Gość: .... IP: *.nsystem.pl 06.04.11, 10:13 zabierzcie tą pijaną, angielską d....ę ze zdjęcia, bo rzygać się chce !!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: krakauer Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.11, 10:17 Chwała wam synowie Albionu ! przyjeżdżajcie, pijcie, palcie, jedzcie, korzystajcie z dostepnych uciech cielesnych 4 tego sektora ! Zjadajcie kebaby, uchlewajcie się, jeździjcie melexami i taxówkami ! Boże chroń Królową ! niech nam wysyła swoich synów całymi tabunami samolotów ! - dlaczego ? A NO BO TO SĄ PIENIĄDZE !!! Pieniądze dla krakowskiego biznesu i ludzi pracujących w Krakowie, podatki dla państwa i miasta ! niech żyje przyjaźń Polsko - Angielska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: *.tvn.pl 06.04.11, 10:25 To jest wspaniala wiadomosc dla calego Krakowa - niech przywoza miliony funtow/euro/dolarow i wydaja je tutaj wspomagajac rodzime biznesy - tylko trzeba z tego potrafic skorzystac! A to ze duza czesc przyjezdza po niskich lotow rozrywki to prawda, ale pomyslcie jak sie zachowuja Polacy i jakie mają rozrywki. Wystarczy poczytac naglowki w mediach zeby wlos sie jezyl na glowie co wyczyniaja nasi rodacy! Odpowiedz Link Zgłoś
brown_mariolek Re: Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy 06.04.11, 14:03 To Ty Tomek ? ? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kuraszewicz A cóż takiego wyczyniają nasi rodacy? 06.04.11, 21:51 A może to TWOI RODACY z US-raela? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angielski Robotnik They ain't no human beings? IP: *.ists.pl 07.04.11, 10:44 "Tyle że tylko nieliczni z nich potrafią zachować się po alkoholu". Jak to jest, że ja akurat znam samych takich, co umieją się zachować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ufo Re: Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 06.04.11, 10:31 Z tym zarabianiem na anglikach to nie tak prosto. Koszty zarobku mogą być wyższe. Np. pełna sala w knajpie może opustoszeć gdy wejdzie kilku angoli. Tak samo i nawet w agencji towarzyskiej, w końcu tam potrzebny jest nastrój a tu wpakują się pijani i rozkrzyczani... ciekawe jak prowadzący agencje patrzą na angoli... Moim zdaniem angole to marne pieniądze. Lepiej zrobić coś żeby nie było ich widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zjazd Re: Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: 77.236.26.* 06.04.11, 11:08 Przez nabzdyczonych chlająco-exhibicjonistycznych Brytów może wyludnić się nie tylko jedna knajpa. Ostatnio, gdy te pajace robiły rejwach w ogródku na Rynku w pobliżu Sławkowskiej/Szczepańskiej - wszystkie sąsiednie ogródki głównie na (legendarnie szacownej ponoć) LINII A-B RYNKU wyludniły się też bardzo szybko. Ponieważ nikt normalny nie będzie płacił by oglądać bladą d.pę brytolską, spasiony bebol, słuchać ich "fakjusów" czy by ryzykować walnięcie kuflem w głowę tudzież przeciągłe rzygnięcie brytolskiego przybysza. Kraków - Europejskie Miasto Kultury, "żeby przeżyć musi kulturę na trochę wyrugować"? Ps. Nawet brytyjskie "magistrae elegantiarum" Prini & Suzianna prezentując ostatnio swoje show na żywo w krakowskiej galerii handlowej soczyście okraszały ów pokaz przydawkami typu : "Tym którym nie będzie się podobać twoja odzieżowa metamorfoza a la Prini & Suinanna, powiedz po prostu "fuck you!" - Tak, brytyjska kultura "najwyższych lotów" zagościła w Krakowie ostatnio na dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dromader Re: Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: *.icpnet.pl 06.04.11, 14:20 Zobaczymy co powiesz jak Ci pobiją brata/syna/żonę/dziewczynę etc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angielski Robotnik British style drinking IP: *.ists.pl 07.04.11, 11:02 A co to za różnica, jakiej będą narodowości? Polacy się oburzają na stereotypy, a sami w 5 minut tworzą identyczne. OK. Jest oczywiście problem wycieczkowców z wysp, którzy bez świadomości z Balic do hotelu z hotelu na ryneczek i z ryneczka do hotelu poruszają się w średnim stylu, ale uprzedzenia w turystyce są najmniej potrzebne. Wystarczy sprawne działanie służb porządkowych i egzekwowanie odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy 06.04.11, 10:22 Najwazniejsze ze zakazali palenia w knajpach ;) A tak na powaznie, to jest wlasnie przypadlosc skorumpowanego i zbiurokratyzowanego panstwa, gdzie urzedy przerzucaja sie papierkami, rzad tworzy przepisy na potege, ale nie ma ich kto egzekwowac lub egzekwuje sie tylko te, na ktorych mozna zarobic gruby hajs (np. karanie firm na potege). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kij_na_świniarzy Re: Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: *.dltx.123systems.net 06.04.11, 12:02 Polska policja i urzędy to karykatura państwa. Ich denny poziom moralny i intelektualny może sobie ocenić każdy kto widział jakąkolwiek ich decyzję wydaną na piśmie. Będzie się tam roić od wszelakich błędow logicznych, mylenia znaczeń, definicji i pojęć i wszekich możliwych idiotycznych rozumowań. Różne bandziory, kibole i mordochlapy nie muszą się ich bać. Ale niech tylko stary polski emeryt w XYNkowie Małym zamontuje w złym miejscu klamkę u swoich drzwi to natychmiast te komusze niedobitki - bałwany i złodzieje przyp... mu grzywnę większą od jego miesięcznej emerytury. Nie podadzą ani jakiegokolwiek uzasadnienia prawnego (powołując się tylko na jakieś anonimowe "normy"), ani żadnego pouczenia co do terminu i trybu odwołania. Na dodatek wielki wojewódzki "organ" odwoławczy będzie twierdził, że nie może rozpatrzyć zażalenia od strony merytorycznej, tylko formalnej, uważając się za "organ" tylko rzekomo egzekucyjny (ciekawe jakie "rozumowanie" go do tego doprowadziło). Po tym wielki i niezawisły (stojący pewnie jak wielki ...) leniwy i nieudolny wojewódzki sąd administracyjny, bez zapoznania się ze sprawą, jedynie w formie "uzasadnienia" przepisze niemal dosłownie nieuzasadnione brednie "organu" odwoławczego. Takie macie państwo, opierające się na totalnych przygłupach, na dodatek totalnie skorumpowanych. Bełkotać będą bez sensu - do zdechu, Twojego albo ich. Anglicy przyjeżdzający do Polski musza coś z tej atmosferki wyczuwać i dlatego zbiera im się na rzyganie. Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Najbardziej ubawilo mnie ostatnio 06.04.11, 13:03 Uzasadnienie ratusza warsiawskiego, ktory nie chcial podac ile miasto zarabia na mandatach za zle parkowanie w nieuzywanych zatoczkach dla autobusow. Otoz szanowny ratusz zaslonil sie tajemnica handlowa, a szanowni dziennikarze nie raczyli napomknac ze ratusz nie jest spolka handlowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milutki Re: Najbardziej ubawilo mnie ostatnio IP: 145.248.195.* 06.04.11, 17:16 co jest buraczku nie nauczyli cie jezyka polskiego? nie wiesz ze nie pisze sie warsiawskiego lecz warszawskiego? a moze ty jestes ten ...dyslektyk inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Najbardziej ubawilo mnie ostatnio IP: *.gemini.net.pl 07.04.11, 07:27 Ty za to jesteś eugenialny. Facet napisał gwarą, zapewne celowo, a Ty "pouczając" ośmieszyłeś się. Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Re: Najbardziej ubawilo mnie ostatnio 07.04.11, 10:36 Ales mje zmasakrowal. Chiba sie potne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A w samolocie? Re: Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: 77.236.26.* 06.04.11, 21:52 A w samolocie im się nie zbiera na rzyganie jak Jasiowi Fasolce (Mr. Bean)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 06.04.11, 10:26 Ja mam pomysł dla Straży Miejskiej - to może być źródło pieniędzy lepsze niż babcie z kwiatami. Wystarczyłoby zorganizować grupę ds. anglików. Paru strażników przeszkolić z podstaw angielskiego - nawet nie na poziomie konwersacji (z pijanym i tak nie pogadają) ale przeczytania z kartki informacji o nałożeniu mandatu. I kasiorka leci... gotówką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie macie honoru A gdzie są lokalni Narodowcy? Wszechpolacy? NOP? IP: *.xdsl.centertel.pl 06.04.11, 13:26 czyżby mieli zakaz od specsłużb naruszania nietykalności cielesnej tych którzy robią z Polski stajnię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chwwwd Za to Polacy na wyspach to kwintesencja kultury. IP: *.ghnet.pl 06.04.11, 10:27 My angielskich turystów mamy przez chwilę, a brytyjczycy z polskim bydłem muszą żyć na co dzień, często przez płot. Najpierw belkę w oku swoim warto zobaczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zp Re: Za to Polacy na wyspach to kwintesencja kultu IP: *.easynet.co.uk 06.04.11, 11:00 dobrze powiedzial poprzednik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zp Re: Za to Polacy na wyspach to kwintesencja kultu IP: *.easynet.co.uk 06.04.11, 11:06 tzn ten, ktory nadal ten tytul, ze Polacy sa wcale nie lepsi w UK, a jak sie cos zlego pojawi w prasie o Polakach - od razu szum, oby ten artykul sie w brytyjskiej prasie nie pojawil, bo jak sie dowiedza ze w Krakowie ich nie chca - pojada gdzie indziej i beda plakac wszyscy ze kryzys. Ale fakt, oni sie w UK tak nie zachowuja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Water Proof Re: Za to Polacy na wyspach to kwintesencja kultu IP: *.icpnet.pl 06.04.11, 12:51 . Ale fakt, oni sie w UK tak ni > e zachowuja. A byłeś kiedyś w brytyjskim mieście w piątek wieczorem? Uwierz, zachowują się dokładnie tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
last_demigod Re: Za to Polacy na wyspach to kwintesencja kultu 06.04.11, 11:43 i maja za swoje, wieki podbojow i budowania imperium a teraz inni najechali ich wysepke i tak sie kulturalnie zachowuja w porownaniu do tego jak angole zabawiali sie w krajach afryki, azji czy oceanii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: def tak, tak - a u was to biją murzynów IP: 212.160.172.* 06.04.11, 12:22 jw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumowa Re: Za to Polacy na wyspach to kwintesencja kultu IP: *.icpnet.pl 06.04.11, 13:48 tam wcale nie wyjezdza bydlo (wiem to z autopsji), wrecz przeciwnie, co fajniejsi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: Za to Polacy na wyspach to kwintesencja kultu IP: *.lingualand.pl 07.04.11, 18:03 A co ma piernik do wiatraka i jakaś belka? Ja się zachowuję spokojnie i tego oczekuję od wszystkich - bez znaczenia czy Polaków, Anglików, Rosjan, czy obywateli innych krajów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ma-ryja Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.11, 10:32 Tak jak na Wyspy wyjechali z Polski ludzie nie radzacy sobie w kraju, szukajacy przygod i nie znajacy dostatecznie polskich norm spolecznych, tak z Wysp przyjezdzaja do Krakowa ludzie dokladnie takiej samej prowieniencji, tylko z ta roznica, ze stac ich na przelot i alkohol w knajpach. Patrzenie na W. Brytanie i Anglikow przez pryzmat dworu krolewskiego i Windsoru tak sie zakorzenilo w Polsce, ze braklo miejsca na negatywne zachowania Anglikow z nizszych warstw, ktorych przeciez jest wiekszosc. Od lat sa oni uciazliwym problemem spolecznym w Hiszpanii, na w. Kanaryjskich czy w Grecji. Zamordyzm panujacy w W. Brytanii przy takich zachowaniach powoduje, ze wyjezdzajac za granice nie znaja i respektuja zadnych zasad. Problem ten jest ogolnie znany w Europie i np. w Niemczech w miastach, gdzie byly/sa koszary brytyjskie nie wpuszczano i nadal nie wpuszcza sie zolnierzy brytyjskich do knajp. Na drzwiach wiekszosci z nich widnieje odpowiedni napis w j. angielskim. Gdy mimo tego zdarza sie burdy pijackie wzywana jest policja militarna i oni rozprawiaja sie z rodakami bez laski i pardonu - dostaja takie lanie palami, ze ludzie mieszkajacy w okolicy juz nieraz niemiecka policje wzywali, by sie zainteresowala katowniem zolnierzy na terenie koszar. W Polsce ciagle jeszcze panuje mit, ze wszyscy Anglicy to b. kulturalni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb Re: Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: 195.188.218.* 06.04.11, 12:11 Przytaczajac angielskie przyslowie, 'don't tar everybody with the same brush' Panie Kolego. Zaprszam do Wlk. Brytanii, zobaczysz Pan, ze wielu z nas to ludzie z dyplomem dobrych uczelni, pracujacych na normalnych stanowiskach (jak to sie mawia, 'w zawodzie'). Wybacz ale nie akceptuje, ze "na Wyspy wyjechali z Polski ludzie nie radzacy sobie w kraju, szukajacy przygod i nie znajacy dostatecznie polskich norm spolecznych". Gratulacje, ze Tobie sie udalo w Polsce (koneksje, szczescie, wlazenie w dojpe przelozonym a moze ciezka praca i wiele wyzeczn, nie wiem wiec nie oceniam) ale pomysl, ze nie wszyscy moga sie dostosowac do feudalnych stosunkow w polskich zakladach pracy. Pozostali chca np. poznac lepiej jezyk lub po prostu zwiedzic inne kraje, poznac ciekawych ludzi. A co do Anglikow, no coz, working class bawi sie identycznie na Wyspach jak i za granica. Zapraszam w piatek wieczor na Queen's Street do Cardiff. Tylko dlaczego wyrabiamy sobie opinie o calym narodzie analizujac zachowanie pewnego odsetka populacjci ( vide zachlani Anglicy w Krakowie oraz Polscy 'nieudacznicy' na Wyspach)? Wiekoszoc moich Angielskich znajomych, choc nie stroni od alkoholu, nie upija sie na umow i nie zachowuje sie obscenicznie podczas 'night out'. Podobnie, w zyciu nie nazwe moich Polskich znajmoych tutaj nieudacznikami, nawet jesli czesc z nich to prosci, slabo wyksztalceni ludzie, to tylko chwala im za to, ze by zapewnic lepszy byt najblizszym, podjeli decyzje o pracy za granica. Pozdrawiam i zycze milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumowa Re: Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: *.icpnet.pl 06.04.11, 13:55 czyli ci lepsi to z dyplomem, a ci "prosci, niewyksztalceni" to gorsi? idiotow nie sieja, sami sie rodza (to do ciebie, bo mozesz miec problem ze zgadnieciem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb Re: Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: 195.188.218.* 06.04.11, 15:08 Pokaz prosze gdzie napisalem, ze jedni sa lepsi a durdzy gorsi. Sam pochodze ze wsi i wieksza czesc mojej rodziny jest slabo wyksztalcona. Czytanie ze zrozumieniem nie boli. Mimo wszystko rowniez pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jmb2 Re: Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy 06.04.11, 21:14 "Wiekoszość moich Angielskich znajomych, choć nie stroni od alkoholu, nie upija sie na umow i nie zachowuje sie obscenicznie podczas 'night out'. Podobnie, w życiu nie nazwę moich Polskich znajomych tutaj nieudacznikami, nawet jesli cześć z nich to prości, slabo wyksztalceni ludzie, to tylko chwała im za to, że by zapewnić lepszy byt najbliższym, podjeli decyzję o pracy za granica." Do ludzi trzeba umieć ... przemówić już na długo przed ekscesami, awanturami, rozróbami. Repertuar tych prewencyjnych działań powinien być dość bogaty bez wskazywania narodowości. Na przyklad ... już w samolotach, na lotnisku w taksówkach, na dzwiach restauracji ... trzeba zacząć informować turystów zarówno słownie i na plakatach dużymi literami w różnych językach o tym, że Kraków to stolica polskiej kultury i że jak przystało na ludzi kulturalnych tu mieszkających i przyjeżdzających ... nie ma tu tolerancji dla bandytów. To powinna być akcja permanentna i realizowana na szeroką skalę. Anglicy w weekendy też się w Pabach dobrze bawią ale oni u siebie wiedzą, że angielska policja jest jednoznaczna ... po każdym rozboju jest protokół i sąd ... delikwenci muszą stawiać się codziennie z "elektroniczną obrożą" na nogach na policji lub stosują wobec takich wiele innych różnych dolegliwości. Dlatego też jak wyjadą zagranicę to odreagowują sobie krajowy stres do upadłego w innym kraju. Musimy im pomóc ... odreagować się kulturalnie jak przystało na Kraków ale też i stanowczo, i w sposób zmasowany. Odpowiedz Link Zgłoś
turpin Różni ludzie wyjechali, a i rożni przjeżdżają 06.04.11, 18:25 Jeden gość napisał tak: > Tak jak na Wyspy wyjechali z Polski ludzie nie radzacy sobie w kraju, szukajacy > przygod i nie znajacy dostatecznie polskich norm spolecznych, tak z Wysp przyj > ezdzaja do Krakowa ludzie dokladnie takiej samej prowieniencji Niezupełnie zgodziłbym się z tym uogólnieniem. Mieszkam w Anglii od ponad 5 lat, poznałem wielu 'tutejszych' Polaków i coraz lepiej poznaję (i coraz bardziej lubię) Anglików. Wśród naszych jest pełen przekrój wykształcenia i postaw życiowych, z przewagą nastawienia na ciężką pracę, choć miałem i do czynienia z zawodowymi lumpami z Polski (w Anglii w zimie jest znacznie cieplej). Skrupulatnie i z zainteresowaniem obserwuję też populację na pokładach samolotów z Anglii do Polski, a latem w miarę często. Sporo Anglików lecących do Krakowa to spokojnie ludzie w wieku powyżej średniego a i z klasy średniej, załapujący się głównie na auszwicwieliczkę. Tyle, że na tych nie zwraca się uwagi. Angielska klasa robotnicza z kolei ma mocniej zakorzeniony zwyczaj kolektywnego pijaństwa, niźli nasza, ale zważ, że w przeciwieństwie do rodzimych opilców, ci angielscy wbrew pozorom zachowują pewne granice. Owszem, pokażą goły zadek i puszczą radosnego pawia, ale raczej nie będą rżnąć nożem ani walić bejsbolem. Wobec policjanta zachowają się zwykle nader potulnie. Czasem nawet mocno podchmieleni bywają cały czas uprzedzająco grzeczni, co właściwie ich polskim odpowiednikom się nie zdarza, bo polskie niziny społeczne (i nie tylko) upijają się nieomal wyłącznie na bojowo. Oczywiście, że część łobuzuje, oczywiście, że jest to pewien problem, ale nie demonizowałbym tego zjawiska. Dość łatwo, przy odrobinie stanowczości, można sobie z tym poradzić. Biczem jest zwłaszcza nie sama kara, ile jej następstwo - 'criminal record', który powlecze się obecnie za delikwentem przez całą Europę, może łacno trafić w angielskie rejestry i z którym u nas (czyli w jednym z bogatszych miasteczek w Anglii) nie można zostać nawet śmieciarzem(!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angielski Robotnik Lady Di IP: *.ists.pl 07.04.11, 11:22 "W Polsce ciagle jeszcze panuje mit, ze wszyscy Anglicy to b. kulturalni ludzie". Nie spotkałem się z takim. Nawet przy okazji oceny kibolstwa zawsze byli mniej więcej na równi z Polakami. To chyba mit dla jarających się Lady Di Queen of people's hearts itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ss85 Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: 89.216.16.* 06.04.11, 10:53 No niestety... brytyjski proletariat przyjeżdża do Krakowa, żeby się tanio nachlać, skorzystać z usług seksualnych i pozachowywać się tak, jak w kraju nie pozwalają im tzw. normy społeczne. W dodatku nasze prawo jest dla nich dość pobłażliwe, a i SM czy policja nie bardzo wiedzą jak się z nimi obchodzić. Z drugiej strony, zostawiają w Krakowie worki pieniędzy i za to im chwała. Osobiście wolałbym, żeby przyjeżdżało więcej południowców, którzy są znacznie spokojniejsi od Anglikow czy nawet Holendrów lub Szwedów, a swoją radość manifestują raczej w sposób zachęcający do przyłączenia się do nich a nie ucieczki. Hiszpanie, Portugalczycy, Francuzi, Grecy (to rzadkość jeszcze), Włosi... Poza tym czekam też na mieszkańców państw ościennych - zwłaszcza Czechów, Słowaków czy Litwinów. Wtedy można by "przykręcić śrubę" Angolom bez narażania się na straty w kasie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zp Bez przesady! IP: *.easynet.co.uk 06.04.11, 11:17 1. Nic nowego, ale aspekt ekonomiczny, to jednak wazne. Jak plakali restauratorzy 2 lata temu!!!! 2. Jak sie ktos oburza ich zachowaniem, to niech sie podejmie ich ukulturalnienia, sa rozne sposoby poczawszy od wreczania ulotek, przyjedzie, napije sie (bo to cel) dowie sie ciekawych rzeczy o historii Polski i wyjazd bedzie pozyteczny i tu wroci, a nie bedzie szukal tanszego miejsca dalej na wschod. 3. Ekscesy - konsekwentnie egzekwowac. Fakt oni sie tak we wlasnym kraju nie zachowuja. Tam ich policja krotko za morde trzyma. 4. Gdy tylko pojawia sie cos zlego o Polakach w brytyjskiej prasie - od razu szum. Od razu mowa o dyskryminacji itp... Oby ten artykul nie pojawil sie w prasie brytyjskiej, bo z Londynu jest pelno tanich lotow do roznych miejsc, restauratorzy znowu beda plakac. 5. I niech sie Kraków nie kreuje na miasto zamkniete dla obcych, ktore najchetniej by sie zamknelo za sredniowiecznymi murami i skislo we wlasnym sosie, bo tak sie stanie. A jest pelno ladnych miast w okolicy: Wroclaw, Praga, Lwów, Budapeszt i inne miasta np w Rumunii. Kraków nie jest takim pepkiem swiata jak mu sie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Nie przenoście nam Anglików do Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 11:34 hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Nie przenoście nam Anglików do Warszawy IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 06.04.11, 13:20 e... u was to zrobili by z nimi natychmiast porządek, wasza straz miejska to marines w porównaniu do naszej :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakuska sami to zrobią IP: *.60.citypartner.pl 06.04.11, 17:15 Sami się do Warszawy przeniosą, jak im manto spuścimy w Krakowie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
rockandrollindian Ostatni raz bylem w Krakowie dziesiec lat temu. 06.04.11, 11:40 Moze nawet wiecej. Cale szczescie, ze zapamietam Krakow, jak normalne, polskie miasto. Kilka lat temu czytalem wywiad z jakims Krakowskim historykiem(?), twierdzil, ze za kilkanascie lat stare miasto nie bedzie dla Krakowian. Bedzie gablota muzealna dla obcokrajowcow. Czesciowo mial racje, ale nie gablota muzealna, bo w muzeum ludzie sie tak nie zachowuja, to tez nie jest disneyland, bo dzieci sie nie upijaja i nie rzygaja po atrakcjach... Szkoda mi jednego z najpiekniejszych miast w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
2mek99 Re: Ostatni raz bylem w Krakowie dziesiec lat tem 06.04.11, 12:23 Rozumiem, że do Londynu Pan też nie jeździ bo nie chce się natknąć na paru pijaczków. Ciekawa logika. Może, też nie wychodzi Pan z mieszkania w Polsce bo przecież nasi lokalni sikacze w centrum miasta i przy każdej drodze w kraju też zniechęcają do wyjścia z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KUBA Re: Ostatni raz bylem w Krakowie dziesiec lat tem IP: *.static.tpgi.com.au 06.04.11, 13:06 A GDZIE IZBY WYTRZEZWIEN, NA TAKICH DELIKWENTACH Z WALUTA MIASTO ZAROBILOBY NA KONSERWACJE ZABYTKOW. MOZE W KONCU ANGOLE NAUCZYLI BY SIE KULTURY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobromir Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: *.zep.com.pl 06.04.11, 12:05 Kibole Wisły w dni parzyste a Cracovii w nieparzyste niech na nich trenują ustawki i po miesiącu turyści z Anglii sami zrozumieją zasady. Bedzie cichutko spokojnie i tanim kosztem. Myślę, że nasi sobie swobodnie poradzą z grupkami łosi z wysp. Odpowiedz Link Zgłoś
reality_show Znowu problemy, bo nasze służby nic nie robią ... 06.04.11, 12:11 Potrafią tylko oskubać porządnych obywateli, a przed Anglikami czują respekt. Więcej mandatów, kar i więcej zatrzymań w izbie wytrzeźwień. Lepsza obsługa w tych ośrodkach i wyższe rachunki dla obcokrajowców. A problem sam rozwiąże się. Nikt nie będzie skarżył się, jak będzie zatrzymany i nie będzie miał pieniędzy na zapłacenie wysokiej kary. Koledzy na pewno go wykupią z aresztu. Po takich lekcjach na pewno już nie będą więcej fikać. A przyjeżdżać nadal będą, bo jest taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy Re: Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: 178.73.49.* 06.04.11, 12:19 A głupie polki dają się im tak latwo dupcyc....bo to zagraniczni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramona Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: *.tvkdiana.pl 06.04.11, 12:37 To święta prawda , jestem w Krakowie często .Zachowanie Anglików to jest skandal na skale Europejska . Chodzą uchlani jak świnie sikają gdzie popadnie . Trzeba temu CHAMSTWU powiedzieć stop i mam nadzieję ,ze władze sobie poradzą z tym problemem . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xplict Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: *.echostar.pl 06.04.11, 12:39 fakt... śmiejący się człowiek w Polsce to musi być obcokrajowiec... Czym prędzej więc należy zawiadamiać o tym policję - nie daj Boże będzie to jakiś Żyd albo mason. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hello? Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 13:03 Takie pier... piszecie że nie mogę. Jestem z Krakowa i większego hamstwa niż polscy faceci w klubach to nie widziałam. Anglikom wypominają a sami chleją na umór , biją się, klną, itd Tylko że różnica między polskim a angielskim facetem jest taka że POLAK przyłozy nawet kobiecie. Jeszcze daleko wam do ANGLIKÓW z kultura panowie !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jab-77 Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy 06.04.11, 13:27 No ale o co chodzi? Przecież Czesi pokazali jak się takie problemy rozwiązuje. Nie bądźmy głupi i po szkodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
big_gadu oglądanie genitalii swoich i kolegów ! 06.04.11, 13:39 sam byłem świadkiem jak pijane angole oglądali swoje i kolegów genitalia ! a ochrona knajpy nie reagowala ! To i ludzie szybko sie wynieśli ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszuba a co maja do tego Ślązacy i Kaszubi?????!!!!! IP: 213.192.73.* 06.04.11, 13:42 Ta końcówka to jakieś przegięcie. czy ktos kiedyś widział pijanego Kaszuba w Krakowie? Szybciej planujacego się napić górala w Gdańsku Odpowiedz Link Zgłoś
szary212 Szanujmy Euro 06.04.11, 13:44 Według niektórych tutaj prawdziwych, porządnych, wymytych, bezalkoholowych, kulturalnych Polaków z ładnymi zębami, powinniśmy zamknąć granice przed wszelką zarazą - sorry,plagiat - to już było, za komuny. Dutki to dutki. Trzeba się cieszyć, że Obcy dają nam zarobić, w sytuacji kiedy przeciętnego Polaka coraz rzadziej stać na wychodzenie "out", na kolację, kino i do pubu.I nie obrażać się idiotycznie. Najbardziej mnie ubawił człowiek, który pisze, że za granicę wyjeżdżają sami nieudacznicy. OMG, co za piękny umysł. Taki czysto "polski". Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Dytlemat restauratora. 06.04.11, 14:11 Albo chce się mieć klienta "nieawanturującego" się albo chce się zarabiać pieniądze. Na pocieszenie napiszę, że "brydło" tak samo zachowuje się we własnej zagrodzie. W niedzielę rano centrum Liverpoolu czy Manchesteru wygląda jak wielki rzygownik. Odpowiedz Link Zgłoś
wlody1 Kibole 06.04.11, 15:00 A może kibole zrobiliby coś dobrego dla miasta? Zamiast tłuc się między sobą wezmą się za Angoli??? Wlać paru a inni się zastanowią czy warto drzeć mordy i zaczepiać Nasze dziewczyny... Odpowiedz Link Zgłoś
kap_jeden lepsi Anglicy niz rodzimi lysi kibole 06.04.11, 15:25 owszem Anglicy sa glosni, owszem za naruszenie porzadku nalezy sie mandat. Prponuje jednak objac "opieka" przede wszyskiem naszych rodzimych wygolonych osiłków i kiboli. Chociaz dla starzy miejskiej z pewnoscia Anglicy sa bardziej bezpieczni -:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo.brave Re: Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: *.range109-157.btcentralplus.com 06.04.11, 16:06 Rzeczywiście - ci Angole, to straszna hołota, już sam fakt, że to podróżują "Rajankiem" icj dyskwalifikuje! Nie to co Polacy, którzy podróżują wyłącznie w business class. A obleśni ci Angole! Nie to co przystojni Polacy - 1,70 m, 30 kg+, z sarmackimi wąsemi i bez zbędnych zębów, albo łysymi glacami i byczymi karczychami. A jacy są trendy, "brEndowi" - plecaczki "Umbro", torsy zdobione "everlastami" i "lonsdalami". I kultura jaka wysoka! W pubach, czy klubach Londynu na ten przykład, pijanego Polaka nie uświadczysz, bo Polak kocha przyrodę, Polak pije w parku, albo na cmentarzu, w drodze do roboty, albo z roboty wracając. Ponadto Polak nie jest taki głupi, jak Angol, by przepłacać. Po ch... ma płacić w knajpie za browara Ł 2,70, skoro dołoży drugie tyle i ma sześciopak "Lecha" w ASDA, czy TESCO. Polak nie rozrabia w pubach, nie zaczepia obcych, bo ma honor, on jak zaczepia, to tylko Polaka, jak bije, to też, jak morduje, to też, a jak gwałci, to Polki, bo wszyscy wiemy, że Polki są najpiękniejsze na świecie. Looknijcie na ten artykuł i tabelę: www.europeantruth.co.uk/eu%20jail.html Jesteśmy najlepsi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amol Anglicy wrócili do Krakowa. A z nimi problemy IP: *.cpe.distributel.net 06.04.11, 18:40 Pogonic to bydlo ,i dac pare palek przez plecy na droge. Odpowiedz Link Zgłoś