Gość: Gazeta
IP: *.krak.gazeta.pl
28.02.02, 13:21
W środę policjanci z krakowskiej drogówki pouczali pieszych, którzy łamali przepisy drogowe. W czwartek, za
nieprawidłowe przechodzenie przez jezdnię mają wlepiać mandaty. Czy pieszy jest święty, bo bezbronny, a
światła i zakazy są tylko dla kierowców? A może takie twierdzenie umacnia jedynie poczucie
bezkarności niezmotoryzowanych? Co o tym sądzicie?