garnek_z_neolitu
02.06.11, 21:14
'Uczestnicy marszu przekonywali, że protest jest jedynym pomysłem na uratowanie lokalu. - Dzisiaj bronimy tego antykwariatu. Tej placówki, która powinna być uratowana, w mieście, które mieni się najbardziej kulturalnym grodem w tym kraju - mówił Bartłomiej Czech.'
No to federacja anarchistyczna nie grzeszy pomyslowoscia. I hojnoscia. 300 osob jakby sie zrzucilo po 100 zlotych to i na menedzera by starczylo, ktory wyciagnalby antykwariat z tarapatow. Ale nie! Lepiej lazic i wymuszac ode mnie pieniadze na pomoc antykwariatowi. Anty k... wariaci!