Stojak - wyrwikółko rowerzyście nie wystarczy

IP: *.lipska.net.74.13.83.in-addr.arpa 02.04.11, 08:29
Od czasu, jak mój przypięty do drzewa rower został skradziony (złodziej przeciął linkę), w życiu nie odważyłbym się zostawić taki pojazd na stojaku przed centrum handlowym, kinem, urzędem etc. i oddalić się od niego na kilka godzin (nawet gdyby to był superklimatyczny stojak w kształcie słonia :) ).
Polecam centrum handlowe M1 (Łęg). Bezpłatny parking strzeżony dla rowerów. Szkoda,ze tylko tam. Szkoda, że tylko w sezonie letnim.
    • Gość: 23 ten gosc to matoł IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.11, 09:00
      do wyrwikółek mozna zapiac za tylny trojkat ramy
      rama wyglada tak:

      c_____T
      / \ / \
      / \ /__\
      • Gość: Grzegorz true... IP: *.centertel.pl 02.04.11, 09:50
        Po tym jak przeczytalem, ze przypina tylko kolko do stojaka, przestalem czytac dalej. Dzieki za reklame, panie Galat!
      • Gość: Bartek Re: ten gosc to matoł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 17:25
        Kłódka jest za krótka na taki patent.
    • astrum-on-line Re: Stojak - wyrwikółko rowerzyście nie wystarczy 02.04.11, 09:15
      Mój został skradziony z klatki schodowej, gdzie stał sobie przypięty (też złodziej przeciął linkę). Teraz jak jadę rowerem na miasto to boję się o niego. A kształt stojaka spod którego mi go ukradną ma naprawdę najmniejsze znaczenie.
    • Gość: WK Płatne parkingi rowerowe IP: *.home.aster.pl 02.04.11, 09:36
      Czy w centrum miasta (w obrębie lub bliskości Plant) jest jakiś parking strzeżony, nawet płatny, gdzie można zostawić rower?
    • tu-teodor no widzę, że eksperci się wypowiadają 02.04.11, 10:43
      jednemu ukradli rower przypięty linką do drzewa a drugi uważa, że kształt stojaka nie ma znaczenia bo też mu ukradli rower zabezpieczony linką.

      Więc informuję Panów/Panie, że bzdury gadacie.

      Kształt stojaka oraz zabezpieczenie maja kolosalne znaczenie.

      Mój rower miejski wart więcej niż 1000zł stoi sobie codziennie w różnych miejscach Krakowa, czasem przy 2 dniowej delegacji stoi pod dworcem. W nocy stoi przypięty przed klatką schodową bo mi się nie chce go wnosić. I tak od kilku lat.

      Wystarczą dwie rzeczy:
      a) dobre zapięcie (czyli linki odpadają)
      b) dobry stojak o który można oprzeć rower (a nie wyrwikółka do których trudno zapiąć rower

      Stojak prócz bezpieczeństwa ma zapewnić wygodę, zamontowane w mieście odwrócone U są doskonałe bo wystarczy rower oprzeć o niego i zapiąć. Trwa to kilka sekund, nie trzeba się schylać ani kombinować.

      Parkingi strzeżone nie mają żadnego sensu. Rower mamy po to (w mieście) by dotrzeć sprawnie na miejsce a nie szukać najbliższego parkingu tak jak samochodem.
      • Gość: rowerzystka Re: no widzę, że eksperci się wypowiadają IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.11, 11:15
        W pelni popieram. Jedyne zabezpieczenie jest porzadne zabezpieczenie w ksztalcie U - by otworzyc konieczna jest wiertarka lub oziebienie do temperatur, w ktorych material jest kruchy...

        Wyrwikolka to zmora rowerzystow. Urzadzenie zaprojektowali ludzie nie uzywajacy rowerow na codzien.

        Wyszukane ksztalty (zebatki, etc) to tez tylko szukanie miejsca na osadzanie sie brudu. Stojaki PK Warszawska, Rondo Mogilskie, Rynek Glowny (przed policja) to najlepsze rozwiazanie. Byle ich bylo jak najwiecej. Powinny byc przed kazdym miejscem gdzie dba sie o klienta i zacheca do odwiedzenia...
    • Gość: bosman Re: Stojak - wyrwikółko rowerzyście nie wystarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 17:34
      Tylko frajerzy zapinają na linkę
    • Gość: Tomat Stojak - wyrwikółko rowerzyście nie wystarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.11, 08:56
      Pod płaszczykiem kangurków i innych takich tam... smoków, ...stracimy szansę na kilka dróg.
      Symboliki się nawet doszukujemy : Kraków = smok, Bank = $, Dentysta = górna siódemka??
      Nota bene ta wściekła zielenina jest tak trafiona jak GK czy fioletowe barierki na Lubiczu koło dworca (ściemniały ostatnio i brudne są - co paradoksalnie czyni je bardziej znośnymi.

      Mam dziwne wrażenie, że skoro (a tak gdzieś wyczytałem) radni Krakowa dadzą jednak pieniądze na infrastrukturę rowerową, to szybko znalazł się ktoś , kto na tym zrobi interes. (Jeśli to za darmo ma być ze strony tej firmy - to cofam powyższe słowa). Niemniej trzeba to jeszcze zamontować - to też pewnie trochę kosztuje.
      LUDZIE ! - jeździć po czym nie mamy w Tym mieście, a oferuje się nam "stylistykę" parkowania w Tym samym mieście gdzie nawet U-lock nie zabezpieczy nam roweru i jego różnych części w 100% (zresztą to nie tylko problem Krakowa). O bezinteresownym złośliwym zniszczeniu nie wspomnę.
      Te pieniądze na marnych kilka dróg rowerowych i naprawę kilku innych wystarczą. Dajmy więc sobie spokój z designem - który najwyżej pozwoli pokazać turystom "jaki to Kraków nowoczesny, uzbrojony ekologicznie i dodesignerowany" a kilka osób "przypnie sobie ordery w asyście mediów" z tego powodu.

      Psozdrawiam.
      P.S.
      Wszędzie w Krakowie brnę na rowerze po dziurach jak z crossu, w brudzie, w szkle, w soli z zeszłej zimy i piasku z kilku poprzednich.
Pełna wersja