Dama z gronostajem wróci dopiero jesienią?

IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 17:16
Burżuje !
Arystokraci !
Oddajcie narodowi to co wasi przodkowie wyrwali mu swoimi krwawymi szponami !
Bezczelność dziedziców nie ma żadnych granic.
Pamiętajmy tych co im SS podstawiała wagony w 39/40 do wywózki dóbr rodowych do Szwajcarii !
Arystokracja hańbą Polski - przehandlowała I RP
    • Gość: Krk Dama z gronostajem wróci dopiero jesienią? IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.11, 17:18
      To jest dobro narodowe nie można nim handlować w nieskończoność! Dama powinna pozostać w Krakowie jeżeli ktoś będzie miał ochotę ją zobaczyć to powinien tu przyjechać!! Głupota ludzka nie zna granic!!
    • Gość: x Dama z gronostajem wróci dopiero jesienią? IP: *.geod.agh.edu.pl 03.03.11, 18:02
      Pamiętacie Państwo anegdotę o Stańczyku i królu Zygmuncie Starym?
      Król dał sporą sumę pieniędzy jakiemuś bodajże Włochowi na zakup ksiąg uczonych na zachodzie Europy. Sprawa była głośna na dworze, dowiedział się o niej i Stańczyk.
      Pewnego dnia król (K) spotkał swojego błazna (S) i wywiązała się taka mniej więcej rozmowa:
      K: No i kogóż Stańczyku wpisałeś tym razem na swoją listę głupców?
      S: Zygmunta też wpisałem ...
      K: A za cóż to Stańczyku?
      S: Za pieniądze dane temu Włochowi(?) na księgi!
      K: A co zrobisz Stańczyku, gdy Włoch(?) wróci i księgi przywiezie?
      S: Wtedy skreślę z mej listy Zygmunta a wpiszę Włocha(?) ...

      Pytanie dla dociekliwych: dlaczego Warszawa dopomogła w wywiezienu "Damy" z Krakowa?

    • Gość: precz ze stolycą toż to absurd pokazujący warszawskiego okupanta IP: 93.159.164.* 03.03.11, 18:19
      prawdziwą naturę - oraz naturę jego okupacji! Za karę, że "warszawa" nie zgadza się na wyjazd Domy do zaprzyjaźnionego Berlina obraz pozostanie w....... Wraszawie!? a co Kraków tu zawinił? Wszak Dama jest prywatną własnością i nikt tego nie kwestionuje a Kraków to Cesarska i Królewska Galicja i żadne "narodowe uroszczenia" warszawskiej czyli obcej władzy nie są przez Kraków zawinione. To ukartowany spisek warszawskich urzędasów, którym nie wsmak jest coś wartościowego poza zasięgiem stołecznych łapsk!
    • cowgirl_ride Dama z gronostajem wróci dopiero jesienią? 03.03.11, 19:10
      Blah, blah, blah...
      O co, tyle krzyku? O kiepski, niedokończony portret, pędzla nieznanego malarza, który został okrzyknięty arcydziełem Leonarda, przez żądnego sławy XIX-to wiecznego historyka sztuki? Na tym przykładzie doskonale widać jakie kardynalne błędy można zrobić w atrybucji, jeśli się koniecznie chce dopasowć obraz do założonej, a priori, tezy.
      Obecny szum medialny tylko wzmacnia chęć do wypożyczania tego "arcydzieła".
      Czas najwyższy, żeby ktoś miał odwagę powiedzieć, że "król jest nagi" czyli, że to ani Leonardo, ani Cecylia Gallerani ani gronostaj ani arcydzieło...
      Dla ułatwienia dodam, że są historycy sztuki, którzy odmawiają Leonardowi tego dzieła bo zbyt wiele jest wątpliwości dotyczących tego obrazu i nie ma żadnego dowodu wprost na potwierdzenie atrybucji.
      • Gość: precz ze stolycą Re: Dama z gronostajem wróci dopiero jesienią? IP: 93.159.164.* 03.03.11, 19:15
        fakt, też o tym słyszełem (raczej czytałem) ale nigdy w Polsce.
        możesz rzucić cos więcej np. jakiś autorów albo link gdzie tego szukać (nie jestem historykiem sztuki więc mam braki warsztatu)
        • cowgirl_ride Re: Dama z gronostajem wróci dopiero jesienią? 03.03.11, 19:38
          Szczerze mówiąc nie przeszukiwałam sieci pod tym kątem, to co wiem pochodzi z takich, zapomnianych już obecnie wynalazków jak książki ;) i branżowe periodyki. Trochę było polemik w połowie lat 90-tych, kiedy obraz ten wyjechał do USA i był prezentowany, wraz z będącym w posiadaniu National Gallery of Art w Waszyngtonie, portretem Ginevry dei Benci na wystawie "Circa 1492" .Ciekawostką jest fakt, że oba te obrazy (Ginevra jest malarsko o niebo lepsza) służą do wzajemnego potwierdzania swoich atrybucji.
          Kłopot polega na tym, że kilka osób o głośnych nazwiskach uznaje ten obraz za dzieło Leonarda więc trzeba mieć równie dobre nazwisko w branży, żeby próbować dyskutować. Po za tym, nikt nie zgodzi się na badania obrazu jeśli badacz będzie chciał wykazać, że nie jest to Leonardo. Dodatkowo, żaden z "wielkich", jeśli nawet zmienił zdanie, nie powie tego publicznie bo uważano by, że się zbłaźnił, wcześniej przypisując obraz da Vinciemu...Trochę błędne koło.
          Na chwilę obecną tylko siedem obrazów jest bezdyskusyjnie uznawanych za dzieła Leonarda.
          "Dama z...Ehmmm...no właśnie z czym?" jest zaliczana do "w zasadzie akceptowanych".
          • Gość: imd Re: Dama z gronostajem wróci dopiero jesienią? IP: 77.236.24.* 03.03.11, 19:45
            "malarsko o niebo lepszy"? ciekawa konstatacja
            it.wikipedia.org/wiki/Ritratto_di_Ginevra_de'_Benci
            ja tam wolę naszą Damę, jest czy nie Leonarda, jest świetna, co tu dużo gadać.
            • cowgirl_ride Re: Dama z gronostajem wróci dopiero jesienią? 03.03.11, 19:56
              @imd
              Jak wiadomo powszechnie "De gustibus non disputandum est".
              Portret Ginevry jest obrazem skończonym, "Dama z...", nie. Zwróć uwagę, choćby, na sposób namalowania czy raczej niedomalowania, lewej ręki i błędy anatomiczne w sposobie malowania prawej dłoni (kciuk, palce: serdeczny i mały) i lewego oka. Spuśmy zasłonę miłosierdzia na sposób namalowania zwierzęcia, które ma przedstawiać gronostaja.
          • cowgirl_ride Re: Dama z gronostajem wróci dopiero jesienią? 03.03.11, 19:46
            Aha, bo zapomniałam...Nie przypominam sobie jedego tytułu czy autora książki poświęconej udowodnieniu, że to nie Leonardo. Różne informacje są rozsiane po wielu publikacjach. Znałam kiedyś dwoje zapaleńców (ona - historyk sztuki, on -historyk), którzy zbierali materiały do publikacji, z tego co pamiętam był kłopot z zrecenzowaniem tej pracy (bo nikt w Polsce nie chciał się tego podjąć) i ze znalezieniem wydawcy. To było na przełomie lat 80 i 90-tych. Wiem, że pani profesor Maria Rzepińska w prywatnej rozmowie wyraziła swoje poparcie ale publicznego wsparcia odmówiła...


            • Gość: precz ze stolycą Re: Dama z gronostajem wróci dopiero jesienią? IP: 93.159.164.* 03.03.11, 19:50
              a periodyki branżowe są uchwytne w polskich lub czeskich albo niemieckich bibliotekach? jakie mogły mieć tytuły? bardzo chetnie poszperam - ale jako outsider nie bardzo wiem czego się łapac.
              • cowgirl_ride Re: Dama z gronostajem wróci dopiero jesienią? 03.03.11, 20:09
                "Artibus et Historiae" z 1992 roku, tam powinieneś mieć bibliografię.
                Jeśli chcesz sam dochodzić do swoich własnych wniosków, znajdź książkę prof. Marka Rostworowskiego "Gry o Damę", tam też znajdziesz trochę bibliografii. A na początek przeczytaj "Poczet pamiątek zachowanych w Domu Gotyckim w Puławach" Izabelli Czartoryskiej :) To początek przygody:) Porównaj wszystkie te arcydzieła ze stanem faktycznym. Miłej zabawy...
                • Gość: precz ze stolycą Re: Dama z gronostajem wróci dopiero jesienią? IP: 93.159.164.* 03.03.11, 20:26
                  wielkie dzieki za info. zapowiada się niezła przygoda... ;-)
                  • cowgirl_ride Re: Dama z gronostajem wróci dopiero jesienią? 03.03.11, 20:36
                    Skoro tak to jeszcze, koniecznie "Traktat o malarstwie" Leonarda, Giorgio Vasari "Zywoty..." i odpowiednie pozycje Andre Chastel'a i Angela Ottino della Chiesa.:)
                • cowgirl_ride precz ze stolycą poszukaj 03.03.11, 20:30
                  książek Eugene Muntza dotyczących Leonarda. On, oprócz Ałpatowa i Muratowa (tych pamiętam) kwestionował atrybucję.
                  • Gość: precz z historią Re: precz ze stolycą poszukaj IP: 93.159.164.* 03.03.11, 20:58
                    czy chodzi o tego Alzackiego historyka? francuza właściwie chyba ale to połowa XIX w?
                    • cowgirl_ride Re: precz ze stolycą poszukaj 03.03.11, 22:03
                      Tak, to ten sam. A co z tego, że połowa XIX wieku? Wznawiany był :) Obraz z XV wieku, tak samo wyglądała w wieku XIX jak i XX :) Ważne sa wnioski, oparte na źródłach, źródła zaś się nie zmieniły...
                      • Gość: precz ze stolycą Re: precz ze stolycą poszukaj IP: 93.159.164.* 03.03.11, 22:31
                        dzięki raz jeszcze
    • Gość: imd gusta IP: 77.236.24.* 03.03.11, 21:35
      tak, o gustach się "nie dyskutuje", każdy ma swój stąd też pisanie, że coś jest " o niebo lepsze" jest zwykłym wyrażeniem opini ukształtowanej wedle własnego gustu. Obrazy - niestety tylko w reprodukcjach - mozna sobie porównać. Skądinąd rozumiem, ze Amerkykanie lubią byc "jedynymi posiadaczami" jakichś niebywałych unikatów i ciężko im przeżyć, ze nie mają więcej "leonardów".
      Dyskusje i dochodzenia na temat atrybucji Damy inspirujące, niestety niewiele z nich wynika. Mnie zawsze rzuca na kolana ilekroć ja odwiedzam - od dłuzszego czasu to jest jak wiadomo niemożliwe.. O detalach dzieł Leonarda moznaby faktycznie dyskutować widząc obrazy w oryginale i obok siebie, a to jest przywilej bardzo, bardzo niewielu. Pozostaję przy swojej opinii: Dama duzo lepsza, pełna wdzięku i ruchu. Ciesze się, że to ona zdobi krakowskie muzeum, a nie troche ociężała Mona Lisa (na marginesie: niebywale rozreklamowana przez Francuzów - naród w przeciwieństwie do nas kompletnie wyzbyty kompleksów) albo "amerykański" portret z gapowatą panną, do bólu statyczny i pozbawiony wdzięku. Ot co!
      • cowgirl_ride Re: gusta 03.03.11, 22:22
        Napisałam, że jest malarsko lepszy a nie, że piękniejszy:) Jest technicznie lepszy. A modelka, cóż, nie każdy jest Claudią Schiffer...
        Malarstwo Leonarda mnie nie rzuca na kolana, rysunki, zdecydowanie tak. Polecam jego "Studia draperii". To naprawdę robi wrażenie.
        Amerykanie mają ten problem, ze mają jednego Leonarda, w dodatku nie 100% :) Nie udało im się nigdzie ukraść innego...;)
        Mona Lisa jest rozreklamowana, to fakt ale, w przeciwieństwie do "Damy z...", nie budzi żadnych wątpliwości co do autorstwa...
        Nie zamierzam polemizować z Twoimi odczuciami, to zajęcie jałowe. Chodzi mi tylko i wyłacznie o fakty... Idąc ta sama drogą, można by uznać wszystkie inne "słynne" obrazy z kolekcji Izabelli Czartoryskiej za arcydzieła, przyjmujac takie atrybucje jakie ona sama podała w "Spisie...". Tyle, że po za Rembrandtem (nb. ofiarowanym przez znającego się na sztuce, Jana Piotra Norblina) reszta jej "wspaniałej" kolekcji to...Ehmmm...Takie...Coż, jakkby to powiedzieć...No...Niedomówienie takie...;)
        • Gość: precz ze stolycom! Re: gusta IP: 93.159.164.* 03.03.11, 22:34
          no ale cóż.... była kiedyś taka koncepcyja, iż alkohol po 13.00 mniej szkodzi a jej słuszność polegał na tym, iz była to NASZA zdrowo-narodowa koncepcyja. dlatego dama z łasicem lepsza niż Mona Lisa - a skoro się róznią nasza prawdziwsza....
          • cowgirl_ride Re: gusta 03.03.11, 22:39
            Poznałam też taką koncepcję, że alkohol pity po zachodzie słońca (zwłaszcza w tropikach) nie szkodzi wogóle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja