Dodaj do ulubionych

Sposób na hotel: kary czy współpraca?

IP: 77.236.25.* 02.03.11, 09:11
Rozumiem ,że Kraków odbierze działkę ,odda pieniądze jakie wzięli za sprzedaż działki w 1998r. a następnie zainkasuje kary i zaległe opłaty od inwestora . Z artykułów w tej sprawie dziennikarze tak piszą ,że można wnioskować ,że Kraków nie dość ,że odbierze działkę to jeszcze nic nie zapłaci i dodatkowo naliczy ponad 10 milionów co wydaje się absurdalne.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc123 Sposób na hotel: kary czy współpraca? IP: *.ip.netia.com.pl 02.03.11, 10:24
      "- Sytuacja jest absurdalna. To tak jakby karać konia za to, że za wolno ciągnie wóz, dokładając na niego kolejne ciężary - mówi Włodzimierz Jędruszak, przedstawiciel firmy FISHEYE Property Establishment. - Kary przynoszą odwrotny rezultat. Jeżeli deweloper ma kłopoty finansowe uniemożliwiające realizację inwestycji, miasto, zamiast nakładać kolejne opłaty, powinno z nim współpracować, żeby sprzedać teren firmie, która obiekt postawi. Bez roszczeń. Inaczej po wieloletnim procesie miastu pozostanie niezagospodarowany teren, którym nikt się nie zainteresuje. Tak jak stało się w przypadku motelu Krak - dodaje."

      Ciekaw jestem czy p. Jędruszak tez by mial tyle wyrozumialosci dla miasta gdyby sytuacja byla odwrotna i miasto nie dotrzymało umowy.
      Po to sa kary umowne aby je stosowac. Jezeli teraz miasto nie wyegzekwuje tych kar to pokaze innym inwestorom ze jest slabe i kazda nastepna umowe zawarta z miastem mozna sobie zmieniac do woli a zapisane kary umowne do niczego nie obliguja.


    • Gość: czytelnik Re: Sposób na hotel: kary czy współpraca? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.03.11, 11:45
      Już sam fakt, że posługujesz się terminem "Kraków sprzedał działkę" pokazuje, że niewiele wiesz o rodzajach własności gruntu.
      Nie sprzedał, a jedynie wydzierżawił na określony, zapisany w umowie dzierżawy cel. Skoro dzierżawiący celu nie zrealizował Kraków ma prawo się z dzierżawy wycofać. Więc tak - jest taka możliwość, że nie tylko Kraków nic nie zapłaci, to jeszcze za okres dzierżawy będzie mógł dochodzić odszkodowania.
    • zderzenie.szarych.komorek "IIIiuio" - przeczytaj artykuł a nie pisz bzdur !! 02.03.11, 12:03
      Gmina Kraków nie sprzedała działki tylko ją oddała w użytkowanie wieczyste ! Jeśli nie wiesz, czym się różni prawo własności od prawa wieczystego użytkowania, to albo się tego naucz albo się nie odzywaj !

      Podstawowa cecha użytkowania wieczystego to to, że oddający w użytkowanie pozostaje właścicielem gruntu i pobiera z tego tytułu opłatę roczną od użytkownika (za Wikipedią).

      Zatem gmina Kraków jest wciąż właścicielem wspomnianej w artykule działki i jeśli warunki umowy użytkowania wieczystego zostały złamane przez użytkownika działki - to ma gmina ma prawo wypowiedzieć umowę.

      Ujadasz w interesie nieuczciwego bądź niewydarzonego inwestora - jak ktoś nie wie jak się prowadzi interesy, to niech się za to nie zabiera - wciąż jest dużo pracy "na zmywaku" w całej Europie.
      • Gość: y45 y54 Re: "IIIiuio" - przeczytaj artykuł a nie pisz bzd IP: *.aster.pl 02.03.11, 21:32
        Nie pier...l jeden z drugim bo na kilometr widać ,że nie jesteś prawnikiem a strugasz mędrka . Prawo wieczystego użytkowania jest bardzo bliskie prawa własności i w języku prawniczym uzywa sie określenia sprzedaż prawa uzytkowania ,czyli zbycie tego prawa na rzecz innej niż dotychczasowy uzytkownik osoby .Kraków sprzedał to prawo a opłaty za dzierżawe pobiera osobno . Sprzedaż mówi się skrótowo zamiast pisać oddanie w wieczyste uzytkowanie i co tutaj deliberować . Nie może być natomiast tak ,że Kraków odbierze działkę i weźmie jeszcze raz 58 mln a później znów odbierze i znów weźmie 58 mln i tak do wyczerpania zapasu nabywców prawa wieczystego użytkowania . Miasto ma bowiem bezpośredni wpływ na zgody w zakresie zabudowy i może utrudniać terminową realizację inwestycji po to by wielokrotnie uzyskać wpływy za ten sam grunt .
    • Gość: myslacy Czy pan W. jest ułomny? IP: *.ver.abpl.pl 02.03.11, 12:36
      Czy Pan W. jest osobą ułomną lub ubezwłasnowolnioną? Jeżeli tak, to przepraszam i rozumiem wypowiedź. Może ktoś powinien się tym zainteresować? Z wypowiedzi tego pana wynika, że nie wszystko z nim w porządku.

      Firma podpisała umowę na wieczyste, zobowiązała się do realizacji i z umowy się nie wywiązała w żadnym stopniu.
      W nagrodę chciałby jeszcze kupić działkę na własność? Postawić biedronkę?

      Mam nadzieję, że sąd będzie sprawiedliwy i wyciągnie konsekwencje od pseudo inwestora: przywali wszystkie kary umowne wraz z maksymalnymi odsetkami, koszty sądowe i zarządzi ich egzekucję.
      Nie życzę źle - mam nadzieję, że poza szybki bankructwem gorzej nie będzie.
      • Gość: Eksterminator Re: Czy pan W. jest ułomny? IP: *.182.239.32.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.03.11, 23:25
        Owszem, strzał w dziesiątkę co do tego pana. Pionek i sługus (polecam ktokogo.pl) ... Standardowa procedura - słodkie pierdzenie, obiecywanie, wydawanie nie swoich pieniędzy, a jak się nie uda to gorzkie żale, bo miasto jest bee. Ten projekt z założenia był nie do zrealizowania przy tej cenie, która została zapłacona za uw gruntu. Miasto narzuciło zbyt dużo ogólnodostępnych miejsc parkingowych. W takim wypadku cena powinna być odpowiednio zdyskontowana. Ale przecież w czasach dobrobytu nikt nie liczył się z cenami, bo jeden idiota z drugim uważał, że ceny będą rosnąć w nieskończoność. Za głupotę trzeba płacić, odebrać grunt i niech barany bankrutują :)
    • aarvedui biedna mafia deweloperska płacze i żali się 02.03.11, 15:21
      "oto złe i niewdzięczne miasto chce od nas egzekwować jakąś tam umowę. OD NAS - błogosławionych INWESTORÓW. przecież to zwykła umowa, każdemu może się noga powinąć, a zwłaszcza nam, a w ogóle to miasto zmusiło nas do jej podpisania i nasz negocjator był chory na chorobę filipińską, i to się nie liczy. i w ogóle to wszyscy powinni obrzucić nas pieniędzmi , no bo my inwestujemy, że ho-ho i w ogóle jesteśmy tacy milutcy."
    • Gość: Lilek Użytkowanie wieczyste IP: *.62-188.cust.bluewin.ch 02.03.11, 21:09
      Drodzy forumowicze, po co tyle zaciekłości? Jak ktoś nie jest prawnikiem albo nie ma na codzień do czynienia z nieruchomościami, nie bardzo widzi różnicę między własnością a użytkowaniem wieczystym.
      1. Własność nieruchomości - Twoja, teoretycznie masz prawo zrobić co chcesz, co roku płacisz podatek od nieruchomości wg stawek obowiązujących w danej gminie.
      2. Użytkowanie wieczyste - długtrwała dzierżawa od Skarbu Państwa albo Gminy, zwykle na 99lat. Użytkownik wieczysty płaci coroczną opłatę za użytkowanie gruntu, zależną od wartości gruntu. Stąd często słyszymy o podwyżkach za użytkowanie wieczyste. Za to nie ma od gruntu podatku od nieruchomości. Użytkowanie wieczyste gruntu niezabuowanego często określa cel na jaki został przeznaczony, np na usługi związane ze służbą zdrowia. Wtedy użytkownik wieczysty nie może zbudować hotelu tylko szpital albo przychodnię. Gdy Użytkownik Wieczysty (UW) w tym wypadku jednak uprze się, Gmina się zgodzi, to wtedy UW zapłaci na rzecz Gminy opłatę związaną ze zmianą celu użytkowania wieczystego. Niezrealizowanie celu użytkowania wieczystego uprawnia Gminę o rozwiązania umowy. Miasto Kraków z tej opcji skorzystało. Należą się Miastu zaległe opłaty , jeżeli o UW ich nie uiszczał. Wszak gmina nikomu nie będzie robić prezentu. A że obecny użytkownik robi raban, to nic dziwnego.
      Jak wyraźnie jest artykule zpisane, tej opcji nie może wykorzystać Łódź, bo grunt sprzedała.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka