"kultura gejów i lesbijek" co to jest???

05.05.04, 12:23
Mam jeden komentarz:

Śp. Jerzy Waldorff zajmował się kulturą, po prostu kulturą. Był świetnym
krytykiem muzycznym a jego homoseksualizm był jego prywatną sprawą.

Tymczasem banda krzykaczy wspierana pieniędzmi podatnika przez "feministyczny
beton" - p. Jarugę-Nowacką ogłasza cudo: "kulturę gejów i lesbijek". Czy to
polega na wymyślnym spółkowaniu jednopłciowym czy może na demonstracjach
ulicznych i wyciąganiu łapy po nieswoje pieniądze?

Jeśli tak, to niedługo czekają nas:
- dni kultury lubiących seks "na pieska",
- dni kultury piegowatych,
- dni kultury lubiących piwo z pianką,
- dni kultury abstynentów seksualnych,
- dni kultury palących "cudzesy",
- itd, itp.

A wszystko to za pieniądze podatnika.
    • swarozyc Re: "kultura gejów i lesbijek" co to jest??? 05.05.04, 12:30
      to jest "kultura" katolicka a rebours...i tez jest wspomagana groszem
      publicznym...((:-
      "kultura" katolicka ma te przewage nad homosekskultura ze wydala jeszcze z
      siebie "nauke" spoleczna kk...
      ...rowniez wspierana groszem publicznym...((:-
      • krakus_z_importu Re: "kultura gejów i lesbijek" co to jest??? 05.05.04, 12:36
        Tez nie wiem , co to jest kultura gejow i lesbijek?
        Co to mialoby byc?
      • Gość: Raróg. Re: "kultura gejów i lesbijek" co to jest??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 17:43
        To jest to, że trochę dokładniej się podcierają i opryskują dezodorantami.
        Kultura ta wzrasta u nich i wylewają na d..y więcej pachnideł niekoniecznie
        częściej się myjąc. Właściwie nie bardzo wiem po co tą kulturę podnoszą jak i
        tak zawsze g..no smiedzieć będzie gó...m.
    • rozaola Re: "kultura gejów i lesbijek" co to jest??? 05.05.04, 13:09
      Co do tego, ze homoseksualizm byl prywatna sprawa Waldorfa: przerstawal nia
      byc, kiedy Waldorf chcial odwiedzic w szpitalu na intensywnej terapii swojego
      przyjaciela/ kochanka. Nie mial do tego prawa. MIala do tego natomiast prawo
      rodzina chorego, chocby go nienawidzila i okradala.

      Co do zalosnego argumentu o pieniadzach podatnikow: przyjmij do swojego
      zaperzonego mozdzku, ze lesbijki i geje takze sa opdatnikami i wszystko co sie
      dzieje za pubilczne pieniadze, dzieje sie tez za ICH pieniadze. Czy ejstes na
      tyle glupi, zeby uwazac, ze jakakolwiek grupa spoleczna w Polsce ejst zwolniona
      od placenia podatkow? Wiec daruj sobie te idiotyzmy o wyciaganiu lap
      po "nieswoje pieniadze".

      Bredzenie o dniach kultury ludzi ipehowatych i palacych cudzesy tez jest
      zalosne, stary, czy ty juz skonczyles podstawowke czy jeszcze meczysz sie w
      przedszkolu? Czy zauwazyles, zeby piegowaci albo pijacy piwo z pianka byli
      dyskryminowani? Geje i lesbijki sa, m.in. przez takich szmaciarzy umyslowych
      jak ty. I dlatego to oni organizuja swoj festiwal i swoje imprezy kulturalne, a
      nie piegowacialbo szatyni.

      Dlaczego wy ludzie nie dacie innm zyc w spokoju? Dlaczego w tym kraju, w tym
      zaprzanskim miescie nie jest mozliwa zwyczajna tolerancja dla drugiego
      czlowieka? Co jednego palanta z drugim obchodzi, co kto inny robi w lozku? Az
      tak bardzo rozbudza to wasza fantazje? Tak bardzo was dreczy enizdrowa
      ciekawosc? Dlaczego? jestescie moze niewyzyci seksualnie? To dlaczego wyzywacie
      swoje problemy na innych? Zajmijcie sie do cholery kibolami, skinhedami,
      faszystami, rasistami, zlodziejami torebek, mafia i innymi zjawiskami, ktore
      jednoznacznie zagrazaja ludziom, sa kryminalne, niemoralne! Co komu przeszkadza
      ze jedna dziewczyna zakocha sie w drugie, albo chlopak w chlopaku/ Dlaczego
      musicie to opluc i wyzwac?
      • peteen a nie uważasz... 05.05.04, 13:12
        że w ramach swojej tolerancji dla mniejszości seksualnych pojechałaś w swoim
        poście z gościem, jak z furą gnoju ?
        a przecież wzywasz do zaprzestania opluwania i wyzywania...
        • rozaola Re: a nie uważasz... 05.05.04, 13:26
          peteen napisał:

          > że w ramach swojej tolerancji dla mniejszości seksualnych pojechałaś w swoim
          > poście z gościem, jak z furą gnoju ?
          > a przecież wzywasz do zaprzestania opluwania i wyzywania...

          a jak ty bys sie zachowal, gdyby ci zaszczuli brata za to, ze sie urodzil taki
          a nie inny? zrobili to tacy wlasnie goscie z fury gnoju jak ten 'wolna
          galicja". mialbys tolerancje dla rasisty jakby na ciebie plul na ulicy?
          dlaczego wymagasz od opluwanych i wyzywanych zeby byli aniolami? geje i
          lesbijki w tym kraju i tak przemykaja sie kanalami, a jak raz na pare lat chca
          cos glosniej pisnac, to sie wszyscy na nich rzucaja: termin nie taki, wyglad
          nie taki, hasla nie takie, miejsce nie takie. powinni w koncu przestac
          przepraszac za to ze ich hetero mamusia takimi urodzila. albo niech hetero
          podatnicy zloza sie na komory gazowe dla nich - bedzie spokoj i Krakow
          odetchnie z ulga. podoba ci sie ten pomysl? no dobrze, wiec moze mniej
          drastycznie: zamiast komor gazowych powolne uduszenie przez odciecie powietrza
          do oddychania w Krakowie. bedzie kulturalniej.
          • kicior99 Re: a nie uważasz... 05.05.04, 13:48
            chyba wiem o czym piszesz. Nie do konca jest tak, ale jestes dosc blisko
      • wolna_galicja Re: "kultura gejów i lesbijek" co to jest??? 05.05.04, 13:25
        rozaola napisała:

        > przyjmij do swojego
        > zaperzonego mozdzku, (...)Czy ejstes na
        > tyle glupi, (...)
        > Bredzenie (...) jest
        > zalosne, stary, czy ty juz skonczyles podstawowke czy jeszcze meczysz sie w
        > przedszkolu? (...) przez takich szmaciarzy umyslowych
        > jak ty. (...)
        > Co jednego palanta z drugim obchodzi,(...)
        > Dlaczego
        > musicie to opluc i wyzwac?

        Hmmm, nie pluję i nie wyzywam - podzieliłem się kilkoma wątpliwościami. Myślę,
        że uzyskałem cześć odpowiedzi "nie wprost" w poście powyżej. Po prostu "kultura
        gejów i lesbijek" to "kultura inaczej"
        • neutrum Re: "kultura gejów i lesbijek" co to jest??? 05.05.04, 13:31
          wolna_galicja napisał:


          > Hmmm, nie pluję i nie wyzywam - podzieliłem się kilkoma wątpliwościami.
          Myślę,
          > że uzyskałem cześć odpowiedzi "nie wprost" w poście powyżej. Po
          prostu "kultura
          >
          > gejów i lesbijek" to "kultura inaczej"


          Hola hola panie wolny galicja. Wole takich ktorzy z temperamentem powiedza cos
          sensownego, niz takich, ktorzy "kulturalnie" sacza jady i demonstruja glupote.
          Wybacz, ale argument o wyciaganiu lapy po pieniadze podatnika jest naprawde
          smieszny. Podatnicy to my wszyscy.

          Neutrum
          • wolna_galicja O sensie i pieniądzach podatnika 05.05.04, 13:41
            neutrum napisała:

            > Hola hola panie wolny galicja. Wole takich ktorzy z temperamentem powiedza
            cos
            > sensownego, niz takich, ktorzy "kulturalnie" sacza jady i demonstruja
            glupote.

            Jak rozumiem "sens = homofilia", a "sączenie jadu = nadawanie niewygodnych
            pytań"?

            > Wybacz, ale argument o wyciaganiu lapy po pieniadze podatnika jest naprawde
            > smieszny. Podatnicy to my wszyscy.

            Tak, to my wszyscy. I widzę, jaki jest deficyt budżetowy. Dlatego
            dofinansowanie z pieniedzy podatnika imprezy poniekąd "hobbystycznej" to po
            prostu skandal. Kwestia priorytetów Pannie/Pani neutrum. Gdyby ta impreza była
            w całości sfinansowana z prywatnych pieniędzy gejów, lesbijek i ich sympatyków
            nie powiedziałbym ani słowa. Na imprezy w klubach dla homoseksualistów macie
            pieniądze a na tak ważną dla Was sprawę nie?
            • Gość: H56 Re: O sensie i pieniądzach podatnika IP: *.comnet.krakow.pl 05.05.04, 14:00
              Deficyt budżetowy jest spowodowany miedzy innymi przez zapisy Konkordatu.
              Z moich podatków utrzymuje sie armię darmozjadów, płaci im sie pensje,
              emerytury, ubezpieczenia, utrzymuje katechetów, zakupuje krzyże zamiast godła,
              majatki ziemskie, remontuje kościoły, klasztory. Szerzy się pedalstwo bo klerowi
              bez wazeliny olbrzymia ilość osób wchodzi do dupy.
              • peteen i to pedalstwo chce dziś... 05.05.04, 14:03
                po wyjściu z dupy kleru chodzić z podniesionym czołem...
                czy dobrze zrozumiałem ?

                ps. przejdź na krus, to tylko 6 stów kwartalnie...
      • Gość: Uciskana Mniejszos To ma byc rownouprawnienie! IP: *.chcgilgm.covad.net 05.05.04, 18:33
        No tak - w tym watku jest poruszona wazna sprawa tolerancji.
        Postempowa czesc spoleczenstwa uznaje prawo do milosci.
        Cusz komu przeszkadza to ze dwoje doroslych ludzi sie kocha?
        My z Mamusia bardzo sie kochamy i co komu do tego?
        Poki Tatus byl z nami to jednak bylo niezabardzo. A teraz gdy Tatus odszedł to
        przeciesz nikogo nie krzywdzimy. Nasza milosc nazywana jest brzytko -
        kaziroctwo - ale wierzymy, ze tak jak kiedys homoseksualisci byli karani
        smiercia tak i nasza milosc bedzie zalegalizowana i nawet popierana przez
        postempowa czesc spoleczenstwa.
        Pewnie czesc spoleczenstwa zacofana bedzie sie temu opierala ale kropla drazy
        skaly i tak jak homoseksualisci z francuska nazywanymi geje tak i nasza milosc
        bedzie popierana i tolerowana - nawet przez politykow.
        Moze kiedys w Poznaniu ktorys z urzednikow miasta da pieniadze na nasza parade?
        Tylko trzeba obserwowac jak to homoseksualisci zalatwili i wraz z postempowa,
        niepruderyjna czescia spoleczenstwa doprowadzili to dzisiejszej lepszej
        homoseksualistow pozycji. A ich pozycja bedzie lepsza to i nasza - kazirotcza
        sie poprawi i bedzie miala szanse na zgode prawa.
        Kropla drazy skaly - to jest nasza wielka nadzieja.
        Dziekujemy tym co nas popieraja - nie mozna sie opierac wielkiej milosci osob
        doroslych i nie krzywdzacych nikogo.
        Uciskana mniejszosc
        • franzmaurer Re: To ma byc rownouprawnienie! 05.05.04, 21:18
          Gość portalu: Uciskana Mniejszos napisał(a):

          > No tak - w tym watku jest poruszona wazna sprawa tolerancji.
          > Postempowa czesc spoleczenstwa uznaje prawo do milosci.

          Ale tu nie chodzi o brak tolerancji czy (nie) uznawania prawa do milosci - moim
          skromnym zdaniem cała heca to kwestia (braku?) dobrego smaku.

          Marsz w miejscu i terminie który dla innych jest szczególny z powodu tradycji i
          wyznania jest dokładnie tym samym czym wysłanie na ową 'manifę' delegacji
          pałogłowych młodzieńców z transparentami "pierd***cie się d**o je*cy".

          Zarówno manifę w tym terminie jak i transparenty można sobie darować - chodzi o
          to żeby to CHCIEĆ ZROBIĆ. W imię dobrego smaku i tolerancji właśnie.
          • niegruby Szczerze mówiąc ciekaw jestem co z tego 05.05.04, 21:59
            wyjdzie. Pod jakimi hasłami pójdą.
            Mam nadzieję, że to będzie marsz
            - za przeproszeniem - "z jajami".
            A nie obsceniczna prezentacja w stylu
            "jesteśmy, jestesmy inni, a tych co nas
            nie lubią mamy głęboko w d....".
    • sloggi_so Re: "kultura gejów i lesbijek" co to jest??? 05.05.04, 15:38
      wolna_galicja napisał:

      > A wszystko to za pieniądze podatnika.

      Z tego co się orientuję podatki płacą wszyscy, zarówno heteroseksualni jak i
      homoseksualni. Z ogółu tych podatków organizuje się zarówno imprezy dla dzieci,
      dewotek jak i... no właśnie. Jak często pedalskie podatki są wydawane na
      pedalskie wydarzenia?
      • wolna_galicja Re: "kultura gejów i lesbijek" co to jest??? 05.05.04, 17:51
        sloggi_so napisał:

        > Z tego co się orientuję podatki płacą wszyscy, zarówno heteroseksualni jak i
        > homoseksualni. Z ogółu tych podatków organizuje się zarówno imprezy dla
        > dzieci,
        > dewotek jak i... no właśnie. Jak często pedalskie podatki są wydawane na
        > pedalskie wydarzenia?

        A pedały nie korzystają z innych "ustrojstw" oferowanych wszystkim obywatelom
        przez nasz opiekuńczy rząd?
        O finansowaniu imprez dla dewotek nie słyszałem. Imprezy dla moich dzieci
        finansuję sam.
    • sabba jak zwykle 05.05.04, 16:20
      jeszcze sie nic nie zaczelo a juz huzia na jozia. Przed czym ta obawa? ze
      spolniecie ze wstydu? ze wam sie niedobrze zrobi? Czemu takie zle skojarzenia? A
      skad wiesz co bedzie na tej demonstarcji? Ludzie niepelnopsrawni dajmy na to
      maja swoja sztuke i swoj sport, istnieje tez literatura kobieca, to czego sie u
      licha czepiasz kulutry mniejszosci sexualnej?;) Nikt ci tego jako cudo traktowac
      nie karze. Zachwycac sie nie musisz. Ale troche pomyslec mozna by:)
      • wolna_galicja Tak to wyglądało w Berlinie... 05.05.04, 18:09
        sabba napisała:

        > jeszcze sie nic nie zaczelo a juz huzia na jozia. Przed czym ta obawa? ze
        > spolniecie ze wstydu? ze wam sie niedobrze zrobi? Czemu takie zle
        > skojarzenia?

        Dlatego:
        SexAtak
        Tygodnik "Wprost", Nr 1076 (13 lipca 2003)

        Ogromny fallus na platformie, a w pochodzie ponad pół miliona nagich i
        półnagich kobiet oraz mężczyzn. Hasła takie jak "Wsadź mi w d..." czy "Jestem
        lesbą" należały do najłagodniejszych. "Jesteśmy homo, a jak wam się to nie
        podoba, to mamy was w d..." - wykrzykiwali
        28 czerwca tego roku uczestnicy parady gejowskiej w Berlinie. W tych
        berlińczyków, którym manifestacja się nie podobała, ciskano zużytymi
        prezerwatywami, pokazywano im obsceniczne gesty i prowokacyjnie obnażano przed
        nimi genitalia. (...) Mieszkańcy tzw. trójkąta bermudzkiego w Berlinie między
        Nollendorfplatz oraz ulicami Motzstrasse i Fuggerstrasse (w dzielnicy
        Schöneberg) przed paradą gejów wyjechali z miasta. Tylko to im pozostało, bo
        socjaldemokratyczny nadburmistrz Klaus Wowereit jest gorącym zwolennikiem
        obscenicznych parad homoseksualistów. Gdy objął urząd, publicznie przyznał, iż
        jest homoseksualistą: "Jestem gejem i to jest OK". To on otwierał w tym roku
        gejowską paradę i nie krył, że jest z tego dumny.
        W manifestacjach gejów i lesbijek już nie chodzi o natrętne demonstrowanie
        odmienności seksualnej, to wręcz terroryzowanie tzw. normalnej większości - jak
        w Rzymie za czasów Kaliguli. Politycy temu ulegają, bo geje i lesbijki to
        bardzo wpływowe lobby. Przeciwnicy obscenicznych parad muszą się liczyć z tym,
        że publicznie zostaną nazywani "głupimi reakcjonistami". "
        Całość tutaj: www.wprost.pl/ar/?O=46218

        > Ludzie niepelnopsrawni dajmy na to
        > maja swoja sztuke i swoj sport, istnieje tez literatura kobieca, to czego sie
        > u licha czepiasz kulutry mniejszosci sexualnej?;)

        Ludzie niepełnosprawni w sporcie to kwestia handicapu - jak w golfie. Sztuka
        osób niepełnostrawnych podlega tym samym kryteriom co sztuka wogóle. A
        literatura kobieca to kwestia tergetu docelowego. A sfera seksualna to sfera
        prywatna. Śp. Jerzy Waldorff nie był "krytykiem gejowskim" tylko "krytykiem
        muzycznym".
        • sabba jak najwyrazniej 06.05.04, 12:21
          uwazasz ze w Krakowie bedzie jak w Berlinie. Coz to za argument? Bylo tak w Berlinie bedzie i tak u nas? Bez przesady...Zadziwiajace skad takie informacje. Jakbys czytal dokladnie artykul moze wlasnie zwrocilbys uwage jak parada ma wygladac (albo raczej jak nie). Czemu starasz sie widziec tylko negatywy?
          Moglabym powiedziec ze dla mnie religia jest sparwa prywatna. W Krakowie odbywaja sie bynajmniej nie raz w roku procesje religijne. Tlumy ludzi, pelno dewotow, glosno, ciasno. NIe lubie i mnie drazni. Nie odpowiada mi tego typu manifestowanie wiary. I co tez mam sie pienic, zloscic i wyzywac tych ludzi ktorzy w nich uczestnicza od najgorszych?
    • Gość: Lidka to alternatywa dla przeterminowanej konserwy IP: *.cybernet.ch 05.05.04, 18:10
      P. S.

      lustra w domu nie masz ?
      • wolna_galicja Re: to alternatywa dla przeterminowanej konserwy 05.05.04, 18:33
        Gość portalu: Lidka napisał(a):

        > to alternatywa dla przeterminowanej konserwy
        > P. S.
        > lustra w domu nie masz ?

        NIe zrozumiałem powyższego postu.
        Mieszkanie w Szwajcarii nie zwalnia od pisania z sensem.
        • Gość: Lidka Re: to alternatywa dla przeterminowanej konserwy IP: *.cybernet.ch 05.05.04, 20:52
          Krakowska Konserwa (LPR, PO itp...)

          czy Kultura Alternatywna

          to wylacznie kwestia gustu...

          P. S.
          masz racje: mieszkanie gdziekolwiek nie zwalnia od pisania bez sensu...

          a u nas, wlasnie zaczal padac deszcz...
    • Gość: pride warsaw gay "kultura gejów i lesbijek" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 00:02
      oto nasza pride gay & les culture zacofancy i ciemniaki z krakowka :P

      www.panix.com/clay/nyc/gp/
      www.robbhughes.com/images/gay_pride_marcher.jpg
      edition.cnn.com/interactive/world/0206/gay.pride/paris.1.jpg
      www-rocq.inria.fr/~fclement/photos/gay-pride-eng.html
      www.haydennet.com/Gay%20Pride%20Sunday%206-30-2002%20093.jpg
      www.gmax.co.za/touch/gallery/pride/pics/brussels02.jpg
      edition.cnn.com/interactive/world/0206/gay.pride/rio.2.jpg
      news.bbc.co.uk/media/images/39327000/jpg/_39327055_pride_float.jpg
      www.aspecialplace.com/images/gay%20pride.JPG
      www.episdivschool.edu/artwork/studentlifeart/Steven%20Chris%20Gay%20Pride.jpg

      www.alisonwright.com/images/photo_gallery_images/15_california/California2.jpg

      www.ananova.com/images/web/63930.jpg
      jlgander.users.ch/pride/amsterdam03/128_2882.JPG
      jlgander.users.ch/pride/amsterdam03/129_2905.JPG
      www.shanghai-toulouse.com/gaypride.htm
      www.gayromandie.ch/information/info/gaypride/photos/2pink.jpg
      perso.club-internet.fr/ahervier/pages/Reportage/Gay-pride/Gay-pride%20juin03%2011.jpg

      photofactory.online.free.fr/expo2.html
      • Gość: H56 o której ta procesja ? idę zobaczyć te cioty IP: *.comnet.krakow.pl 06.05.04, 00:20
        • Gość: Aldona. Re: o której ta procesja ? idę zobaczyć te cioty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 00:28
          Oni nawet twarze mają jak dupy, poznasz ich z daleka i oczywiście lekko cuchną
          w zależności od "kultury".
        • seven Re: o której ta procesja ? ide zobaczyc te cioty 06.05.04, 00:39
          jakbym mial wiecej czasu tez bym sie przeszedl luknac na ta zenade, no ale niestety nie
          moge...zastanawiam sie kiedy homoseksualisci uswiadomia sobie, ze sa w mniejszosci, ze
          wiekszosc spoleczenstwa obchodza tyle, co zeszloroczny snieg /mnie g... obchodzi, czy ktos
          jest homo, czy hetero/, a po tych smiesznych marszach maja tylko wiecej wrogow. ja ich
          toleruje, ale nie widze powodu, zeby ich jeszcze uwielbiac i winszowac tego jacy sa, no bez
          przesady!!! pozniej wszyscy ktorzy nie uczestnicza w takich marszach albo im nie przyklaskuja
          maja opinie ciemnych nietolerancyjnych kmiotow i to jest dopiero idiotyzm!!
          • Gość: H56 Re: o której ta procesja ? ide zobaczyc te cioty IP: *.comnet.krakow.pl 06.05.04, 00:48
            jestem tego samego zdania sevenie
          • tomcrac Re: o której ta procesja ? ide zobaczyc te cioty 06.05.04, 06:22
            > wiekszosc spoleczenstwa obchodza tyle, co zeszloroczny snieg

            gdyby tak bylo, to spoleczenstwo nie zwrociloby na ten festwiwal(?) zadnej uwagi. to nie homoseksualisci sie reklamuja, to lpr ktora chce zwiekszyc swoje popracie w Krakowie ich 'promuje' poprzez swoje debilne akcje i wystapienie na lamach prasy i telewizji

            > pozniej wszyscy ktorzy nie uczestnicza w takich marszach albo im ni
            > e przyklaskuja maja opinie ciemnych nietolerancyjnych kmiotow i to jest
            > dopiero idiotyzm!!

            nie, opinie nietolerancyjnych kmiotow maja Ci, ktorzy nie potrafia zrozumiec, ze homoseksualizm trwa juz kilka tysiecy lat i pewnie jeszcze kilka potrwa. homoseksualisci byli, sa i beda. ja np. w ogole nie zamierzam brac udzialu w tym marszu, ja to wiem i popieram rozmowe na ten temat, ale wkurwia mnie ze w Krakowie mieszkaja ludzie, ktorym nawet rozmowa przeszkadza. zapewniam wszystkich na tym forum, ze wiekszym zagrozeniem dla Polski jest banda leppera, niz pokojowy marsz homoseksualistow przez Miasto Stoleczne Krakow.
            • Gość: Paul Re: o której ta procesja ? ide zobaczyc te cioty IP: *.nwrk.east.verizon.net 06.05.04, 06:49
              zapewniam wszystkich na t
              > ym forum, ze wiekszym zagrozeniem dla Polski jest banda leppera, niz pokojowy
              m
              > arsz homoseksualistow przez Miasto Stoleczne Krakow.
              Idac dalej tym krokiem rozumowania jeszcze wiekszym niebezpieczenstwem jest
              bomba atomowa. Uszanowanie,
              Paul
              • Gość: tomCrac Pawelku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 07:09
                jestes Polakiem?
                dlaczego dopieprzasz sie do mojego postu w malo istotnej kwestii? oczywiscie bomba atomowa jest wiekszym zagrozeniem, ale bezposrednio nam jeszce nie zagraza, natomiast leppiej juz niestety tak
                uszanowanie
                • Gość: Paul Dear comcrack IP: *.nwrk.east.verizon.net 06.05.04, 07:27
                  Gość portalu: tomCrac napisał(a):

                  > jestes Polakiem?
                  Jestem czlowiekiem.
                  > dlaczego dopieprzasz sie do mojego postu w malo istotnej kwestii?
                  Kwestia wydaje mi sie nader istotna wiec osmielilem sie do niej "dopieprzyc".
                  Ze swojej strony osmieliles wypowiedziec sie na forum internetowym - suma
                  sumarum dostepnym ogolnie. I ja I ty jestesmy czescia tego "ogolu", tak sie
                  sklada. Czujesz sie urazony?
                  > oczywiscie bo
                  > mba atomowa jest wiekszym zagrozeniem, ale bezposrednio nam jeszce nie
                  zagraza,
                  > natomiast leppiej juz niestety tak
                  > uszanowanie
                  Nie tak dawno bawilem w Polsce, rok bez mala. Lacze sie w bolu. Uszanowanie,
                  Paul
                  • Gość: tomCrac pawelku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 15:55
                    musialbys sie bardzo mocno postarac, zeby mnie urazic
                    podasz jakies konkrety, czy jak reszta bedziesz sie staral zmieniac temat dyskusji?
                    • Gość: Paul comcrak IP: *.nwrk.east.verizon.net 06.05.04, 18:11
                      Gość portalu: tomCrac napisał(a):

                      > musialbys sie bardzo mocno postarac, zeby mnie urazic
                      > podasz jakies konkrety, czy jak reszta bedziesz sie staral zmieniac temat
                      >dysku
                      > sji?
                      Co z toba zle czlowieku drogi? Skad jakies anyspoleczne, idiotyczne urojenia?
                      Nie chce nikogo urazic, to jakis twoj blizej niewytlumaczalny strach/fobia zeby
                      wiecznie ogladac sie za siebie czy przypadkiem ktos nie wciagnie cie do bramy i
                      nie potraktuje deska po glowie. Z 2 strony jesli bede chcial cie urazic to ci
                      o tym powiem, zeby nie bylo tego typu nieporozumien. Poza tym jaki "temat na
                      dysku stacji"? Jestes nieswykle zle wychowanym mlodym czlowiekiem z kompleksem
                      nizszosci i wladzy niespelnionej, jak mniemam, to zwykle idzie w parze.
                      Pozdrowienia dla ciebie i rodzicow. Uszanowanie,
                      Paul
                      • tomcrac pawelku 06.05.04, 22:23
                        jak ladnie sie maskujesz, no bardzo ladnie :)
                        chcialbym cie rowniez uswiadomic o twojej sklerozie, wiec uswiadamiam, o! teraz. to juz. jestes swiadomy. o! juz nie, juz zapomniales.
                        papa
                        • Gość: Paul comcrack IP: *.nwrk.east.verizon.net 06.05.04, 22:36
                          tomcrac napisał:

                          > jak ladnie sie maskujesz, no bardzo ladnie :)
                          Rozumiem ze ja nieswiadomy (albo swiadomy) czegos sie maskuje, a ty mnie
                          przejrzales? Moj drogi, ja sie nie ukrywam. "Zdemaskowac" mnie to tak jak
                          wyjrzec przez okno i stwierdzic czy jeszcze twoj samochod/rower/wrotki dalej
                          stoja pod domem czy juz nie. I co..........ukradli.....
                          > chcialbym cie rowniez uswiadomic o twojej sklerozie, wiec uswiadamiam, o!
                          teraz
                          > . to juz. jestes swiadomy. o! juz nie, juz zapomniales.
                          > papa
                          Przepraszam, ale wyczowam w tobie wielkie poklady "zlej energii". Cos ci
                          kiedys zrobilem, naplulem w oko, przerrznalem twoja mame i nie zaplacilem,
                          podstawilem noge na ulicy, ukradlem batonika....? O co ci czlowieku chodzi?
                          Nie odpisuj na moje posty, a ja nie bede odpisywal na twoje. Tak bedzie
                          lepiej, dla ciebie i dla mnie. Swoja energie spozytkuj w jakis tworczy sposob,
                          nie koniecznie pozyteczny, byle przyjemny. Uszanowanie,
                          Paul
            • Gość: 7 Re: o której ta procesja ? ide zobaczyc te cioty IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.05.04, 11:34
              > > wiekszosc spoleczenstwa obchodza tyle, co zeszloroczny snieg
              >
              > gdyby tak bylo, to spoleczenstwo nie zwrociloby na ten festwiwal(?) zadnej uwag
              > i. to nie homoseksualisci sie reklamuja, to lpr ktora chce zwiekszyc swoje popr
              > acie w Krakowie ich 'promuje' poprzez swoje debilne akcje i wystapienie na lama
              > ch prasy i telewizji

              ale lpr to 10% poparcia- w krakowie moze wiecej, naprawde ja mam wrazenie, ze najwieksze
              halo z powodu marszu robi sie na tym forum. na ulicach, w tivi i radiu nie widzialem zadnej
              wzmianki o marszu- troche gazeta pisala i tyle /moze sie myle?/

              >
              > > pozniej wszyscy ktorzy nie uczestnicza w takich marszach albo im ni
              > > e przyklaskuja maja opinie ciemnych nietolerancyjnych kmiotow i to jest
              > > dopiero idiotyzm!!
              >
              > nie, opinie nietolerancyjnych kmiotow maja Ci, ktorzy nie potrafia zrozumiec, z
              > e homoseksualizm trwa juz kilka tysiecy lat i pewnie jeszcze kilka potrwa. homo
              > seksualisci byli, sa i beda. ja np. w ogole nie zamierzam brac udzialu w tym ma
              > rszu, ja to wiem i popieram rozmowe na ten temat, ale wkurwia mnie ze w Krakowi
              > e mieszkaja ludzie, ktorym nawet rozmowa przeszkadza. zapewniam wszystkich na t
              > ym forum, ze wiekszym zagrozeniem dla Polski jest banda leppera, niz pokojowy m
              > arsz homoseksualistow przez Miasto Stoleczne Krakow.

              kurna, ale czy dysksuja na ten temat musi byc prowadzona na poziomie rynsztoka? patrzac
              chocby na to forum- z jednej strony wpada ktos po stronie marszu i pluje na wszystkich, a z
              drugiej jakis ciemnogrod pisze, ze gej to jak pedofil- tak wygladaja prawie wszystkie dyskusje na
              ten temat w tym kraju, no przeciez trudno nawet sie zdecydowac ktora strona jest durniejsza. a
              co do leppera- cos przycichl ostatnio...

              • Gość: tomCrac Re: o której ta procesja ? ide zobaczyc te cioty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 15:59
                > w tivi i radiu nie widzialem zadnej
                > wzmianki o marszu- troche gazeta pisala i tyle /moze sie myle?/

                mylisz sie i to baaardzo. gw, radio, fakty, wszedzie na pierwszych stronach

                > kurna, ale czy dysksuja na ten temat musi byc prowadzona na poziomie
                > rynsztoka?

                nie musi i dlatego wlasnie jest organizowany ten festiwal (m.in. wyklady na uj), ale oczywiscie lpr ma wtedy darmowa promocje i musi z niej skorzystac.
                • slodka_panna Re: o której ta procesja ? ide zobaczyc te cioty 06.05.04, 18:06
                  Gos´c´ portalu: tomCrac napisa?(a):

                  > > w tivi i radiu nie widzialem zadnej
                  > > wzmianki o marszu- troche gazeta pisala i tyle /moze sie myle?/
                  >
                  > mylisz sie i to baaardzo. gw, radio, fakty, wszedzie na pierwszych stronach

                  przyznam, ze dopiero dzisiaj uslyszalem o tym marszu w radiu, przy okazji oczywiscie jakiegos
                  zamieszania z lpr...
                  7
    • Gość: Paul To samo co kultura gluchoniemych. IP: *.nwrk.east.verizon.net 06.05.04, 00:59
      To kultura ludzi uprawiajacych sex z osobami tej samej plci, a czasem zywiacych
      przy okazji (jak to w zyciu bywa) do tych ludzi jakies uczucia. Nawiazalem do
      gluchoniemych nie bez powodu. Taka bowiem enklawa istnieje w US. Jest cale
      miasteczko ludzi gluchoniemych, gdzie chyba nawet szeryf jest gluchoniemy (moze
      tylko ma aparat sluchowy), ale burmistrz napewno jest gluchy jak pien. Glusi
      sa wszyscy. Glusi sa rodzice, dziadkowie, dzieci, sasiedzi i ich dzieci. Jest
      to taka mekka gluchoniemych, a jej mieszkancy preferuja mowiac delikatnie tylko
      sobie podobnych z wyjatkami wymaganymi przez prawo (np. telefonista na policji
      czy w szpitalu, czy sami policjanci). Ludzie ci nie zgadzaja sie na
      instalowanie dzieciom implantow ktore zapobiegly by ich gluchocie, niestety
      18tolatek nie kfalifikuje sie juz do operacji wiec zostaje skazywany na
      gluchote przez rodzicow - mowie o przypadkach gluchoty genetycznej, a ze glusi
      zawieraja zwiazki miedzy soba........ich potomkowie sa jeszcze bardziej glusi.
      To nie caly paradox sytuacji. Owi "walczacy glusi" obwiescili
      sie "mniejszoscia kulturowa", a swoj sposob bycia i zycia nazwali kultura, a ta
      jak np. kultura amerykanskich indian podlega wsparcia rzadu federalnego. Glusi
      nie dosc ze sa dumni z wlasnej gluchoty to sa dumni z tego ze jest ich co raz
      wiecej i ze ich potomkowie beda rowniez glusi, wiec kultura gluchoniemych nie
      zaginie na kontynecie polnocnoamerykanskim. To wszystko dzieje sie w swietle
      prawa i wolnosci jednostki. Jest jedena zasadnicza roznica ktora widze w tej
      sytuacji miedzy gay'ami i owymi gluchoniemymi. Amerykanscy gluchoniemi nie
      zmuszaja mnie zebym uczyl sie jezyka migowego i zebym zglebial ich jakze
      ciekawa kulture, wystarczy ze jakis ulamek moich podatkow idzie na (sic!) ich
      gluchote. Natomiast gay'e chca mnie na sile uswiadamiac, czy tego chce czy
      nie. Uszanowanie,
      Paul
      • ashek Re: To samo co kultura gluchoniemych. 06.05.04, 02:10
        Jest jedena zasadnicza roznica ktora widze w tej
        > sytuacji miedzy gay'ami i owymi gluchoniemymi. Amerykanscy gluchoniemi nie
        > zmuszaja mnie zebym uczyl sie jezyka migowego i zebym zglebial ich jakze
        > ciekawa kulture, wystarczy ze jakis ulamek moich podatkow idzie na (sic!) ich
        > gluchote. Natomiast gay'e chca mnie na sile uswiadamiac, czy tego chce czy
        > nie. Uszanowanie,
        > Paul
        Jest jedna zasadnicza różnica, owszem.
        Ale nie ta, o której napisałeś. Geje nie zmuszają cię do uczestnictwa w ich
        kulturze (cokolwiek miałoby to znaczyć) - możesz zwyczajnie przejść obok jeśli
        tego nie akceptujesz. Tym bardziej nie zmuszają cię do uprawiania
        homoseksualnej miłości. Tak, chcą, może na siłe UŚWIADOMIĆ większość, że mają
        takie same LUDZKIE prawa do życia, swojej kultury, miłości, płacenia podatków i
        z ich redystrybucji korzystania.
        Zasadnicz różnica między gejami a "twoimi" głuchoniemymi jest taka, że geje się
        po prostu NIE ROZMNAŻAJĄ. SIĘ RODZĄ w heteroseksualnych dobrych rodzinach.

        pzdr. tom(ashek)
        • Gość: Paul Re: To samo co kultura gluchoniemych. IP: *.nwrk.east.verizon.net 06.05.04, 03:39
          > Jest jedena zasadnicza roznica ktora widze w tej
          > > sytuacji miedzy gay'ami i owymi gluchoniemymi. Amerykanscy gluchoniemi ni
          > e
          > > zmuszaja mnie zebym uczyl sie jezyka migowego i zebym zglebial ich jakze
          > > ciekawa kulture, wystarczy ze jakis ulamek moich podatkow idzie na (sic!)
          > ich
          > > gluchote. Natomiast gay'e chca mnie na sile uswiadamiac, czy tego chce cz
          > y
          > > nie. Uszanowanie,
          > > Paul
          > Jest jedna zasadnicza różnica, owszem.
          > Ale nie ta, o której napisałeś. Geje nie zmuszają cię do uczestnictwa w ich
          > kulturze (cokolwiek miałoby to znaczyć) - możesz zwyczajnie przejść obok
          jeśli
          > tego nie akceptujesz.
          Tom, with all due respect, you're missing the point. Jak to ujal byl
          Wilde: "moge zniesc brutalna przemoc ale brutalny rozsadek jest nie do
          zniesienia, to cios ponizej intelektu". W zasadzie odnosi sie to do twojego
          calego postu. Moge przejsc obojetnie lub nie obok gluchoniemych rozmawiajacych
          jezykiem migowym, tak jak obok Szwedow rozmawiajacych po szwedzku. Niejaka
          trudnosc przynosi mi obojetne przejscie obok pary facetow uprawiajacych sex
          analny (przypadek extremalny oczywiscie, ale masz wiekszy obraz). Czy to
          oznaka homofobii? Znam gay'ow i pracowalem z gay'ami. To doskonali faceci (ci
          ktorych znam), mozna z nimi pojsc na piwo i pool'a. Nie mam nic przeciwko temu
          zeby "okazywali sobie uczucia" w miejscach publicznych, ale niech nikt nie
          dorabia do tego ideologii.
          Ja nie paraduje po ulicach obnazony, czy np. w ubraniu sado-macho z moja
          dziewczyna, nie przekonuje tlumow do moich preferencji i nie kaze o tym uczyc
          dzieci w szkolach. Ba, nie bede mial do nikogo urazy jesli przylapany z moja
          partnerka w skorze i batem w reku w miejscu publicznym dostane od kogos po
          glowie. Dlaczego? Bo moglem kogos URAZIC. A coz ja takiego zrobilem? Bylo
          OK, bo przeciez heterosexualna para "tylko miala sex".
          > Tym bardziej nie zmuszają cię do uprawiania
          > homoseksualnej miłości.
          Zmuszaja mnie do prawnego i otwartego usankcjonowania tego co nie powinno
          wychodzic z ich sypialni. To chore, to exhibicjonizm.
          > Tak, chcą, może na siłe UŚWIADOMIĆ większość, że mają
          > takie same LUDZKIE prawa do życia, swojej kultury, miłości, płacenia podatków
          i
          >
          > z ich redystrybucji korzystania.
          > Zasadnicz różnica między gejami a "twoimi" głuchoniemymi jest taka, że geje
          się
          >
          > po prostu NIE ROZMNAŻAJĄ.
          JESZCZE. O jakiej "kulturze " my tu mowimy? Osobiscie uwazam sie za niezwykle
          czulego i wrazliwego osobnika. Nie jestem od nich ani lepszy, ani gorszy,
          jestem inny i unikalny jak kazdy czlowiek. Jedyna roznica polega na tym ze
          mnie zaden facet nie rypie w dupe, ani nie spuszcza sie do buzi. Nie widze
          ZADNEJ roznicy miedzy np. sadomasohistami, a gay'ami. Sadomasochizm jest
          przeciez OK, wiec dlaczego nie ucza o tym w szkole? Niech dzieci beda swiadome
          ze stosunek moze byc klasyczny, analny i oralny, ale jesli cie ktos przy tym z
          miloscia i uczuciem/wyczuciem odpowiednio uderzy, to moze byc jeszcze
          ciekawiej. Jak wolnosc to wolnosc.......
          > SIĘ RODZĄ w heteroseksualnych dobrych rodzinach.
          Stary, ja pochodze z tzw. "dobrej rodziny", a pokierowalem swoim zyciem w taki
          sposob ze czasem sam dziwie sie ze jeszcze zyje. Czego to dowodzi? Moze moja
          rodzina jednak nie byla taka "dobra"? Zamiast sie uczyc wolalem lazic po
          barach, etc.
          > pzdr. tom(ashek)
          Uszanowanie,
          Paul
          • rozaola Re: To samo co kultura gluchoniemych. 06.05.04, 20:07

            >Niejaka
            > trudnosc przynosi mi obojetne przejscie obok pary facetow uprawiajacych sex
            > analny (przypadek extremalny oczywiscie, ale masz wiekszy obraz). Czy to
            > oznaka homofobii?

            przyjmujesz z jakiegos dziwnego powodu, ze geje uprawiaja seks na ulicy. czesto
            ci sie zdarzalo w zyciu przechodzic kolo pary ludzi ktorzy kopuluja ze soba na
            ulicy? na pewno nie, wiec jaki jest sens pisania takich dziwnych rzeczy?

            > zeby "okazywali sobie uczucia" w miejscach publicznych, ale niech nikt nie
            > dorabia do tego ideologii.

            jak na razie to nie ma do czego dorabiac ideologii, nawet jakby ktos bardzo
            chcial. ludzie homo rzadko kiedy chodza po ulicach za reke, nie mowiac o
            swobodnym okazywaniu sobie uczuc, takim jak obejmowanie czy chocby pocalowanie
            w policzek. mowienie o dyskryminacji nie jest dorabianiem ideologii, tylko
            stwoierdzaniem faktu.

            > Ja nie paraduje po ulicach obnazony, czy np. w ubraniu sado-macho z moja
            > dziewczyna, nie przekonuje tlumow do moich preferencji i nie kaze o tym uczyc
            > dzieci w szkolach. Ba, nie bede mial do nikogo urazy jesli przylapany z moja
            > partnerka w skorze i batem w reku w miejscu publicznym dostane od kogos po
            > glowie. Dlaczego? Bo moglem kogos URAZIC. A coz ja takiego zrobilem? Bylo
            > OK, bo przeciez heterosexualna para "tylko miala sex".

            paul, sorry ale bredzisz. o czym ty piszesz, o jakichs orgiach w seks klubach
            czy o sytuacji wokol planowanego przemarszu gejow i lesbijek w krakowie? badz
            uprzejmy rozgraniczyc te dwa tematy, bo wprowadzasz kompletny chaos. co ma
            tutaj do rzeczy sadomasochizm? w krakowie nie jest planowana love parade z
            nagimi wygibasami na platformach, wiec mozesz sobie darowac te szokujace wizje
            na inna okazje.

            > Zmuszaja mnie do prawnego i otwartego usankcjonowania tego co nie powinno
            > wychodzic z ich sypialni. To chore, to exhibicjonizm.

            jestes typowym przykladem homofoba ktoremu homoseksualizm kojarzy sie tylko i
            wylacznie z seksem, a szczegolnie z batem w rece, z lateksem, sadomasochizmem i
            roznymi ostrymi smakami. zrozum ze przemarsz gejow i lesbijek w krakowie nie
            bedzie parada seksu.
            och biedaczku, taki sie czujesz zmuszany? takie juz prawo demokracji, ze kazda
            grupa ludnosci ktora nikomu nie wyrzadza krzywdy ma prawo czegos sobie zadac i
            mowic o tym glosno. wypisz sie z demokracji, to nikt cie nie bedzie zmuszal.
            naparwde twoje rozumowanie jest zadziwiajace. sam chcesz zmusic gejow i
            lesbijki zeby spedzili zycie w swojej sypialni i ukrywali sie przed takimi
            wrazliwcami jak ty, ktorym fakt istnienia ludzi homo spedza sen z powiek i
            kojarzy sie wylacznie z batem i lateksem - ale szlochasz, ze ta wredna
            mniejszosc ma czelnosc ciebie do czegos zmuszac? popatrz na belke w swoim oku.


            > JESZCZE. O jakiej "kulturze " my tu mowimy? Osobiscie uwazam sie za
            niezwykle
            >
            > czulego i wrazliwego osobnika. Nie jestem od nich ani lepszy, ani gorszy,
            > jestem inny i unikalny jak kazdy czlowiek. Jedyna roznica polega na tym ze
            > mnie zaden facet nie rypie w dupe, ani nie spuszcza sie do buzi. Nie widze
            > ZADNEJ roznicy miedzy np. sadomasohistami, a gay'ami. Sadomasochizm jest
            > przeciez OK, wiec dlaczego nie ucza o tym w szkole? Niech dzieci beda
            swiadome
            >
            > ze stosunek moze byc klasyczny, analny i oralny, ale jesli cie ktos przy tym
            z
            > miloscia i uczuciem/wyczuciem odpowiednio uderzy, to moze byc jeszcze
            > ciekawiej. Jak wolnosc to wolnosc.......


            gosciu ty masz obsesje na punkcie tego sadomasochizmu. wszystko ci sie z tym
            kojarzy? wiosna i pilka nozna tez?
            a co do rypania w dupe i spuszczania sie do buzi to pomysl o swojej dziewczynie
            albo zonie - czyzby ona byla gejem? bo te kryteria dotycza kazdej kobiety.
            kobietami tez gardzisz, bo sie daja rypac i sobie spuszczac?

            • Gość: Paul Re: To samo co kultura gluchoniemych. IP: *.nwrk.east.verizon.net 06.05.04, 23:15
              rozaola napisała:

              >
              > >Niejaka
              > > trudnosc przynosi mi obojetne przejscie obok pary facetow uprawiajacych se
              > x
              > > analny (przypadek extremalny oczywiscie, ale masz wiekszy obraz). Czy to
              > > oznaka homofobii?
              >
              > przyjmujesz z jakiegos dziwnego powodu, ze geje uprawiaja seks na ulicy.
              czesto
              >
              > ci sie zdarzalo w zyciu przechodzic kolo pary ludzi ktorzy kopuluja ze soba
              na
              > ulicy? na pewno nie, wiec jaki jest sens pisania takich dziwnych rzeczy?
              Czestotliwosc obserwacji nie ma tu nic do rzeczy. Troche logiki, mniej "aktow
              strzelistych" i zapalu w "slusznych sprawach" - tylko tyle oczekuje od swoich
              rozmowcow.
              > > zeby "okazywali sobie uczucia" w miejscach publicznych, ale niech nikt nie
              >
              > > dorabia do tego ideologii.
              >
              > jak na razie to nie ma do czego dorabiac ideologii, nawet jakby ktos bardzo
              > chcial. ludzie homo rzadko kiedy chodza po ulicach za reke, nie mowiac o
              > swobodnym okazywaniu sobie uczuc, takim jak obejmowanie czy chocby
              pocalowanie
              > w policzek. mowienie o dyskryminacji nie jest dorabianiem ideologii, tylko
              > stwoierdzaniem faktu.
              Stwierdzenie "faktu" moze byc dorabianiem ideologii i na odwrot.
              > > Ja nie paraduje po ulicach obnazony, czy np. w ubraniu sado-macho z moja
              > > dziewczyna, nie przekonuje tlumow do moich preferencji i nie kaze o tym uc
              > zyc
              > > dzieci w szkolach. Ba, nie bede mial do nikogo urazy jesli przylapany z m
              > oja
              > > partnerka w skorze i batem w reku w miejscu publicznym dostane od kogos po
              >
              > > glowie. Dlaczego? Bo moglem kogos URAZIC. A coz ja takiego zrobilem? B
              > ylo
              > > OK, bo przeciez heterosexualna para "tylko miala sex".
              >
              > paul, sorry ale bredzisz. o czym ty piszesz, o jakichs orgiach w seks klubach
              > czy o sytuacji wokol planowanego przemarszu gejow i lesbijek w krakowie? badz
              > uprzejmy rozgraniczyc te dwa tematy, bo wprowadzasz kompletny chaos. co ma
              > tutaj do rzeczy sadomasochizm? w krakowie nie jest planowana love parade z
              > nagimi wygibasami na platformach, wiec mozesz sobie darowac te szokujace
              wizje
              > na inna okazje.
              Ja nie pisze o orgiach. Jakie orgie? Gay'e - tak, sadomasohisci - nie?
              Sadomasohizm nie jest niczym niezwyklym, nie jest niczym "zboczonym", jest
              forma uprawiania sexu. To ty wprowadzasz chaos. Ja nie pisze o "smutnych
              przypadkach" psychopatow-sadystow-mordercow. A moze uwazasz ze ta
              forma "milosci" powinna zostac zakazana i napietnowana? Nie jestem
              sadomasohista. Ale jest to przyklad zdrowego i normalnego (sic!) zachowania
              sexualnego mniejszosci. O ile obie strony sie na to godza, czerpia z tego
              przyjemnosc, a ich "igraszki" nie prowadza do uszkodzen ciala.
              > > Zmuszaja mnie do prawnego i otwartego usankcjonowania tego co nie powinno
              > > wychodzic z ich sypialni. To chore, to exhibicjonizm.
              >
              > jestes typowym przykladem homofoba ktoremu homoseksualizm kojarzy sie tylko i
              > wylacznie z seksem, a szczegolnie z batem w rece, z lateksem, sadomasochizmem
              i
              >
              > roznymi ostrymi smakami. zrozum ze przemarsz gejow i lesbijek w krakowie nie
              > bedzie parada seksu.
              > och biedaczku, taki sie czujesz zmuszany? takie juz prawo demokracji, ze
              kazda
              > grupa ludnosci ktora nikomu nie wyrzadza krzywdy ma prawo czegos sobie zadac
              i
              > mowic o tym glosno. wypisz sie z demokracji, to nikt cie nie bedzie zmuszal.
              > naparwde twoje rozumowanie jest zadziwiajace. sam chcesz zmusic gejow i
              > lesbijki zeby spedzili zycie w swojej sypialni i ukrywali sie przed takimi
              > wrazliwcami jak ty, ktorym fakt istnienia ludzi homo spedza sen z powiek i
              > kojarzy sie wylacznie z batem i lateksem - ale szlochasz, ze ta wredna
              > mniejszosc ma czelnosc ciebie do czegos zmuszac? popatrz na belke w swoim oku.
              Rece mi opadaja. Takiego belkotu jak twoj mozna wysluchac w CNN, albo "Good
              Morning America". Jest pare rzeczy ktore spedzaja mi sen z powiek, ale nie sa
              to rzeczy nawet zblizone do "naszego tematu", nie jestem homofobem, i
              rozrozniam homosexualizm od bisexualizmu, a sadomasohizm od zoofilii, a
              wszystko razem od nekrofilii. To ty to laczysz w calosc i przekrecasz
              nieudolnie sens logicznego rozumowania.
              >
              > > JESZCZE. O jakiej "kulturze " my tu mowimy? Osobiscie uwazam sie za
              > niezwykle
              > >
              > > czulego i wrazliwego osobnika. Nie jestem od nich ani lepszy, ani gorszy,
              >
              > > jestem inny i unikalny jak kazdy czlowiek. Jedyna roznica polega na tym z
              > e
              > > mnie zaden facet nie rypie w dupe, ani nie spuszcza sie do buzi. Nie widz
              > e
              > > ZADNEJ roznicy miedzy np. sadomasohistami, a gay'ami. Sadomasochizm jest
              > > przeciez OK, wiec dlaczego nie ucza o tym w szkole? Niech dzieci beda
              > swiadome
              > >
              > > ze stosunek moze byc klasyczny, analny i oralny, ale jesli cie ktos przy t
              > ym
              > z
              > > miloscia i uczuciem/wyczuciem odpowiednio uderzy, to moze byc jeszcze
              > > ciekawiej. Jak wolnosc to wolnosc.......
              >
              >
              > gosciu ty masz obsesje na punkcie tego sadomasochizmu. wszystko ci sie z tym
              > kojarzy? wiosna i pilka nozna tez?
              > a co do rypania w dupe i spuszczania sie do buzi to pomysl o swojej
              dziewczynie
              >
              > albo zonie - czyzby ona byla gejem? bo te kryteria dotycza kazdej kobiety.
              > kobietami tez gardzisz, bo sie daja rypac i sobie spuszczac?
              To juz jest kompletny belkot "uswiadomionego aktywisty". Moja dziewczyna, czy
              zona robi to na co ma ochote i vice versae (za obopulna zgoda oczywiscie).
              Piszesz o faktach i nie mam zamiaru sie obrazac, czy nawet dziwic jesli ktos
              pisze ze spuszczam sie mojej partnerce do buzi. Ani ona nie jest ponizana ani
              ja kiedy lize jej cipke. Zauwazam dziwna prawidlowosc - w Polsce na cos czego
              sie nie pojmuje, cos niewygodnego, obojetnie czy to pytanie, czy stwierdzenie
              odpowiada sie agresja. Zwlaszcza tyczy sie to "liberalow" i socialistow. Nic
              konkretnego nie mowia, zeby "nie szukac nie zdrowej sensacji", za to na prawie
              wszystkie proby interakcji reaguja atakiem-agresja vide "pan jest zerem",
              etc.
              Uszanowanie,
              Paul
      • wolna_galicja O głuchoniemych lesbijkach 06.05.04, 17:41
        W zeszłorocznej prasie można było przeczytać, że w Stanach dwie głuchonieme
        lesbijki wywalczyły sobie "prawo" do sztucznego zapłodnienia nasieniem dawcy
        głuchoniemego od pięciu pokoleń, który gwarantuje, że dziecko będzie
        głuchonieme. W efekcie urodził się chłopczyk od poczęcia skazany na kalectwo.

        Cała ta kultura gejów i lesbijek to chora sprawa
    • Gość: No wlasnie Re: "kultura gejów i lesbijek" co to jest??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 13:57
      ?
    • kapitan.kirk Re: "kultura gejów i lesbijek" co to jest??? 06.05.04, 14:07
      Rozróżnienie takie może się wydawać śmieszne, bo wszak sformułowanie "kultura
      gejowska" istotnie przypomina zbitki typu "kultura piegowatych" czy "kultura
      leworęcznych". Bo też jak i stwierdzić, czy Oskar Wilde czy Jarosław
      Iwaszkiewicz tworzyli swoją kulturę narodową, ogólnoświatową czy gejowską? Oni
      sami z pewnością (signum temporis) nie wpadli by nawet na ten trzeci koncept...

      Tym niemniej zaprzeczanie samemu zjawisku nie ma żadnego sensu. Skoro istnieją
      twórcy, którzy sami uznają się za reprezentantów kultury gejowskiej, jeżeli
      istnieje grono ludzi związanych się z tym pojęciem, jeżeli nareszcie ludzie ci
      tworzą organizacje i chce im się w imię swoich poglądów manifestować, to
      twierdzenie, że są w błędzie i żadna taka kultura nie istnieje, to oczywista
      bzdura. Kultura taka istnieje ex definitione, skoro istnieją ludzie z nią się
      identyfikujący.
      • Gość: hetero_sapiens "kultura gejów i lesbijek" istnieje IP: *.nsw.bigpond.net.au 07.05.04, 00:59
        W takim Sydney wyraza sie tym, ze podczas dorocznych Mardi Gras niektorzy samcy
        kopuluja ze soba publicznie na lawkach, a policja nie reaguje. Tylko problem z
        dziecmi, ktorym nie wiadomo jak wytlumaczyc, ze ci panowie to tez ludzie,
        ktorym nalezy sie szacunek.
        • Gość: Paul Re: "kultura gejów i lesbijek" istnieje IP: *.nwrk.east.verizon.net 07.05.04, 01:04
          Gość portalu: hetero_sapiens napisał(a):

          > W takim Sydney wyraza sie tym, ze podczas dorocznych Mardi Gras niektorzy
          samcy
          >
          > kopuluja ze soba publicznie na lawkach, a policja nie reaguje. Tylko problem
          z
          > dziecmi, ktorym nie wiadomo jak wytlumaczyc, ze ci panowie to tez ludzie,
          > ktorym nalezy sie szacunek.
          Dzieci to dzieci. Prawdziwy problem lezy w w antyruchalistach, przepraszam, no
          tych co sa przeciw i nie wstydza sie jak te wiesniaki stac z antytransparentami.
          Ale to takie ciemniaki, rednecks, takie jolopy z kolka rozancowego, ktore
          miedzy innymi martwia sie Bog wie czemu o te nieszczesne dzieci co sie
          na "panow" patrza. Uszanowanie,
          Paul
        • Gość: Mieszkaniec. Re: "kultura gejów i lesbijek" istnieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 01:41
          Do tego właśnie prowadzi tolerancja. Dla tych zwierząt żadnej tolerancji być
          nie może, należy ich traktować jak wszy, których istnienie jest szkodliwe i
          niebezpieczne dla otoczenia. Ich manifestacja to celowe prowokowanie ludzi dla
          oceny aktualnych poglądów, bo niedługo zamierzają więcej, walczyć o prawo
          adopcji i wychowywania dzieci na nowych degeneratów. Kraków, kolebka kultury
          polskiej nie chce zboczeńców a tym bardziej zboczeńców szczycących się w
          dodatku tym,że są zdegenerowani.
        • kapitan.kirk Re: "kultura gejów i lesbijek" istnieje 07.05.04, 09:37
          Gość portalu: hetero_sapiens napisał(a):

          > W takim Sydney wyraza sie tym, ze podczas dorocznych Mardi Gras niektorzy
          samcy
          >
          > kopuluja ze soba publicznie na lawkach, a policja nie reaguje. Tylko problem
          z
          > dziecmi, ktorym nie wiadomo jak wytlumaczyc, ze ci panowie to tez ludzie,
          > ktorym nalezy sie szacunek.

          Nigdy nie byłem w Sydney, ale o ile wiem w Polsce publiczne kopulowanie jest
          zabronione, niezależnie od płci kopulujących. Nie odwracaj kota fiutem, bo nie
          chodzi tu o publiczną kopulację tylko o istnienie, bądź nieistnienie
          określonego kręgu kulturowego.
          • Gość: hetero_sapiens Re: "kultura gejów i lesbijek" istnieje IP: *.nsw.bigpond.net.au 07.05.04, 16:26
            'krag kulturowy' istnieje od dawna. gombrowicz, witkacy, malinowski etc etc,
            ale liberalizacja tego 'kregu' wlasnie sie w Polsce dokonuje, a szkoda, tak jak
            gdzie indziej dokonala sie jakis czas temu.
            • Gość: Paul Re: "kultura gejów i lesbijek" istnieje IP: *.nwrk.east.verizon.net 07.05.04, 20:30
              Gość portalu: hetero_sapiens napisał(a):

              > 'krag kulturowy' istnieje od dawna. gombrowicz, witkacy, malinowski etc etc,
              > ale liberalizacja tego 'kregu' wlasnie sie w Polsce dokonuje, a szkoda, tak
              jak
              >
              > gdzie indziej dokonala sie jakis czas temu.
              "Krag kulturowy"? Gombrowicz, witkacy, malinowski? Oni sie kontaktowali i
              osnowa ich znajomosci byl homosexualizm? Gombrowicz ma napewno ubaw patrzac
              sobie np. na to forum i twoje wypowiedzi. Mistrz ma ubaw po pachy(pachwiny)nie
              pierwszy i ostatni raz za sprawa swych zacnych rodakow.
              Ty matolku..... "liberalizacja kregu kulturowego gay'ow w miedzynarodowce z
              Gombrowiczem w prezydium pedalow zrzeszonych";-}. Nie mam slow zeby okreslic
              stan twego wodoglowia. Niestety tak krzycza i polskie madia. Wstyd,
              zamieszanie i zbalwanienie do kwadratu. Jepiej juz nie klapac dziobem bez
              sensu i stac z boku. Uszanowanie,
              Paul
              • Gość: hetero_sapiens Re: "kultura gejów i lesbijek" istnieje IP: *.nsw.bigpond.net.au 08.05.04, 15:18
                oni nie musza sie spotykac. wystarczy, ze czuja solidarnosc pedalska. znany
                australijski tancerz i choreograf baletowy wystawil w Sydney jakies 15 lat temu
                Harnasie Szymanowskiego. zachwycil sie muzyka? bullshit! zachwycil sie
                orientacja seksualna karola szymanowskiego. przyznal to w wywiadzie dla prasy.
                • Gość: hetero_sapiens Re: "kultura gejów i lesbijek" istnieje IP: *.nsw.bigpond.net.au 09.05.04, 15:05
                  a spotykali sie tez. gombrowicz z iwaszkiewiczem w paryzu. witkacy z
                  malinowskim odbyli wspolna podroz statkiem do... australii - legendy kraza na
                  temat co oni tam wyprawiali na tym statku, o moj boze!
    • Gość: Joga. Re: "kultura gejów i lesbijek" co to jest??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 01:43
      Więcej dezodorantów .
Pełna wersja