Krakowski comber

03.03.11, 13:49
O krakowskim combrze wspomina, wśród opisu różnych zabaw zapustnych, Jędrzej Kitowicz w Opisie obyczajów za panowania Augusta III: „[..] przekupki sprawiały sobie ochotę, najęły muzykantów, naznosiły rozmaitego jadła i trunków i w środku rynku, na ulicy, choćby po największym błocie tańcowały; kogo tylko z mężczyzn mogły złapać, ciągnęły do tańca”.
pl.wikipedia.org/wiki/Comber_(zwyczaj)
    • bombullo Re: Krakowski comber 03.03.11, 18:52
      Dodajmy,ze w 1696 doszlo do tragicznych wydarzen w "Tlusty czwartek".
      Jak pisza kronikarze:
      "na comber jednak w nadziei nietrudnego lupu,przyszla banda hultajow,ktorzy w jakiejs chwili,
      rzuciwszy sie na roztanczone przekupki "owe lancuchy i ubior z bab gwaltem zdejmywali",az
      wezwac musiano na pomoc piechote zamkowa.Ta zas wobec liczebnosci bandy uzyla broni.
      "Kilkanascie trupem owych polozyli,nabili,narabali"
      Wypadek ow z roku 1796 nikogo jednak od udzialu w zabawie na przyszlosc nie odstraszyl.
      Comber krakowski obchodzony byl i w nastpnym,XVIII wieku,tak samo hucznie i wesolo.
      Wspominaja o nimKitowicz,Krasicki,Zaluski.Kres przyniosla mu dopiero epoka porozbiorowa.
      Ostatni comber krakowski odbyl sie w 1851 roku.

      Wiecej w temacie combra znajdziecie w ksiazce Andrzeja Hamerlinskiego-Dzierozynskiego
      pt."Farfalki sarmackie & romantyczne" wydawnictwo ISKRY,1988r.
      Polecam z czystym sumieniem.Czas przeczytania ksiazki nie bedzie czasem starconym!
      • rita100 Re: Krakowski comber 03.03.11, 21:58
        A ja jestem na lekturze o sołtysie Kierdziołku.
        Inne mamy dziś czasy. Comber nikt już nie pamięta. Wszyscy się śpieszymy, a w tym dniu szczególnie jest pociąg do pączków. Jeden taki dziś zjadł aż 12 pączków w ciągu 5 minut.
        Mój rekord to 3 pączki i tyle, choć powinnam zjeść jak najwięcej, bo jak mówią, kobieta w tym dniu jest tyle watra ile waży ;))))

        Ale podrożały nam te pączki.
        • rita100 Re: Krakowski comber 03.03.11, 22:30
          Skąd wziął się ten comber? Legenda mówi, że w XVII w. żył w Krakowie zły
          burmistrz o nazwisku Comber, gnębiący przekupki. W dniu jego śmierci, a był to
          czwartek, przekupki urządziły wielkie przyjęcie, smażąc góry pączków.
          Legenda ta jest oczywiście nieprawdziwa.
          info.wiara.pl/doc/186607.Tlusty-czwartek-Dzien-paczka
        • sibeliuss Re: Krakowski comber 03.03.11, 23:59
          A swoją drogą szkoda, że tyle obyczajów przepadło :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja