Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę

IP: *.orzelnet.pl 24.03.11, 18:08
Jakiś tydzień, dwa temu jechałem tramwajem ul. Kalwaryjską w kierunku Łagiewnik. Była kontrola. Koło mnie stał (nie aż tak bardzo) śmierdzący (ale jednak) żul.
I co? Wszyscy bilety musieli pokazać, a żulka kontroler jakoś nie zauważył.
    • Gość: aqqq Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 18:09
      poskarżyłeś się już to idz pisać inny artykuł
    • Gość: Wiola Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę IP: *.net.autocom.pl 24.03.11, 18:12
      Jesteś najzwyklej w świecie frajerem. Nie chce nikogo nieznajomego mi obrażać, ale kto w Twoim wypadku płaci karę? Każdy wie, że 5 minut czekania, dwa zdania do kierownika i kara jest anulowana. Jest to normalny tryb postępowania w takim przypadku i byłbym Ci współczuł ale jeśli nawet tego nie umiałeś się dowiedzieć Andrzeju, to niestety.. ale głupota boli.
      • Gość: agaga Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 19:37
        Sam jesteś jak i cała klika kontrolerów nieuczciwy
    • Gość: LLNL Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę IP: 77.236.25.* 24.03.11, 18:14
      No dobrze ale jaka jest konkluzja ? Jeden ma szczęście i jeździ rok bez biletu i nic a inny rok płaci a raz zapomni i ma kontrolę i karę . W świetle prawa liczy się konkretne zdarzenie natomiast trudno zrozumieć opisane postępowanie kontrolerów ,skoro mogli uniemożliwić wyjście delikwentowi i wezwać policję .
    • Gość: t Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.11, 18:20
      święte słowa. Też jeżdze zawsze na karcie albo na bilecie, kilkakrotnie płacilem kare właśnie z podobnego powodu. ostatnio 11 listopada o 8 rano, przy czym kierowca biletu nie mial a automatu brak. Gdybym był śmierdzącym kloszardem, pijanym dresiarzem albo łysym bandytą to by mi się upiekło. Niestety w tym miescie kary placa tylko ludzie wygladajacy schludnie i zachowujacy sie uprzejmie - menty spoleczne jezdza za darmo.
      • techneshaman Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga 24.03.11, 18:24
        Jeżeli w Krakowie jest Ci aż tak bardzo źle, czemu po prostu nie przeprowadzisz się gdzie indziej? Na przykład w jakieś miejsce, gdzie nie ma komunikacji miejskiej?
        Swoją drogą - *troll!*
        • Gość: azyt Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: 82.243.24.* 24.03.11, 19:53
          to bardzo durne, co napisales
        • Gość: eso Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.net.autocom.pl 28.03.11, 22:30
          toś błysnął nie dośc że nie odnosisz się do osta to od trolli wyzywasz

          chyba raczej ty jesteś trollem poza tym co ma fakt tego ze zule jezdza za darmo do przeprowadzania sie - rozumuj to nie boli
      • Gość: big bara bum ! Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 18:25
        o matko .. ich prowizja z kary = 20 zl - 25 zl nie jestem pewny ... wystarczy dac im prowizje i zaoszczedzasz 75 zl , ludzie ku@#% gdzie wy zyjecie ... obudzcie sie ,wszyscy kreca od dziesiatkow lat ,a wy macie z tym problem ....
        • Gość: azyt Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.fbx.proxad.net 24.03.11, 19:59
          hmmm, wystarczy dac im prowizje-25 zl powiedzmy
          dla pana kanara to bez roznicy oczywiscie, jest taki glupi , ze nie pomysli, ze:
          -dajacy lapowke moze byc podstawiony
          -ktos moze to zobaczyc i podkablowac
          -firma pana kanara, tego pana kanara, ktory ma niska sciagalnosc , moze zwolnic
        • Gość: eso Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.net.autocom.pl 28.03.11, 22:31
          świetne masz standardy. Pamiętaj to wraca - kiedyś ktoś ze znajomych cię "wykręci"
      • Gość: eeee Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: 77.236.28.* 24.03.11, 18:29
        Jeśli kierowca nie ma biletu, nie można nałożyć kary. Polecam zapoznac się z regulaminem przewozu.
        • nick_othem Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga 24.03.11, 22:21
          polecam być na bieżąco z regulaminem. Tego zapisu już nie ma.
          • Gość: Jan Winnicki Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.11, 09:23
            Oczywiście, że jest. Nie w regulaminie a w uchwale Rady Miasta Krakowa, która jest aktem nadrzędnym względem regulaminu.
            Zanim zaczniesz się wypowiadać rozpoznaj trochę temat...
            • nick_othem Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga 26.03.11, 15:49
              Janie Wszystkichwku...ający Winnicki,

              Przeczytaj, młocie, post kolegi eeeeee. Napisał on o REGULAMINIE (napiszę jeszcze raz: REGULAMINIE), a ty chrzanisz coś o jakiejś uchwale. Przewóz regulowany jest przez MPK S.A., a nie przez Radę Miasta. Niestety Twoja ograniczona poczytalność uniemożliwia pojęcie tak prostej kwestii.
              • nick_othem Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga 26.03.11, 15:50
                miało być "przewóz realizowany jest". Bo pewnie, jak zwykle, nie zrozumiałeś.
                • Gość: asd Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.gemini.net.pl 26.03.11, 23:02
                  Akurat MPK działa na zlecenie miasta i to miasto przez swoje organy ustala warunki przewozu. Regulamin jest integralną częścią jednej z uchwał RMK. Doucz się, a potem obrażaj innych.
        • Gość: eso Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.net.autocom.pl 28.03.11, 22:31
          jeśli nie czyta się regulaminu nie należy się wypowiadać

          taki przepis i owszem - kiedyś był, ale już go nie ma...
      • Gość: autor Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.play-internet.pl 28.03.11, 15:27
        Jeżeli prowadzący nie posiada biletów, automatu brak bądź zepsuty nie można nałożyć kary, taki jest zapis w regulaminie.
      • Gość: eso Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.net.autocom.pl 28.03.11, 22:29
        święta prawda
    • techneshaman Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę 24.03.11, 18:23
      Tak, a w sklepie nie opłaca się płacić, bo ochrona i tak nie reaguje na piszczenie bramek (znam jeden taki w Krakowie).
      Rozumowanie autora listu jest na bardzo niskim poziomie moralnym, a pisanie do gazety z takim drobiazgiem to, moim zdaniem, ciężka przesada.
      Pech to pech, zrzędzenie nic tu nie da. Shit happens.
      • Gość: Jeremy Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: 194.42.110.* 24.03.11, 18:54
        Czy słowo "ironia" kojarzy Ci się wyłącznie z aronią? Ironia to taka figura stylistyczna, którą wersji bardzo gorzkiej zastosował właśnie autor tego listu. Przeczytaj go raz jeszcze - ale tym razem ZE ZROZUMIENIEM.
      • Gość: piotrekxg Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: 95.155.119.* 24.03.11, 20:00
        @ techneshaman - w tekście autora zawarta jest, uwaga trudne słowo, IRONIA - to taka figura stylistyczna, dzięki której autor niby pisze jedno, a tak na prawdę myśli co innego.
        A wracając do tematu, też niejednokrotnie byłem świadkiem jak kontrolerzy odpuszczali brak biletu potencjalnie problematycznym pasażerom, a byli bezlitośni dla dzieci, studentów i innych potulnych którzy przez gapiostwo zapomnieli skasowac biletu. Wniosek, opłaca się być chamem (uwaga - ironia! :)
      • Gość: hetero sapiens A twoje rozumowanie jest marne intelektualnie. IP: *.play-internet.pl 25.03.11, 08:23
        Dlaczego?

        1. Nie byłeś w stanie dostrzec ironii w ostatecznym wniosku autora. Zrozumienie jej definicji z wikipedii nie powinno Cię przerosnąć.

        2. Umknął ci pewien "drobiazg" - niemoralność zachowania kontrolerów. Do ich obowiązków należy ściąganie opłat od wszystkich osób niemających biletów niezależnie od tego, czy są uprzejme, czy nie. Odstąpienie od czynności w stosunku do osoby agresywnej daje otoczeniu dokładnie taki sygnał, jak opisany przez autora: że chamstwo popłaca. Być może sam wyznajesz taki pogląd i wprowadzasz go w życie, kto wie?
      • Gość: eso Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.net.autocom.pl 28.03.11, 22:34
        ja mysle ze bardziej chodzilo o zwrocenie uwagi na problem i na to zeby cos sie zadzialo w tej kwestii a takie rozumowanie autora nie jest dziwne, bo wydaje sie byc sprawidliwym spolecznie
    • Gość: adam micha Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 18:24


      Mój rekord to 134 razy bez biletu POD RZĄD bez kontroli na lini tramwajowej 1 i 2.

      Wpisujcie swoje rekordy.
      • techneshaman Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga 24.03.11, 18:26
        547 przejazdów bez biletu! Za każdym kolejnym stawiałem sobie kreskę żyletką na przedramieniu, jak brakowało ręki (jedna starczy tylko na 200 razy jakieś :/) zaczynałem na drugiej, jak drugiej brakło to akurat blizny na poprzedniej się goiły, ale robiłem sobie dużą szramę za całą poprzednią rękę na udzie.
        Da się policzyć? Da.
      • Gość: big bara bum ! Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 18:26
        10 lat ? za kazdym razem place 20 zl w razie "W" , srednio raz na 2 miesiace
      • Gość: Józio Nie ładnie się chwalić, że się kradnie IP: 77.236.26.* 24.03.11, 19:02
        Z Twojej wypowiedzi wynika, że okradłeś miasto, czyli nas wszystkich, na jakieś 335 zł. (zakładam normalną taryfę).

        Oj nieładnie!
    • Gość: bezpracyniemakołac Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę IP: *.149.pxs.pl 24.03.11, 18:29
      jej, nic nowego - od milionów lat ewolucja uczy że nie należy być frajerem i tyle.
    • Gość: ja Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.11, 18:36
      poprostu jestes ciota
    • Gość: olo Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę IP: *.ksi-system.net 24.03.11, 18:45
      odkąd zrobili transport zintegrowany to jeżdżę na gapę cały czas. nie opłaca mi się kasować ciagle biletu przy każdej przesiadce - niestety tam gdzie jadę transport jest tak zintegrowany, że po opuszczeniu jednego środka komunikacji trzeba cekać 30 minut na następny. czasem to nawet godzinny by nie wystarczył. do dupy z taką integracją.
    • Gość: tomek Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę IP: *.ghnet.pl 24.03.11, 18:49
      Mi tez sie pare razy zdarzyło widziec taka sytuacje, jak ktos jest cwaniak i nie daj boze silniejszy czy jakis dresik to konrolerzy sie boja i uciekaja, a nad ludzmi słabszymi to sie znecaja, widziałem taka sytuacje ze dziewczynie nie pozwolili z tamwaju wysiasc dopóki jej mandatu nie wystawili.
    • Gość: nj Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę IP: *.ghnet.pl 24.03.11, 19:11
      Ostatnio nie skasowałem bilet zaraz po wejściu (musiałem wygrzebać czysty spośród pokasowanych, po portfel opróżniam od święta), kanar pooglądał mój nieskasowany bilet ("powiedzmy, że wierzę") i puścił mnie wolno. Różnie się trafia.
    • sakramenckofajna Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę 24.03.11, 19:16
      Oprócz niewidzialnych żuli, dla kontrolerów niewidzialni są również rumuńskie dzieciory i ich mamuśki. A, oczywiście wystarczy zapytać takiego kontrolera : ile? - i będzie po sprawie.
    • Gość: Agaga brak uczciwości kontrolerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 19:35
      Popieram!!! wielokrotnie widziałam jak kontrolerzy odpuszczają osobom bez dokumentów( a Ci po opuszczeniu pojazdu przez kontrolerów wyjmują dokumenty i się z nich naśmiewają) , osobom agresywnym, cygańskim muzykom, studentom.
      • misself Re: brak uczciwości kontrolerów 27.03.11, 21:46
        Gość portalu: Agaga napisał(a):

        > Popieram!!! wielokrotnie widziałam jak kontrolerzy odpuszczają osobom bez dokum
        > entów( a Ci po opuszczeniu pojazdu przez kontrolerów wyjmują dokumenty i się z
        > nich naśmiewają) , osobom agresywnym, cygańskim muzykom, studentom.

        Nigdy mi nikt nie odpuścił, nie pamiętam też, żebym kiedykolwiek była świadkiem odpuszczenia. Czyżbym mieszkała w innym mieście?
    • Gość: krakauer Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.11, 19:38
      Panie Andrzeju !

      A nie wie pan że uczciwy w tym kraju znaczy frajer ? ile razy widziałem jak kontrolerzy odwracali się od "koszardów" i kontrolowali jedynie część autobusu - to są firmy - one chca mieć zysk a nie kłopoty i wożenie się z kloszardami, pijaczkami lub że już o maczeto-kibicach nie wspomnę !!!

      Wniosek: Kanarami powinni być emeryci z krótkofalówkami - w umundurowaniu (jak na Węgrzech), sprawdzają bilety grzecznie i ładnie - a jak odmówisz - dzwonią po brygade - DRYBLASÓW UZBROJONYCH I WYSZKOLONYCH - konsekwentnie za podejrzanym podążając i robiąc mu zdjęcia !

      Precz z ukrytymi - nieskutecznymi kontrolerami !
      - zwłaszcza frajerem w czapce bejsbolowej bundesligi ... (on się odwrócił od kloszarda)
      - żałosne jest także jak kontrolerzy - zwalniają złapanego na przystanku - odpuszczając.
      • Gość: t Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.dclient.hispeed.ch 24.03.11, 20:36
        Piękny kraj. Jak ktoś jest uczciwy, to nazywają go frajerem. Jak ktoś kręci i kradnie - jest przedsiębiorczy.
    • Gość: Beka miała miejsce kontrola ale byla kontrol IP: *.adsl.wanadoo.nl 24.03.11, 19:55

      Kto tego nie rozumie,niech w bulu i nadzieji pozostaje do lepszych czasów
    • Gość: Darla Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę IP: *.net.autocom.pl 24.03.11, 21:33
      Również miałam taką sytuację.Z parę miesięcy temu jechałam tramwajem i siedziało w nim dwóch dresiarzy (dorosły z młodszym bratem chyba), kanar kazał im wysiąść z tramwaju (nawet o dokumentach nie wspomniał), ci kazali mu sp... Kontroler grzecznie posłuchał, mimo że było to w pierwszym wagonie i mógł poprosić motorniczego o wezwanie odpowiednich służb.
    • Gość: Gość Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.11, 22:05
      Niestety ja też byłem świadkiem gdy kana podchodzi do dwóch osiłków:
      Kanar- proszę bilet
      Osiłek - nie mam
      K - proszę bilet!
      O - nie mam
      K - ...
      I kanar wysiadł.

      Tak naprawdę to nie dziwię się kanarowi, była by niezła burda i dostał by po ryju. Ale niesmak pozostał.
    • Gość: żarosław gołę Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 22:09
      Potwierdza ten żałosny skądinąd tekścik, iż kanary to margines społeczny i swojaków nie tykają, parę dni temu obrażano mnie tu w kwestii oceny tzw. kapusiów. No to macie są to kapusie, tyle że przekupni i zdegenerowani. Nikt normalny nie będzie sprawdzał biletów z "przyczajki", albo degenerat albo desperat bez kasy na jabcoka czyli na jedno wychodzi.
      • ewa1125 dobry sposob na kanara;) 26.03.11, 15:32
        Kolezanka, jezdzaca duzo tramwajami, opowiedziala mi taka historie: kontrola w tramwaju, oczywiscie kanary nawet nie podeszly do dwoch zulikow. Za to podeszli do mojej kolezanki i poprosili o pokazanie biletu. Na to ona,ze pokaze,ale jak skontroluja rowniez tych zulikow. I co kanary zrobili?Odpuscili jej;)
    • ww_lodz Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę 25.03.11, 00:43
      A dlaczego przy liście widnieje zdjęcie z łódzkiego autobusu i w dodatku, na którym można zobaczy kontrolera, który sprawdzał mi bilet z 10 razy? : -D
      • Gość: kurakao Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.11, 06:22
        Ja tak jeżdżę odkąd skończyłem szkołę ( wtedy jeszcze kupowałem kartę na wszystkie linie )
        i trwa to już dłuuugi okres czasu. Pierwsza metodą jaką stosowałem było nakłonienie kanara do spisania moich danych, jeśli już się zgodził to leciałem ten sam wierszyk pamiętając o szczegółach jak np znak zodiaku. Odkąd wszedł obowiązek spisania z dokumentu zacząłem wozić ze sobą ok 10 zł i padała sugestia żeby wysiąść z pojazdu i załatwić to na przystanku - zawsze chętnie się zgadzali bo juz bez świadków mogli zgarnąć kaskę. Później doszedłem do wniosku że tak czy siak jestem frajer bo jednak opłacam się ludziom którzy w niczym nie są lepsi ode mnie ale to oni później żłopią piwko ( bardzo częsty argument...to może na jakieś piwko by Pan uzbierał...) i od jakiegoś czasu postępuję dokładnie tak jak w opisanym przypadku. Dodam że mam prawie 2 m wzrostu i konkretną sylwetkę co pomaga. Za każdym razem udaje się gdyż z tego co zauważyłem kanary działają w konkretnym rejonie d\gdzie mogą złupić wielu gapowiczów i nie opłaca im się jechać ze mną na pętle, wzywać policje itd stracą na to przynajmniej kilkadziesiąt minut. Dodam że czasem mam styl olewacza i nawet nie wyciągam słuchawek z uszu a czasem grzecznie informuje że nie mam biletu,dokumentów, na piwo tez nie znajdę, mam czas i możemy przejechać się na pętle bo i tak mam po drodze. Nie pisze tego żeby się chwalić tylko popieram tezę że kanary są często ludźmi z łapanki i nieuczciwymi ( nieraz słyszałem groźby karalne pod swoim adresem ! ) więc jak ktoś ma dymać mnie to wolę żeby było na odwrót.
        • Gość: . Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.11, 07:16
          Co za buractwo.
          • Gość: rudy Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: 91.123.190.* 26.03.11, 20:04
            I dlatego wierzę w kapitalizm. W tym systemie byłby spokój z buractwem.
    • Gość: rubin Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.11, 07:11
      Ceny biletów sa za drogie to nie jest tanie miejska komunikacja dla tego tworza się gigantyczny korki temu należy bojkotowac kupowanie biletów. Jak nikt nie kupie biletu to wszyskichnie ukarają.
      • Gość: xxx Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga IP: *.dclient.hispeed.ch 25.03.11, 07:25
        ty mieć świetna pomysł ale ty nie wiedzieć do czego służyć interpunkcji i chyba mieć ogólna problema z wyrażaniem swoja myśli
    • Gość: test Można inaczej IP: *.motorola-solutions.com 25.03.11, 07:53
      Bo to całe nasze mpk się kupy nie trzyma. Ja również jeżdżę z premedytacją na gapę. Powiem więcej - taki ze mnie bezczelny typ - stać mnie na ten bilet. Ale ja po prostu nie jestem rozrzutny i wybieram to, co wychodzi taniej. Jeżdżę więc na gapę a jak się trafi kontrola to z uśmiechem stwierdzam kontrolerowi, że nie mam biletu. Jak chce pisać karę, to mu uprzejmie wręczam dowód. On pisze, ja płacę i jeżdżę na gapę dalej. W długim okresie to się na prawdę opłaca (to taki "inny" rodzaj kkm, którego nie trzeba pamiętać, żeby przedłużyć). Tym bardziej, że już kilka razy mi się zdarzyło, że jak powiedziałem, że nie mam biletu, to panowie.... wysiedli! No to fajnie - jawnie dali do zrozumienia, że nie warto uczciwie biletu kasować.
    • Gość: ktoś Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na gapę IP: *.kpg.pl 25.03.11, 09:01
      Zgadzam się w części z autorem postu - sam od 11 lat jeżdżę po Krakowie bez biletu. Przez lata wypracowałem różne taktyki w razie kontroli i potwierdzam że czasem sposób na "chama" skutkuje. Nie zgadzam się z tą częścią że bycie kulturalnym nie popłaca - po prostu uważam że trafił na kontrolerów na których to nie działało.
    • pastor kilka rad dla gapowiczów 25.03.11, 09:10
      1. ZAWSZE miej przy sobie nieskasowany bilet!!! 2. jeśli odpowiednio obserwujesz przystanki zanim tramwaj się na nich zatrzyma, z dużym prawdopodobieństwem można wytypować potencjalnych kontrolerów. zwykle stoją w grupie, a kiedy tramwaj zaczyna się zatrzymywać nagle rozdzielają się i wsiadają różnymi drzwiami. 3. jeśli wchodzi podejrzany gostek i zaczyna rozpinać kurtkę, należy wzmocnić czujność, gdyż może pod nią mieć identyfikator. 4. aha, oczywiście podróżujemy NA KOŃCU ostatniego wagonu - stamtąd mamy najlepszą widoczność. 5. jeśli zostanie ogłoszona kontrola biletów, a kasowniki nie są zablokowane, natychmiast kasujemy bilet i idziemy w zaparte - że długo zajęło nam szukanie biletu, dopiero wsiedliśmy itd... - przy "ostrej" postawie kanary z reguły odpuszczają, zwykle mamy przy tym za sobą innych pasażerów. 6. kiedy zawiodą wszystkie sposoby i wpadniemy, prosimy o opuszczenie tramwaju na najbliższym przystanku i próbujemy się dogadać. 20 PLN to aż nadto, a łykają jak pelikany. Pieniędzy za wypisane mandaty kanarki nie otrzymują od razu i ich działka nie jest wysoka. Można spokojnie dogadać się nawet na 10 PLN.
      Oczywiście podane przeze mnie sposoby wymagają pewnej odporności na stresowe sytuacje, ale tę nabywa się szybko.
      rzecz jasna o powyższych sposobach jedynie SŁYSZAŁEM i absolutnie sam ich nie praktykuję!!!
    • kosm.aty Re: Listy. Wystarczy z premedytacją jeździć na ga 25.03.11, 09:14
      A ile było krzyku, że zwiększenie uprawnień kontrolerów to zamach na naszą wolność.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja