Prof. Jacek Purchla: Śmierć Krakowowi nie grozi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 18:58
Wspaniale, że Pan prof. napisał książki, a redaktor zadawał pytania- tyle, że ŻADNYCH konkretów nie ma w tym tekście.
Pada za to stwierdzenie:

"Śmierć Krakowowi nie grozi, ale miasto pilnie potrzebuje długofalowej wizji, która uchroni je przed letargiem. Dla Krakowa trzeba szybko znaleźć miejsce w sieci osadniczej Nowej Europy, adekwatne do jego potencjału. To zadanie dla Polski."

Mnie się wydaje, że to zwykły bełkot i jakkolwiek na pewno Pan prof. tego nie chciał, to tak wyszło. Jako mieszkańcy wiemy już co robić- oczekiwać od Polski wypełnienia zadania oraz udać się na poszukiwania miejsca Krakowa w sieci osadniczej Nowej Europy. Dobrze byłoby też uzyskać jakoś, nie wiem, zamówić/kupić, długofalową wizję.
    • Gość: ptak Prof. Jacek Purchla: Śmierć Krakowowi nie grozi IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.11, 19:10
      Dopóki Kraków nie wyzwoli się z tego profesorsko-ujotowskiego zaduchu nie będzie w tym mieście żadnej nowej jakości czy nowoczesnej wizji. Wraz z dobrym samopoczuciem wyalienowanej braci profesorskiej oraz zamożnych właścicieli kamienic i lokali w Śródmieściu, będziemy tylko oglądali plecy już nie tylko stolicy, ale również Wrocławia i Trójmiasta. Ten filozoficzno-historyzujący bełkot wychodzi mi już bokiem. Ile można gadać na temat roli Krakowa i jego misji dziejowej? Może by tak coś realnego stworzyć, zbudować, zainicjować, przełamać obecne bariery - nie - tylko smętne gadanie, podlane naukowym sosem.
    • Gość: krakauer Prof. Jacek Purchla: Śmierć Krakowowi nie grozi IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.11, 19:39
      prof. Purchla śmie pouczać krakowian i władze centralne o tym jak mają rozwijać swój kraj. przypatrzmy się zatem sukcesom z jakimi pan prof. Purchla rozwija powierzone mu MCK przez czas swojego jedynowładztwa ?
      1. Czy MCK jest znanym w regionie - kraju - europie - świecie ? ośrodkiem myśli i spotkań ? (think-tankim ?)
      2. Czy z wytworami pracy intelektualnej MCK ktokolwiek polemizuje lub uznaje je za prawde objawioną ? (ktoś na świecie, regionie a może w okolicznych wioskach)
      3. A może MCK jest zwykłą zapyziałą dziurą dla pseudo-autorytetów rezerwujących sobie prawo do przemądrzania się i objawiania narodowi i wszem i wobec jedynej prawdy objawionej?
      4. Co Kraków - Region i Kraj ma z MCK ? - poza byciem pozycją w budżecie.
      5. Czy prof. Purchla w swojej wizji zbawienia Krakowa i uczynienia go stolicą wszechświata - LICZY KASĘ ? czyli odnosi się do możliwości ?
      Mimo wszystko pozdrowienia i szacunek dla dorobku pana profesora, szkoda że za wszelką cenę próbuje pan robić z siebie naukowego - celebrytę.
    • Gość: imd Prof. Jacek Purchla: Śmierć Krakowowi nie grozi IP: 77.236.24.* 19.02.11, 21:45
      "Rozpatrując kwestie dziedzictwa w kontekście urbanistycznym, za każdym razem musimy umieć zidentyfikować jego szczególne wartości i zdefiniować reguły zrównoważonego rozwoju, w który wpisane być winny zabytkowe zasoby. Dla harmonijnego sterowania przeobrażeniami centrum Krakowa samorząd pilnie potrzebuje skutecznych narzędzi, również planistycznych"
      ??? Jak przemówienie z dawych czasów, a szkoda...
    • Gość: franek Purchla jest mało konkretny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 22:08
      Purchla jest mało konkretny. Odwołuje się do tradycji (policentrycznej, czy jak to sobie szumnie nazwał) zamiast do racjonalnych argumentów. Spodziewałbym się lepszej argumentacji po profesorze. Chciałby, aby ktoś (w tym przypadku budżet centralny) sponsorował miasto bezwarunkowo. To bardzo naiwne oczekiwanie, w końcu kto płaci to powinien wymagać.

      Kraków tymczasem to miasto, owszem, potencjału, ale głównie zmarnowanego. To miasto Jacka "Niedasię" Majchrowskiego. Miasto małego szwindlu (uwaga: nie twierdzę, że w innych miastach w Polsce jest lepiej. Może jest lepiej, może jest gorzej - to nie jest temat tej dyskusji). Miasto urażonych ambicji, zdominowane przez prowincjonalizm, z dziewiętnastowiecznym podejściem do komunikacji miejskiej i urbanizmu (przepraszam XIX wiek, naprawdę sobie na to porównanie nie zasłużył). Miasto, które się cieszy, że jest lepiej niż było wczoraj, zamiast zastanowiać się jak zrobić, żeby jutro i pojutrze było lepiej (przepraszam te wszystkie jednostki, które zaprzeczają temu trendowi; dzięki nim coś w Krakowie się jednak dzieje pozytywnego...).
    • Gość: pik Nie wiedziałem... IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 00:00
      że Pan profesor wybierał między prezydenturą a dyrektorowaniem. To już lekka bufonada :)
      • Gość: a10 Przepraszam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.11, 15:38
        ... a poza tym coś wiedziałeś? Cokolwiek?

        Bo tekst jest taki, jakbyś mieszkał w innym mieście od zawsze do teraz.
    • Gość: p Prof. Jacek Purchla: Śmierć Krakowowi nie grozi IP: *.60.citypartner.pl 20.02.11, 01:51
      bla bla bla... i tyle :/
    • Gość: Elche Facet operuje jakim hermetycznych IP: *.play-internet.pl 20.02.11, 08:42
      oderwanym od problemów rzeczywistości "naukowym" bełkotem. My czekamy od naukowców rozwiązywania problemów, a nie branżowej papki językowej, z której nic nie wynika.
      • Gość: a10 "My" to znaczy kto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.11, 16:18
        Ty i Twoi koledzy (równie oczytani)?
        Bo ja nie.
        Ja widzę, ze Hajok przyszedł na wywiad przygotowany, i że poruszane są w gruntownie przemyślany sposób kwestie najistotniejsze dla długofalowego rozwoju miasta.
        A że TY i TWOI koledzy tego nie rozumiecie?

        No wyrazy współczucia doprawdy.
        Przecież ja się temu nie dziwię, bo JM z JAKICHŚ powodów wygrywa w Krakowie wybory prezydenckie. Ma oddany - oświecony elektorat, i nareszcie wychował już sobie własne pokolenie nieoczytanych durniów i lasek ze sztucznymi rzęsami.

        Jeśli gość (JP) jest specjalistą od rozwoju miast solidnej europejskiej klasy, to nie sądź, że za każdym razem będzie się starał zniżyć do poziomu, na którym zrozumie go każdy burak, z tzw. dyplomem KSW, czy jak to się tam teraz nazywa (Akademia Zabłocka).
        On ma - jak sądzę - do roboty dużo poważniejsze rzeczy, niż zwracanie uwagi na komentarze niedouków.
        Nawet takich niedouków, którzy - jak ćma do świecy - lezą w chińskie oferty dostępu do Internetu, zdumpingowane na chama (Play).

        W ubiegłym roku 52% Rodaków - Szaraków nie miało w rękach żadnej książki (nawet telefonicznej) . Skutki wreszcie wylezą na wierzch.

        Odpowiedź nie jest wymagana.
        • Gość: krakauer purchla = celebryta (niestety) IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.11, 20:49
          Co nie przeczy tezie że Purchla ulega celebrytyzacji, pokaż mi te światowe metropolie któe się tak bujnie i wspaniale rozwijają w wyniku zaszczepienia wizji i sposobu rozwoju zrodzonego w think tanku profl Purchli ? pokaż mi chociaż wieś ! (jak u Kracika) albo chociaż płytę chodnikową (jak u tuska - wyremontowany ciąg al. Ujazdowskich) !!!!! No pokaż mi to ozywione dzieło implementacji mysli prof. Purchli - politologa czy też historyka i ekonomisty po AE :)
          no pokaż ? mombassa ? new york ? pekin ? belrin ? ha ha ha
          • Gość: a10 Krakauer? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.11, 00:26
            Ty sobie szukasz partnerów do rozmowy na swoim poziomie? Ja Ci nie pomogę.

            Mogę co najwyżej zwrócić Ci uwagę, że wszyscy pokładają się po ziemi z Twoich bzdur, nawet Gazeta zwróciła na nie uwagę, bo nap... lasz na wszystko, co tylko żywe i na drzewo nie ucieka - za wyjątkiem Twojego ukochanego prezia.

            Tych jest chłopie zwyczajnie niedouczony, co w waszym magistracie jest standardem. Purchla opowiada o rzeczach, spośród których nie rozumiesz nawet wielu wyrazów, a co dopiero mówić o znaczeniu tez?

            Pozdrów Oldtime, bo się Twój koleżka z klubu coś ostatnio zaopuścił w reklamowaniu jedynie słusznego prezydęta. I cofną mu premię. Albo nie daj boże zabronią mu służbowo spotykać się z dziewczynką ze Straży Miejskiej. I dopiero będzie.
            • Gość: krakauer Krakauer uber alles ! IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.11, 17:22
              Oj oj oj boli Cię co ? nie jest dobrze jak się nie ma argumentów ... a bolesna prawda w oczka kuje... Wówczas co - najprościej opluć, zwyzywać, tak czy inaczej - zaatakować ad personam, ba powołać się na niesformalizowaną większość, a nawet na redakcję - której rzekomo coś insynuujesz nie odróżniając docenienia vox populi od dezaprobaty.

              Martwi mnie postawa jaką reprezentujesz - typowa dla kłamców z PO którzy sprzedają nasz kraj za bezcen i marnują nasze szanse rozwojowe, i niestety nie ma już z kim dyskutować. Ilość forumowiczów, którzy nie wiedzą że nie wiedzą przeraża.
              Mimo wszystko pozytywnie pozdrawiam.

              ps. do wszystkiego trzeba mieć poczucie humoru i umieć je dostrzegać w wypowiedziach innych osób.
              ps.2 czekam na pierwsza pracę doktorską na temat "Fenomenu Krakauera na krakowskim forum Gazety W."
    • Gość: Pik Pok Myśl polityczna IP: *.play-internet.pl 20.02.11, 11:34
      Myśl polityczna zawarta we wstępnych fragmentach wywiadu jest mniej więcej taka: "Gydbyście, o nierozumni krakowianie!, powierzyli Unii Demokratycznej w początku lat 90. mandat do rządzenia miastem na lat 20, tak jak nieprzymierzając ja rządziłem w MCK, i się potem polityką nie interesowali, ale dali mądrym ludziom rządzić, to dziś byłoby ho! ho! hooo! hoooooo! hoooooooo!"
      • Gość: a10 Nie nudzi Ci się produkcja nicków? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.11, 16:20
        drobny kombinatorze na zlecenie?
    • czesiekkk Re: Prof. Jacek Purchla: Śmierć Krakowowi nie gro 20.02.11, 12:56
      Młodzi i ambitni już się z Krakowa dawno wyprowadzili i to dotyczy tak dziennikarzy, aktorów jak i ekonomistów, urzędników i każdego kto w Krakowie ma już sufit, dalej kariery nie zrobisz, bo Kraków to prowinicja.
      Zaduch humanistyczny, miasto muzeów, ciągle przybywają nowe, jedyny cenny eksponat "Dama z gronostajem" już dawno jest poza Krakowem. Politycy krakowscy wszelkich opcji nie lobbujący za miastem i regionem. Do tego wszystkiego tani turyści z Wysp przez których Kraków staję się takim zarzyganym nadmorskim miasteczkiem hiszpańskim.
      Do tego kilka centrum usług księgowych pod miastem, jakieś call center w mieści do obsługi firm z Warszawy. Ot i wszystko, nuda, galicyjska muzealna nuda, w której nic się nie dzieje, poza budową torów tramwajowych, bo deweloperzy postawili bloki w szczerych polach i władza samorządowa buduje, bo nie chce przegrać wyborów.
    • cowgirl_ride Prof. Jacek Purchla: Śmierć Krakowowi nie grozi 20.02.11, 19:12
      Blah, blah, blah...
      Chodziłam w Krakowie do liceum i studiowałam. Potem wyjechałam. Odwiedziłam to miasto po 10 latach. Nie zmieniło się NIC. Znów miałam długą przerwę w odwiedzaniu Krakowa. Był rok 2004. I, znów, NIC się nie zmieniło...Dodam, dla wyjaśnienia, że te moje "powroty" nie oznaczały odwiedzin weekendowych. Moja Mama mieszka w Krakowie, wracałam, żeby spróbować tam żyć...Nie, to nie nie dla mnie...Tam absolutnie "nie dzieje się nic", jak śpiewa Grzegorz Turnau, skądinąd, krakowski artysta...Mówię o całokształcie a nie o pojedyńczych wydarzeniach, rzecz jasna...
      • Gość: imd Re: Prof. Jacek Purchla: Śmierć Krakowowi nie gro IP: 77.236.24.* 20.02.11, 19:23
        a CO niby miałoby się wydarzyć i o jakiej części Krakowa mówimy? bo na przykład na Ruczaju czy Górce Narodowej to się dużo wydarzyło. Przy Dworcu Głównym również. Złego zresztą.
    • Gość: stefanTelafan Aktorzy to klasa kreatywna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 22:08
      Może sportowcy też?
    • Gość: PO Prof. Jacek Purchla: Śmierć Krakowowi nie grozi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 04:46
      CAŁKOWICIE SIĘ ZGADZAM Z PROFESOREM.
      wwwiercioch.blog.onet.pl/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja