Gość: Maciek
IP: *.motorola-solutions.com
31.03.11, 10:26
"Z obserwacji znany jest mi też inny model rodzicielstwa: dzieci kładą się spać wtedy, kiedy same padną - czasem o 22, czasem o 23... Chce się bawić maluch, proszę bardzo. A potem pobudka o 6... do przedszkola. Nic dziwnego, że po obiedzie dziecko pada. I lepiej, żeby na leżaku, a nie między stolikiem a półką z zabawkami"
z obserwacji wiem ze jak rodzic odbiera dziecko o 18 z przedszkola i jest w domu o 19 to chce spędzić z dzieckiem czas wiec się bawi z nim do 20-21 i potem kładzie go spać
są rodzicie którzy kładą dzieci spac o 19.00 i na nas pomstują ze dzieci meczymy do poźna - coz nie chcemy byc weekendowymi rodzicami jak wiekszość.
zadaniem przedszkola jest wspołdbanie (razem z rodzicami) o rozwój dziecka ale podjescie ze wszystkie dzieci musz abyć z "jednej formy" skonczyło sie PRL i wiedza na temat rozwoju dzieci posuneła sie do przodu szkoda ze wszystkie prywatne przedszkola to zauwałył a państwowe nie wszystkie.
tak naprawde przed takimi głupotami ratuje tylko prywatyzacja przeszkól (nie budynków te powinny zostac miasta) dać każdemu rodzicowi z gminy bon edukacyjny i moze sobie go uzyć w jakiejkolwiek placówce nawet poza gminą. Sa miasta gdzie to sie udało i magistrat jednye co robi to ma audyty jakościowe kilka razy do roku w przedszkolach które korzystają z takich bonów. nie ma tam problemu z miejscami w przedszkolach i podjescia rodem PRL a paniom sie chce bo inaczej wlascicel rezygnuje z nich dośc szybko