Samochodów już wiele nie przybędzie, kto miał kupić szrota z Niemiec ten kupił.
        • Gość: Zenon Re: Marzenia ściętej głowy IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.11, 13:20
          @terrtt / @aaa

          Chciałbym, żeby tak było, ale praw ekonomii tak łatwo nie zmienicie.

          1) Kto miał kupić szrota, ten kupił, ale miasto się rozrasta i chce(!) się rozrastać. Powstają nowe osiedla, przyjeżdżają nowi mieszkańcy, pojawiają się nowe firmy = nowe pojazdy.

          2) Poza tym zmieniają się oczekiwania społeczne, powstają nowe potrzeby i nowe standardy. Jazda tramwajem do centrum handlowego wielu osobom nie mieści się w głowie, bo jest zbyt niewygodna i uciążliwa. Tacy ludzie zawsze wybiorą auto, choćby mieli stać w korkach.

          3) Ponadto nowe rozwiązania komunikacyjne stymulują ruch. Teraz zawrotka może być szybsza niż lewoskręt na trasie X właśnie dlatego, że 1) część osób stoi na lewoskręcie, 2) część osób rezygnuje z trasy X, chcąc uniknąć kłopotliwego skrętu. Gdy poprawi się sytuacja, więcej osób będzie chciało jeździć trasą X, a więc płynność, przy innych rzeczach bez zmian, się zmniejszy.

          Kraków jest za małym miastem, by dało się zwiększyć podaż ziemi (=wybudować nowe drogi) w szeroko rozumianym centrum. Tego się fizycznie nie da zrobić, nawet gdy wytniemy wszystkie drzewa i zlikwidujemy wszystkie chodniki.
          Jedyne rozwiązanie to przymusowe (nie dobrowolne) wyprowadzenie ruchu z centrum lub zmiana przyzwyczajeń mieszkańców.
          Problem przepustowości dotyczy głównie centrum. Peryferia da się rozwiązać obwodnicami, tu zgoda.
          • terrtt Re: Marzenia ściętej głowy 17.02.11, 21:41
            ad.1. Nowi mieszkańcy budują się nie w centrum, tylko na obrzeżach, gdzie można jeszcze zarezerwować miejsce pod infrastrukturę.
            ad. 2. Niestety czasy ekspansji hipermarketów mamy już za sobą i ci, którzy mają daleko doń raczej nie mają nadziei, żeby się to zmieniło. Ale tu też jest taka sytuacja, jak z kupnem nowych samochodów, kto chciał ten kupił, kto lubi jeździć do galerii handlowych ten już jeździ.
            ad. 3. Polepszanie przepustowości dróg oznacza niby jej pogorszenie? Nie ogarniam tej logiki.
            ad. 4. Owszem, w centrum miast powinno dać się sterować popytem.
            ad. 5. Centrum nie jest celem zdecydowanej większości podróży, a już na pewno nie samochodowych (brak parkingów). Ale niestety obecny układ dróg w Krakowie wymusza przejazdy przez centrum. Przykładowo, aby dostać się z Ruczaju na Wolę Justowską (z peryferii na peryferię) trzeba przejechać przez Aleje (centrum). To to powoduje ciągłe korki w mieście.
            • Gość: Zenon Re: Marzenia ściętej głowy IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.11, 22:40
              ad1./ad2/ad5 Dlaczego ci nowi mieszkańcy nie będą dojeżdżać do GKazimierz/Krakowskiej, na kawę na Rynku, czy do szkół lub sądu w obrębie centrum? Będą. Brak parkingów ich nie zniechęci, tak, jak nie zniechęca ich teraz. Prawdopodobieństwo mandatu jest niskie, a koszt jazdy MPK bardzo wysoki (czas, wygoda). Lepiej krążyć w kółko i polować na skrawek chodnika lub trawnika. SM jest zajęta.

              ad3. Przepustowość P ocenia się przy założeniu, że drogą A przejeżdża X kierowców w czasie T. Ale w dłuższym okresie
              • eminey Re: Marzenia ściętej głowy 19.02.11, 01:53
                > ad3. Przepustowość P ocenia się przy założeniu, że drogą A przejeżdża X kierowc
                > ów w czasie T. Ale w dłuższym okresie
                • Gość: Zenon Re: Marzenia ściętej głowy IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.11, 10:33
                  Dzięki za komentarz. Pisząc o optymalizacji, myślę przede wszystkim o rozwiązaniu teoretycznym, ze szczególnym uwzględnieniem czynników ekonomicznych. Róbmy rzeczy z głową i nie marnujmy pieniędzy. Patrzmy z perspektywy 10-20 lat, a nie 2-5. Zrozummy, że za korki odpowiada szereg czynników, występujących jednocześnie, a nie tylko zła wola lub niekompetencja urzędników (jakby chcieli kierowcy).
    • Gość: francjosef Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 12:38
      Kiedyś napisałem o synchronizacji świateł w Krakowie - zostałem wyśmiany. System Siemensa dla żadnego użytkownika ruchu w Krakowie nie sprawdza się! Piesi zbyt długo czekaja na swoje zielone. Auta tkwia w długich korkach, do tego kumuluje sie sie słaby refleks kierowców przy ruszaniu. Jedyna korzyść- pozorna - uprzywilejowanie MPK. Proszę o odpowiedź ile zyskał na czasie przejazdu tramwaj linii 50 poprzez system Siemensa. Sądzę że ok 5 minut na całej trasie. Koszt - ok 20 mln złotych... A wystarczy wzorem Wiednia, gdzie na ulicach syganlizacji świetlnej jest więcej niż w Krakowie stworzyć prawdziwą zieloną falę... Na Radzikowskiego, Conrada Oplskiej i dalej - takie rozwiązanie wymusza jazdę z odpowiednią prędkościa np 70 km/h, czy 50 km/h - więc są przestrzegane przepisy. Jak to działa? Jeśli ruszymy np spod 1 świateł pod CH Witek w Modlniczce to jadąc z dopuszczalną prędkością zawsze trafimy na zielone po drodze. Aż do krańców np. Nowej Huty? Trudne? nie banalnie proste. Kwestia wyznaczenia tylko odpowiednich ciągów ulic. Np od Wieliczki poprzez Kamieńskiego, Aleje aż na Warszawe, z krótszych to ciąg Kijowskiej...Tak to działa w Eiedniu, i zaręczam, a bywam tam często - że przejężdżając przez miasto dystans ok 35 km ( nie obwodnicą!!) średnia moja prędkość wynosi 50 km/h a czas przejazdu jest ok 45 minut.
      • gervee Re: Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście 17.02.11, 16:24
        Na refleks kierowców przydałby się system "odliczania" na światłach pokazujący, że za chwilę "wskoczy" zielone. Obecnie sytuacja jest taka, że zmiana z czerwonego na zeilone poprzedzona jest bardzo krótkim żółtym co powoduje, że większość kierowców (pierwszych na światłach) zabiera się za ruszanie dopiero po tym jak zielone już jest od kilku sekund. To pierwsi ... a kiedy kolejni? Widzę to codziennie jeżdżąc po mieście. Rezultatem są korki tam gdzie ich nie powinno być. Zamiast "sztywnego pociągu samochodów" mamy ciągnącą się gumę od majtek. Zamiast przejazdu 20 samochodów mamy 5 przetaczających się.
        Co do świateł ... faktycznie jest ich za dużo. Rzeczywistość sama organizuje się lepiej niż próbują organizować ją inni.
    • Gość: wrh Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.scansafe.net 17.02.11, 12:46
      najlepiej i najłatwiej upłynnić ruch w Krakowie mogłoby wyp...lenie całej urzędasowej wierchuszki i zatrudnienie ludzi przede wszystkim myślących i mających chęci do czegokolwiek. I nie skażonych prlowskim myśleniem. No ale na to mieszkańcy Krakowa stracili szanse podczas ostatnich wyborów. Teraz można sobie narzekać do woli.
      • Gość: Tomek_Zielonki Re: Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.ists.pl 17.02.11, 12:57
        Dziękuję władzom za zainstalowanie sygnalizacji na Łokietka/Opolska, dzięki temu nie musimy My Mieszkańcy Zielonek i okolic stać w korkach po pół godziny na Wyki i Pachońskiego tylko zapewniony jest płynny przejazd. Apeluję też o instalację świateł na skrzyżowaniu Pachońskiego i Łokietka i wtedy będzie PERFEKT! I wprowadzcie to udogodnienie na zawsze! A Ci co chca PŁYNNEJ jazdy to niech jada zgodnie z przepisami a nie 100 km/h na Opolskiej!
        • Gość: krakusek Re: Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.11, 13:05
          A zostań chłopie w tych Zielonkach, po co się do Krakowa pchasz ?
        • Gość: m Re: Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: 160.83.30.* 17.02.11, 13:19
          A pewnie, zainstalujmy światła jeszcze na skrzyżowaniu z Łokietka i Pachońskiego - robią się tam straszne korki i jeszcze na Jordanowska i Łokietka - ciężko wyjechać z Jordanowskiej. A jeszcze by sie przydały na Wyki i Pachońskiego i na pewno na Nad Sudołem i Wyki - tu obowiązkowo:)

    • Gość: Krakus Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.11, 13:07
      Bardziej rozbudowana komunikacja miejska tak żeby opłaciło się porzucic samochód na autobus np: linia 152 do Balic lotniska.
      htttp://www.airportsbase.com
    • buj_w_chucie Co do nawrotek to mam inne zdanie 17.02.11, 13:18
      Co prawda zwiekszaja bezpieczenstwo manewru, ale sprawiaja, ze chcac skrecic w lewo trzeba stac dwa razy na tych samych swiatlach (przynajmniej tak jest w Alejach). Mieszkajac w Krk przez pare lat zawsze sie glowilem nad logika tego rozwiazania...
      • nec999 Re: Co do nawrotek to mam inne zdanie 17.02.11, 13:24
        A mi się nawrotki podobają. Problem z nimi jest tylko taki, że na przełączkach jest miejsce dla dwóch samochodów, dzięki czemu często jest taka sytuacja, iż samochód na lewym pasie nie widzi, czy coś jedzie bo auto na prawym pasie mu zasłania widok, natomiast samochód na prawym pasie również nie wjedzie na Aleje, bo akurat prawy pas jest zajęty a lewy wolny. I tak siebie blokują...
      • Gość: FM Re: Co do nawrotek to mam inne zdanie IP: *.sloneczko.net 17.02.11, 14:07
        IMHO chodzi o to, że lewoskręty na skrzyżowaniach lubią się korkować, przez co na Alejach tracilibyśmy jeden pas do skrętu w lewo i tworzyłyby się korki. Tak jest np. pod Kleparzem w kierunku na północ.
        Takie nawrotki korkują się nieco dłużej, choć również zdarza się, że blokują ruch, choćby właśnie na Alejach w okolicy godziny 7.30 (nawrotka za kinem Kijów w kierunku na południe).
      • Gość: FM Re: Co do nawrotek to mam inne zdanie IP: *.sloneczko.net 17.02.11, 14:09
        Druga sprawa - skrzyżowanie wymaga świateł i całkowitego zablokowania ruchu.
        Nawrotki świateł nie mają - nie trzeba zatrzymywać całego ruchu żeby kilka osób mogło skręcić.
    • Gość: MAX Re: Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.11, 14:59
      kto takie bzdury wypisuje ?
      konkurs ...
      a może konkurs na obwodnicę ??
      przecież to jest zadanie inzynierów a nie zwykłych konkursowiczów ... hahaha
    • Gość: gość Refleks IP: 195.117.226.* 17.02.11, 15:25
      Sytuacja byłaby trochę lepsza, gdyby ludzie nie "spali" na skrzyżowaniach ...
      Ile razy jest tak, że jedzie 5 samochodów np. na skręcie w lewo a mogłoby przejechać 10 - niestety kierowca pierwszego samochodu nie zauważył w porę zmiany świateł :-(

      Oczywiście refleks nie zastąpi dróg :-)
    • Gość: Krzysztof K. Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.fema.krakow.pl 17.02.11, 15:27
      Jedyny sensowny głos to chyba głos Pana pod nickiem "francjosef". Tylu bzdur jeszcze nie czytałem! Nawrotki na Alejach były budowane w latach 80 - tych przy o wiele mniejszym ruchu. W tej chwili raczej dość słabo się sprawdzają.
      W Krakowie potrzeba nowych rozwiązań drogowych - chociażby skrzyżowanie Aleje - Prądnicka - Długa. To rozwiązanie niczym z trzeciego świata.
      Niezbędne jest domknięcie obwodnicy dookoła miasta i jej poszerzenie do 3 pasów.
      Docelowym rozwiązaniem powinna być jakaś postać metra, lub tramwaju idącego w długich odcinkach pod ziemią (zwanego także pod nieco dziwaczną nazwą "premetra"). Jakąś taka rzecz mamy w rejonie ronda Mogilskiego. Chodzi o to, by te odcinki były dłuzsze. Taka komunikacja mogłaby być rzeczywiście konkurencyjna w stosunku do indywidualnej komunikacji samochodowej.
      Wreszcie potrzebna jest ta tzw. trzecia obwodnica.
      Pomysły polegające na likwidowaniu sygnalizacji świetlnej mogą być stosowane naprawdę w małym zakresie.
      • Gość: ? Re: Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: 77.236.16.* 17.02.11, 15:32
        blachosmrodziarzom

        podrzucę pomysł zerowej obwodnicy - zlikwidować Planty i zrobić giga-rondo :-0
        • Gość: Karampuck Szanowny Panie / Pani / Inne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.11, 23:36
          Szanowny Panie / Pani / Inne. Zrewanżuję się innym pomysłem: z tą kulturą dyskusji proszę przenieść się na forum Onet. Z poważaniem
      • Gość: ? Krzysztof K - wiemy i zgadzamy sie-zapłacisz za to IP: 151.193.220.* 17.02.11, 17:11
        wiemy wszyscy co można było by zrobić... ale nie ma na to środków.

        W sytuacji obecnego zadłużenia jedyne co można to zoptymalizować istniejący układ komunikacyjny,

        pzdr.
    • Gość: Ufo Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.11, 16:59
      A propos lewoskrętu z 29 Listopada w Dobrego Pasterza - to nie jest dobry przykład, to jest przykład wręcz fatalny! Ewentualna likwidacja możliwości skrętu w Dobrego Pasterza spowoduje, że oba pasy za tym skrzyżowaniem będę totalnie zablokowane. Już teraz bardzo często są zablokowane i ci, którzy wyjeżdżają z Dobrego Pasterza w kierunku miasta nie są stanie w stanie włączyć się do ruchu na 29 Listopada. Wjadą 3-4 auta, reszta czeka i klnie, bo światło zielone, a skrzyżowanie zablokowane. Często naszą jedyną nadzieją jest to, że ktoś jadący 29 Listopada od północy będzie chciał skręcić w lewo, w Dobrego Pasterza właśnie i na jakiś czas przyblokuje ruch na lewym pasie.
    • eminey Pilotow 17.02.11, 17:54
      Pisalem juz o tym do gazety, ale niestety moj list nie zostal wydrukowany.
      Likwidujac lewoskrety z pilotow (jadac od ronda mogilskiego) mozna znacznie usprawnic ruch i zlikwidowac rodzienne korki.
      Z nawrotka problemu nie ma - bo kilkadziesat metrow dalej jest rondo mlynskie.
      • Gość: Ash Re: Pilotow IP: *.n4u.abpl.pl 17.02.11, 20:35
        Korki robią się wcześniej - na Brodowicza i Olszyny. Na Pilotów wystarczy wcześniej zmienić pas na prawy (lewy faktycznie się korkuje przy skręcie do Almy i wcześniejszym) i jedzie się w miarę płynnie. Większym problemem moim zdaniem jest katastrofalny stan nawierzchni na tym odcinku.
        • eminey Re: Pilotow 18.02.11, 22:42
          Na brodowicza i olszyny robia sie wlasnie przez lewoskret przy Almie(Wieniawskiego).
          Skrecajacy w lewo blokuja jeden pas. W ten sposob jazda prosto mozliwa jest tylko pasem prawym.
          Przy jednej zmianie swiatel przez skrzyzowanie kilkanascie aut moze przejechac prawym pasem, a lewym 2-3.

          Oczywiscie, jesli zlikwidujemy lewoskret w Wieniawskiego, a zostawimy go na nastepnych swiatlach, to nie bedzie to zadna zmiana. Ludzie zaczna skrecac...kolo McDonalda.
          Likwidacja obu lewoskretow rozwiaze problem.

          Zwiekszy to liczbe aut na rondzie mlynskim...ale nie bedzie to znaczna roznica.

          Nazywanie tego co jest na pilotow nawierzchnia to przesada. Po tym sie jezdzic nie da!
          Moze jak w ktoryms autobusie urwie sie tam kolo, to ktos to zauwazy - bo skargi zmotoryzowanych trafiaja w proznie...
          • terrtt Re: Pilotow 19.02.11, 15:23
            No właśnie, wydaje mi się że Pilotów w całkiem niedługim czasie powinna i tak przejść gruntowny remont czy też rozbudowę. A do tego czasu pomysł z zamknięciem tego lewoskrętu wcale nie jest głupi, tym bardziej, że Rondo Młyńskie samo z siebie nie tworzy w tą stronę korków, tylko w połączeniu z wiecznie zablokowanym lewym pasem na Pilotów tworzy korki.
    • Gość: leel00 zlikwidowac swiatla na rondach!!!!! IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.11, 18:53
    • Gość: cześ Kolejny bubel od Siemensa IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.11, 19:21
      jw.
    • Gość: balusz Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.02.11, 19:30

      Autor listu to dosyć odważny człowiek. Jak można zarzucić ZIKITowi niemylność, przecież ONI wiedzą lepiej. Ta instytucja ma wypłacane premię nie za usprawnianie ruchu, a za jego spowolnienie-utrudnienie. Podwójna premia nalezy się za brak instalowania zielonych strzałek na nowo budowanych drogach/skrzyżowaniach. Chociażby na rybitwach. Potrójna premia za czerwone światła w nocy. No i premia razy cztery dla tego kto zaproponuje najmniej potrzebne, najbardziej głupkowate światła w mieście. I tak powstały światła na ul.Opolskiej. Z drugiej strony co się dziwić, jakiż inteligentny inżynier ruchu pracowałby za 1800 zł + 300 zł premii. I tak oto mamy nieudaczników i leni którzy zaczepili się w ZIKIcie
    • Gość: Krzycho Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.11, 19:48
      Trzeba osoby odpowiedzialne za organizację ruchu wsadzić do samochodu i jeździć z nimi po Krakowie. Zwłaszcza w godzinach szczytu. Chwilowe obserwacje, czy opinie "zasłyszane" nic nie pomogą. A może by zasięgać opinii osób jeżdżących zawodowo po mieście? Wynajmijcie taksówkę, a cały dzień jazdy, jako dodatkowy pasażer, odpowie na wszystkie pytania. Wystarczy, że taksówka powtórzy kursy z kilku dni, już będzie wiadomo gdzie organizacja jest do ........
    • Gość: eh Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 20:20
      Dajcie spokój; jedyne co skutecznie upłynnia ruch bezkosztowo, to ograniczone używanie samochodu.
      • Gość: blek sabat Re: Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.dsl.krak.bdi.inetia.pl 17.02.11, 20:43
        Bez kosztów dla miasta. Nie dla ludzi.
    • Gość: Dan Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.zax.pl 17.02.11, 23:34
      synchronizacja świateł, stała prędkość... Jak jest 70, jedź 70 nie szybciej... Hamujesz i robi się "sztuczny korek".... Ruszać energiczniej, szybciej na światłach (nie tak, żeby "palić gumę")... Tylko tak, żeby inni za mną jeszcze przejechali na zielonym....
      Usunąć tranzytowy ruch z miasta... Obwodnice Krakowa, gdzie one są? Gdzie jest obwodnica północna i wschodnia S7?
    • Gość: cynamon Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.ghnet.pl 22.02.11, 20:06
      Dziś 29 -ta stoi, dlaczego?? Włączyli światła przy Kuźnicy Kołątajowskiej!!!!! A tak sie świetnie wyjeżdzało . Jutro musze wyjechac pewnie z 20 minut wcześniej zeby odstac swoje na Kuźnicy i zdązyc do pracy :/ Gratuluje pomysłu!!!!
    • Gość: rupicapra Listy. Co naprawdę upłynnia ruch w mieście IP: *.128.23.38.static.crowley.pl 23.02.11, 09:39
      Jakiś czas temu była mowa o tym, że światła na 29 listopada nie będą włączane, ponieważ znacznie ułatwia to ruch na wyjazdówce z Krakowa. Czyżby ktoś z z Zarządu sprawdzał czy to prawda? Kosztowało mnie to wczoraj 30 minut dłuższej jazdy powrotnej do domu a dzisiaj spowolniony ruch zaczynał się już na zakrętach w Michałowicach. Jeżeli nie da się tych świateł wyłaczyć to może niech będą na tyle długie, żeby nie korkowały całkowicie wjazdu do miasta.
      przez tyle miesięcy był spokój. Może ktoś wie z jakiego powodu znowu je włączono?
      Przecież kierowcy wzajemnie stosowali na skrzyżowaniu "zamek" a piesi nie mieli problemów z przechodzeniem, bo sama wielokrotnie ich przepuszczałam i inni robili to samo.
      Litości!!!!!!!!!!
      To apel do decydentów, którzy chyba tamtędy w ogóle nie jeżdżą.
      Po co psuć to co jako tako działa????????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja