Gość: waldi_46 IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.03.11, 10:14 radni w samorządach to mafie kolesiów . zaraza i niewypał ustawy o samorządach . Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bleku666 PO: Oszczędności zamiast droższych biletów 11.03.11, 10:27 "nie wiem (...) ale jestem pewien (...)" - brawo Pan Stawowy :D Odpowiedz Link Zgłoś
q-nick Najpierw PKP teraz MPK 11.03.11, 12:57 Te neoliberalne oszołomy wykańczają transport publiczny. W korkach już spędzamy znaczna część życia. Jak nasi oświeceni radni wezmą na warsztat MPK to trzeba będzie sobie kupić camper, żeby jakoś wygodnie się wyspać w korku zanim zawrócimy do pracy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liczykrupa ok niech podnosza ceny tylko oddawac k*rwa podatki IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.11, 22:14 skoro z nich nie finansuje sie transportu publicznego, tylko przejada wszystko BIZANCJUM samorzadowe i państwowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mi PO: Oszczędności zamiast droższych biletów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 11:34 Ciekawe skąd pan Jaśkowiec będzie wiedział który bezrobotny aktywnie szuka pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mackie majcher Re: PO: Oszczędności zamiast droższych biletów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 11:37 Przecież mamy najlepszą komunikację miejską w Polsce. Co tu jest do poprawiania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izazet PO: Oszczędności zamiast droższych biletów IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.11, 11:43 Nieprawda ze najmniej wzrosna ceny biletow okresowych . Dla duzej czesci mieszkancow w zwiazu z zapowiadana zmiana sieci bedzie to wymagalo wykupienia znacznie drozszych biletow okresowych - zamiast na jedna linie na dwie albo jak ma pecha i "uszczesliwia" go kolejna konieczna przesiadka a to juz bilet na cala siec . Odpowiedni 50% i 100% podwyzki . i niech nie opowiadaja bzdur ze przez zwiekszenie ilosci przesiadek bedziemy krocej jezdzic . Przerabiam to po kroceniu 185 ; Czesciej nie jezdzi a na przesiadki trace tyle samo czasu - albo i wiecej - niz trwa sam dojazd , Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: PO: Oszczędności zamiast droższych biletów IP: 77.236.16.* 11.03.11, 12:52 o tak MPK POwinno sobie dorabiać np w nocnych autobusach można by sprzedawać piwo i wódkę ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mc PO: Oszczędności zamiast droższych biletów IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.11, 13:06 A dotychczas to PIS wg mnie robiło za bolszewików. Panu Stawowemu się epoki pomyliły. Jesteśmy już 30 lat po reformie ustrojowej, a tu propozycja radnego: wynajmiemy firmę do przewozów ale jej nie zapłacimy bo przecież może sobie inaczej dorobić. Kierowca niech jeszcze papierosy sprzedaje i gazety. Trzeba było państwo radni nie rozdawać przywilejów na prawo lewo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ali PO: Oszczędności zamiast droższych biletów IP: *.radioalfa.pl 11.03.11, 13:08 "... przy obecnych stawkach utrzymywanie komunikacji staje się coraz bardziej deficytowe ..." To w takim razie zlikwidować MPK i wszystkie spółki zależne i oddać komunikację w prywatne ręce. Będzie sprawnie i taniej, bo pasażerowie nie będą musieli utrzymywać rzeszy nikomu niepotrzebnych urzędasów: prezesów, wiceprezesów, dyrektorów, wicedyrektorów, kierowników, zastępców, sekretarek itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agentura Okradanie ludzi IP: 77.236.26.* 11.03.11, 14:22 Jest to kolejny krok na drodze systematycznego wycofywania się rządu i samorządu z rozmaitych funkcji użyteczności publicznych i infrastrukturalnych w kierunku ich prywatyzacji, a co za tym idzie podnoszenia kosztów, wprowadzania wymogu "rynkowej" odpłatności i w konsekwencji elimninowania z możliwości korzystania z nich przez osoby mniej zamożne, czyli do trwałego wykluczania społecznego mas społeczeństwa. Następuje skok na kasę publiczną i przechwytywanie jej przez sektor prywatny w rożnych formach socjalu korporacyjnego i rzekomego "partnerstwa" prywatno-publicznego, które polega na prywatyzacji zysków i uspublicznianiu kosztów. Dyktuje go ideologia neoliberalna. Rozwalić trzeba "przeżytki komuny", czyli publiczne szkolnictwo, uczelnie wyższe i naukę, służbę zdrowia, zabezpieczenia emerytalne i społeczne a także publiczną komunikację zbiorową. Ze spraw konkretnych to mam pytanie, jakim prawem miasto dofinansowuje koszty komunikacji setkom tysięcy przyjezdnych pseudostudentów prywatnych i państwowych pseudouczelni? Koszt dla uprzywilejowanego użytkownika okresowego biletu semestralnego to po prostu kpina w stosunku do kosztu rzeczywistego i kosztu dla zwykłego użytkownika. Jaki cel ma w tym miasto i jego mieszkańcy? Z komunikacji publicznej korzystają nieproporcjonalnie często owi "studenci". Jaką korzyść odnosi z tego miasto i jego mieszkańcy? Żadną. 20-30 lat temu, kiedy w Krakowie były prawdziwe uczelnie wyższe i prawdziwi studenci politykę zniżek można było uzasadnić przyszłymi korzyściami z zatrudnienia wysokowykwalifikowanych kadr w lokalnej gospodarce. Dziś ten argument nie ma sensu. Ani te kadry nie są wysoko wykwalikfikowane (mało powiedziane - oni często po tych "studiach" są niezdolni do żadnej pracy poza kelnerowniem). Poza tym wykwalifikowanej pracy nie ma a jej deficyt będzie narastał. Poza tym rośnie wśród młodych nowy model społeczny życia zabawowego po studiach i nie podejmowania pracy przez lata, znany z państw zachodnich - zobaczcie sobie nowe pokolenie Hiszpanów i ich zwyczaje itp.. Służby miejskie mają służyć przede wszystkim mieszkańcom. Studenci spoza Krakowa są tutaj gośćmi, mieszkańcami są tylko w umownym sensie - są elementem tranzytowym, to współcześni koczownicy czasowo przebywający w mieście, korzystający z jego infrastruktury i nie płacący w nim podatków. Jaki ma sens uprzywilejowanie ich w korzystaniu z publicznej komunikacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agentura Re: Okradanie ludzi IP: 77.236.26.* 11.03.11, 14:37 I jeszcze jeden "drobny" konkret: nie oszukujcie ludzi wmawiając im, że zmiany będą dla nich korzystne, bo najtańszy bilet jednorazowy będzie tańszy od obecnego biletu normalnego. To prawda, że bilet 15-min będzie tańszy, ale ile przystanków pozwoli przejechać, zwłaszcza uwzględniając korki w centrum - nawet pokonanie Karmelickiej może się okazać niemożliwe w tej cenie? Z kolei wyeliminowanie długich tras z jednego krańca miasta na drugi i wprowadzenie systemu przesiadkowego spowoduje - poza wydłużeniem czasu dojazdu i zmniejszeniem wygody dla użytkowników - zwiększenie kosztów komunikacji w domowych budżetach i to drastyczne. Przejazd na długiej trasie będzie teraz wymagał biletu 90-min, który kosztuje 5,20 zł, a więc oznacza to realną podwyżkę kosztu podróży na długiej trasie o więcej niż 100% (obecnie wystarczy 1 bilet normalny za 2,50). Tak więc nie kłamcie - bo nie jest to ani obniżka, ani niewielka podwyżka (z 2,50 na 2,80), tylko podwyżka przeciętnie dwukrotna. Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: Okradanie ludzi 12.03.11, 11:23 Gość portalu: agentura napisał(a): > Tak więc nie kła > mcie - bo nie jest to ani obniżka, ani niewielka podwyżka (z 2,50 na 2,80), tyl > ko podwyżka przeciętnie dwukrotna. Zgadzam się w całej rozciągłości. Ostatnio z ciekawości patrzyłam na czas. Z pętli Krowodrza Górka w 15 minut dojechałam 50 na Rondo Grzegórzeckie. Jeżeli wprowadzi się system przesiadek i puści dajmy na to tramwaj od Górki do Kamiennej a od Kamiennej drugi to uwzględniając czas na przesiadki 15 zajmie droga do tunelu pod dworcem. 50 mało stoi w korkach (na omawianym odcinku), ale co byłoby powiedzmy pod Bagatelą albo Pocztą Główną? 10 minut można stracić na czekanie na zmianę świateł i wymianę pasażerów w kilku kolejnych tramwajach. Więc poza nielicznymi sytuacjami trzeba będzie kasować bilety co najmniej półgodzinne, które już są droższe od obecnego jednorazowego. Ta zmiana to jest podwyżka. W zależności od odległości taka sobie albo bardzo duża. Plus ekstra bonus dla sklepów obuwniczych, bo po codziennych zimowych wycieczkach przez zasolone chodniki, cieki wodne przy krawężnikach, aby dostać się z przystanku na przystanek nasze buty nie będą w stanie wytrzymać zimy. Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 PO: Oszczędności zamiast droższych biletów 11.03.11, 14:28 No tak, ulgi na dojazdy na imprezy kulturalne to tyyyysiące złotych... Ciekaw ile osób miesięcznie w prawie milionowym mieście z tego korzysta - 50? Straty nieziemskie. Na pewno porównwalne z ulgami dla kombatantów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MD Re: PO: Oszczędności zamiast droższych biletów IP: 78.133.215.* 11.03.11, 15:52 Ale te ulgi są niczym nieuzasadnione - chodzę do teatru, nawet dość często, bo kilka razy w miesiącu i zapewniam, że darmowy bilet KM nie zmienia drastycznie mojego nastawienia, a może powodować jedynie stopniowe żądania innych grup, którym mogą się takie bilety należeć. Wydaje się, że ulgi uchwalone w ramach kiełbasy wyborczej należy zdecydowanie znieść. A co do innych sposobów zarabiania - MPK/Mobilis są od wożenia ludzi i do tego zostały wynajęte przez miasto, więc miasto powinno za to zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minutka PO: Oszczędności zamiast droższych biletów IP: *.uio.no 11.03.11, 16:05 A czy wyregulują w końcu zegary w tramwajach i autobusach??? To jest złodziejstwo kiedy kasownik spóźnia się kilka minut w stosunku do czasu rzeczywistego!!! A tak jest w tej chwili - wiem to bo często jeździłam na godzinnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasownik Re: PO: Oszczędności zamiast droższych biletów IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.11, 15:02 a jaki jest rzeczywisty ? ten twój ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agentura Odebrać ulgi "studentom" IP: 77.236.26.* 11.03.11, 19:42 Jest to kolejny krok na drodze systematycznego wycofywania się rządu i samorządu z rozmaitych funkcji użyteczności publicznych i infrastrukturalnych w kierunku ich prywatyzacji, a co za tym idzie podnoszenia kosztów, wprowadzania wymogu "rynkowej" odpłatności i w konsekwencji elimninowania z możliwości korzystania z nich przez osoby mniej zamożne, czyli do trwałego wykluczania społecznego mas społeczeństwa. Następuje skok na kasę publiczną i przechwytywanie jej przez sektor prywatny w rożnych formach socjalu korporacyjnego i rzekomego "partnerstwa" prywatno-publicznego, które polega na prywatyzacji zysków i uspublicznianiu kosztów. Dyktuje go ideologia neoliberalna. Rozwalić trzeba "przeżytki komuny", czyli publiczne szkolnictwo, uczelnie wyższe i naukę, służbę zdrowia, zabezpieczenia emerytalne i społeczne a także publiczną komunikację zbiorową. Ze spraw konkretnych to mam pytanie, jakim prawem miasto dofinansowuje koszty komunikacji setkom tysięcy przyjezdnych pseudostudentów prywatnych i państwowych pseudouczelni? Koszt dla uprzywilejowanego użytkownika okresowego biletu semestralnego to po prostu kpina w stosunku do kosztu rzeczywistego i kosztu dla zwykłego użytkownika. Jaki cel ma w tym miasto i jego mieszkańcy? Z komunikacji publicznej korzystają nieproporcjonalnie często owi "studenci". Jaką korzyść odnosi z tego miasto i jego mieszkańcy? Żadną. 20-30 lat temu, kiedy w Krakowie były prawdziwe uczelnie wyższe i prawdziwi studenci politykę zniżek można było uzasadnić przyszłymi korzyściami z zatrudnienia wysokowykwalifikowanych kadr w lokalnej gospodarce. Dziś ten argument nie ma sensu. Ani te kadry nie są wysoko wykwalikfikowane (mało powiedziane - oni często po tych "studiach" są niezdolni do żadnej pracy poza kelnerowniem). Poza tym wykwalifikowanej pracy nie ma a jej deficyt będzie narastał. Poza tym rośnie wśród młodych nowy model społeczny życia zabawowego po studiach i nie podejmowania pracy przez lata, znany z państw zachodnich - zobaczcie sobie nowe pokolenie Hiszpanów i ich zwyczaje itp.. Służby miejskie mają służyć przede wszystkim mieszkańcom. Studenci spoza Krakowa są tutaj gośćmi, mieszkańcami są tylko w umownym sensie - są elementem tranzytowym, to współcześni koczownicy czasowo przebywający w mieście, korzystający z jego infrastruktury i nie płacący w nim podatków. Jaki ma sens uprzywilejowanie ich w korzystaniu z publicznej komunikacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakers racja stary zostawic ulge dla 5% najzdolniejszych IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.11, 22:17 reszcie matolstwa ze wsi przestac sponsorowac przejazdy ta patologia pcha sie do stuiowania a głupie to takie, ze do 5 nie zliczy dostaje taki upośledzony ćwok potem mgr i jęczy że go nie chcą na prezesa od razu zatrudnic za 25 000 miesiecznie na rękę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: usz PO: Oszczędności zamiast droższych biletów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 20:14 Chyba się radni PiSu zesrają ze złości, jak im PlatfOrmerzy zabiorą te wszystkie ulgi, które tak swawolnie dotąd uchwalali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ityle PO: Oszczędności zamiast droższych biletów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 20:17 Umówmy się, że ulgi to zwykłe mataczenie. Jak coś kosztuje, to trzeba za to zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elbi PO: Oszczędności zamiast droższych biletów IP: 94.42.82.* 14.03.11, 10:50 Jestem emerytką. Nie pracuję. Często jeżdżę tramwajem do lekarza. Jeśli zabiorą mi zniżkę na komunikacje miejską - nie kupię leków i ograniczę jedzenie. Czy radni z PO postanowili wykonać na mnie eutanazję??????Bilety ulgowe już teraz są dla mnie b.drogie. Odpowiedz Link Zgłoś