List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków

    • Gość: Marta Re: List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: *.multi-play.net.pl 02.04.11, 23:22
      Trudno porównywac manghe albo kino kijow do cracovii albo forum. Mysle ze nikt by ie nie czepial jakby to bylo w stylu manghi
      • Gość: Marcin Re: List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 23:37
        tak... wyburzcie Forum. I postawcie Apartamenty Ludwinów bis, albo takie wiadro jak Leopard na Dworskiej i Twardowskiego. Postapokaliptyczny widok przecież lepszy od skansenu. Jak się centra outsourcingowe zwiną stąd za parę lat do Azji i absolwenci nie będą z czego mieli kredytów spłacać, to jeszcze będziecie żygac efektami tego "rozwoju" Krakowa - od osiedla Europejskiego, przez galerie handlowe, na plaży z barką na złom skończywszy.
        • Gość: Marcyś, wyluzuj Re: List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: 77.236.26.* 06.04.11, 03:13
          Marcyś. Nie wiem co chciałeś wyrazić swoim wpisem, ale "rzygać" nie pisz przez "ż".
      • Gość: Marto, przestań Re: List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: 77.236.26.* 06.04.11, 03:10
        "Nikt by się nie czepiał gdyby to było w stylu mangi". -
        Martuś, droga. A co to jest "styl mangi"? Że Cracovia taka "klocowata" w stylu jest, a Manggha (nie manga-panga) taka "pofalowana" w stylu jest?
        Fachowość twoich wynurzeń chyba budzi szeroki uśmiech na twarzach architektów.
    • Gość: jolka List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 01:15
      Niech mi ktoś wytłumaczy , że niedokończony Szkieletor szpeci mniej niż gdyby był ukończony ?
      • Gość: Barcelona Re: List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: 77.236.26.* 06.04.11, 03:18
        A w Barcelonie jest od 100 lat niedokończona katedra Sagrada Famiglia - Gaudi'ego i nikt tam nie narzeka, że szpeci miasto. Wszyscy natomiast cieszą się, że powoli, ale za to zgodnie z planem w Barcelonie powstaje DZIEŁO ARCHITEKTURY, a nie jakiś GNIOT zbudowany szybko i bez sensu.
    • piq chłopie czytelniku, czy ty na pewno wiesz,... 03.04.11, 01:19
      ...o czym piszesz? Przedstawiona przez ciebie, chłopino, wizja "rozwijającego się" Krakowa z hurtowniami i fabrykami (w tle oczywiście prześwięte miejsca pracy, które są bzdurą, bo w Krakowie bezrobocie jest strukturalne, to znaczy nie pracują ci, którzy nie chcą pracować) to idiotyzm rodem z debilnych wypracowań wynajętych "ekonomistów" z początku lat 1990. Kraków ma prostą przyszłość, czytelnik: miasta wysokich technologii, nauki, kultury i turystyki. Z tego się żyje lepiej niż z hurtowni i fabryk, kolego czytelnik, jeśli nie wierzysz, to jedź do takiego np. Sosnowca.

      Wygląda mi na to, że kol. czytelnik, autor tej dyrdymały, został wynajęty przez ćwoków zwanych "developerami", albo sam jest "developerem", żeby, panie tego, cóś zrobić z tymi zabytkami, bo tu już, panie, nie ma gdzie budować. A powinno się nadbudować Sukiennice nowoczesnymi apartamentami.

      Widziałem przykład takiego myślenia: przy ul. Prusa jakiś kretyn "developer" przy współpracy innego kretyna "architekta" przerabiają modernistyczną kamienicę z lat 1930., z ładnymi proporcjami i oszczędnym detalem, na coś, co ma się nazywać "spa", a w rzeczywistości jest snem parobka o tym, jaki se wybuduje pański pałac, gdy ukradnie kupę kasy i ożeni się z lalką barbi. Jest to zawodowa kompromitacja "architekta", o poziomie "developera" już nie wspominając.

      A GW powinna jednak powstrzymać się od publikacji tego listu, żeby oszczędzić kol. czytelnikowi poruty, bo wychodzi na kompletnego głąba.
      • to_straszne Pytanie: 03.04.11, 16:53
        Czy poniższym fragmentem:

        "...Widziałem przykład takiego myślenia: przy ul. Prusa jakiś kretyn "developer" przy współpracy innego kretyna "architekta" przerabiają modernistyczną kamienicę z lat 1930., z ładnymi proporcjami i oszczędnym detalem, na coś, co ma się nazywać "spa", a w rzeczywistości jest snem parobka o tym, jaki se wybuduje pański pałac, gdy ukradnie kupę kasy i ożeni się z lalką barbi. Jest to zawodowa kompromitacja "architekta", o poziomie "developera" już nie wspominając. ''

        można się posługiwać? Bardziej trafnej i esencjonalnej definicji problemu dawno nie napotkałem.

        Projekt-syf na Prusa znam aż nazbyt dobrze.
        • Gość: Mini Re: Pytanie: IP: 31.60.231.* 03.04.11, 21:18
          Tak jak to jest jak lumpenproletariat bierze sie do dyskusji o rzeczach, o ktorych nie ma pojecia. Slabosc i siermiega wspolczesnej architektury nie bierze sie z pazernosci deweloperow, czy indolencji architektow, a z tego, ze jestesmy biednym i zapoznionym spoleczenstwem. Deweloper moglby i pewnie chcialby wynajac supergwiazde architektury (na pewno nie bedzie to nikt z krakowskiego SARPu), podjac sie sie smialego projektu i jeszcze zastosowac swietne materialy. Tylko to niestety duzo kosztuje i ciekawe kto to kupi? Moze wy, dretwi narzekacze, z pokolenia tysiac pińcet brutto? Tak popieprzyc na tych nowobogackich dorobkiewiczow jest fajnie, odreagujcie sobie wasze wynajete zapluskwione kurdwanowskie kawalerczyny, dziady z dziady pradziada. Zbierajcie sobie miedziaki na Wspaniala Architekture Wielkiego Krakowa - już po roku wyrzeczen będzie was stac na 6 centymetrow kwadratowych mieszkania, ktore wy zaprojektowalibyscie zapewne lepiej i godniej. Troche rozsadku życiowe patałachy! I cieszcie sie z tego co jest, bo dla was to i tak duzo więcej niz zaslugujecie.
          • terrtt Re: Pytanie: 03.04.11, 22:36
            Sam zauważyłeś, że jesteśmy biednym narodem. Naprawdę nie stać nas na utrzymanie kolejnego wielkiego dzieła jakim jest Cracovia. "Zastaw się, a postaw się" to hasło już raz zniszczyło Polskę.
          • to_straszne Z Twojego kwilenia można wnosić 05.04.11, 03:03
            ...że uwaga poprzednika była celna - a nawet dotkliwa.
            \Masz dość - ekhm - powierzchowne pojęcie o aktywności w Polsce tzw deweloperów, którzy z rozwojem tyle mają wspólnego co Grenlandia z Saharą.

            Mój podziw budzi dokonana przez Ciebie gloryfikacja złodziejstwa i bylejakości,.
            To z kolei oznacza, że pierwsze Twoje zdanie odnosi się (raczej) do Ciebie. I to w całości.
            • Gość: _ Re: Z Twojego kwilenia można wnosić IP: *.centertel.pl 05.04.11, 10:43
              To nie żadna gloryfikacja tylko akceptacja rzeczywistości. Oczywiście, że chciałbym się czuć się wszędzie "światowo", ale jest jak jest - czyli byle jak, bo na tyle nas stać. Narzekanie niczego nie zmienia, powoduje tylko pogłebienie frustracji. A Kraków z wiecznie i na wszystko biadolącymi stękaczami jest najbardziej sfrustrowanym miastem na świecie. Przypomina mi się opowiastka Głowackiego o miłej, acz nieobdarzonej obfitym biustem, blondynce, którą posuwał pewien Włoch nieustannie w trakcie tej czynności czyniąc jej zarzuty, że nie nie jest cycatą murzynką z wielkim tyłkiem. On nie był z Włoch ten Włoch, jak sądzę. Żeby być aż takim dupkiem to tylko w jednym mieście (i to nad Wisłą) trzeba się urodzić.
              • Gość: Kraków Re: Z Twojego kwilenia można wnosić IP: 77.236.26.* 06.04.11, 03:49
                Bo Kraków to jest jednak miasto Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO, a nie jakaś tam prowincja. Porównując Kraków z takimi na przykład nieodległymi bardzo Działoszycami (powiat pińczowski) mógłbyś dojść do wniosku, że tam mieszkańcy w ogóle się nie stresują i nie frustrują niczym - prawie cała zabudowa w centrum rozsypuje się "w oczach", a przy miejscowym rynku nawet nie ma gdzie wypić kawy, więc miejscowi "smakosze" stoją z butelkami wyskokowych trunków w drzwiach sklepów monopolowych i patrzą "kto idzie".
                W Krakowie większość mieszkańców z pomocą odpowiednich specjalistów (m.in. konserwatorów) woli się trochę pofrustrować przy egzekwowaniu nakazów i zakazów architektoniczno-urbanistycznych, niż potem jeszcze bardziej frustrować się (już permanentnie) podziwiając szkaradne wykwity nieokiełznanych w porę budowlańców z wyobraźnią estetyczną rodem z Koziej Wólki.
          • Gość: RG Re: Pytanie: IP: 77.236.26.* 06.04.11, 09:38
            WIDAC ZE POZIOM NISKI I BRAK WIEDZY
    • Gość: piotr Autor ma racje tez jestem krakusem od urodzenia IP: 109.79.108.* 03.04.11, 17:22
      Co to za zabytek hotel forum, cracovia, Szkieletor? zaden! Az wstyd ze to stoi i nazywa sie zabytkiem! Chronmy prawdziwe zabytki
    • Gość: pit szkieletor, forum,cracovia, wstyd to zaden zabytek IP: 109.79.108.* 03.04.11, 17:24
      Te budynki szpeca od lat a turysci i krakowianie nie wiedza o co chodzi
    • Gość: Paweł List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 23:16
      Strasznie dużo opinii i zdań jest na temat sytuacji budynku Hotelu Cracovia. Dla zainteresowanych proponuje pobudzić dyskusje na forum: krakow.net.pl/forum/watek-krakow-Hotel-Cracovia
    • Gość: a Krakowskie tempo... IP: *.play-internet.pl 04.04.11, 09:35
      W którym mieście w Europie Zach. inwestycja trwałaby 30 lat?
      Nie ma takiego przykładu.
      Nawet w Europie Wschodniej trudno o taki przykład.
      Ale Kraków jest wyjątkowy... o tak... bardzo...
    • Gość: z Popieram autora IP: *.play-internet.pl 04.04.11, 09:37
    • wojciech.dembinski List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków 04.04.11, 23:35
      Sto procent poparcia dla autora.
    • Gość: Michał 1991 List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 02:11
      Ja również podzielam opinie zamieszczoną w tym liście. Należę do młodego pokolenia Krakowian i coraz częściej zastanawiam się nad tym czy ludzie odpowiedzialni za Kraków mają jakikolwiek pomysł ma przyszłość naszego miasta. Wydaje mi się, że nie. Większość ciekawych architektonicznie projektów jest blokowana gdyż (moje ulubione stwierdzenie) będą przyćmiewać wawel. Ale czy naprawdę nie chcemy pozostawić nic ciekawego i ładnego naszym potomnym. Miasto stara się chronić największe absurdy jako zabytki. Idąc tą drogą można będzie za niedługo przestać remontować ulice gdyż okaże się, że asfalt ma już swoje lata i przydałoby się go wpisać na listę zabytków. Krakowianie! Dajmy już temu spokój. Prawdziwa metropolia XXI w. to miasto które potrafi pogodzić nowoczesność z tym co było kiedyś i nie polega to wcale na blokowaniu odważnych idei ale raczej na odpowiednim pogodzeniu tego z obecną architekturą. Istnieje tak wiele sposobów aby temu zaradzić. To że stare miasto, kazimierz są zabytkowe nie oznacza to że nie reszta miasta nie może być odważna, nowoczesna i wychodząca po za schematy. Tylko w ten sposób stworzymy miasto, które idzie z duchem czasu, a nie skansen wybudowany w średniowieczu!
      Pozdrawiam wszystkich Krakowian i proszę przebudujcie swoje pojęcie o Krakowie!
      • Gość: imd młode pokolenie IP: 77.236.24.* 05.04.11, 07:43
        może młode pokolenie powinno troche pojeździć po mieście - chocby na rowerze - i pozwiedzać je. Warto na przykład przejechać się ulicą Bora-Komorowskiego, Nowohucką, Powstańców Śląskich, odwiedzić osiedla Dywizjonu 303, Ruczaj, Wolę Duchacką, Górkę Narodową. Warto wyleźć na Kopiec Kościuszki popatrzeć na nowe stadiony i panoramę miasta, stanąć na Moście Dębnickim i spojrzeć na Wawel - warto zapytać mamę lub tatę ile pod Wawelem w ostatnich latach wybudowano. Potem warto wziąć mapę Krakowa i porównać ją z mapą sprzed dwudziestu lat, a po jej dokładnej analizie wyrazić swoją opinię. Dziwne, ze młode pokolenie zamiast zdobyć sie na indywidualna refleksje powtarza durne opinie przeczytane na forum. Ale może takie to już jest pokolenie -niesamodzielniemyślące.
        • Gość: zzz Re: młode pokolenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.11, 12:29
          Niestety, to co napisałeś, to prawda. Młode pokolenie jest źle wykształcone i nie potrafi myśleć samodzielnie. Straszne czasy nadchodzą...
    • Gość: chwwwd List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: *.ghnet.pl 05.04.11, 22:46
      Te konserwatorskie oszołomy maja takiego bzika na punkcie ochrony zabytków, że kazali deweloperowi budującemu nad wisłą kamienicę przyciąć w lewym górnym rogu budynek, bo zasłania widok na wieże kościoła na rynku podgórskim. I teraz ta kamienica będzie wyglądać jak kaszalot bez zęba. Ludzie ci zatracili zdrowy rozsądek...i wypatrzają znaczenie sprawowanej funkcji, być może nieświadomie szkodząc bardzo miastu.
      • Gość: panorama Re: List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: 77.236.26.* 06.04.11, 03:57
        No i przydałoby się też ROZEBRAĆ ze 4 górne piętra hotelu Qbus na Podgórzu, bo ta szkarada zasłoniła dosłownie całe zabytkowe Podgórze od strony Wisły. Ten hostel w tym miejscu Krakowa wygląda po prostu jak SŁOŃ W SKŁADZIE PORCELANY!
    • Gość: chwwwd kamienica nad wisłą IP: *.ghnet.pl 05.04.11, 22:46
      Te konserwatorskie oszołomy maja takiego bzika na punkcie ochrony zabytków, że kazali deweloperowi budującemu nad wisłą kamienicę przyciąć w lewym górnym rogu budynek, bo zasłania widok na wieże kościoła na rynku podgórskim. I teraz ta kamienica będzie wyglądać jak kaszalot bez zęba. Ludzie ci zatracili zdrowy rozsądek...i wypatrzają znaczenie sprawowanej funkcji, być może nieświadomie szkodząc bardzo miastu.
    • Gość: zabytkowe miasto Re: List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: 77.236.26.* 06.04.11, 01:58
      Wbrew przekonaniu autora artykułu ZABYTKOWE MIASTO też może być NOWOCZESNĄ METROPOLIĄ. Przykładem na to mogą być liczne miasta austriackie, włoskie i francuskie (z niemieckimi miastami to inna kwestia, bo większość z nich była tak zdewastowana w czasie wojny, że później raczej decydowano się na bardzo liczne nowoczesne "wtręty" pomiędzy zabytkami lub kosztowne rekonstrukcje).
      Niedoścignionym ideałem dla Krakowa pozostaje wciąż FLORENCJA, gdzie istnieją chyba najbardziej rygorystyczne przepisy konserwatorskie: większość budynków w mieście pokryta jest niemal jednolicie czerwoną dachówką i nic nie ma prawa zasłonić widoku na słynną kopułę katedry. Najlepiej osiągnięcia tamtejszych urbanistów, architektów i konserwatorów można podziwiać ze wzgórza San Miniato czy Piazza Michelangelo: Florencja wygląda niemal tak jak w XVI wieku - spośród "morza" dachów z czerwoną dachówką wyłania się kopuła i campanila katedry na tle zielonych wzgórz Fiesole. Przy tym wszystkim Florencja jest nadal METROPOLIĄ Toskanii.
      Podobnie rzecz ma się w zabytkowych miastach Austrii takich jak Graz, Innsbruck czy Salzbrug.
      Nie wspominając już o setkach miast i miasteczek w Republice Czeskiej z PRAGĄ na czele. PRAGA to inny NIEDOŚCIGNIONY IDEAŁ dla Krakowa jeśli chodzi o myślenie o mieście zabytkowym. Tam nie tylko KAŻDY DETAL ARCHITEKTONICZNY jest z pietyzmem chroniony i eksponowany, ale też KAŻDY AKCENT URBANISTYCZNY w krajobrazie miasta zdaje się być z dużym namysłem ROZPLANOWANY. Panoramy Pragi można z podziwem oglądać z wielu różnych miejsc: z Hradczan, ze Strahova, ze Smihova, z Vysehradu, z jednego z licznych mostów czy ze statków na Wełtawie - za każdym razem widok zachwyca. Co również ciekawe, przemierzając ulice Starego Miasta czy Malej Strany w Pradze ma się wrażenie że domy nie zmieniły się nic a nic od XVIII wieku - czasów Mozarta - mają one nadal drewnianą (!) stolarkę o barokowych proporcjach i drewniane bramy w przepięknych portalach i (dzięki tamtejszym konserwatorom) nikomu nawet na chwilę nie przechodzi przez myśl chęć poprzerabiania okien czy drzwi na "nowoczesny" plastik - jak na przykład w duchu pseudo-nowoczesności dokonano tego licznie ostatnio w kamienicach krakowskich.
      Dbanie z pietyzmem o swoje unikatowe zabytki i nie wciskanie na siłę "nowego" tam gdzie "stare" jeszcze świetnie się trzyma - jest właśnie objawem METROPOLITALNOŚCI danego miasta, a niszczenie wartościowej architektury tylko po to by na siłę upchać coś nowego choćby nawet przeciętnego - jest objawem PROWINCJONALNOŚCI.
      PLAJTA I DEGRADACJA dwóch największych hoteli w centrum Krakowa w ostatnich latach i chęć zastąpienia ich czymś "nowocześniejszym" jest niestety modelowym przykładem PROWINCJONALNEGO MYŚLENIA w Krakowie. (Smutnym przykładem tego samego myślenia jest także budynek pięciogwiazdkowego molocha powstały kilka lat temu przy ulicy Powiśle w Krakowie, tuż w sąsiedztwie Wawelu).
      W Pradze (Czeskiej) niedawno otwarł swoje podwoje hotel Park Inn w niemal stuletnim zabytkowym secesyjnym budynku po generalnym remoncie na obrzeżach Starego Miasta w okolicy Vysehradu - budynek ma zabytkowe drewniane okna i otaczają go starannie odnowione chodniki i bruki w typowym dla "belle epoque" stylu kaligraficznm. W Krakowie natomiast ta sama sieć hoteli wybudowała na przeciwko Wawelu (przy Rondzie Grunwaldzkim) "nowoczesny" obiekt, który swoim rozplanowaniem i architekturą jest niemal jakby "gwałtem" na tkance urbanistycznej tej części miasta. Dwa zabytkowe miasta - dwa różne podejścia inwestora. O czym to świadczy?
      Ps. Goszczących nie tak dawno w Krakowie przedstawicieli miasta partnerskiego Norymbergi (w Niemczech) zapytano jak u nich władze lokalne radzą sobie z "samowolami budowlanymi" (czymś co mieszkańcy miasta zbudowali niezgodnie z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego). I co? Okazało się, że ci przedstawiciele w ogóle nie mogli zrozumieć takiego pytania i prosili o wyjaśnienie co to jest "samowola budowlana".
    • Gość: zb List. Ja też jestem mieszkańcem Krakowa IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.11, 09:01
      I wolę żeby Kraków był skansenem a nie metropolią.
    • Gość: TG List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: 77.236.26.* 06.04.11, 09:35
      POPIERAM W PELNI ARTYKUL. UWAZAM ZE CRACOVIE POWINNO SIE WYBURZYC. WARUNEK JEST OCZYWISCIE ZEBY NA TYM MIEJSCU NIE POWSTALO NIC GORSZEGO. TEN OBIEKT WG MNIE NIE STANOWI TAKIEJ WARTOSCI ZEBY JA CELEBROWAC.
      • Gość: Kolejny Re: List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: 77.236.26.* 07.04.11, 19:09
        Kolejny ekspierd do spraw wartościowej architektury się obezwał.
        Ja natomiast uważam, że ZŁOM MITORAJSKI powinien być jak najszybciej usunięty z płyty RYNKU GŁÓWNEGO w Krakowie. - Miejsce RUPIECI jest w RUPIECIARNI.
    • Gość: Poznaniak Re: List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: *.ip.netia.com.pl 06.04.11, 15:34
      "Ludzie będą tutaj przyjeżdżać tylko po to, by się uczyć i zwiedzać, a za pracą będą uciekać na Śląsk, do Wrocławia, Warszawy czy Poznania"

      Póki co to z Poznania ludzie za pracą uciekają do Krakowa :)
    • Gość: euoeuo List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.11, 16:30
      Po prostu czas budować metro. I WYZNACZYĆ miejsce na wysokościowce, tak aby tworzyły coś na wzór paryskiego La Defense, czyli dzielnicy wieżowców. Najlepiej na Czyżynach an terenie dawnego lotniska, pomiędzy Stella - Sawickiego i Bora Komorowskiego, świetne skomunikowanie, leży pośrodku starego Krakowa i Nowej Huty, a teren obecnie niewykorzystany.
      • Gość: imd Re: List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: 77.236.24.* 06.04.11, 17:49
        idźże idźże bajoku. Odgrzewane kotlety. Jedźże se do warszawy, do wieżowców i metra.
      • Gość: syren Re: List. Zabytki zaczynają szpecić Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 23:32
        Teren dawnego lotniska w Czyżynach jest ogromną wartością jako park kulturowy lotnicwa i myślę ,że lepej zostawić go w spokoju. Kraków ma kapitalną okazję połączyć tradycję z nowoczesnością. Modernistycznych budynków , reprezentatywnych dla okresu lat 60 tych i 70 tych w Krakowie jest niewiele więc ich ochrona wydaje się ( poza szkieletorem) uzasadniona. Nie widzę sprzeczności pomiędzy rozwojem Krakowa a uszanowaniem tych budynków. Zburzenie tych obiektów nie dokona jakiegoś przełomu . Metro Krakowowi należy się i jest to bezdyskusyjne. Może ta inwestycja powinna być rozłozona w czasie ale powinna się dokonać. . Budowa hurtowni , obwodnic, biurowców także . Ale co do licha wspólnego z tym ma burzenie Cracovii czy Forum? Czy to nie aby jakieś kompleksy?. Budujcie aprtamentowce , biurowce , dosotsowane do przestrzeni i to będzie bardziej wielkomiejskie niż jakieś tam atrapy, które powstaną na miejscu tego co zburzycie. Dopisujcie nowe znaki czasu .Miasto to nieprzerwany ciąg historii , której wyrazem są elementy przestrzeni. Owszem należy ją korygować , ale z poszanowaniem tego co zrobiono przed nami.
        A Warszafka to cóż...samograj , który gdzieś tam próbuje się odnaleźć ( z różnym skutkiem)po lewatywie z płukaniem żołądka jaki Jej zafundowano w XX wieku .
        to sie udaje.
    • Gość: mmaagg nie zgadzam sie IP: *.telnet.krakow.pl 07.04.11, 11:15
      po co zamkneli napierw Forum a teraz Cracovie, oba hotele prosperowały bardzo dobrze, wymagały jedynie odświeżenia a w zasadzie to Cracovia bo Forum to stosunkowo nowy hotel był, zawsze pełne obłożenie ........ po prostu komuś to nie na rękę... trzeba zamknąc dwa super hotele zeby sheraton i inne mogły zarabiać - PROSTE !! nie wiem jak ktoś może zgadzać sie na takie machloje , jeżeli coś sie nie zmieni to w Polsce nigdy dobrze nie bedzie!!!
      TO JEST POPROSTU ŚWIŃSTWO !!
      • Gość: Podobno Re: nie zgadzam sie IP: 77.236.26.* 07.04.11, 18:58
        Podobno zamknięto te dwa hotele i splajtowała posiadająca je niegdyś firma, bo nowi inwestorzy zaplanowali pozbycie się dawnego (ukształtowanego w PRL-u) ... personelu.
        W nowych hotelach jest już nowo ukształtowany personel i wszystko gra. Podobno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja