Nie ma wojny między rowerzystami i kierowcami

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 10:12
ostatnio jechałem sobie samochodem ul. Kamieńskiego i rowerzysta jechał środkiem drogi! samochody jadą a on tylko Fucka im pokazał i dalej jechał całym pasem...
    • Gość: rowerzysta Pan Laczek to "rowerzysci"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 10:23
      To troche smieszne aby zdanie jednej osoby (ktora kim niby jest?) traktowac jako zdanie wszystkich krakowskich rowerzystow.
      Swoja droga trzeba przyznac ze rowerzysci to wciaz najmniej odpowiedzialna grupa kozystajaca z drog miejskich - brak wiedzy o przepisach, brak oswietlenia, brak OC... Nie robmy z rowerzystow swietych krow.
      • Gość: ó?o Re: Pan Laczek to "rowerzysci"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 10:30
        brak wiedzy o przepisach, brak oswietlenia, brak OC

        Niektórzy pewnie tak, ale na pewno nie wszyscy. Ja mam wiedzę o przepisach, 2 kategorie prawa jazdy, OC dla rowerzytów, i wiem, że wyjątkiem nie jestem.
        W każdej grupie są odpowiedzialni kierowcy i czarne owce. Warto o tym pamiętać.
    • Gość: stefan Nie ma wojny między rowerzystami i kierowcami IP: *.play-internet.pl 16.04.11, 11:41
      o, gdzie kupiłeś OC na rower, za ile, na jak długo itd ?
      • Gość: adam Re: Nie ma wojny między rowerzystami i kierowcami IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 11:51
        Z tego co się orientuję na razie tylko PZU oferuje takie ubezpieczenie "Bezpieczny rowerzysta". Pakiet bez ubezpieczenia roweru od kradzieży, na 6 miesięcy to około 20 zł. Poszukaj w internecie, jest tam trochę o tym napisane.
        • Gość: ó?o Re: Nie ma wojny między rowerzystami i kierowcami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 13:07
          możliwości jest więcej (np. Uniqua), ja faktycznie mam "Bezpiecznego Rowerzystę" u PZU. Nie pamiętam już dokładnie kwot bo przedłużałem w zeszłym roku, ale to było chyba OC do 70000zł i podobne NW, bez ubezpieczenia roweru wyszło około 70zł/rok (co daje około 6zł miesięcznie - naprawdę niewiele).
          Wadą PZU jest brak ubezpieczenia w przypadku uczestnictwa w wyścigach, maratonach, ale przeciętnemu rowerzyście nie powinno to przeszkadzać.
          Co do ubezpieczenia roweru, to gdy ja podpisywałem umowę było dostępne tylko ubezpieczenie od rabunku, a nie od kradzieży roweru np. pozostawionego w piwnicy czy przed sklepem. Potem z tego co słyszałem rozszerzono opcje, ale nie interesowałem się tym ze względu na wysokie stawki.
      • Gość: Kary ubezpieczenie OC w życiu codziennym IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 19:28
        moze byc doklejane do innych produktow, wiec nie szukaj stricte OC na rower bo ciezko bedzie znalezc :) Ja mam takowe doklejone do ubezp mieszkania - SU 75tys, 50zl/rok. Mam tam tez na przyklad OC na psa...
    • Gość: balusz Nie ma wojny między rowerzystami i kierowcami IP: *.multi-play.net.pl 16.04.11, 18:55
      W końcu jakis rozsądny głoś rowerzysty. Tego antagonisty Chyły nie da się czytać. Drugą po nim jednostą którą stwarza i podsyca "wojnę" między kierowcami a rowerzystami jest ? GAZETA WYBORGCZA.
      • Gość: antybalusz Re: Nie ma wojny między rowerzystami i kierowcami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 20:51
        Gość portalu: balusz napisał(a):

        > W końcu jakis rozsądny głoś rowerzysty. Tego antagonisty Chyły nie da się czyta
        > ć. Drugą po nim jednostą którą stwarza i podsyca "wojnę" między kierowcami a ro
        > werzystami jest ? GAZETA WYBORGCZA.

        Ten "antagonista" Hyła zmienił niedawno ustawę Prawo o Ruchu Drogowym i to tak, że nikt z posłów nie był przeciw, tylko twój PiS się wstrzymał od głosu. Będziesz się musiał do niej teraz stosować.
        • Gość: ? Re: Nie ma wojny między rowerzystami i kierowcami IP: 77.236.16.* 17.04.11, 06:43

          Aj waj...

          ale teraz będzie okazji do spuszczania wpie... rowerzystom na chodniku...

          bo teraz to już będą szaleć na całego
          /złe warunki atmosferyczne tzn deszcz pada ślisko, słonko świeci gorąco :-)
        • tbarbasz Re: Nie ma wojny między rowerzystami i kierowcami 17.04.11, 08:34
          Gość portalu: antybalusz napisał(a):

          > Ten "antagonista" Hyła zmienił niedawno ustawę Prawo o Ruchu Drogowym i to tak,
          > że nikt z posłów nie był przeciw, tylko twój PiS się wstrzymał od głosu. Będzi
          > esz się musiał do niej teraz stosować.

          Następnym krokiem demokratycznie wybranego Sejmu będzie uchwalenie "Prawa Czerwonej Flagi" (w wersji "unijnej" Red Flag Act) nakazującego, aby przed każdym "blachosmrodem" poruszał się pieszo człowiek z czerwoną flagą (w nocy latarnią) ostrzegający rowerzystów przed zbliżającym się niebezpieczenstwem.
          Raz (w 1865 roku) już się udało - może uda się powtórzyć ten numer?!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja