Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani złot...

IP: *.com.pl 05.03.11, 08:58
To niezgodne z kodeksem pracy, który nie przewiduje możliwości zatrudniania za darmo. Jest praca, musi być i wynagrodzenie. Można spokojnie iść z tym do sądu.
    • Gość: gosc Re: Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 09:08
      to nie PRACA, tylko praktyki- wiem, że na jedno wychodzi, ALE... nie tylko studenci farmacji muszą odbyć staż. NA WIĘKSZOŚCI KIERUNKÓW staż/ praktyka (najczęściej wakacyjna, w wielu przypadkach kilkukrotnie w czasie studiów, jest OBOWIĄZKOWA. a nawet jeśli nie, to i tak chcąc zdobyć pracę absolwenci często muszą zaczynać od odbycia STAŻU (najczęściej bezpłatnego) w jakiejś firmie.
      ot i tyle.
      więc NIE ONI JEDNI pracują za darmo.
    • Gość: TuTu Re: Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani zł IP: *.aster.pl 05.03.11, 09:08
      ...w naszym kochanym kraju wszystko podciągamy pod wytyczne unijne! Szkoda tylko że nie zarabiamy jak w unii :(
    • darino co najmniej 5 lat 05.03.11, 09:25
      A więc mogą trwać pięć lat, w tym półroczny staż. Można trochę zmienić program studiów, aby staż można było odbywać pisząc pracę magisterską.
    • Gość: Ludo Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani złot... IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 09:57
      Takie numery to tylko w Polsce, katolickim kraju w którym przeważają chcreścijańsckie wartości i miłość bliźniego
    • Gość: syzyf Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani złot... IP: *.182.34.37.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.03.11, 10:01
      Opinia "Srodowiska dla Was Stażysci będzie negatywna. Przecież poprawiacie zysk aptekom darmową pracą. Ale spokojnie za kilka chwil to Wy będziecie mieć apteki !! Chyba, że Wam sieciowcy nie pozwolą!!! Powodzenia w walce z wyzyskiem !! Niech przedstawiciele " Środowiska" przed swoim komentarzem na ten temat powiedzą ile mają aptek!!!!
      Walczcie o swoje!!!
    • seven Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani złot... 05.03.11, 12:32
      rozumiem doskonale wk..wienie studentów, ja na swoich studiach musiałem odbyć 2 miesiące praktyk, które okazały się pracą w niemal etatowym wymiarze godzin, dzień w dzień, nie mówię - było całkiem spoko, ale żadne plusy nie zmienią tego, że nic nie zarobiłem, a straciłem własną pracę, bo nie miałem czasu jej wykonywać i w efekcie nawet nie wyszedłem na zero, ale na dość spory minus, z którego odbijałem się finansowo przez kolejne 3 miesiące!! nie wyobrażam sobie prawdę mówiąc takiego "praktykowania" przez pół roku..wiem, że praktyki są potrzebne, żeby później dobrze pracować, mnie np moje dały bardzo dużo, ale pozostaje podstawowe pytanie - za co wtedy żyć ?
    • Gość: dr murek Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani złot... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.11, 12:48
      zlodziejskie dupki farmaceutyczne za prace nalezy sie wynagrodzenie
    • Gość: Justyna Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani złot... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 13:14
      Studenci farmacji oprócz półrocznego stażu na koniec mają też w czasie studiów 2 razy praktyki miesięczne w wakacje czyli w sumie jest tego 8 miesięcy.

      Praktyki w czasie pisania pracy magisterskiej?? A jak to sobie wyobrażasz, 6 godzin siedzenia w laboratorium żeby zrobić badania do pracy mgr i jeszcze staż w aptece?? Niestety ale na farmacji pisanie pracy nie wygląda tak jak na większości kierunków że siadasz i jak się sprężysz to za 10 dni napiszesz.

      Ja patrząc z perspektywy czasu (jestem mgr farmacji z 4-letnim stażem pracy) uważam że bezpłatny staż to wcale nie jest taki zły pomysł. Jesteś na prawach studenta, zniżki masz, ubezpieczenie masz, mija pół roku i jesteś samodzielnym fachowcem z prawem wykonywania zawodu. Nie wiem czy właściciel ma takie kokosy z tego stażysty, który jeszcze sporo się musi nauczyć i zostawić go samego nie można. Ja tam na stażu nie narzekałam, sprzątać mi nikt nie kazał i sporo się nauczyłam. A że wychodzi 5,5 roku studiów? Medycyna trwa jeszcze dłużej.

      Studenci kierunków medycznych mają trochę przerośnięte ego, wydaje im się że jak skończyli ciężkie studia to od razu wszyscy powinni im bić pokłony.
      • Gość: student farmacji Re: Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani zł IP: 149.156.37.* 05.03.11, 13:26
        Szkoda słów na takie wypowiedzi. Studiuje farmacje i jestem na 3 roku. Mam nadzieje ze cos sie zmieni do czasu mojego stażu. Prawie zawsze na koniec studiów sa staże ale.. zazwyczaj sa juz po odebraniu dyplomu, a nawet jesli nie to sa platne nie duzo okolo 700 na reke. Nie rozumiem dlaczego mam pracować za darmo. Mogliby chociaz symbolicznie zaplacic zeby starczylo na zycie. Wiele osob konczac studia ma juz żone czasem dzieci i co, za co maja zyc przez pół roku. Przepisy nie do przyjecia. Dodbrze ze ktos to naglasnia bo do tej pory mialem wrazenie ze malo kto o tym wie.
        Swoja droga wydaje mi sie, ze taka interpretacja przepisow unijnych nie jest zgodna z prawem m.in. z konstytucja. Za prace czy staż należy sie zapłata.
        • Gość: MD Re: Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani zł IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 13:38
          Jeśli decydują się na studia, które trwają 11 semestrów, to powinni mieć zapewnione środki na studiowanie 11 semestrów - czy to taka wielka różnica między 10 i 11 semestrami :) I tak podatnik płaci za bardzo drogie studia, więc są mocno do przodu i niech korzystają, bo to już chyba niedługo (ok. 5-6 lat podejrzewam).
          • Gość: chalrlie1 Re: Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani zł IP: *.ar.krakow.pl 05.03.11, 13:51
            Problem jest taki że ze stażu studenta ma korzyści apteka w której odbywa się staż. Nie wiele pieniędzy idzie z tego od podatnika. Sprawa wydaje się powinna być już dawno załatwiona na korzyść studentów ale w ten sposób apteki mają co roku nową darmową siłę roboczą.
            • Gość: Ktos Re: Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani zł IP: *.telnet.krakow.pl 05.03.11, 14:13
              Apteka nie ma żadnej korzyści albo niewielką, bo stażysta nie ma prawa nic w aptece robić samodzielnie a jedynie pod nadzorem opiekuna. Tym samym to co robi zwykle jedna osoba robią dwie. Jeśli mieliby mieć etat to wychodziłoby że jedną pracę wykonuje dwóch pracowników którym należałoby zapłacić. Efekt byłby taki, że nikt stażystów by nie przyjmował. Już tak zresztą było zanim weszły te zmiany. Co roku tłumy stażystów wędrowały od apteki do apteki błagając o przyjęcie na staż.
              • astrum-on-line Re: Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani zł 05.03.11, 22:24
                Gość portalu: Ktos napisał(a):

                > Efekt byłby taki,
                > że nikt stażystów by nie przyjmował. Już tak zresztą było zanim weszły te zmian
                > y. Co roku tłumy stażystów wędrowały od apteki do apteki błagając o przyjęcie n
                > a staż.

                Czyli właściwie sytuacja się unormowała.
                Nie studiowałam farmacji, ale chciałabym po studiach mieć praktykę półroczną, na prawach studenta, z ulgami i stypendium (jeżeli się należy). Naprawdę. I po tej praktyce mieć już uprawniania do wykonywania zawodu. Po wielu kierunkach technicznych możesz się dopiero starać o uprawnienia. A jak tą praktykę jeszcze załatwia uczelnia to żyć nie umierać.
    • Gość: charlie1 artykuł upchniety w sekcje regionalną IP: *.ar.krakow.pl 05.03.11, 13:45
      Dlaczego ten artykuł jest w sekcji Kraków gazety.pl? Powinien być w sekcji ogólnej ponieważ dotyczy wszystkich studentów farmacji a nie jest to tylko krakowski problem.
    • Gość: piguła Niech zapytają starszych kolegów jak ci chodzili . IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 14:11
      po aptekach i żebrali żeby ich przyjąć na staż, a nikt ich nie chciał. Chyba że mamusi lub tatuś do własnej apteki przygarnął. A tak na boku to po 5 latach studiów i magisterce to jest tylko "mgr farmacji", do aptekarza i farmaceuty to mu jeszcze ho, ho, i jeszcze trochę.
    • Gość: UMed Poznań Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani złot... IP: 150.254.159.* 05.03.11, 17:30
      Zgadzam się z wypowiedziami i zwolenników i przeciwników. Trzeba tylko znaleźć złoty środek.
      Prawda jest taka, że przyuczanie do zawodu trwa ok 2 miesiące. Po 2-3 miesiącach stoimy przy okienku jak NORMALNY pracownik apteki. Nikt nie stoi nad nami patrząc nam na ręce. Więc dobra połowa stażu (zależy od tego jak kto szybko się uczy) to jest darmowa praca, przy jakości usług normalnego magistra. W teorii wisi nad nam głową całe 6 miesięcy opiekun, a w teorii połowę stażu pracujemy SAMI.
      To nie można np. dać studentowi załóżmy 1000zł (nawet brutto) za miesiąc praktyk? Załóżmy, że przez pierwsze 3 miesiące nie zasługuje na zapłatę, bo wchodzi w zawód. Następne 3 miesiące pracuje jak normalny magister. Załóżmy że po stażu dostanie 2000zł jako pełnoprawny MAGISTER. To nie można wypośrodkować i przez cały okres stażu płacić cześć wynagrodzenia pracownika apteki?
      • Gość: ma-ryja Re: Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani zł IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.11, 20:54
        > To nie można np. dać studentowi załóżmy 1000zł (nawet brutto) za miesiąc praktyk? Załóżmy, że przez pierwsze 3 miesiące nie zasługuje na zapłatę, bo wchodzi w zawód. Następne 3 miesiące pracuje jak normalny magister.

        Ja wiem, ze wy sie w Polsce bardzo szybko uczycie, stawiajac bardzo wysokie roszczenia, majac zawyzone mniemanie o swoich umiejetnosciach i dlatego jest jak jest bez perspektyw na poprawe. Za nauke trzeba placic i tak jest na calym swiecie. Mimo studiow farmaceutycznych nie jestescie farmaceutami i do doswiadczenia wam daleko. Po szesciomiesiecznym stazu macie takie umiejetnosci jak pani sprzedawczyni z "Zabki" na rogu ulicy - podac, skasowac, przeczytac recepte i to bez zadnej odpowiedzialnosci.
        Poza tym, nikogo nie zmuszaja do studiowania farmacji, zrobiliscie to dobrowolnie!
    • jakubdiduch Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani złot... 05.03.11, 20:27
      A u mię we wsi jest Pan Wujcio, co koparką jeździ. I zarabia koło 7 tysięcy złotych miesięcznie. Netto. Raz legalna robota, dwa fuchy po godzinach. I co? Uczymy się dalej? Czy rzucamy to w diabły i robimy kurs na koparkę? Tylko, że on w koparkę zainwestował 150 tys. zł...
    • Gość: farmaceutka Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani złot... IP: *.gemini.net.pl 05.03.11, 21:41
      Jestescie calkowicie niepowazni!! Jezeli dojdzie do tego ze aptekarz bedzie musial placic uczacemu sie stazyscie to 80% osob konczacych studia nigdzie nie znajdzie miesca na staz !!! Sami sobie doly kopiecie !! Ja nie moglam znalezc miesca pomimo bezplatnego stazu bo nikomu sie nie chce uczyc w tych czasach! Jedne apteki walczy o kazda zlotowke a inne sieciowe maja kilometrowe kolejki i farmaceuta nie ma czasu nawet isc do WC a co dopiero jeszcze uczyc stazyste !
    • Gość: zzz Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani złot... IP: *.icpnet.pl 06.03.11, 00:28
      Dlaczego zatem przyszli lekarze za roczny staż dostają ponad 1000 miesięcznie??
    • Gość: studentka Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani złot... IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.11, 15:38
      wiadomo ze stazyste trzeba najpierw wielu rzeczy nauczyc (bo niestety na studiach tej praktycznej wiedzy jest baaardzo mało a ucza nas rzeczy ktore 95% studentow nigdy sie nie przydadza i ktorych nikt potem nie pamieta) ale pozniej pracuje on juz samodzielnie. to nie apteki powinny placic stazystom za staz bo wtedy rzeczywiscie ciezko byloby znalezc taka ktora studenta przyjmie tylko pieniadze te powinny isc z uczelni - tak chociaz te 600zl na reke - takie stypendium socjalne dla doroslego czlowieka ktory nie ma zrodla utrzymania-ciezko wymagac od rodzicow ktorzy czesto sa juz na rencie czy emeryturze pieniedzy na utrzymanie majac 24 lata... na 6 roku po prostu kazdy student powinien byc zakwalifikowany do otrzymywania stypendium socjalnego, na wyzywienie i mieszkaniowego zeby mial za co zyc.
    • Gość: mania kiedy to się zmieni?? IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.11, 19:58
      studenci farmacji czekaja na zmiany!!!!!
    • Gość: kkkkk Za półroczny staż w aptece nie dostaną ani złot... IP: *.ip.netia.com.pl 12.08.11, 11:09
      Też jestem po farmacji i też miałam "przyjemność" pracy za darmo przez pół roku. Ci co mówią, że taki darmowy staż jest dobry, bo się student "uczy" chyba są po drugiej stronie i na tym zyskują. Dwa tyg. się uczyłam, a potem mnie zostawiano przy okienku samą do czarnej roboty i najzwyczajniej wykorzystywano, bo "tak dobrze sobie radziłam". Praca była na zmiany + soboty. Dzień wolny żaden nie przysługuje, ja stałam przy okienku, a inni mogli się obijać, tylko że im za każdy dzień płacono, a mi nic. Pracowałam co najmniej na równi z innymi. Staże wakacyjne (bezpłątne oczywiście) były we wcześniejszych latach studiów, więc to żaden argument, że inne kierunki też mają bezpłatne staże.

      Nie zapomnę jak koleżanka po biologii płakała, że odbywa 3-miesięczny staż za jedyne 600zł miesięcznie. Cóż... u nas 6 miesięcy za free - żałosne.

      Zwolennikom bezpłatnego nauczania zawodu zadam tylko jedno pytanie - dlaczego technicy farmacji po 2 latach technikum mają dwuletni staż PŁATNY (dotego nieźle płatny)? Przecież "uczą się" tak? Studenci medycyny również mają staż - PŁATNY. Tylko u nas za dużo jest cwaniaczków w aptekach, którzy tylko kombinują jak zmijeszyć koszty i jak najwięcej dla siebie zostawić. Moja stażowa apteka co roku ma darmowego pracownika na 6 miesięcy (i nie ukrywa z tego powodu zadowolenia), i fakt jakby to przeliczyć, to nie opłaca się zatrudniać normanego pracownika, tym bardziej, że stażysta jest całą zimę - gdy ruch jest największy, a w lato jest już dużo łatwiej i można poczekać do następnej ofiary.

      Apteki, które nie chcą stażystów z tego co słyszałam boją się być zauważonym (boją się potencjalnej kontroli).

      Ze studentów farmacji robi się frajerów, którzy nie potrafią walczyć o swoje i każdy kolejny rok cicho ma nadzieję, że "może do mojego stażu przepisy się zmienią".

      Ktoś powinien zrobić z tym w końcu porządek. Nie chodzi mi tu o wielką kasę, ale o minimum wynagrodzenia. Jedna koleżanka dostawała 500zł miesięcznie od prywatnego właściciela, bo uważał, że skoro wykonuje dla niego pracę, to należy jej się coś za to.
      I co? są ludzie i "ludzie"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja