Gość: mikolaj
IP: *.orzelnet.pl
24.03.11, 18:08
Jakiś tydzień, dwa temu jechałem tramwajem ul. Kalwaryjską w kierunku Łagiewnik. Była kontrola. Koło mnie stał (nie aż tak bardzo) śmierdzący (ale jednak) żul.
I co? Wszyscy bilety musieli pokazać, a żulka kontroler jakoś nie zauważył.